18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Marc Jacobs, Le Marc Lipstick (Kremowa szminka do ust)

Marc Jacobs, Le Marc Lipstick (Kremowa szminka do ust)

Średnia ocena użytkowników: 4,3 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 3,6 g
Cena 125,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Intensywność koloru dzięki dużej zawartości pigmentów. Nowa komfortowa formuła. Satynowe wykończenie. Ekstrakt z meranti nawilża usta przez długie godziny.
Ponadczasowy styl dzięki luksusowej formule i uwodzicielskim kolorom.

Cechy produktu

Rodzaj
w sztyfcie
Właściwości
kryjące, nawilżające
Efekt
perłowe
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 13

Średnia ocena użytkowników: 4,3 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Cream and sugar

Mam tę szminkę w kolorze Cream and sugar. Kolor jest taki beżowo-nude, ale z odrobiną różu. Jeden z ładniejszych nudziaków w mojej opinii dostępnych aktualnie na rynku. Niestety nawet w gamie produktów Marc Jacobs nie udało mi się idealnie dopasować koloru konturówki nad czym ubolewam.

Szminka jest droga (jak dla mnie), więc spodziewałam się wysokiej jakości. Samo opakowanie jest dobrze zrobione, nic się nie zacina, nie pęka, nawet jak wrzucę szminkę ot tak do torebki to wiem, że nic się nie stanie.

Sama szminka ma przyjemną kremową konsystencją, którą łatwo się nakłada na usta. Jedna warstwa wystarczy, aby usta były zakryte kolorem, więc pigment też jest bardzo dobry. Nie trzeba konturówki, bo kolor nie wyjeżdża za linię ust, nie "wycieka" itd.

Ale ponieważ jest to szminka kremowa jest bardzo miękka i wystarczy krzywo mlasnąć ustami, aby się odbiła poza konturem ust. Do tego przenosi się na szklanki i znika podczas jedzenia.

Na szminkę teoretycznie można nakładać błyszczyk, bo i taki zestaw jest dostępny w Spehora, ale nie polecam. Po błyszczykiem szminka się dosłownie zmienia w płynną i przenosi się na zęby, konsystencja się rozpływa, kolor ma nierówne krycie i ogólnie tragedia. Polecam używam samej szminki albo szminki + konturówki, nigdy pod błyszczyk.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bardzo dobra!

Mam piekny róż 214 Georgie Girl i jestem bardzo zadowolona z tej szminki. Po pierwsze jest komfortowa nie wysusza ust. Kolor jest świetnie napigmentowany i trwały. Na ustach trzyma się około 4-5h przy piciu kawy i jedzeniu. Aplikacja jest niezwykle prosta nawet bez lusterka . Opakowanie ciężkie i luksusowe z magnesem co dodatkowo zabezpiecza przed otwarciem w torebce. Same zalety. Cena wysoka ale wzamian dostajemy produkt świetnej jakości. Polecam

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka próbek

Powiew luksusu :)

Jestem w posiadaniu 5 miniaturek, w zestawie Up All Night były zapakowane w śliczną ciemnoróżową kosmetyczkę (niewątpliwie zwróciła moją uwagę, nawet sprzedawczyni w Sephorze mnie do niej zachęciła :D ).
Moimi ulubionymi odcieniami okazały się No Angel i Slowburn - typowe odcienie "nude". Oh Miley! to iście krwista czerwień. Miss Scarlet, wbrew swojej nazwie, to taka bardziej ceglasta czerwień. Natomiast Scandal to mega ciemna śliwka, nie przypadła mi zbytnio do gustu. O ile dwa pierwsze odcienie nie sprawiają mi większego problemu w używaniu, tak pozostałe niewątpliwie wymagają użycia dodatkowo konturówki. Trzeba poświęcić im więcej uwagi ze względu na intensywność odcieni. Szminka bardzo przyjemnie się nakłada, jest faktycznie taka kremowa. Trwałość nie jest jakaś szczególna, jedzenia raczej nie przetrwa, z piciem jest z reguły łatwiej w przypadku każdej kolorowej pomadki. Poza tym szminka oprawiona jest w eleganckie opakowanie. A wybór odcieni jest wręcz imponujący, z pewnością każda znajdzie wśród nich swój ideał.
Powiem szczerze, że raczej na tych miniaturkach moja przygoda z tymi szminkami się skończy. Raczej nie skusiłabym się na zakup tej pomadki w pełnowymiarowej wersji, głównie ze względu na cenę. Zestaw Up All Night kupiłam na świątecznej promocji, chociaż i tak sporo kosztował. To ta kosmetyczka mnie tak do siebie przyciągnęła, ale dzięki temu mogłam wypróbować szminki Le Marc w mniejszym formacie i przekonać się jak się prezentują w tych kilku odcieniach. I na razie tyle mi wystarczy.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Marc Jacobs Le Marc Lipstick Kremowa szminka

