18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Ducray, Keracnyl PP, Creme Apaisante Anti - Imperfections ((Krem kojący przeciw niedoskonałościom)

Ducray, Keracnyl PP, Creme Apaisante Anti - Imperfections ((Krem kojący przeciw niedoskonałościom)

Średnia ocena użytkowników: 5 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 30 ml
Cena 50,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Keracnyl PP kojący krem przeciw niedoskonałościom, dzięki swojej wzmocnionej kojącej formule działa na główne przyczyny powstawania zmian zapalnych (sebum, bakterie P. acnes, podrażnienia)
Składniki aktywne:
- Myrtacine składnik nowej generacji niszczy biofilm bakterii P. acnes. Koi i redukuje zmiany trądzikowe oraz niedoskonałości.
- Witamina PP koi podrażnienia i redukuje niedoskonałości.
- Wyciąg z palmy sabalowej redukuje nadmiar sebum. Skóra nie błyszczy się.
- Składniki nawilżające przywracają uczucie komfortu. Skóra staję się delikatna i elastyczna.

Produkt hipoalergiczny. Nie zawiera parabenów.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 4

Średnia ocena użytkowników: 5 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Działa

Mam cerę mieszaną i trądzikową. W tej chwili stosuję maści dermatologiczne przez które moja twarz jest przesuszona.Jestem tym kremem mile zaskoczona. Ta marka bardziej kojarzyła mi się zawsze z produktami do włosów ;p a tu taki fajny kremik dla" trądzikowców". Rzeczywiście działa łagodząco i buzia po nim jest jakaś taka gładsza. Krem dobrze się wchłania, buzia po nim mniej się świeci i jest nawilżona. Nie wysypuje mnie po nim ( mimo, że na drugim miejscu jest składnik podejrzewany o komedogenność, ale widocznie mi nie szkodzi ) i to jest dla mnie wielki plus bo większość kremów powoduje u mnie wysyp krost lub bolące gule. Co jakiś czas zmieniam krem na inny i widzę wtedy pogorszenie stanu cery, a po tym kremiku nic złego się nie dzieje. Krem ma tylko 30 ml, ale bardzo wolno mi schodzi. Nakładam punktowo malutkie jego ilości na twarz i rozsmarowuję ( cieniutka końcówka bardzo w tym pomaga ). Nie wylewa się z opakowania, jest dość gęsty i praktycznie bez zapachu. Kupiłam go stacjonarnie, ale widzę, że w aptekach internetowych można go kupić za 30 parę złotych, a najtańsze dobre kremy apteczne mniej więcej tyle kosztują. Z niby droższej marki krem do cery trądzikowej powodował u mnie wysyp i zwiększone wydzielanie sebum, a miał prawie dwa razy większą pojemność, która teraz sobie stoi niewykończona na półce bo boję się go użyć ponownie ;/. Kremik teraz dopiero po kilku miesiącach zdaje się zmierzać ku końcowi, więc prawdopodobnie skuszę się na kolejne opakowanie bo nic innego lepszego w tej chwili nie znalazłam.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Genialny: koi i goi stany zapalne.

