18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Kallos, KJMN, Aloe, Aloesowa maska do włosów

Kallos, KJMN, Aloe, Aloesowa maska do włosów

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 1 000 ml
Cena 10,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Regenerująca maska Kallos Aloe do włosów z ekstraktem aloesu do suchych, łamliwych włosów. Natychmiast nawilża i odżywia strukturę suchych włosów oraz je naprawia. Maska jest bogata w witaminy i substancje mineralne. Czynne substancje aloesu pobudzą porost włosów i wyczarują ich jedwabistość, połysk i bujność.

W 2017 roku skład uległ zmianom: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Parfum, Citric Acid, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Propylene Glycol, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone.

Poprzedni skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Olea Europaea Oil, Parfum, Citric Acid, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Propylene Glycol, Fucus Vesiculosus Extract, Laminaria Digitata Extract, Spirulina Maxima Extract, Porphyra Umbilicalis Extract, Ascophyllum Nodosum Extract, Benzyl Alcohol, MethylchloroisothIazolinone, Methylisothiazolinone

Recenzje 69

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Jak solo to tak sobie

Ostatnio wróciłam do Intensywnej pielęgnacji włosów i oczywiście Kallosy wybrane są mi bardzo potrzebne. To jest jeden z najlepszych produktów typowo hukamentowych, w podobnym przedziale cenowym -najlepszy.

Moje blond przesuszone ale gęste włosy proteiny i aloes lubią, ale lekkie przegięcie i mam efekt odwrotny do zamierzonego. Maski kallos są dla mnie dobrymi bazami do łączenia z innymi Składnikami, albo słuzą mi jako odzywki.

Opakowanie /zapach
Opakowanie toporne, nieporęczne-ale za to pojemność bajeczna. Zapach dla mnie mocno chemiczny, niczym degergenty, ale wybaczam bo nie jest szczególnie natrętny, czy długo się utrzymujący.

Skład
Jak na tę cenę i pojemność mamy bardzo wysoko w składzie, czyli duzo hukamentu -aloesu. Dla mnie skład pomimo sporej ilości zapachu jest na plus.

Działanie
Ja zazwyczaj uzywam jej raz w tygodniu, jako maski hukamentowej j dodaję jeszcze inne półrprodukty-trzymana tak kilka h daje efekt włosów jak po odnowie. Jednak solo zarówno jako maska, jak i odzywka takich cudów nie ma. Na pewno ładnie zmiękcza, nabłyszcza włoski, ułatwia rozczesywanie, wygładza. Jako baza jest genialna, samodzielnie -poprawna.

Wydajność
Jak kazdy Kallos, chyba właśnie za cenę i wydajność tak bardzo je kochamy, zwłaszcza jeśli ktoś tak jak ja ma bujne włosy i jest studentką ;)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

rewelacja !

Bardzo polubiłąm się z tą maską . Zapach nie jest najgorszy .Konsystencja jak to konsystencja maski . działanie zgodne z opisem producenta . łatwo po jej aplikacji rozczesać włosy , są one nawilżone , przyjemne w dotyku oraz ujarzmione ;)

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Zawiodłam się

Po przeczytaniu wielu pozytywnych opinii i pozytywnym doświadczeniu z maską kallos mleczną,postanowiłam akupić wersję Aloe. Niestety, zawiodłam się. Zaczynając od zapachu - zapach jest okropnie sztuczny,chemiczny. Mało przyjemny w użyciu. W dodatku konsystencja jest zbyt gęsta,przez co ciężko rozprowadzić produkt na włosach. Obciąża włosy, nie wygładza.W zasadzie nic nie pomaga.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Godna uwagi :)

Kolejna dobra maska firmy Kallos:) Chyba każda włosomaniaczka i nie tylko miała z nimi styczność. Duże opakowanie, niska cena i szybkie działanie to podstawowe plusy tej maski.
Wersja aloesowa wyróżnia się doskonałym nawilżeniem włosów, zmiękcza je i powoduje,że łatwo i przyjemnie się rozczesują. Po wysuszeniu włosy ładnie się układają, jednakże brakuje mi tego efektu wow (nabłyszczenie i perfect hair :)).
Przeszkadza mi w niej dziwny, chemiczny zapach, poza tym jest naprawdę w porządku :)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Proszek do prania

To trochę bardziej odżywka niż maska, ale nie przeszkadza mi to. Nawilża, bardzo dobra do łączenia z olejami podczas olejowania włosów w celu unikniecia wysuszenia. Wielke pudełko powoduje, że za jedyne dziesięć złotych możemy zaopatrzyć się w odżywkę na kilka miesięcy. Dobra opcja dla oszczędnych lub zabieganych.
Maska o zapachu... Proszku do prania. Nawet raz wkreciłam moją mamę, że wyprałam włosy w proszku. Moje włosomaniactwo poszło tak daleko, że mi uwierzyła...
Konsystencja dość lekka.
Nie obciąża włosów.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Mój ideał

Maskę używam po każdym umyciu włosów. Kondycja moich włosów zauważalnie się poprawiła, stały się one miękkie i pełne blasku. Włosy łatwo się rozczesują. Maska jest bardzo wydajna. Produkt nie obciąża włosów, a jednocześnie mocno nawilża. Kolejną zaletą jest cena produktu adekwatna do ilości jaką otrzymujemy, która starcza na bardzo długi czas. Zapach jest delikatny i przyjemny. Maska jest warta uwagi, polecam.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Jestem na tak

Mam długie włosy, które często myję, dlatego odżywki schodzą u mnie litrami. Głównie z tego powodu zaopatrzyłam się w duży słój kallosowej maski.

