Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Escada, Turquoise Summer EDT

Escada, Turquoise Summer EDT

Średnia ocena użytkowników: 2,3 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 30 ml
Cena 169,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Escada Turquoise Summer to kompozycja owocowego sorbetu z dzikich, czerwonych owoców. Jej zapach wspaniale zainauguruje rozpoczęcie lata. Apetyczne wrażenie, jakie oferują nuty tutti frutti wzmacnia promienny koktajl owoców truskawki połączonej z soczystą maliną i kwaskowatą, czarną porzeczką. Kompozycja ta przynosi wspomnienie odświeżającego, lodowego sorbetu. W sercu zapachu, czerwone owoce ustępują miejsca apetycznej nucie brzoskwini, idealnie połączonej ze świeżym zapachem kwiatów fiołka i pomarańczy. Intensywnie owocowy charakter kompozycji równoważy zmysłowa nuta głębi, która stanowi odprężające połączenie kremowej wanilii i aksamitnej woni sandałowca. Poprzez opakowanie i flakon, ESCADA Turquoise Summer wywołuje uczucia letniej swobody. Dla Turquoise Summer, flakon o klasycznym kształcie przywdział szatę w kolorze delikatnego turkusu. Zdobi go motyw wyłaniających się z jego wnętrza motyli oraz uroczy charm w kształcie motylka, który „usiadł” na szyjce butelki. Poprzez błyskotliwe wiizerunki kwiatów i motyli, opakowanie zewnętrzne wspaniale ukazuje koncept letniego eskapizmu.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: malina, czarna porzeczka, truskawka
nuta serca: fiołek, brzoskwinia, kwiat pomarańczy
nuta bazy: drzewo sandałowe, wanilia, piżmo

Cechy produktu

Rekomendacja
na dzień
Pojemność
<50ml
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 3

Średnia ocena użytkowników: 2,3 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Guma balonowa na słodko

Mój nowy wakacyjny hit, absolutne KWC!
To taki killer, tak bardzo owocowy, tropikalny, ale nie duszący, nie męczący. Słodki, ale w sposób wakacyjno owocowy.

Syntetycznie, ale mnie to kompletnie nie przeszkadza.

Czuję malinę, truskawkę, czarną porzeczkę, fiołek, brzoskwinię, kwiat pomarańczy. Nie ma w nich niczego takiego bardzo słodkiego w stylu killer, a i tak ten kompocik wychodzi przyzwoicie, mnie się perfumy jawią jako słodkie, typowo pod palemkę. Nie ma żadnych nut mocnych dla zrównoważenia. Producent wymienia piżmo i drzewo sandałowe, ale ja ich nie czuję. Perfumy są wielobarwne, ale kojarzą mi się wyłącznie z mocnymi barwami.

Dla każdej kobiety, bo zarówno ta zdecydowana, jak i ta nieśmiała znajdzie tu nuty odpowiednie dla siebie.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

NIE MAM NIC PRZECIWKO OWOCOM...

ale dlaczego producenci raczą nas sflaczałymi sztucznymi, obrzydliwymi ulepami z puszki, zamiast energetycznym koktajlem ze świeżych owoców?...
Kochałam kiedyś, dawno temu, letnie edycje Escady. Pamiętam moje pierwsze mieszkanie, kupione za własne pieniądze i cudowną buteleczkę Island Kiss, czyli edycja 2004, za którą zapłaciłam ciężką kasę w pobliskiej Sephorze. To był taki mój mały luksusowy, wręcz nierozsądny, prezent dla siebie samej, na moje nowe mieszkanie (na moim starym osiedlu). Ech...
Potem były kolejne mieszkania i kolejne Escady (kupiłam jeszcze edycję 2005, kolejne już tylko testowałam). Temat mieszkań pominę, zaś Escady szły w dziwnym kierunku. Nazwałabym go równią pochyłą...
Myślałam, że już nie wyprodukują zapachu gorszego niż zeszłoroczny plastikowo-arbuzowy Born in Paradise, który koło (obiecywanego) kokosa nawet nie stał. A jednak pomyliłam się...

Turquoise Summer rozczarował mnie niemiłosiernie. Napaliłam się na niego z powodów dokładnie identycznych, jak w przypadku wspomnianej edycji Island Kiss - czyli mam moje wielkie zdarzenie mieszkaniowe w roku 2015, wreszcie takie mieszkanie, jakie chcę (ciekawe jak długo potrwa moja wierność lokalowa), dzielnica dokładnie ta sama, moja &quot;własna&quot; - i pragnę odbyć podróż sentymentalną, czyli (znowu) sprawić sobie Escadę na moje (znowu) nowe mieszkanie. Spodziewam się tropików, turkusowego oceanu, świeżości. Nie oczekuję arcydzieła, ale oczekuję jednak pewnego poziomu, biorąc pod uwagę, że to i marka, i cena.