Nigdy nie zwróciłabym na niego uwagi, gdyby nie czysty przypadek. Kilka tygodni temu byłam w desperacji, gdyż moja, zawsze trudna cera, dosłownie oszalała. Nie wiem, czy to zmiana kremu, czy upały, czy jedno i drugie, ale nagle pojawiły się na niej wielkie podskórne gule, które były czerwone i bardzo bolące. Oprócz tego mnóstwo mniejszych, taka jakby kaszka, głównie na skroniach i żuchwie. Tragedia i ból. Nic nie działało, ani żel aloesowy, ani krem na podrażnienia, ani maści przeciwtrądzikowe. Już wybierałam się do dermatologa, ale robiąc zakupy w aptece, zobaczyłam ten niepozorny kremik, przeczytałam ulotkę i stwierdziłam: gorzej być nie może, więc spróbuję.
Producent obiecuje, że zmianę widać będzie po ok. 7 dniach stosowania. Nie liczyłam dni, ale rzeczywiście po kilku moja cera się nieco uspokoiła, na tyle, że postanowiłam poczekać z lekarzem. Odstawiłam wszystkie inne kremy, sera i maseczki (oprócz mojej stałej z Avene, która również koi), żeby wyleczyć skórę. Obecnie jestem po miesiącu stosowania i mogę stwierdzić z całą odpowiedzialnością, że kremik jest świetny. Najważniejsze jest to, że przestały się pojawiać gule, a te stare zaczęły się wchłaniać. Kaszka zdecydowanie się zmniejszyła, przysuszyła, czuję, że kremik goi moją skórę. Przy tym absolutnie nie przesusza skóry, lecz ją nawilża. Daje satynowe wykończenie i świetnie sprawdza się pod makijaż. Jedyny mankament jak dla mnie to wydajność, ale jak pisałam odstawiłam wszystkie inne kremy i stosowany dwa razy dziennie po miesiącu się kończy. Nic to, już zamówiłam dwa kolejne opakowania...
Polecam z całego serca ten kremik wszystkim zdesperowanym kobietom, którym wydaje się, że już nic nie zadziała na ich skórę. Dajcie mu szansę i przede wszystkim czas. To delikatny kremik, nieinwazyjny w działaniu ale naprawdę robi cudo z buzią, koi i goi. Warto!

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

cudo

Po długich przygodach z różnymi dermokosmetykami na trądzik wreszcie trafiłam na coś,co działa już po pierwszym zastosowaniu!Już po pierwszym razie krosty "przygasły",a po kilku jakby wyschły całkiem,niestety pozostały ślady,ale to akurat nieuniknione,jednakże krem spełnił swoje zadanie w 100%,istniejące niedoskonałości znikają,a nowe nie powstają.
Jedyny minus to mała pojemność i wysoka cena,ale za takie działanie na pewno warto.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka próbek

Świetny, mało znany krem

MIniaturki tego kremu kupiłam przypadkiem. Absolutnie nie załuję. Potrzebowałam w swoich zasobach kremu nawilżającego do cery tłustej i trądzikowej Do tej pory dobrze służył mi Hydraphase Intense Legere, ale ten krem jest jeszcze lepszy.

Pierwszy raz zaczełam go używać po tym, jak użyłam kilka razy kremu Sebium Global z Biodermy, który poparzył mi skórę - była podrażniona z małymi ropnymi krostkami, które czasem rozdrapywałam i po których zostały mi brzydkie ciemnoczerwnoe ślady potrafiące utrzymywać się tygodniami.

Po pierwszej nocy skóra była jaśniejsza, ale poza tym było bez zmian - krostki, łojotok z podrażnienia, ślady. Po kilku dniach skóra doszła do normy - łojotok się uspokoił, ślady wyraźnie zbladły, cera byłą bardzo dobrze nawilżona i ukojona, krostki poznikału. W kilka dni! Do tego jest pozbawiony podstawowej wady kremów kojących i łagodzących - nie jest ani trochę ciężki, można go stosować na dzień i na noc.

Oczywiście nie jest to krem, który posiada w swoim składzie składniki typowo odblokowujące pory, więc z zaskórnikami sobie raczej nie poradzi, ale z wysypem po Sebium Global poradził sobie bardzo, bardzo dobrze. Stał się moim nawilżającym niezbędnikiem, kojącym, łagodzącym hitem, na ten moment jest niezastąpiony, nie znam niczego o choćby zbliżonych właściowościach.

Nie używam go cały czas, a jedynie wtedy, kiedy skóra potrzebuje nawilżenia czy ukojenia - albo kilka-kilkanaście dni pod rząd na noc i/lub na dzień albo co 2,3 dni na noc. Jak skończę miniaturki, to na 100% kupię go ponownie. Nie wyobrażam sobie go nie mieć a przetestowałam naprawdę wiele kremów. Myślę, ze duża w tym zasługa niacynamidu, którego poszukuję teraz w kremach i który stał się moim topowym składnikiem.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    0
    produktów

    50
    recenzji

    367
    pochwał

    10,00

  2. 2

    34
    produktów

    123
    recenzji

    231
    pochwał

    9,59

  3. 3

    59
    produktów

    120
    recenzji

    228
    pochwał

    9,56

Zobacz cały ranking