18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Smashbox, 24 Hour Photo Finish, Shadow Primer (Baza pod cienie)

Smashbox, 24 Hour Photo Finish, Shadow Primer (Baza pod cienie)

Średnia ocena użytkowników: 4,6 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 12 ml
Cena 89,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Baza pod cienie do powiek, która zachowuje ich kolor przez 24 godziny. Odporna na wilgoć i pot. Nałóż cienką warstwę na powiekę, odczekaj 60 sekund, a następnie nałóż cień do powiek.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 7

Średnia ocena użytkowników: 4,6 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Baza- marzenie tłustej powieki!

Baza- marzenie!
Mam bardzo tłuste powieki. Cień zbija się w załamanie zaraz po aplikacji i żadne przypruszanie pudrem, czy kładzenie korektora/podkładu jako bazy nie pomagało. Produkt wzięłam na próbę po obejrzeniu jednego z tutoriali MannyMUA na platformie YouTube.
Baza jest niezwykle wydajna- wystarczy odrobina do rozprowadzenia na całych powiekach aż pod brwi, od wewnętrznego do zewnętrznego kącika oka i trochę nawet poza. Po wyciśnięciu jest bladoróżowa, ale po nałożeniu cienkiej warstwy jest zupełnie przeźroczysta. Po nałożeniu cienia bliskiego kolorem naszej cerze wszystko blenduje się cudownie, a przy dobrej jakości cieniach zakrywa żyłki i inne przebarwienia na powiekach, ponieważ świetnie podbija w nich pigmentację. Wspaniale współpracuje z korektorami przy tworzeniu cut crease.
I teraz co najlepsze- baza trzyma cienie przez absolutnie cały dzień! Nawet gdy podkład już stracił dobry wygląd, oczy nadal prezentują się wspaniale. Nic się nie osypuje, nie tracą na intensywności i blasku w przypadku cieni błyszczących.
Największym minusem jest dla mnie opakowanie. Trzeba być ostrożnym, żeby tubka nie pękła po bokach, a szczególnie mocnym wyciskaniu resztek zawartości.
Ale ogólnie- polecam. Ja osobiście nie zamienię jej na nic innego. Chyba, że Smashbox wypuści wersję z pigmentem. :)

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

OK, ale nie za taką cenę!

Przetestowałam już kilka baz i za każdym razem wracam do bazy w tubce od Inglot. Uważam, że jest najlepsza jeśli chodzi o trwałość, zużycie i cenę.

Baza Smashbox jest bardzo zbliżona w swoim działaniu do tej z Inglota, jednak moim zdaniem tubka jest tutaj mniej poręczna, a w dodatku po miesiącu po prostu pękła z jednej strony i w efekcie produkt nie nadawał się już do użytku - być może był to po prostu mój pech...

Biorąc pod uwagę fakt, że jest sporo droższa od tej z Inglota, nie kupię jej ponownie, aczkolwiek nie odradzam jej zakupu, bo faktycznie działa utrwalająco i ma dobrą konsystencję.

Jednakże osobiście nie zamierzam przepłacać mając do wyboru inny produkt o tym samym działaniu.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Sprawdza się

Mam niezwykle tłuste powieki i baza niejednokrotnie mnie uratowała. Używam jej też przy makijażach ślubnych i jak dotąd nie zawiodłam się na niej, a klientki chwalą sobie trwałość makijażu oka. Najbardziej cieszy mnie to, że nie uczula mnie chociaż mam bardzo wrażliwe oczy.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Porządny produkt.

Oceniam miniaturę produktu, którą otrzymałam w gratisie do zamówienia na stronie internetowej perfumerii Sephora.

+ produkt bardzo wydajny, wystarczy minimalna ilość na pokrycie powieki
+ konsystencja gęsta, kremowo silikonowa, dobrze się rozsmarowuje, zasycha do matu
+ cielisty, naturalny, jasny półtransparentny kolor
+ podbija odcień cienia
+ makijaż oka nabiera na wyrazie
+ trwałość całodzienna
+ ani baza, ani cienie nie rolują się
+ nie czuć jej na oku

- kiedy zaschnie trudno połączyć ze sobą poszczególne cienie
- czasem można narobić sobie plam, cienie ciężko się rozcierają, brak poślizgu
- cena regularna.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Agent do zadań specjalnych ;)

