Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Carolina Herrera, Carolina Herrera EDT

Carolina Herrera, Carolina Herrera EDT

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Kategoria
Pojemność 50 ml
Cena 200,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Zapach wylansowany w 1988 roku. Należy do rodziny kwiatowo - orientalnej ze znaczną przewagą nut orientalnych.
Jest zapachem egzotycznym, luksusowym, ostrym.

Kategoria: kwiatowo-orientalna.

Nuty zapachowe: kwiat jaśminu, kwiat pomarańczy, drzewo sandałowe, kapryfolium, wetiwer, czarny pieprz.

Cena: 200zł / 50ml

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 6

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

jaśmin

ładne jaśminowe perfumy, bardzo kobiece. podobne do G.Sabatini - Moments. ciężkie, mogą męczyć. bardzo trwałe i bardzo mocne. kupiłam całą setkę i będę je miała na lata, bo 2 psiki wystarczą na cały dzień.

Używam tego produktu od: rok
Ilość zużytych opakowań: 1 x 100 ml

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

trauma

Początkowo CH spodobała mi się. Powąchałam ją na blotterze i mnie lekko oczarowała. Ale to co się stało później na mojej skórze było koszmarem... Użyłam CH globalnie, w kilku miejscach. Myślałam, że umrę. Kwiaty zniknęły a ja czułam nieznośny hotelowy detergent, zapach znany mi z najtańszego hotelu dla zmotoryzowanych (F1). Z mieszanki kwiatów wyszły same syntetyczne tony.
Dodam, że woda ma niesamowitą trwałość jak i przyzwoitą projekcję (choć tak bardzo liczyłam, że szybko się ulotni...)
Nie daję tej wodzie drugiej szansy... Okropnie rozwinęla się na mnie. Na koleżance pachnie natomiast zniewalająco.

Uważajcie na zakupy w ciemno! Carolina nie rozwija się na wszystkich tak pięknie...

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Oszałamiające !!!

Perfumy kupiłam w ciemno , sugerując się tylko niewyraźnymi strzępami wspomnień, piramidą zapachową i masą przeczytanych recenzji na zagranicznych forach.
Powiem jedno.... Spośród wszystkich znanych mi kwiatowych zapachów ten jest faworytem. Ma w sobie wszystko co sprawia, że kobieta może poczuć się atrakcyjna, pewna siebie i ...po prostu kobieca.

CH to bogate, zdecydowanie kwiatowe i dosyć ciężkie perfumy. Dwa potężne kwiaty: jaśmin i tuberoza nadają kompozycji wyraźnie oszałamiającego charakteru - kobieta nosząca te perfumy z pewnością nie zostanie niezauważona!

Mocny, z poczatku nawet ostry ,pudrowo-kwiatowy akord trwa na skórze godzinami. Nie muszę dodawać,że projekcja jest równie wyśmienita . Z czasem moc perfum naturalnie słabnie , ale z pewnością mogą zmęczyć ( zwłaszcza EDP ) miłosniczki świezych i owocowych zapachów.

Szalenie podoba mi się moment , gdy zielone nuty obecne w składzie zaczynają podbijać kwiaty - tworzy się wówczas aksamitny , bardzo erotyczny akord przywodzący na myśl rozgrzaną ( seksem lub słońcem - jak kto woli :)) skórę. Ta sama , niemalże identyczna pudrowa nuta jest obecna np. w Chanel No19 , ale tu jest chłodno, nawet męsko , zaś CH to ciepło i kobiecość.
Przy pierwszym zetknięciu natychmiast skojarzyły mi się z Mahorą Guerlain\'a - mogłam je nawet porównać dzięki zachowanej próbce. Okazało się,że różnice tkwią w bazie zapachów. Herrera ma pudrowo-zieloną, podczas gdy Mahora balsamiczno-kadzidlaną. Niby nic, ale komfort noszenia jest zupełnie inny ...
Osobiście jest to mój Numer 1.
Nosząc te perfumy czuję się swobodnie i bardzo , że tak powiem ,w swojej skórze. Zapach wbrew pozorom nie dusi, nie męczy - na dodatek posiada ciekawą właściwość : układa się blisko skóry, ale za to ciągnie ogonem za właścicielką.

Posiadam wersję EDT i EDP. Obie pachną podobnie, różnica dotyczy tylko intensywności (wyraźniejsze kwiaty i cywet! ). Osobiście , przynajmniej na lato wolę EDT, wersję perfumowaną przeznaczę na chłodniejsze pory roku.
Ogromnie cieszy mnie fakt znikomej popularności na rynku : brak asortymentu , a nade wszystko czysto kwiatowy charakter perfum nie wabi masowej klienteli.
I niech tak zostanie !

