Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Lierac, Prescription, Gel Concentre Matifiant Anti - Imperfections (Skoncetrowany żel matujący przeciwko niedoskonałościom do cery tłustej)

Lierac, Prescription, Gel Concentre Matifiant Anti - Imperfections (Skoncetrowany żel matujący przeciwko niedoskonałościom do cery tłustej)

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 100,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Lierac Prescription Gel Concentre Matifiant Anti - Imperfections szybko eliminuje nasilone niedoskonałości:
- wygładza,
- redukuje wydzielanie sebum,
- działa matująco,
- nawilża,
- chroni skórę.
Skuteczność programu pielęgnacyjnego dla cery z niedoskonałościami [roztwór keratolityczny + pielęgnacja matująca+ koncentrat dwufazowy].
Właściwości żelu matującego przeciwko niedoskonałościom Lierac Prescription:
- skóra oczyszczona i gładka już po 1 - szej aplikacji,
- redukcja wydzielania sebum 82%,
- odblokowane i zwężone pory 80%,
- zmniejszenie widoczności porów zauważalne 76%,
- zauważalne zmniejszenie ilości zaskórników średnio -31%,
- poprawa ogólnego wyglądu skóry 90%.
Substancje aktywne żelu matującego Lierac Prescription: głębinowa woda morska, prebiotyk, biotechnologiczny cukier, acnacidol BG, sytenol A, kwas salicylowy, kwas glikolowy, kwas mlekowy, kwas azelainowy,cynk, pudry matujące.

Cechy produktu

Filtry
SPF 15 – 30
Pojemność
50 – 100ml
Opakowanie
z pompką
Struktura
lekkie
Konsystencja
krem
Rodzaj
na dzień
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 11

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Dobre składniki zmieszane ze złymi, czyli bubel

Krem kosztował mnie 94 zł, przeczytałam poniższe recenzje i zatwierdzam, że większość z nich to recenzje sponsorowane. Mam cerę tłustą w strefie T, wągry, bez trądziku. Co z tego, że w kremie jest kwas mlekowy, cynk jak ich działanie niszczą silikony, butylen. Efekt stosowania kremu jest taki, że zaraz po nałożeniu cera jest satynowo matowa, jak już po pół godzinie świeci się jak nasmarowana olejem? Tak niestety działają silikony, jak folia na twarzy, cera się pod nimi dusi. Na pewno nie jest krem dla cery tłustej. Kolejny się przekonuję, że drogi krem z apteki to może być drogie g**** Na moje nieszczęście krem bardzo wydajny, nie wiem do czego go zużyję, bo już na pewno nie na twarz.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Złudne pierwsze wrażenia

Po pierwszych użyciach byłam zachwycona. Szczypanie, które zwiastowało, że krem działa, cera spokojna i zmatowiona. Idealna baza pod makijaż. Myślałam, że to jest to. Jednak po jakimś czasie efekt odwrotny, zero nawilżenia. Po godzinie cera błyszcząca i brzydka. Odstawiłam zniechęcona krem na półkę. Może do niego wrócę, gdy cera się uspokoi. Zostało go bardzo dużo, jest bardzo wydajny. Zapach kremu przypomina zapach D&G Light Blue;)

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Sama nie wiem

A to było tak:
Dostałam kilka próbek. Produkt wywarł na mnie ogromne wrażenie. Lekka konsystencja, buzia wygładzona, mniej niechcianego błysku na twarzy.
Kupiłam pełnowymiarowe opakowanie i czar prysł.
Używałam wieczorem, a na dzień krem z filtrem- tak zalecała dermatolog.
Po jakimś czasie wyskakiwały mi pryszcze.
Hmm sama nie wiem co z nim począć.

Dam mu jeszcze szansę, może lepiej stosować kuracje kilkudniowe co jakiś czas.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Potwierdzam - HIT, HIT, HIT

Mam cerę mieszaną z ŁZS, o którą precyzyjnie dbam. Niestety, moje hormony od czerwca szaleją i od kilku miesięcy zaczęły pojawiać się u mnie bolące wypryski w okolicach żuchwy. Istny koszmar, na który nic, co dotychczas trzymało moją cerę w ryzach, nie pomagało.

Na podstawie opinii tu, na Wizażu, stwierdziłam, że warto spróbować. Krem jest warty swojej ceny, nie odczułam tego boleśnie, ale jestem w stanie wydać niemało na coś, co jest po prostu dobre, sprawdzone i mi służy. Co nie znaczy, że nie miałam małych obaw, czy aby u mnie zadziała :)

Używałam latem na noc, stosując na dzień filtr 50. Najczęściej co drugi dzień, jednak kiedy zauważyłam, że pod skórą kwitnie dużo nowych niespodzianek -
przez kilka dni pod rząd. Na początku faktycznie czuć lekkie mrowienie.

