18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Christian Dior, Diorskin Nude Air, Loose Powder (Sypki puder)

Christian Dior, Diorskin Nude Air, Loose Powder (Sypki puder)

Średnia ocena użytkowników: 4,8 /5

Kategoria
Pojemność 16 ml
Cena 245,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Puder sypkie Diorskin Nude Air zawiera technologię Oxygen Activ, która pobudza skórę od wewnątrz, a ta odzyskuje zdrowie i witalność. Lekkie substancje pudrowe pozwalają skórze swobodnie oddychać, są lekkie i niewidoczne, dzięki nim skóra wygląda promiennie i pięknie. Puder tworzy barierę ochronną przed zanieczyszczeniami powietrza, ograniczając wchłanianie szkodliwych cząsteczek i jednocześnie nie zakłócając prawidłowego, naturalnego funkcjonowania skóry.
Puder dostępny w 4 odcieniach: 010 Ivory, 020 Light Beige, 030 Medium Beige, 040 Honey Beige

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 9

Średnia ocena użytkowników: 4,8 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedna próbka

Jak najbardziej na TAK

Puder w kolorze 012 Rose / Pink daje skórze przepiękne i zarazem delikatne rozświetlenie. Pierwsze co mnie urzekło to eleganckie opakowanie i kolor pudru. Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że kolor różu jest dość intensywny, lecz to tylko pozory. Puder świetnie zmielony, dzięki czemu aplikacja jak i sam wygląd na twarzy jest jak w najlepszym porządku. Używałam głównie pod oczy przez co uzyskuje znakomite rozświetlenie i świeży wygląd. Pudru osobiście nie posiadam, lecz miałam okazję z nim popracować i naprawdę jest godny polecenia lecz cena troszkę odstrasza mimo tego, iż jest go całkiem sporo. Myślę, że kiedyś zagości w mojej toaletce.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bardzo fajny.

Potrzebowałam pudru neutralnego, który zmatuje, ale nie będzie zbytnio ingerował w wygląd podkładu. I ten się tutaj świetnie spisuje.

Mam wrażenie, że się nie kończy, co zdecydowanie jest zaletą, jeżeli zwrócimy uwagę na to ile kosztuje. Nakładamy produkt białym puszkiem, co nadaje wszystkiemu bardzo prestiżowy i luksusowy wydźwięk. Niewiele osób wie o tym, że właśnie tak najlepiej się nakłada pudry matujące, poprzez ich przyciskanie do twarzy, a nie rozmazywanie pędzlem po całej twarzy.

Puder fajny, matuje nie kryjąc zbytnio. Ładnie się utrzymuje na twarzy bez rozwarstwiania się po kilku godzinach. Można nałożyć go troszeczkę więcej, aby zwiększyć krycie. Dla mnie spełnia wszystkie swoje zadania, więc czego chcieć więcej?

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ulubiony, niezastąpiony.

Uwielbiam. Posiadam odcień 012 Pink, który jak dla mnie jest najpiękniejszy, nie zastąpiony podczas mojego codziennego makijażu, super wydajny, dobrze z mielony, z przepięknymi drobinkami, które delikatnie rozświetlają cerę. Gdy zaczęłam go stosować, otrzymywała bardzo dużo pozytywnych opinii o wyglądzie mojej cery. Buzia wyglada na wypoczętą, idealnie współgra z moim podkładem. Dodatkowym atutem jest opakowanie, które jest przepiękne i cudownie prezentuje się na toaletce.

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Dobry ale bez efektu WOW!

Po przeczytaniu recenzji pełnych zachwytu na temat tego pudru, pokładałam w nim wielkie nadzieje. Niestety nie spełnił w pełni moich oczekiwań. Nie lubię większości pudrów, bo postarzają. Ten tego nie robi - to jego największa zaleta. Na tle innych to naprawdę dobry, lekki puder. Ale nie widzę upiększenia opisywanego w poprzednich recenzjach. W porównaniu z Lily Lolo, Translucent Silk Powder wypada pod tym względem słabo. Trwałość przeciętna.

5 /5 HIT!