Luksus na ustach czyli
Kiss KissBang Bang od Marc Jacobs
Pomadka została wykreowana przez projektanta high fashion Marca Jacobsa.
Charakteryzuje ją intensywny, napigmentowany kolor i satynowe wykończenie. Mocno kryje. Kremowa konsystencja doskonale rozprowadza się na ustach.
Nie wysusza a nawet doskonale nawilża usta. Lekka formuła powoduje iż nie czujemy jej na ustach.
Na uwagę zasługuje oczywiście trwałość, bo i pomadka utrzymuje się bardzo długo na ustach.
Eleganckie opakowanie z magnetycznym zamknięciem to dodatkowy plus i radość dla oka.
Szczerze polecam ponieważ warta jest swojej ceny.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Luksusowa !

Jedna z najlepszych pomadek spośród wszystkich jakie używałam. Posiadam jeden z odcieni czerwonego. Bardzo trwała i pięknie wygląda na skórze, dodatkowo nawilża.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Trwałość i opakowanie to wyższa klasa

W tytule recenzji napisałam o dwóch największych atutach, nie jestem jednak w stanie stwierdzić, że sama formuła jest godna nazwania w ten sposób.
Zacznijmy może od tego, że mam zestaw miniatur tych pomadek (Up Al Night) i jeden odcień, ciemny fiolet 'Scandal' podpadł mi szczególnie. Dzieje się tak z tego względu, że niesamowicie trudno jest go rozprowadzić ot, tak, ze sztyftu na usta. Jestem w stanie równomiernie pokryć usta tym fioletem jedynie przy pomocy pędzelka, bo inaczej są plamy. Zresztą, dołączyłam fotkę i nie jest to wymuskany swatch obrabiany pięć godzin w programie graficznym, tylko zdjęcie jednokrotnego maźnięcia pomadką po ręce - i widać na nim zarówno mocną pigmentację, jak i to, że nie rozprowadza się równomiernie. Bo trzeba dodać, że pigmentacja sztyftu jest równa, ale przy aplikacji nie sunie on gładko po skórze.
Formuły komfortową nazwać się nie da. Wysusza usta (moje, które są problematyczne wysusza na potęgę), co sprawia, że widoczność zmarszczek bardzo się zwiększa. Jest to dyskomfort, ale też spory problem estetyczny.
Ponarzekałam, teraz czas na plusy, a jest ich niemało. Pierwszy to odcienie. Mój ulubieniec - czerwień 'Oh Miley!' to idealny typ czerwieni dla chłodnej cery. Często noszę czerwień na ustach i po prostu nie znam chłodniejszej, a równie intensywnej - bardzo często zbieram w nim komplementy, bo cera wygląda przy nim zdrowo, a i optycznie wybiela zęby. Poza tym śliczny odcień nude (No Angel) - usta wciąż są beżowe, ale wystarczająco wyraziste, żeby nie wyglądać na maźnięte podkładem.
Pomadka jest niesamowicie trwała - wyróżnia ją doskonałe utrzymywanie się na ustach przy mówieniu. Podczas picia zostawia ślady na kubku, ale mimo wszystko kolor na ustach wydaje się być intensywny całe wieki.
Przy zwykłym nakładaniu (bezpośrednio ze sztyftu) jest bardzo wydajna, a nakładana pędzelkiem jest wręcz nie do zużycia (minimalna ilość kryje kolorem).
Opakowanie bardzo dopieszczone - głęboka, lśniąca czerń, plastik solidny, przyjemnie ciążący w dłoni, zamknięcie z małym magnesem. Trzymając je w ręku czuje się powiew luksusu. Nie jestem jednak nadal przekonana, czy warto zapłacić znacznie więcej niż średnia cena pomadki za po prostu średnie ciemne odcienie. Chociaż czerwień i nudziak są godne uwagi ;)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

długotrwała

Zazwyczaj noszę matowe szminki, ze względu na ich długotrwałość. Tym razem skusiłam się jednak na odmianę i wybrałam kolor slow burn. Jest świetny! Neutralny, ale z charakterem i co najważniejsze naprawdę długo się utrzymuje, nie schodzi nieestetycznie i nie przesusza ust.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Mareczku, pocałuj się w nos.

Kiss Kiss Bang Bang
Jeden całus i czar prysł. Pomadka ma wyjątkowo suchą i zbitą konsystencję.
Bardzo mocno przesusza usta. Ciężko ją rozsmarować.
Kolor, wydawał się odpowiedni, taki nude w odcieniach mauve.
Niestety na moich ustach mocno wybija się szarość i brąz.
Wyglądam na chorą, zaniedbaną, zmaltretowaną.
Absolutnie nie jest to pomadka dla mnie. Ale przyznaję, jest trwała.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Jakość i piękno

Szminka już na pierwszy rzut oka jest przepiękna. Czarne solidne opakowanie na magnes jest kwintesencją elegancji, aż przyjemnie wziąć do ręki. Byłam bardzo ciekawa czy jakość samej pomadki będzie równie imponująca i już po pierwszym roztarciu na dłoni wiedziałam, że jest dobrze.
Bardzo wydajna - jedna cienka warstwa daje intensywny kolor.