Jestem bardzo zadowolona, będę do niego wracać i używać przez cały okres jesienno-zimowy, co drugi lub co trzeci dzień.

Polecam cerom mieszanym i tłustym, poszukującym wybawienia!

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Hit hit hit

Nigdy nie miałam problemów z trądzikiem ale od jakiegoś czasu pojawiły mi się wagry a skóra zaczęła okropnie swiecic.nie pomagało kompletnie nic. A na dbaniu cery to ja sie znam. Po nalozeniu makijazu zawsze po godzinie wygladalam jak wysmarowana olejem. Ale to juz minelo !!:) odkad kupilam to cudo! To moj najlepszy krem i bede do niego wracac bo chyba nie znajde nic lepszego. Skora nie świeci mi se juz w ogóle,ladnie nawilża i redukune wągry.Ideał. wiem ze jego cena to ponad 100zl ale warto! Ja akurat kupilam w promocji za 85 zl wiec tym bardziej. Troszke szczypie po nalozeniu ale to 5 sekund

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

świetne

korzystałam z porad dermatologa, ale produkty typowo na recepte doprowadzały moją skórę do ogromnego złuszczania, fakt efekt był, mniej niedoskonalości, ale jak to wyglądało jak odstawał mi naskórek. tą serie kupiłam w hebe. jestem bardzo zadowolona, nie dość że nie ma złuszczania, czyli spokojnie mogę się pomalować i nie wygląda to ohydnie to jeszcze niedoskonałości poszły w kąt i nie świecę się tak bardzo :) polecam bardzo mocno. po za tym produkty są naprawę bardzo wydajne. warte swojej ceny :)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

POLECAM

Przygoda z zaskórnikami dobiegła końca i to nawet w przeciągu niecałych 2 tygodni ! Naprawdę produkt godny polecenia w duecie z roztworem keratolitycznym.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Świetnie działa!

Mam 30 lat i mieszaną cerę z bardzo rozszerzonymi porami. Niestety w miejscach, gdzie pory są rozszerzone cera świeci się mocno, a że nie lubię używać silnie matujących pudrów szukałam dobrego kremu, który rozwiąże problem.
Nie spodziewałam się, że z tym żelem tak bardzo się polubimy.

Konsystencja i aplikacja
To lejący mleczny żel-emulsja. Łatwo się rozprowadza. Niestety przez zawartość kwasów potrafi nieco "szczypać". Nie jest to dla mnie uciążliwe, ale bardzo wrażliwe skóry mogą mieć problem. Zapach żelu jest taki, jak całej zielonej serii Lierac: kwaśno-ziołowy. Jak dla mnie przyjemny. Żel pozostawia lekki film na skórze, który sprawdza się nieźle jako baza pod makijaż.

Właściwości matujące
Genialne! Z podkładem matującym lub lekkim BB zapewnia mat na cały dzień. Najbardziej lubię go w połączeniu z True Match z Loreala. Duet, z którym można się czuć pewnie 12 godzin.

Właściwości pielęgnacyjne
Również genialne! Tym byłam zaskoczona, bo nie oczekiwałam długotrwałych efektów, przyzwyczajona do tego, że produkty matujące działają jednorazowo na zasadzie pochłaniania sebum.
Przy codziennym porannym stosowaniu już po kilku dniach można zauważyć wygładzenie, lepsze napięcie skóry oraz zmniejszenie widoczności porów. I co mnie zaskoczyło najbardziej - wzrost nawilżenia skóry!
Tymi właściwościami ten produkt mnie "kupił" i zasłużył na miano hitu.

Nie wiem natomiast jak produkt sprawdzi się przy silniejszych niedoskonałościach, bo takowe już mi się nie zdarzają.

Opakowanie i wydajność
Opakowanie solidne z ciemnego szkła. Wygodna pompka, dozująca odpowiednią ilość produktu.
Wydajność bardzo dobra. Nie używałam go co prawda codziennie - raczej seriami po kilka dni pod rząd + kilka dni przerwy. Wystarczył na prawie pół roku.

Szczerze polecam!

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

dziala, ale nie jest to srodek na duze problemy

Okolo 15 lat temu mialam ogromne problemy z cera, ktore z uwagi na leczenie u dermatologa kompletnie zniknely w wieku 17 lat.

Po latach z moich tamtejszych zmartwien zostaly tylko niemile wspomnienia. Problemow z cera juz raczej nie mam, z rzadka cos mi wyskoczy, ale poniewaz moja cera zrobila sie latem jakas tlustawa i powstaly na niej dziwne nieznane stworzenia ^_^ postanowilam przetestowac serie Lierac, w ktorej byl roztwor keratolityczny do przemywania twarzy (nie polecam!), ten wlasnie recenzjowany zel i serum.

