18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Bielenda, Golden Oils, Olejek do kąpieli i pod prysznic `Ultra - odżywczy`

Bielenda, Golden Oils, Olejek do kąpieli i pod prysznic `Ultra - odżywczy`

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 250 ml
Cena 16,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Olejek `Ultra - odżywczy` Golden Oil Bielenda zawiera w sobie prawdziwą moc drogocennych olejków piękna. Odżywcza formuła bazuje na połączeniu regenerujących i pielęgnujących właściwości szlachetnych olejków z najdalszych zakątków świata oraz delikatnych składników myjących.
Olejek do kąpieli i pod prysznic Golden Oils współgra z naturalnym odczynem skóry, a jego odżywcze działanie zapobiega wysuszeniu naskórka i wzmacnia jego funkcje ochronne. W kontakcie z wodą produkt tworzy delikatną miękką piankę otulającą ciało cudownym zapachem ciepłych olejkowych nut.

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 3

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Gdyby nie ten zapach...

plusy:
+ trochę nawilża
+ dobrze się rozprowadza
+ jedwabista konsystencja
+ łatwo się spłukuje

minusy:
- niezbyt ładnie pachnie

inne cechy, których nie biorę pod uwagę przy ocenie:
- słaba dostępność
- za wysoka cena
- słaba wydajność
+ eleganckie opakowanie
+ dozownik

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

To nie olejek tylko żel

Nazwanie tego produktu olejkiem jest jak najbardziej nie trafne. Musiałby miec w sobie jakąś chociażby delikatną tłustość, a tu mamy do czynienia z żelem, który nie wiedzieć czemu został nazwany olejkiem. To , ze ma w skladzie olejki nie oznacza, że to olejek.

A wiec ten oto żel bardzo ładnie pachnie, nie uczula, dobrze się go rozprowadza, delikatnie się pieni, dobrze nawilża, jest wydajny.

Polecam ten żel!

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Niepozorne cudo <3

Na olejki do mycia ciała Bielendy trafiłam przy pobliskim Leclercu.
Nie ukrywam że mam obecnie Bielendowy szał.
Zgarnęła bym z półek dosłownie wszystko czego jeszcze nie wypróbowałam.
Gdy zobaczyłam te nowości w promocji oczy mi się zaświeciły.
Były dostępne 3 warianty - odżywczy, nawilżający i ujędrniający, ja wzięłam wyłącznie ten pierwszy (trenuję silną wolę by nie kupować za dużo ;) )

Żeli pod prysznic nie zwykłam oceniać, jakoś przechodzę wokół nich bez większych emocji.
Ten żel/olejek zrobił na mnie wrażenie i to dość potężne.
I nie dlatego że to Bielenda.

Moja skóra jest ekstremalnie sucha. Sprawia wiele problemów, utrudnia niekiedy normalne funkcjonowanie.
Ciągnie się, jest spięta, boli, pęka, jest szara.
Dobra pielęgnacja potrafi sprawić że żyjemy we względnej zgodzie.

Olejek zamknięty jest w butelce z pompką działającą bezawaryjnie.
Sama butelka w sumie dosć zgrabna i wygodna choć jeśli o mnie chodzi średnio przypadła mi do gustu.
Na pewno wielki plus za jej przezroczystość.
Etykieta dla mnie poprostu szpetna jak i całej serii olejkowej do ciała (zarówno pielęgnacyjnej jak i tej do depilacji).
Ale to wyłącznie moja opinia.
Wygląd opakowania nigdy nie wpływa na moją ocenę jeśli to nie uprzyksza stosowania, a tutaj butelka stała stabilnie, a pompka działała jak należy, więc czepiać się nie będę.

Zawartość to już coś co opiszę z wielką przyjemnością.

Olejek ma konsystencję gęstszego żelu co bardzo mi się spodobało.
Nie przepadam za typowymi olejkami pod prysznic takimi jak Nivea czy Isana.
Męczyłam się strasznie podczas ich stosowania.
W przypadku Bielendy była to wielka przyjemność bo tak jak napisałam jest to żel.
Ładnie się pieni, przyjemnie przylega do skóry, a nie spływa z niej.
Już podczas mycia czułam że skóra się nie spina.
Spłukuje się przyjemnie i nie dużo dłużej niż w przypadku żelu.

Zapach tego produktu to dla mnie istna bajka. Naprawdę.
Jest kremowy, świeży z domieszką jakiś kwiatów.
Domyślam się że to ta pachnotka (perilla) też ma w tym udział.
Co ważne zapach utrzymuje się na skórze naprawdę długo.
I nie jest to coś do czego przywykłam po żelach dotychczas przeze mnie stosowanych.

Działanie wprowadza mnie w identyczny zachwyt jak zapach.
Olejek ten autentycznie odżywia. Oczywiście nie porównuję go do balsamu czy mleczka.
Porównuję go do innych produktów myjących i cała reszta wypada na jego tle nędznie i blado.

Tutaj pierwsze efekty widać już podczas prysznica.
Po osuszeniu skóra nie jest rozdrażniona, nie ciągnie się, nie boli. Nie woła o pilne nawilżenie!
Powiem więcej.
Kiedy stosowałam ten produkt w pracy miałam istny kocioł. Nie zawsze miałam czas sie balsamować, wylatywałam z łazienki jak poparzona i biegłam na autobus.
Niedługo ocknęłam się że mimo że balsamu nie używałam moja skóra jest w całkiem przyzwoitej formie.
Sytuacja powtarzała się kilkuktortnie i ciało nie ucierpiało na tym ani trochę.
Oczywiście zrezygnować z tradycyjnego nawilżania nie mogę, ale ten olejek świetnie sprawdza się w sytuacjach kryzysowych gdy naprawdę brak nam czasu.
Wszelkie balsamy pod prysznic mogą się schować przy tym olejko-żelu do mycia!

Podczas całego stosowania ciało było naprawdę w fajnej formie, nierozkapryszone i pięknie pachnące.

Jestem zaskoczona tym produktem.
Tylko prysznic, chwila na skórze, a wrażenia zupełnie nowe.
Bielenda wciąż mnie zaskakuje i sprawia że chcę więcej.
Nie będę konsekwentna w swoich postanowieniach - pozostałe wersje muszą być moje :)

Używam tego produktu od: 3-4 tygodnie
Ilość zużytych opakowań: 1 całe - 250 ml

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    0
    produktów

    57
    recenzji

    415
    pochwał

    10,00

  2. 2

    73
    produktów

    127
    recenzji

    249
    pochwał

    9,15

  3. 3

    34
    produktów

    123
    recenzji

    233
    pochwał

    8,51

Zobacz cały ranking