Otrzymuję... Cios w łeb chemiczną turbo-maliną.
Potem jakieś dodatkowe owoce - kompletnie martwe.
Sflaczałe denaty na pograniczu rozpadu w kontakcie ze sztućcami.
Uduszone cukrem i zatopione wodą z cukrem.
Zamknięte w blaszanej trumnie, z datą przydatności do spożycia 2099 rok.
Zero oceanu, zero świeżości, zero czegokolwiek prawdziwego.
Brak przestrzeni, brak powietrza, brak obiecywanego lata.
Wariacja na temat rozmiękłej brzoskwini i jej puszki :(

Jeśli wyznacznikiem wakacji ma być martwy owoc z puszki, to można tylko współczuć twórcy tej kompozycji. Biedaczek spędzał chyba wakacje na Księżycu lub za którymś kołem biegunowym, gdzie jedyną opcją wyżywienia jest martwa żywność z blaszanych baniaków...
Dla mnie to &quot;coś&quot; to kompromitacja. Przypuszczam, że ładniej mogą pachnieć robaczywe papierówki na zakurzonym krzywym drzewie przy naszej krajowej siódemce lub choćby zdziczałe mirabelki, rozdeptane na chodniku na jednej z warszawskich bocznych uliczek. A syfiasty Zalew Zegrzyński i tak będzie bardziej turkusowy i oceaniczny, niż propozycja koncernu Procter&Gamble pod szyldem domu mody Escada...

Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: testy

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Sztanca

Gdy wiosenne słońce coraz śmielej sobie poczyna, niczym gumę rozciągając w termometrach słupki rtęci, znak to, że śmiało można urządzić sobie próbę generalną przed latem i przymierzyć jedną z przeznaczonych na tę porę wód toaletowych.
Escada Turquoise Summer była wyborem spontanicznym i nie uprzedzonym żadnym wcześniejszym \'reaserchem\' (jak mawia wiele osób), więc i moja ocena tego zapachu jest wynikiem jedynie wrażeń, a nie oczekiwań względem zapachu, jakie mogłabym mieć, uprzednio dowiadując się, czego w nim użyto.
I choć zgodnie z piramidą nut zapachowych otwarcie winno anonsować się truskawkowo-ananasowym koktajlem, z jednej strony wysłodzonym maliną, z drugiej zaś przełamanym czarną porzeczką, de facto to brzoskwinia wysuwa się na pierwszy plan, stając się jednocześnie przystawką, daniem głównym i deserem tej kompozycji. Dodać należy, że nie jest to świeży owoc, skrywający pod niepozornym meszkiem całą, nieprzyzwoitą wręcz słodycz miąższu. To wydrylowana połówka gładkiego owocu, który ociekając półprzezroczystym syropem, z mlaśnięciem wypada z puszki na półmisek, w którym będzie się bezwstydnie taplać przez następnych parę godzin. Wspomniany wcześniej duet truskawki i ananasa choć zepchnięty na drugi plan, zdaje się nie mieć pulchnej matronie za złe, że tak się beztrosko rozpanoszyła i stara się jej towarzyszyć w tej owocowej lepkiej rozpuście, pobrzmiewając w tle.
Tak jak nuty fiołka i kwiatu pomarańczy, które mają dodać kompozycji trochę zwiewności i głębi, ale niczym nie zaskakują. Można by je porównać do nagrywanych rokrocznie letnich przebojów, granych od morza do Tatr przez wszystkie stacje radiowe. Niby są to nowe melodie, a jednak od pierwszych dźwięków wydają się znajome, ograne i do bólu przewidywalne. To samo dotyczy nut bazy, złożonych ze szlagieru wanilii, piżma i drzewa sandałowego, które w przypadku tego zapachu są niczym upragniona meta, do której bardziej się drepcze niż dobiega, by z sapnięciem wreszcie paść na leżak w cieniu parasolki.
Biorąc pod uwagę powyższe spostrzeżenia śmiem twierdzić, że żywot Escady Turquoise Summer niechybnie dobiegnie końca wraz z ostatnim dniem turnusu w nadmorskim kurorcie. I dobrze.
A swoją drogą, nie pojmuję, dlaczego twórcy zapachów dedykowanych porze kanikuły tak często sięgają po tanie chwyty i nie starają się zrobić czegoś odkrywczego. Czemu tak często są to trywialne, owocowo-kwiatowe klony stojące jeden za drugim w niekończącym się ogonku po sławę?
Na koniec flakon - sama butelka, z majaczącymi weń bielącymi się kształtami motyli jest całkiem wdzięczna, ale ten wściekle różowy detal na szyjce był już niepotrzebny i wygląda dosyć tandetnie - niestety.



Używam tego produktu od: Testy
Ilość zużytych opakowań: ...

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    8
    produktów

    34
    recenzji

    360
    pochwał

    10,00

  2. 2

    23
    produktów

    42
    recenzji

    321
    pochwał

    9,44

  3. 3

    19
    produktów

    24
    recenzji

    255
    pochwał

    7,16

Zobacz cały ranking