18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Guerlain, Meteorites Compact Poudre Revelatrice de Lumiere [Light - Revealing Powder] (Rozświetlający puder w kompakcie)

Guerlain, Meteorites Compact Poudre Revelatrice de Lumiere [Light - Revealing Powder] (Rozświetlający puder w kompakcie)

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5

Sprawdź ceny produktu

Zobacz hity sprzedażowe

Kategoria
Marka
Pojemność 10 g
Cena 249,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Blask pereł Météorites w formacie pudru kompaktowego.
Guerlain przekształcił kultowe meteoryty w kulkach w świetlisty puder w kompakcie. To mozaika pięciu rozświetlających odcieni w luksusowej puderniczce. Efekt jest naturalny i subtelny, odcienie dopasowane do każdej karnacji. Matowe odcienie korygują skórę, razem z rozświetlającymi upiększają cerę, wyrównują jej koloryt.
Dostępny w 3 odcieniach: Clair, Medium, Dore.

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 14

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Idealne zakończenie makijażu

Jestem wielką fanką produktów marki Guerlain, znajduje się ich w mojej kosmetyczce dość sporo. Ostatnio do grona rodzinnego dołączył puder prasowany, który zamknięty został w przepięknej eleganckiej puderniczce. Podoba mi się, że producent dorzuca do tego atłasowąkieszonkę na kosmetyk, dzięki temu puderniczka nie rysuje się i nie brudzi w torebce.
Efekt po aplikacji jest bardzo subtelny, delikatniejszy niż po użyciu kultowych kuleczek. Puder sprawia, że cera wyglada przepięknie, promiennie, młodo, dodaje jej świeżości i blasku. Utrwala makijaż i delikatnie matowi skórę, idealny do poprawiania makijażu w ciągu dnia. Brakuje mi tylko gąbeczki, której mogłabym użyć po za domem. Szkoda, że o tym nie pomyśleli.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Boski!

Jestem fanką meteorytów ,uwielbiam je za wygląd zapach i działanie.
Wersja w kompakcie jest idealna do torebki .
Przepiękna puderniczka wielorazowego użytku. Jak to w meteorytach fiołkowy zapach jest powalający.
Łatwo się nabiera i dozuje. Pięknie rozświetla cerę.
Sprawia że buzia staje się delikatna ,trójwymiarowa i odmłodzona
.Posiadam wersje 4 DORE / GOLDEN i absolutnie nie przyciemnia skóry tylko ją ociepla ,ładnie stapia się ze skórą i dopasowuje do karnacji. Daje bardzo naturalny efekt.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Robi roznice!

Wrew opiniom krytykow tego produktu i jego kuleczkowej odslony - jest to produkt, ktory robi roznice! Wg mnie skora wydaje sie delikatniejsza, bardziej rozswietlona, subtelna - ale bez nachalnego blasku. I o to mi chodzi w makijazu. Mozna uzywac tego pudru na cala twarz lub aby rozwietlic pewne jej partie. To juz zalezy od indywidualnych preferencji.

Opakowanie jest przepiekne, luksusowe, posluzy potem jakos lusterko. Forma kompaktu przemawia do mnie osobiscie nieco bardziej, gdyz czesto podrozuje sluzbowo i kuleczki zapewne rozsypalyby mi sie w kosmetyczce.

Puder ma takze bardzo przyjemny zapach. Nie utrzymuje on sie jednak na skorze przez caly dzien, wiec nie ma obawy, ze zacznie nas draznic.

Moja cera jest b. blada, wiec na poczatku zdecydowalam sie na kolor Claire. Teraz jestem w trakcie zuzywania 2 opakowania w odcieniu Medium.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Bardzo sobie chwalę