Atuty tej pomadki:
Niesamowicie jednolita kremowa konsystencja - idealne krycie juz w jednej warstwie, żadnych smug na ustach.
Mocno napigmentowana.
Satynowe wykończenie gdzies pomiędzy matem, a połyskiem, ale w stronę tego pierwszego.
Bardzo dobra trwałość - szminka trzyma się kilka godzin na ustach.
Piękna gama kolorystyczna, znakomite głębokie czerwienie.
Nie wysusza ust, a wręcz przeciwnie. Są miękkie i odżywione.
Opakowanie jak marzenie.

Minusy:
Stosunkowo wysoka cena, choc za tak dobrą jakość warto czasem zapłacić więcej.
Szminka brudzi, co mnie osobiście nie przeszkadza, ale wiem, ze wiele kobiet szuka szmineknie rozmazujących się.

Cechy ogólne:
Kolor jest intensywny, a konsystencja kremowa, dlatego tez wymagana jest aplikacja pędzelkiem dla uzyskania idealnego efektu.
Da się nanieść szminkę na usta bez pędzelka i rozetrzeć palcem, ale efekt nie jest tak dopracowany.

Posiadam odcień goddess - zdjęcie poniżej

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Miłość do końca życia

Posiadam kolory Dashing (cudowna czerwień) i Kiss Kiss Bang Bang (brudny róż). Zdarzało mi się, że panie na ulicy zaczepiały mnie, komplementowały i prosiły o wyjawienie tajemnicy tych cudownych odcieni.
Plusy:
- intensywne kolory
- mocne krycie
- trwałość
- półmatowe wykończenie
- solidne opakowanie (po pół roku brak jakichkolwiek oznak upływającego czasu)
- łatwa aplikacja (nie potrzeba pędzelka, jedynie trochę uwagi)
- nie rozpływa się poza usta
- nie kulkuje się, schodzi "z godnością" (właściwie to im dłużej jest na ustach, tym bardziej wgryza się w nie pigment)
Minusy:
- minimalnie wysusza usta (wystarczy nałożyć trochę balsamu i po sprawie)
Zdecydowanie TAK.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

porządna

Trafiły do mnie dwie miniatury tej pomadki (2 x 1 gram) w kolorze, na który nigdy z własnej woli bym się nie zdecydowała. Mam Kiss Kiss Bang Bang - stosunkowo ciemny brudny róż podbity fioletem, dający satynowe, nie do końca matowe wykończenie.

Pomadka prezentuje się na ustach atrakcyjnie. Kolor jest intensywny, kryjący, z łatwością robi total look, akcentuje usta. Pomimo pół-kremowej konsystencji jest stosunkowo trwała - o ile nie niepokojona jedzeniem i piciem (ustępuje jednak Velvet Edition, które są nie do zdarcia i chyba już nie znajdę niczego co je zdetronizuje).

Opakowanie piękne i poręczne. Cena okrutna.

Używam tego produktu od: 4 miesiące
Ilość zużytych opakowań: 2 x 1 gr

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Elegancka i trwała

Jestem zakochana w tym opakowaniu.
Jest eleganckie, lususowe i mega wygodne . Dzięki temu magnesowi pomadka nie otwiera mi sie w torebce. W dodatku jest odporne na zarysowania także moja nadal wyglada jak nowa pomimo iż mam ją już dwa miesiące.
Jestem posiadaczka odcienia Infamous, jest to delikatny ,ale mocno kryjący róż. Doskonale sprawdza się przy mocniejszych makijażach,zwłaszcza dla blondynek,gdyż w naturalny sposób podkreśla koloryt.
Niedawno zakupiłam także czerwoną pomadkę OH!Miley ,gdyż byłam zachwycona trwałością poprzedniej.
Niestety przy ciemniejszym kolorze trzeba byc bardzo precyzyjnym i jak wypomniała poprzednia wizażanka trochę trudno jest zakolorować wnętrze ust.Dlatego tylko 4 a nie 5.

Plusami pomadki są:
+trwałość
+komfort
+mocne kolory
+efektowne opakowanie

Minusy:
+ciemne kolory-precyzyjna aplikacja

Używam tego produktu od: 2 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 2óch

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    13
    produktów

    60
    recenzji

    427
    pochwał

    10,00

  2. 2

    48
    produktów

    133
    recenzji

    259
    pochwał

    9,04

  3. 3

    17
    produktów

    27
    recenzji

    390
    pochwał

    8,36

Zobacz cały ranking