Przy zakupach w Sephorze otrzymałam miniaturę w prezencie. Trochę przeleżała ta baza w kosmetyczce, bo nie szukałam nowej bazy będąc zadowoloną z bazy Art Deco. Ale w końcu się przełamałam i bardzo dobrze! Rozprowadza się dość dobrze, wystarczy naprawdę minimalna ilość produktu żeby pokryć całą powiekę. Wchłania się błyskawicznie, szybko można nakładać cienie (szybciej niż w przypadku AD). Dla mnie to ogromny plus, bo robiąc makijaż o 5:00 rano nie mam ochoty ani chwili żeby czekać aż kosmetyki zaczną działać. I... makijaż trwa i trwa i trwa! Nie wyobrażam sobie teraz bez niego malowania. Makijaż wytrzymał cały dzień nawet podczas ostatnich upałów. Plus jest to produkt wydajny. Niestety droższy od Art deco ale nie szkoda mi ani złotówki kiedy na kosmetyku mogę polegać do tego stopnia jak na tej bazie Smashbox. Polecam z czystym sumieniem.

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: miniatura 3 ml w trakcie

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

pancerny makijaż

Niepozorna tubeczka kryje w sobie gęsty kit w cielistym odcieniu. Na powiece właściwie nie daje żadnego koloru, wykończenie ma lekko pudrowe. Dobrze i szybko się wchłania, wystarczy delikatnie rozetrzeć i wklepać opuszkiem.

Nie polecam jej dziewczynom, które jeszcze niepewnie czują się w kwestii makijażu, bądź stawiają pierwsze kroki. To jest produkt dla sapera, który się nie myli. Jeśli coś się nam maznęło nie tak, poprawkę będzie wykonać niesłychanie ciężko. Baza w jakiś "magiczny" sposób bardzo szybko wiąże cienie, które się na nią nałoży. Minus tego taki, że ciężko się na niej blenduje.

Ciężko mi ocenić jej wydajność, bo używam jej jedynie na takie wyjścia, kiedy mi zależy na mega trwałości makijażu. Wówczas spisuje się koncertowo. Na co dzień wolę stosować cienie w kremie, które również świetnie sobie dają radę.

Produkt spełnia swoje zadanie, jednak nie wiem, czy go kupię ponownie. Rzadko kiedy jest mi potrzebne aż takie utrwalenie.

Używam tego produktu od: ponad rok
Ilość zużytych opakowań: jedno

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Bardzo dobra

Mam ekstremalnie tłuste powieki i w dodatku lekko opadające, więc szukam czegoś bardzo dobrego.
Baza zamknięta jest w nieco twardej tubce. Momentami cięzko się ją wyciska, ale przez to nie marnuje się produkt.
Koszt zakupu jest wysoki, dlatego czekałam na promocje i kupiłam w niższej cenie. Wydaje się, że baza jest wydajna. Natomiast jakoś szybko tubka zmniejsza swoją objętość, jest coraz bardziej ściśnieta.
Nie czuję żadnego zapachu. W dotyku jest jakby lekko tłusta, na oku tego już nie czuć.
Nie ma określonego koloru, daje tylko lekkie, jasne zabarwienie. Moim zdaniem wykończenie jest delikatnie pudrowe.
Najważniejsze jest dla mnie działanie. Ogladałam zdjęcia i filmiki z użyciem tej bazy. Większość dziewczyn używała jej do wykonania mocnych, graficznych makijaży, więc byłam pewna, że daje trwały efekt.
U mnie baza faktycznie przedłuża trwałość cieni
Nie jest to trwały mat, jak w przypadku bazy matującej Zoevy. Miałam jedną próbkę i byłam zachwycona.
W tym przypadku nie ma mowy o żadnych 24 godzinach. Wszystko zależy też od jakości cieni. Dobre jakościowo cienie Nude Tude baza trzyma godzinę, dwie w idealnym stanie, a potem bledną. Cienie słabej jakości trzymają się bardzo kiepsko, więc winne są kiepskie cienie. Naked 3 trzymają się na niej prawie cały dzień w taki samym stanie, więc jestem zadowolona.

Mimo wszystko nadal szukam ideału.

Używam tego produktu od: kilka tygodni
Ilość zużytych opakowań: 1/3 zużyta

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    0
    produktów

    50
    recenzji

    367
    pochwał

    10,00

  2. 2

    34
    produktów

    123
    recenzji

    231
    pochwał

    9,59

  3. 3

    59
    produktów

    120
    recenzji

    228
    pochwał

    9,56

Zobacz cały ranking