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Wspaniały

Mam odcień 012.
Zafundowalam sobie w tym kolorze rose/pink, bo wyczytałam, że ten odcień zmniejsza widoczność porów . I w sumie tak , jest tak miałki, drobny i przy tym delikatnie rozświetla, że buzia wygląda super przez prawie cały dzień. Wiadomo odpowiednią pielęgnacja działa cuda, a nie puder, ale on podkreśla ta naszą pracę nad zdrową cerą.
Do tego duże opakowanie to chyba mi wystarczy do końca życia:D
Podsumowując, chcecie wydać więcej kasy na puder wykanczajacy makijaż skuscie się na ten odcień:)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

idealny

Posiadam odcień nr 012 Rose/Pink.
Puder jest niesamowicie drobno zmielony. Drobinki, które posiada są bardzo malutkie i przez to praktycznie niewidoczne na twarzy.
Kosmetyk pięknie rozświetla twarz. Kilka machnięć pędzlem a szara, ziemista cera, po której doskonale widać zmęczenie i zarwaną noc, staje się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki tylko wspomnieniem.
Buzia wygląda promiennie, ale jednocześnie subtelnie i delikatnie. Cera jest rozświetlona, ale nie jest to tandetny glow. Efekt photoshopa za to gwarantowany.
Lubię ten puder, bo po prostu widocznie upiększa. Na efekt nie musimy czekać, lecz otrzymujemy go tu i teraz. Jestem bardzo na tak :-)

Puder ma lekko różowy kolor i delikatny, raczej słabo wyczuwalny zapach.
Nie zapycha, nie tworzy suchej skorupki na twarzy ( no chyba że ktoś mocno przesadzi z ilością- to wówczas wszystko jest możliwe). Matuje.
Wygładza, zmiękcza rysy twarzy.

Puder ma dużą pojemność, aż 16 gram. Taka ilość nawet przy codziennym używaniu starczy na bardzo długo. W związku z tym nawet wysoka cena staje się do przełknięcia.

Bardzo polecam.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

świetny produkt z wyższej półki

Zacznę od tego, że nie jestem osobą, która z góry zakłada, że produkty markowe i drogie są przereklamowane. Są zwyczajnie mniej lub bardziej udane. I tyle. Ten produkt zaliczam do tych genialnych. Bezbłędnie współpracuje z każdym podkładem, czy kremem BB. Daje naturalny efekt wygładzonej, odświeżonej cery. Oczywiście nie zastąpi solidnej i regularnej pielęgnacji. Za to jeśli dbamy o cerę to wynagradza efektem końcowym te starania. Aplikuję go pędzlem.

Używam go na zmianę z pudrem sypkim Yves Rocher i muszę stwierdzić, że jeśli ktoś szuka tańszego zamiennika Nude Air Loose Powder, to produkt YR jest wyśmienitym kandydatem. Mają zbliżoną miałkość. Puder YR jest nieco mniej satynowy w wykończeniu - podejrzewam, że to z powodu braku maciupkich drobinek rozświetlających, które ma w sobie produkt Diora. Jeśli chodzi o zapach, to puder YR ma miły zapach, choć nie jest to perfumowane rąbnięcie jak w przypadku meteorytów. Zaś w sypkim Nude Air jest też, ale ledwie wyczuwalny, trzeba się mocno wwąchać.

Bardzo fajny produkt, który można upolować w niższej cenie - wystarczy poczekać na Dni Vip w Sephorze. Będę do niego wracała, bo podoba mi się efekt.

Używam tego produktu od: dwa miesiące
Ilość zużytych opakowań: jedno

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Naprawdę nowa odsłona makijażu

Przerabiałam chyba już większość pudrów- i tych w kamieniu i tych sypkich. Do każdych miałam jakieś "ale". Do tej pory najbardziej ceniłam sobie Mereoryty (nadal cenię), ale dwa tygodnie temu zdecydowałam się zaryzykować. Do Sephory właściwie wybrałam się w poszukiwaniu czerwonej szminki ( w efekcie kupiłam Diorowy błyszczyk). Ale nie byłabym sobą, gdybym w Sephorze się nie rozszalała. Wahałam się dość długo, gdyż akurat kończą mi się meteorki i w sumie zamierzałam nabyć kolejne. Asystentka przekonała mnie jednak żeby kupić Diorowy pot sypkiego pudru i tak stałam się posiadaczką Nude Air w kolorze beige clair (20).

