18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Dabur, Amla, Extreme Shine Serum (Serum na blask włosów)

Dabur, Amla, Extreme Shine Serum (Serum na blask włosów)

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 32,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Istotne znaczenie ma fakt, że serum nie obciąża włosów i nie powoduje ich przetłuszczenia. Stosowane systematycznie regeneruje zniszczoną strukturę matowych i suchych włosów. 
Składniki aktywne
- Phyllanthus Emblica (Amla) Fruit Extract - wyciąg z owoców agrestu indyjskiego odżywia, regeneruje, zapobiega przedwczesnemu siwieniu
- Vitis Vinifera (Grapeseed) Oil - olej z pestek winogron zatrzymuje wilgoć, uelastycznia, wzmacnia i ułatwia układanie włosów
- Aloe Barbadensis Leaf Extract - ekstrakt z aloesu bogaty w witaminy, składniki mineralne, ma działanie nawilżające i wygładzające
Sposób użycia:
- na mokre włosy: jedną lub maksymalnie dwie porcje serum równomiernie rozetrzeć w palcach po czym nanieść na włosy ropoczynając od koncówek po czym wysuszyć i układać włosy jak zwykle
- na suche włosy: kilka kropli serum rozetrzeć na opuszkach palców i delikatnie, równomiernie przeczesać włosy palcami na całej dlugości

Cechy produktu

Opakowanie
w butelce
Konsystencja
olejek
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 2

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

nic nadzwyczajnego

Produkty Dabur mogą komuś pasować albo nie, ale chyba każdy zgodzi się co do tego, że są wyjątkowe na tle kosmetyków drogeryjnych, choćby ze względu na swój skład i pochodzenie. Jeśli mam być szczera, nie szukałam specjalnie informacji na temat składu tego serum choć gdzieś widziałam, że ma niezły. Mimo to dla mnie jego działanie jest takie jak zwyklaka z drogerii, serum czy jedwabiu, dlatego jestem dość rozczarowana. Dla mnie to właściwie zbędny gadżet i używam go już tylko sporadycznie. Na kondycję włosów nie miał u mnie żadnego wpływu, trochę nabłyszcza, to fakt, ale tak działa pierwsza lepsza odżywka w spray\'u, serum czy najtańszy jedwab. Skoro jest to serum typowo na blask, spodziewałam się oszałamiającego połysku na moich ciemnych włosach - nic z tego. Na suche włosy nie odważyłabym się nałożyć, bo nakładałam na końcówki z myślą, że je nawilży - nie sprawdził się w ten sposób, a jedynie brzydko skleił końcówki w strąki, więc na suche włosy nie poleciłabym.
Bardzo podoba mi się jego nietypowe, szklane opakowanie, a nawet kartonik (cały czas trzymam buteleczkę w kartoniku żeby się przypadkowo nie stłukła). Muszę jednak przyznać, że przypomina mi to bardziej profesjonalne kosmetyki do włosów znanych marek niż Dabur, która do tej pory miała siermiężne i klimatyczne opakowania. Podobnie jest z zapachem - nie jest bynajmniej naturalny. Amla to agrest, można więc byłoby spodziewać się zapachu roślin czy owoców, nawet nieprzyjemnego i chyba byłoby to bardziej na miejscu niż zapach dobrego kosmetyku z salonu fryzjerskiego. Oczywiście woń ta jest ogromnie, naprawdę bardzo przyjemna, czasem używam tego kosmetyku tylko po to, by ją poczuć (niestety na włosach nie utrzymuje się długo). Niestety mam przez to - zapach i opakowanie - nieprzyjemne wrażenie, że Dabur nie jest już takie naturalne. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że te zmiany to po to, by trafić do szerszego grona klientów, którzy niekoniecznie lubią hinduskie klimaty. Już wolę, żeby te kosmetyki śmierdziały jak amla czy szampony i miały oryginalną formę niż naśladowały zachodnie kosmetyki, bo za tym mogą iść zmiany w składach, kombinowanie ze sztucznymi substancjami zapachowymi i innymi, które będą miały za zadanie uczynić te produkty bardziej atrakcyjnymi dla tych przyzwyczajonych do kosmetyków drogeryjnych.

Używam tego produktu od: zimy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Kolejna perełka Dabura

Nie ukrywam, że ostatnio z wielką przyjemnością testuję kosmetyki marki Dabur. Mam już 3 swoje ulubione : pastę do zębów z neem, szampon przeciwłupieżowy z cytryną oraz właśnie to serum. Moje włosy mimo iż szybko się przetłuszczają są w złym stanie, głównie przez codzienne mycie i prostowanie. To serum ratuje je i sprawia, że wyglądają na zdrowe i zadbane bez zbędnego obciążania (a tego się obawiałam). Serum stosuję po umyciu na wilgotne włosy, wystarczy kropla, dwie. Dzięki temu włosy łatwo się rozczesują i nabierają blasku. Oprócz tego serum sprawia, że włosy nie puszą się w ciągu dnia. Serum na piękny delikatny zapach, który unosi się podczas suszenia. Jedyny minus to to, że serum znajduje się w szklanej buteleczce i za każdym razem boję się że mi spadnie i się stłucze 😕. Poza tym polecam to serum z czystym sumieniem.

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: pierwsze w trakcie 50 ml

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    13
    produktów

    60
    recenzji

    330
    pochwał

    10,00

  2. 2

    17
    produktów

    27
    recenzji

    360
    pochwał

    9,56

  3. 3

    45
    produktów

    122
    recenzji

    125
    pochwał

    7,54

Zobacz cały ranking