Mała uwaga: bardzo podoba się mężczyznom, ale nie tym w krótkich spodenkach ;)


Używam tego produktu od: 06.2013

Ilość zużytych opakowań: 30ml - EDP, 50 ml - EDT

Quality Missala Jak dobierać perfumy

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Rozterka?!

Miało być orientalnie, jaśminowo i pięknie - a jest zaskakująco, chwilami męcząco, ale niezaprzeczalnie pociągająco.

Uważam, że jest to zapach trudny, nawet bardzo trudny. Przez pierwszą godzinę po nałożeniu miałam ochotę wyć z rozpaczy i przez kolejne kilka godzin nie wychodzić z wanny szorując się ostrą gąbką do skutku.
Jaśmin, który na ogół bardzo mi się podoba w perfumach, w kompozycji Herrery doprowadza do totalnego otumanienia. To nie jest delikatny bukiet jaśminowych płatków - to jest jaśminowy POGROM! MASAKRA!

Na szczęście przemarsz jaśminowych batalionów zbrojnych trwa około [na mnie] 2,5 godziny, by ustąpić pierwszeństwa stonowanym, pięknym szykom dymnego sandałowego kadzidła.

Ta druga część widowiska?bitwy? pod banderą Herrery jest fascynująca. Ten trwały zapach [mam go na sobie od 7 godzin] wymaga czasu, w moim przypadku także anielskiej cierpliwości w pierwszej fazie jego rozkwitu na mojej skórze. Zdecydowanie ma coś w sobie, wyróżnia się, zwraca uwagę. Podejrzewam, że na długo zostanie w mojej pamięci, ale zniknie niedługo z mojej toaletki, na pożegnanie zrobię sobie małą odlewkę, reszta ze 100 ml pójdzie w świat.

Używam tego produktu od: dwóch, trzech dni
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 100 ml

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Ooooch ;-)

Bez przesady z tym pieprzem - wyczuwalny, ale nie aż tak, żeby uznać zapach za "pieprz i dodatki" - to pieprz jest dodatkiem, choć znaczącym i wyczuwalnym, a zapach jest przeogromnie, niewyobrażalnie zmyslowy i nie było dotąd dnia - a mam go od ponad tygodnia - żeby ktoś (zwykle mężczyzna - przypadek?:-)) nie zapytał, czym tak pachnę, kilka znajomych pań zapisało nazwę..:-) Perfumy niesamowicie wtapiaja sie w skórę, nie duszą, nie narzucają się, po prostu są i są wyczuwalne przez otoczenie - ale budzą ciekawość, przyciągaja i kuszą. Nikt, a mam wokół siebie naprawdę wrażliwe nosy, nie uznał zapachu za nachalny i zbyt mocny - za to każdy absolutnie określa go jakozmysłowy, cos w tym musi być :-)
Dodam, że nie męczy nawet noszony w gorące dni, a nie jest świeżynką. Zgadzam się z przedpiśczynią - tak pachnie gorąca noc we dwoje i tak sie kojarzy, nie tylko mnie. Mój osobisty hit ostatnich miesięcy - polecam bardzo :-)


Używam tego produktu od:tydzien z hakiem;)
Ilość zużytych opakowań:pierwsze, już poluje na kolejne

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

eksplozja białych kwiatów

Od paru lat mam buteleczkę, używam sporadycznie, choć ostatnio sięgam po nią coraz częściej.
Jest bardzo trwała i ogoniasta (mam wodę toaletową, ale chciałabym wypróbować perfumowanej, bo w takiej też występuje - nie wiem czy jest to inna woń, może? Jeśli jednak posiada tylko większą projekcję to będzie można paść trupem i nie powstać, będzie tak mocna, już woda toaletowa potrafi powalić w trakcie pierwszych minut od aplikacji).

Jest to zapach który nieodmiennie kojarzy mi się EL Beautiful i Amarige - taka kwiatowa bomba, która albo polubi się z naszą skórą i będzie pięknie na niej pachniej, albo i nie i próba ubrania się w nią okaże się totalnym fiaskiem.
Czyli dość humorzasty zapach.

Kiedyś nie doceniałam ich piękna jak dziś.
Jest to autentyczna eksplozja białych kwiatów - dominuje przpiękna tuberoza wokół której migocze jaśmin.
Całość jest podlana kroplą słodyczy, czuję ambrę.

Zapach idealny na chłodniejszą pogodę, wspaniale stapia się ze skórą.
Używam ich do pracy i nikt nie narzeka, a wręcz przeciwnie - słyszę komplementy, że jest to wyjątkowo piękna woń.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    52
    recenzji

    138
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    91
    recenzji

    55
    pochwał

    8,89

  3. 3

    0
    produktów

    69
    recenzji

    68
    pochwał

    7,86

Zobacz cały ranking