Traktuję ją bardziej jako odżywkę. Stosuję na co dzień, nakładam sporą ilość i po upływie 2-3 minut spłukuję. Efekty? Łatwiejsze rozczesywanie, miękkie końcówki, wydaje mi się, że po zastosowaniu tego Kallosa moje włosy są bardziej lśniące. Jest to zdecydowanie lekki produkt, dlatego nie trzeba się obawiać obciążenia kosmyków.

Maskę Aloesową, która jest zdecydowanie humektantowa stosuję zamiennie z odżywkami emolientowymi i muszę przyznać, że moje włosy mają się naprawdę dobrze. Jest to tak tani i wielofunkcyjny produkt, że nie wiem jak mogłam wcześniej żyć bez niego. Używam solo, z dodatkiem oleju ze słodkich migdałów (aby wzmocnić działanie), do emulgowania olejów, a w kryzysowych sytuacjach nawet do golenia nóg :)

Jestem bardzo zadowolona i mam ogromną ochotę na testowanie kolejnych Kallosów.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Przyjemna i łagodna

Relaks dla moich włosów, odżywia zniszczone końcówki wygładza a do tego ślicznie pachnie uwielbiam ten zapach jest bardzo łagodna włosy nie puszą się i bardzo dobrze się rozczesuja a do tego ta mega pojemność która wystarcza na długo a do tego cena która nie powala na kolana.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Za taką cenę warto kupić

Odżywka jest tania i duża. Nie obciąża włosów i pomaga w rozczesywaniu. Zapach szykso schodzi więc nawet jak nie podpadnie do gustu nie powinniśmy się tym przejmować. Według mnie jest całkiem w porządku.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Dobrze, że jest duża

Zachęcona wieloma pozytywnymi opiniami, postanowiłam kupić i przetestować produkt, ale..

Nie jestem z niej zadowolona. Bardzo rzadka konsystencja sprawiała, że maska dosłownie spływała mi z włosów, więc musiałam jej dokładać i dokładać. Dobrze, że ma duże opakowanie, bo wydajnościowo nie wpływa to zbyt korzystnie. Średni zapach, inne wersje pachną zdecydowanie ładniej.


Efekty: zauważałam delikatnie nawilżone włosy, które lepiej się rozczesywało. Nic poza tym.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

dobra

Aloesowa maska do włosów marki Kallos. Ma działanie regenerujące i przeznaczona jest do suchych i łamliwych włosów wiec to coś co powinno spełniać moje oczekiwania. Ogólnie z maski jestem zadowolona ale nie została moim ulubieńcem. Najlepszą maską Kallos jakiej miałam okazję używać była wersja jagodowa. Ta jednak też dobrze odżywia i poprawia kondycję włosów a także skóry głowy. Zawiodłam się trochę zapachem bo spodziewałam się intensywnego świeżego aromatu a taki nie jest ale ważne, że działa. Ogólnie zapach jest przyjemny ale bardzo delikatny. Po użyciu włosy są miękkie i bardziej mięsiste, maska nie przeciąża włosów i nie sprawia, że szybciej się przetłuszczają. Jest bardzo wydajna, opakowanie zawiera 1000 ml produktu, więc bardzo dużo i czasem ciężko jest aż je wykończyć. Dodatkowym jej atutem jest cena, za duże opakowanie w drogerii płaci się ok 10 zł. Maska ma bardzo przyjemną konsystencję, nie jest ani za gęsta ani za rzadka. Łatwo ją nałożyć na włosy i nie spływa z nich.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Dobry nawilżacz

Jeśli włosy lubią aloes, to będzie to dla nich dobra maska i świetny nawilżacz.
Bardzo lubię testować Kallosy, w końcu przyszedł czas na wersję aloesową.
Skład krótki, treściwy. Zawiera nawilżacze, ekstrakt z aloesu, dwa lekkie silikony (lotny i rozpuszczalny w wodzie), tradycyjnie zapach i konserwanty. Nie ma żadnych olejów ani innych składników pomocnych włosom – skład konkretny, maska typowo nawilżająca.
Moje włosy lubią aloes, ale nie za często – raz na jakiś czas. Wtedy bardzo dobrze im służy. Są miękkie, sypkie, zdyscyplinowane. Po tej masce ładnie się układają i rozczesują. „Przedawkowanie”, czyli za częste używanie, może spowodować spuszenie.
Opakowanie standardowe dla litrowych Kallosów z serii KJMN - plastikowy słój, z etykietą o kolorze przypisanym konkretnej masce (w tym przypadku zielona). Kolor maski biały, budyniowej konsystencji. Bardzo przyjemnie nakłada się ją na włosy, nie spływa. Zapach przypomina trochę jakieś perfumy aniżeli aloes, ale jest przyjemny, choć nie utrzymuje się długo na włosach. Wydajność na plus. Zawsze kupuję litrowe opakowanie i nie dość, że sobie nie żałuję, nabieram sporo i korzystam z niego na pół z mamą to i tak starcza na bardzo długo.
Ponadto ogromnym plusem jest niewątpliwie cena - śmiesznie niska biorąc pod uwagę ilość produktu i dobry skład. Z dostępnością różnie bywa. Część produktów widuję w Hebe, część w drogerii Natura. Całość na pewno do znalezienia w internecie lub różnych fryzjerskich sklepach czy drogeriach „no name”.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    13
    produktów

    60
    recenzji

    436
    pochwał

    10,00

  2. 2

    49
    produktów

    154
    recenzji

    271
    pochwał

    9,72

  3. 3

    17
    produktów

    28
    recenzji

    419
    pochwał

    8,79

Zobacz cały ranking