Większość z Was zapewne wie, jaki efekt mają dawać Guerlainowe pudry - rozświetlenie, korektę koloru i sprawienie, że cera wygląda pięknie. Posiadam już kilka opakowań standardowych kulek i zachwycam się efektem, jaki dają, poza tym mam też jednego prasowańca, chociaż on daje trochę inny efekt, jednak tego nowego nie potrafiłam sobie odmówić.
Najpierw zamówiłam Clair, ale w ten sam dzień okazało się, że jest dostępny stacjonarnie u mnie i po dłuższym macaniu stwierdziłam, że chciałabym jednak Medium, więc wycofałam pierwotne zamówienie i kupiłam Medium.
Opakowanie to jak dla mnie sama rozkosz dla oka, jak zresztą wszystkie opakowania Guerlainowych pudrów (oprócz tych papierowych). Kasetka co prawda jest plastikowa, ale mnie to absolutnie nie przeszkadza. Na wierzchu wytłoczony wzorek i nazwa marki.
Oczywiście wszystko przybywa do nas w kartoniku i z etui, których już mam tyle, że nie wiem, co z nimi robić, ale ok - nie przeszkadza mi to etui, chociaż nie - w sumie trochę przeszkadza, bo jednak za to też dodatkowo płacę, a nie wiem, co mam potem z tym zrobić.
Wewnątrz mamy lusterko oraz 10 gram pudru, który składa się z różnych kolorów i pachnie fiołkami, jak zresztą wszystkie pudry Guerlain. Kwestia ładności zapachu to kwestia sporna - niektórzy nie lubią, ja bardzo za nim przepadam.
Wersja Medium wizualnie wydaje się nieco ciemniejsza, niż Clair, jednak pudry te nie dają krycia, ani koloru na twarzy, one dają tylko delikatny woal i efekt, o jakim pisałam wcześniej, dlatego naprawdę ciężko znaleźć różnicę pomiędzy wersją Clair i Medium oprócz tej wizualnej.
Na dołączonym zdjęciu możecie zobaczyć puder nałożony naprawdę grubą warstwą, a i tak ciężko go dostrzec. Starałam się jednak uchwycić jego kolor, który jak same widzicie jest jasny. Właśnie dlatego zdecydowałam się na Medium, gdyż posiadając kulki w standardowej edycji Clair i Medium stwierdzam, że jednak te Medium dają "cieplejszy" woal na twarzy, przy Clair ten woal jest jakby chłodniejszy. Obie wersje są dla mnie "noszalne", jednak w Medium po prostu mam wrażenie, że mi lepiej.
A działanie? Nie zawiodłam się absolutnie. Po nałożeniu na twarz otrzymuję dokładnie to, czego oczekiwałam, rozświetlenie, zmiękczenie rys. Twarz od razu wygląda lepiej. Jestem świadoma, że dużo dziewczyn nie widzi na sobie efektu i mówi, że kulki/puder nie działa na nich, na mnie jednak działa i jestem jak najbardziej na tak. Trzeba sobie zdać jednak sprawę z tego, że ten produkt nie da nam matu, ani krycia, to nie jest jego zadanie. Da nam natomiast świetlistą cerę, która wygląda tak... zdrowo śmiałabym rzec, wygląda naprawdę świetnie i za to właśnie cenię te pudry. Cera się trochę świeci po kilku godzinach, ale nie jest to coś, czego nie dałoby się naprawić zwyczajną chusteczką higieniczną.
Zdaję sobie sprawę, że nie jest to kosmetyk niezbędny, czy tani, zawsze też radzę przetestować na sobie, żeby wiedzieć, czy dana rzecz działa, dla mnie jednak ten puder jest w czołowce najlepszych, więc planuję do niego wrócić, kiedy się skończy.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

UPIĘKSZA CERĘ, gruntuje korektor, PHOTOSHOP W KOMPAKCIE!!

WOW!Znalazłam ideal- zarówno na twarz jak i pod oczy!!! Mega cudowny efekt aksamitnej skóry, upiększonej, wygłaszonej, rozświetlonej..
Guerlain przekształcił kultowe meteoryty w kulkach w świetlisty puder w kompakcie. To mozaika pięciu rozświetlających odcieni w ładnej, zgrabnej puderniczce- wersja w kulkach nie nadawała się na podróż. Do aplikacji pudru używam pędzla Guerlain meteorties- i tworzą extra duo- pędzel nie jest zbyt miękki i nabiera odpoweidnią ilość produktu.Efekt jest naturalny i subtelny, odcienie dopasowane do każdej karnacji.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Przereklamowany

Meteoryty mają wielu wiernych fanów, ale ja do nich nie należę. Producent obiecuje efekt naturalnego rozświetlenia i trójwymiarowości twarzy. W praktyce to rozświetlenie to po prostu drobinki brokatowe, które w pełnym słońcu mienią się "karnawałowo" na naszej twarzy. Mnie takie 'rozświetlenie' nie odpowiada. Nie pomoże też ani specjalny pędzel od Guerlain (który też słono kosztuje) ani delikatna aplikacja. Zapach fiołków oraz ładne opakowanie to nie to, czego szukam w pudrze - więc nie zaliczam tego na plus!
Osobiście używam go sporadycznie i tylko na wieczorowe wyjścia - w takim oświetleniu jest ok. Dzień niestety obnaży wszystkie niedostatki tego 'cuda'! Nie polecam!

