18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Jimmy Choo, Exotic 2015 EDT

Jimmy Choo, Exotic 2015 EDT

Średnia ocena użytkowników: 1 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 60 ml
Cena 270,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

30 marca jest dniem światowej premiery limitowanej edycji zapachu `Exotic` będącej najnowszą propozycją marki Jimmy Choo na lato 2015. Nowa interpretacja zapachu, nad którą pracowali Olivier Polge, Véronique Nyberg oraz Domitille Bertier nawiązuje do ekskluzywnych i kontrowersyjnych materiałów po które sięga Jimmy Choo, jak choćby skóry pytona, który to motyw pojawił się jako element szaty graficznej perfum. Pojawiają się w nich nuty czarnej porzeczki oraz różowego grejpfruta, wibrujące wokół orchidei tygrysiej oraz passiflory, będących sercem zapachu. Finałowy akord paczuli w towarzystwie aksamitnej maliny dopełniają owocowo-szyprowy charakter zapachu. Fantazyjny flakon wzorowany na szkle Murano tym razem pojawia się w turkusowej odsłonie.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: czarna porzeczka, różowy grapefruit
nuta serca: passiflora, orchidea tygrysia
nuta bazy: paczula, malina

Cechy produktu

Rekomendacja
na dzień, na wieczór
Pojemność
50 - 100ml
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 1

Średnia ocena użytkowników: 1 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Lato w odcieniu malinowej galaretki

Zastanawiałam się czym wg Jimmy’ego Choo ma pachnieć lato 2015.
Nazwa i kuszący kolor flakonu są dość ciekawą zapowiedzią.
Przed oczami mogą malować się obrazy oscylujące wokół egzotyki skąpanej w turkusie i bieli. Lagunowe plaże pokryte gorącym piaskiem, dzikie zakątki świata oblane krystalicznie czystą błękitną wodą, w której skrywają się pełne wielobarwnych ryb bajecznie kolorowe rafy koralowe. Dziewiczy raj porośnięty tropikalną roślinnością, gdzie przeważają palmy kokosowe i chlebowe drzewa.
Nazwa „Exotica” zobowiązuje. Sięgając po takie perfumy można oczekiwać, że choć na moment dane nam będzie poczuć chociażby namiastkę rajskiego Edenu. I choćbyśmy były nawet nad jednym z brudnych jezior mazurskich w te wakacje, „Exotica” powinna (jak magiczna różdżka) automatycznie ubarwiać rzeczywistość i przenosić na koralowe atole Malediw.

A tutaj co?

Wącham Exotice i czuje się jakbym wyjechała na urlop do … gumisiolandu. Zamiast kąpieli w rześkiej lagunie, daję nura do wanny pełnej malinowych ciągutek. Zamiast egzotycznego koktajlu z parasolką chlupiącego w wydrążonym ananasie, dostaję czerwoną oranżadę Hoop w plastikowym kubku. Nie ma śnieżnobiałej plaży, która pieści rozgrzane słońcem ciało, tylko pokłady musujących Zozoli, które lepią się do pięt i farbują skórę.
Nie ma orchidei, passiflory i paczuli, tylko malinowa galaretka z owocami, która nie chciała nigdy stężeć.

Nadchodzące wakacje z Jimmym Choo nie malują się w barwach bajecznej wyspy oblanej turkusem wód, lecz wielobarwnego działu z żelkami, gdzie w wielkich przezroczystych słojach kiszą się różnokolorowe żujki, kwaśne tasiemki, giętkie miśki i truskawkowe pianki. Na popitkę jest oczywiście Frugo, albo grejpfrutowe Caprio.

Nie dość, że miało być rajsko i dziko, to jeszcze niegrzecznie (w końcu pyton to nie świnka morska). Omawiane perfumy niewiele mają wspólnego z kąsającym dusicielem. Jeżeli mówić tu w ogóle o jakimś gadzie, to o gumowym wężu-zabawce, którym dzieci bawią się w wannie…

Zapach ponoć narodził się (i to zapewne w ciężkich bólach) dzięki inicjatywie trzech osób. Jeżeli ta wakacyjna owocowo-musująca paczka „Śmiejżelków” to wszystko na co ich stać, to powinni chyba dać sobie spokój z tworzeniem jakichkolwiek zapachów (chyba, że dla dziewczynek z podstawówki).

Exotica już na otwarciu zarzyna się własnym banałem i zdycha od nadmiaru sztampy. Jej godne pożałowania jestestwo dodatkowo krztusi się tandetnym wydaniem opakowania, które na myśl przywodzić może sierpniowy bazar, czy wiejskie dicho.

Jedno wiem na pewno. W te wakacje, gdy temperatury wzrosną, a urlopowa gorączka uderzy do głów, nie mam zamiaru pachnieć jak rozciumkana malinowa ciągutka, która zwabiłaby wszystkie muszki owocówki z zasięgu 10 km.

Wstydź się Jimmy…


Używam tego produktu od: kilka dni
Ilość zużytych opakowań: próbka

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    38
    produktów

    106
    recenzji

    205
    pochwał

    10,00

  2. 2

    0
    produktów

    42
    recenzji

    308
    pochwał

    9,93

  3. 3

    26
    produktów

    104
    recenzji

    136
    pochwał

    7,99

Zobacz cały ranking