Zel dziala faktycznie dosyc skutecznie i jest przyjemny w uzyciu. Bardzo go polubilam za to, ze dziala matujaco, leciutko nawilza i faktycznie mialam wrazenie, ze delikatnie wygladza, aczkolwiek nie jestem w stanie stwierdzic, czy po jego wykonczeniu efekt sie utrzymal.

Zgadzam sie z obietnica producenta, ze zel faktycznie redukuje wydzielanie sebum. Efekt jest tak zdumiewajaco dobry, ze nie musialam robic ani jednej poprawki makijazu w ciagu dnia. Nawet po 14h moja cera byla matowa (trzeba wziac poprawke na to, ze moja cera jest raczej normalna, a nie tlusta, wiec zazwyczaj i tak jest matowa przez minimum 8h). Zaskorniki po jakims czasie tez zniknely, szczegolnie jak odstawilam krok 1, czyli roztwor, ktory koszmarnie pogorszyl moja cere. Sam zel i serum uzywalam dalej az do wykonczenia opakowan i je moge zdecydowanie polecic.

Podsumowujac:

Polecam, ale tylko do drobnych problemow z cera. Na wieksze naprawde lepiej isc do dermatologa niz leczyc sie na wlasna reke, poniewaz powstalych blizn nie da sie tak latwo usunac.


Używam tego produktu od: kilku miesiecy
Ilość zużytych opakowań: 1 cale

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Tak długo szukałam ideału

Z trądzikiem borykam się od podstawówki i stosowałam już hektolitry kremów, preparatów, maści i wszystkiego, co tylko się dało. Mimo, że nie przepadam za poradami ekspedientek w aptekach z dermokosmetykami (a w perfumeriach szczególnie), bo wiele razy dobrano mi źle kosmetyk to pewnego razu skusiłam się na bardzo rzeczowe i fachowe recenzje pani pracującej w Aptece Europejskiej.

Lekiem na trądzik zawsze była dla mnie odpowiednia dieta skonsultowana z lekarzem, ale mimo wszystko potrzebuję również szczególnej pielęgnacji. Od kremu do twarzy oczekuję pomocy w walce z niedoskonałościami. Nie wymagam spektakularnego WOW jak w amerykańskim filmie i nie liczyłam na to, że pewnego dnia obudzę się z dziewczęcą cerą.

Do tej pory pani dermatolog zawsze zalecała mi konkretne kosmetyki SVR lub Urigage, ale do dziś zachodzę w głowę, dlaczego nigdy nikt nie powiedział mi o żelu matującym, Lierac Pre***ion. Stosowałam mocniejszą wersję - żel matujący 18,3 % SKRL3 (dostępny jest również w wersji 8,5). Jest do dla mnie aktualnie must have pielęgnacji skóry tłustej - trądzikowej, do którego powracam. Wszystkie kremy na moje problemy w jakimś stopniu pomagały - matowiły skórę, trochę nawilżały, ale nie byłam z nich do końca zadowolona.

Podczas stosowania Lierac przede wszystkim moje stany zapalne stopniowo się uspokajają, po pewnym czasie odczuwam zmniejszenie wydzielania sebum i wyraźnie widzę, że moja cera jest świeża przez cały dzień. Dodatkowo widocznie zauważalne jest znaczne zmniejszenie ilości zmian trądzikowych i niedoskonałości. Na dłuższą metę nie powoduje u mnie odwrotnego efektu czyli tzw. ,,wysypu" spowodowanego zbyt częstym lub zbyt długim stosowaniem. Dla mnie jest idealny, bo spełnia swoje zadanie.

Uwielbiam opakowanie żelu matującego Lierac - przypomina mi brązowe szkło słoików starych medykamentów, które dziś możemy zobaczyć na półkach wiekowych aptek. Aplikator jest higieniczny, opakowanie bardzo nowoczesne i lubię je mieć na swojej półce. Wszystkie kosmetyki do walki z trądzikiem mają na opakowaniach grafiki przypominające prostotę tych z płynów do mycia naczyń i zawsze musiałam chować je do szuflad, bo za nic nie pasowały do stylowej łazienki.

Żel matujący Lierac jest bardzo wydajny i wystarcza na długo. Do tej pory zużyłam jedno opakowanie, po którym miałam przerwę na kurację kwasem migdałowym i znów powróciłam do kolejnego opakowania Lierac.

Żel ma przyjemną konsystencję i jest łatwy w aplikacji, ale od razu po nałożeniu odczuwam bardzo nieprzyjemne i mocne mrowienie, które całe szczęście szybko mija. Czasem stosuję go osobno po spryskaniu skóry wodą termalną, czasem nakładam go na bazę nawilżającą. Zanim się wchłonie skóra się świeci, ale to mija. Nie nakładam już na niego nic matującego - uważam, że nie ma sensu, skoro sam jest matujący. Wystarczy trochę odczekać lub od razu przejść do makijażu i przypudrować twarz. Radzę uzbroić się w cierpliwość, bo na efekty dobroczynnego działania żelu trzeba poczekać.