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Dopelnienie

Posiadam odcien Nr 2 Clair/Light - transparentny i nablyszczajacy.
Plusy:
+ elegancka puderniczka z lusterkiem
+ oszalamiajacy zapach fiolkow
+ nie podraznia skory
+ nie uczula
+ nadaje skorze swiezosci i mlodzienczego blasku
+ doskonaly na puder jako ostatnie musniecie
+ bardzo malutkie drobinki
+ nadaje trojwymiarowosci twarzy, szlachetnosci
+ dlugo sie utrzymuje na skorze
+ nadaje blasku i elegancji
+ opakowanie wielorazowego uzytku
+ pieknie sie naklada duzym , puchatym pedzlem do pudru

Minusy.
- niestety puder jest niewydajny , po kazdym uzyciu widze ubytek hihihi

Odkad zaczelam uzywac Meteorites Compact Poudre staly sie moim must have, z powodow czestych wyjazdow sprawdzaja sie o wiele lepiej niz w postaci kulek.
Polecam i jest to moj kolejny hit :)

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Lubię

Długo zwlekałam z zakupem kultowych Meteorytów, aż w końcu zdecydowałam się na kompakt i są to moje pierwsze Meteoryty więc nie mam odniesienia do kulek. Wersja kompaktowa spełniła moje oczekiwania, mam odcień 02 i jest idealny dla mojej średniej karnacji, efektu spektakularnego nie widzę aczkolwiek na pewno ładnie wykańcza makijaż, ujmuje mojej twarzy ziemistości, efekt rozświetlenia jest minimalny, subtelny. Puderniczka wydaje się lekko plastikowa ale przynajmniej jest lekka ;) Puder pachnie fiołkami najintensywniej na początku, później zapach ulatnia się, Wydajny, po kilku miesiącach użytkowania widać mały ubytek.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

świetny

Recenzuje odcień nr 2- clair/light
Puder zakupiłam bo lubię efekt jaki na twarzy dają meteoryty. Wersja w kompakcie wydała się dodatkowo kusząca ze względu na większą wygodę w stosowaniu i możliwość zabrania ze sobą w torebce do poprawek w ciągu dnia.

Kosmetyk zamknięty jest w eleganckim, srebrnym pudełeczku z lusterkiem. Całość schowana dodatkowo w czarnym welurku. Klasa i elegancja sama w sobie. Puder tworzy mozaika kolorów dokładnie takich samych jak mają kulki w tym odcieniu czyli biały, różowy, fiolet, beżowy i zielony. Zapach również jest ten sam, pudrowo-różany.

Jeśli chodzi o właściwości pudru to są one porównywalne do klasycznych Meteorytów. Kosmetyk pięknie rozświetla twarz, nie zostawiając przy tym widocznych drobinek. Wygładza, zmiękcza rysy, daje optyczny efekt wypoczętej i promiennej cery. Mam jednak wrażenie, że ten efekt Photoshopu był jednak wyraźniejszy w przypadku pudru w kulkach.

Puder jest niewidoczny na twarzy, wydaję mi się, że ciężko z nim przesadzić. Nie podkreśla suchych skórek, nie ściąga skóry, robi tylko to, do czego został stworzony- upiększa 

Kosmetyk w kompakcie jest jednak mniej wydajny niż tradycyjne kulki. Skończył mi się znacznie szybciej. Dodatkowo przy końcu stosowania, gdy pośrodku było już lekko widać dno, nieestetycznie się pokruszył.

Podsumowując- bardzo dobry kosmetyk, ale ja pozostanę jednak wierna klasycznym Meteorytom w kulkach.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Kolejny must have