Musze powiedzieć, że to była miłośc od pierwszego spojrzenia w lustro. Puder spełnia dwie funkcje: utrwala i jednocześnie daje świetliste wykończenie. To wykończenie nie jest podobne do niczego, co do tej pory używałam a rozświetlenie zupełnie inne niż w meteorytach. O ile w przypadku meteorytów mamy do czynienia z drobinkami (choć są one widocznie jedynie z bardzo bliska), tak w przypadku Nude Air to po prostu wrażenie zdrowej, jędrnej, połyskliwej skóry. Efekt mega naturalny a jednocześnie czyniący diametralną poprawę w wyglądzie skory twarzy. Nadaje też lekki koloryt, więc uważnie należy dobierać kolor do karnacji (nie oksyduje).

Samego pudru w ogóle nie wyczuwa się na buzi. Rozprowadza się idealnie ( za pomocą pędzla bo puszek stanowi jedynie ozdobę), nie wchodzi w załamania skóry.

Efekt trwa okolo 4-6 godzin a potem można pudru dołożyć. I nadal wszystko wyglada naturalnie a twarz nie jest "przepudrzona" (nie cierpię tego).
Jest jednak niewielkie "ale": słoiczek, choć płaski, ale duży i nieporęczny. Nie nadaje się do noszenia w kosmetyczce i nawet się w niej nie mieści. Nie zabieram jednak za to gwiazdki, bo przecież oceniamy produkt a nie opakowanie.

Używam tego produktu od: 2 tygodnie
Ilość zużytych opakowań: jedno pełnowymiarowe

EDIT
Odkąd używam Nude Air usłyszałam już kilka uwag, że moja twarz wygląda jakoś "inaczej" i pytań, czy nie byłam u kosmetyczki. Zatem moje wrażenia n/t tego sypańca nie są subiektywne. Chyba dokupię sobie podkład z tej samej serii ;)
Choć z Guerlainową rodziną podkladów Parure współpracuje bezbłędnie.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

lekki jak piórko i świetny do make up glow :)

W tym momencie mam odsypkę tego pudru ale z czystym sumieniem mogę do polecić. Jest lekki jak piórko i cudownie wygląda na skórze. Dla mnie tego typu produkty to kwintesencja dobrego makijażu nude czy glow.

Świetnie wspołgra z podkładem dior nude i dior forever ale także z każdym innym. Bardzo podoba mi się jak utrwalę tym pudrem ten krem cc z bourjois.

Tak naprawdę jedyna wada tego produktu to to, że kolory nie są transparentne, nie dają też krycia ale jednak 020 light beige który ja mam lekko oksyduje i daje efekt po około 10-15 minutach ciut ciemniejszego niż w opakowaniu. ja jednak mam to na uwadze dlatego kolor mimo wszystko idealnie stapia się z moją skórą.

Oryginalne opakowanie jest cudowne :D

Same właściowości produktu:
-ładnie fiksuje podkład/krem bb/cc itp
-daje efekt nawilżonej wygladzonej twarzy bez efektu pudernicy
-jest tak lekki że nie czuć go na twarzy
-daje zdrowy efekt glow
- co do utrzymywania się to do 4-5 godzin ładnie fiksuje, potem wymaga popawienia ale dołożenie w ciągu dnia warstwy tego pudru nie daje efektu maski.

on z założenia jest lekki więc nie oczekujmyże zmatowi twarz na długo.

cięzko to opisać bo on właściwie nie matuje ale daje mocno satynowe wyończenie

nie ciastkuje się, nie włazi w pory i nie podkreśla linii minicznych. moja skóra mieszana z mocno rozszerzonymi porami i wielką skłonnością do zapychania

uwielbiam go używać jak mam zmęczona twarz bo ładnie ją ożywia :)


świetny ekskluzywny puder sypki który używam z przyjemnością.

Używam tego produktu od:
testuje odsypkę od wejścia na rynek

Ilość zużytych opakowań: odsypka

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    13
    produktów

    60
    recenzji

    430
    pochwał

    10,00

  2. 2

    49
    produktów

    147
    recenzji

    268
    pochwał

    9,57

  3. 3

    17
    produktów

    28
    recenzji

    413
    pochwał

    8,78

Zobacz cały ranking