Osobiście nie odczuwam mocnego nawilżenia stosując Lierac, ale z pewnością dlatego, że równolegle zdarza mi się wykonywać różne zabiegi, po których stosuję mocno nawilżające preparaty ratujące moją skórę. Jednak podczas stosowania żelu Lierac nigdy nie zauważyłam wysuszenia, co często powodują matujące kremy.

Oczywiście jest to moje zdanie, ale uważam, że Lierac jest wart swojej ceny. Wiąże się to również z tym, że wiem czego oczekiwać od kremów, stosuję równolegle odpowiednią pielęgnację polegającą na nie podrażnianiu skóry zbyt agresywnymi kosmetykami i stosowałam już naprawdę wiele preparatów, dzięki czemu mam porównanie.

Plusy
+ długotrwałe matowienie
+ gojenie zmian trądzikowych
+ eliminacja niedoskonałości
+ brak wysuszania skóry
+ poprawa kondycji skóry
+ zmniejszenie wydzielanie sebum
+ estetyczne opakowanie
+ stosunek jakości do ceny

Minusy
- uczucie mrowienia

Używam tego produktu od: Roku
Ilość zużytych opakowań: Dwa opakowania

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Bardzo dobry dla tłustej cery

Mam cerę tłustą i wrażliwą ze zmianami hormonalnymi, która łatwo się zapycha i odwadnia. Zachęcona ultra matującym poprzednikiem tego kremu (miałam go na ślubie), zakupiłam tę nowość - i absolutnie nie żałuję.

Zalety:

+ Matuje praktycznie na cały dzień, mimo że zostawia na skórze lekki film, ale i tak stosuję podkład mineralny. Stosowałam większość kremów matujących i tylko ten dał taki efekt na mojej skórze.

+ Niweluje wypryski i niedoskonałości. Po miesiącu stosowania miałam baby face :) Z kolei, gdy moja cera powoli przyzwyczaiła się do niego, to i tak pojawiało się znacznie mniej niespodzianek.

+ Absolutnie nie zapycha, bo nie ma nic takiego w składzie :)

+ Rzeczywiście wygładza skórę i napina - to z pewnością zasługa licznych kwasów i ekstraktów roślinnych.

+ Po dłuższym stosowaniu zauważyłam zwężenie dawnych rozszerzonych porów, na które nic nie działało.

+ Nie przesusza, a delikatnie nawilża (obecność wody morskiej).

+ Po całym dniu cera jest wypoczęta ze zdrowym kolorytem.

+ Bardzo dobry skład kremu matującego dla wrażliwej i problematycznej skóry. To nie takie proste znaleźć krem bez parabenów, parafiny, silikonów, talku czy PEG-ów.

+ Przecudownie pachnie: mi przypomina zapach Moschino I Love Love ;)

+ Praktyczne i higieniczne opakowanie z pompką.

+ Wydajny. Sądzę, że wystarczy na ponad pół roku. Po trzech miesiącach zużyłam ok. 1/3 zawartości.

+ Przez Internet można kupić w naprawdę korzystnej cenie (80 zł + przesyłka).

+ Sądzę, że cena jest adekwatna do jakości z uwagi na wysoką skuteczność, bezpieczeństwo i wysokie stężenie składników aktywnych.


Wady:

- Zostawia lekki film na twarzy, więc raczej nie nadaje się samodzielnie do tłustej cery.

- Niestety, ale po miesiącu stosowania moja cera chyba przyzwyczaiła się do niego i znów zaczęły pojawiać się wypryski, chociaż w znacznie mniejszej ilości. Sposobem jest chyba robienie przerw, skoro zawiera kwasy.

- Po nałożeniu odczuwam miejscowo lekkie mrowienie, ale odczytuję to jako wysoką zawartość składników aktywnych.

- Nie nadaje się na słońce, gdyż zawiera kwasy i nie posiada filtrów.

- Wysoka cena w sklepach stacjonarnych i przeważnie brak próbek.


Podsumowując:

Lierac Pre***ion Żel Matujący z pewnością zagości u mnie na stałe, gdyż jako jedyny matuje moją skórę na cały dzień, bez żadnych przykrych konsekwencji. Dodatkowo, bardzo dobrze ją pielęgnuje i zapobiega powstawaniu nowych niedoskonałości.

Moje małe odkrycie.

Używam tego produktu od: 3 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: W trakcie pierwszego.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    4
    produktów

    25
    recenzji

    248
    pochwał

    10,00

  2. 2

    15
    produktów

    36
    recenzji

    215
    pochwał

    9,52

  3. 3

    8
    produktów

    134
    recenzji

    13
    pochwał

    7,54

Zobacz cały ranking