Po kulkach przyszedł czas na Meteoryty w kompakcie, takie, które będę mogła zabierać ze sobą codziennie..
Kulki mam dość jasne i mocno rozświetlające, chciałam zakupić coś ciemniejszego, w trochę innym zestawieniu kolorystycznym.. Trzy razy do nich podchodziłam bo za każdym razem pożądanego przeze mnie odcienia nie było w sklepie. Za czwartym razem się udało i od tej pory nie wychodzę bez nich z domu!
zakupiłam dla siebie odcień 04 - mam dość ciemną karnację i akurat te najbardziej mi przypasowały - nie rozjaśniają, ale rozświetlają cerę(po kulkach- pszczółkach cena jaśnieje mi o jakieś 1-2 tony, więc używam oszczędnie)
Na kompakcie oczywiście się nie zawiodłam - jak chyba każde meteoryty pięknie wygładzają cerę i ładnie pachną - pokochałam też ten fioletowy kolorek, który jak magiczna różdżka usuwa oznaki zmęczenia! obecność brązu i różu pięknie podkreśla np. kości policzkowe, a beżowy i złoty nakładam małym pędzelkiem na okolice oczu, żeby je ładnie rozświetlić. Obecność drobinek jest naprawdę minimalna, ale wystarczająca.
Zachwyciło mnie również pudełeczko, które aż przyjemnie wyjąć z torebki! Jedno, co mnie lekko martwi, to że chyba nie jest aż tak wydajny, bo niby mam od miesiąca, a już widzę, że znika (kulki mam kilka lat, a końca nie widać...!) cóż, nie ma produktów bez wad, ale tą jestem akurat w stanie przeboleć..:) będę tym razem zapobiegawcza i kupię po prostu wcześniej, żeby nie zaskoczyły mnie braki w sklepie :D
Załączam fotkę, gdzie widać troszkę 1- miesięczne zużycie :(

Używam tego produktu od: 1,5 miesiąca
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Tylko jako rozświetlacz ...

ale za to jako on [rozświetlacz] sprawuje się znakomicie.

Puder dostałam, bo nie kupuję ich już od dawna - pudrów Guerlaina mam kilkanaście, ile w tym Meteorytów nawet nie chce mi się liczyć i tak używam głównie mieszanki klasycznych z zielonymi.
Mam odcień No 2 Clair/Light - transparentny i bardzo nabłyszczający.
Jako rozświetlacz - świetny - drobinki są malutkie (chyba mniejsze, niż w kulkach) i umiejętnie nałożony miejscowo, tam gdzie trzeba, naprawdę bardzo ładnie wygląda - dodaje blasku i szlachetności, gra na twarzy światłem i cieniem. Efekt jest satynowy, nie taflowy, bardzo naturalny.
Jako puder na całą twarz - nie nadaje się - twarz błyszczy, jak choinka na Boże Narodzenie.
Najlepiej nakłada się niedużym pędzlem z kozy, wtedy puder nabiera się bez zbędnego pylenia i aplikuje precyzyjnie i łatwo.
Puderniczka nie jest zła - metalowa, srebrna, wypolerowana na błyszcząco, z logo linii Meteorites i lusterkiem (mnie brak aplikatora nie przeszkadza i tak używam własnego pędzla), ma aksamitny futerał i łatwo się otwiera, jest wielorazowa ale jako stara klientka firmy G. od 1997 roku, pamiętam piękne emaliowane opakowania kompaktowych Meteorytów, a to tylko taka ... blaszka.

Używam tego produktu od: z pół roku?
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1. opakowania

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Kropka nad i

Jako ogromna fanka kulkowych meteorytów, nie mogłam oprzeć się pokusie i kupiłam wersję prasowaną. Już po otwarciu pudełeczka można wpaść w zachwyt. Zadbano o każdy szczegół opakowania, dla mnie jest estetycznym cudem, uwielbiam trzymać je w ręku, wąchać piękny zapach meteorytów, przeglądać się w lusterku, używanie tego pudru to czysta przyjemność. Nie pyli, nabiera się w małej ilości na pędzel, więc nie ma obawy, że za moment się skończy. Na twarzy zachowuje się jak kulkowe meteoryty: łagodzi rysy twarzy, ożywia, rozświetla, stwarza wrażenie idealnej, wypoczętej cery, utrwala makijaż. Pomimo, że wielu ludzi nie widzi różnicy, ja widzę ogromną po zastosowaniu meteorytów. Są uzależniające. Jedynym minusem jest brak puszka, który przydałby się gdybyśmy chciały poprawić makijaż podczas dnia, a niestety musiałybyśmy nosić w torebce również pędzel. Używam ich na podkład, mam cerę mieszaną, ale puder idealnie ją balansuje, tam gdzie trzeba rozświetlenia - rozświetla, matując lekko strefę T, którą trzeba okiełznać. Może nie jest kosmetykiem absolutnie potrzebnym, ale sprawia wiele przyjemności użytkowniczce, dla mnie to najlepszy puder jakiego kiedykolwiek używałam, najlepszej marki jaką znam.

Używam tego produktu od: kilku dni
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    12
    produktów

    19
    recenzji

    301
    pochwał

    10,00

  2. 2

    4
    produktów

    19
    recenzji

    223
    pochwał

    7,59

  3. 3

    13
    produktów

    42
    recenzji

    162
    pochwał

    6,86

Zobacz cały ranking