18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Bielenda, Skin Clinic Profesional, Argan Bronzer (Arganowy koncentrat brązujący)

Bielenda, Skin Clinic Profesional, Argan Bronzer (Arganowy koncentrat brązujący)

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5

Pojemność 15 ml
Cena 28,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Bielenda Skin Clinic Profesional Argan Bronzer to preparat w formie koncentratu, przeznaczony dla skóry szarej, zmęczonej, pozbawionej słonecznego blasku, o nierównym kolorycie, a także dla skóry trudno opalającej się i wrażliwej na słońce. Zawiera niezwykle efektywne połączenie składników brązujących i pielęgnujących, dzięki czemu nie wysusza skóry, nawilża ją, a jednocześnie zapewnia promienną i muśniętą słońcem skórę przez cały rok.
Specjalnie dobrana formuła arganowego koncentratu brązującego Argan Bronzer Skin Clinic Profesional Bielenda szybko się wchłania, daje efekt satynowego wykończenia, przy jednoczesnej subtelnej poprawie kolorytu cery już po pierwszej aplikacji. Efekt jest możliwy do wzmocnienia z każdym kolejnym zastosowaniem, co pozwala na dobór i kontrolowanie stopnia opalenizny w zależności od karnacji skóry i preferencji, ograniczając tym samym ryzyko powstawania zacieków, smug i plam.
Unikatowa kombinacja składników aktywnych, takich jak roślinne komórki macierzyste z drzewa arganowego Phyto Cell Tec Argan oraz kwasu hialuronowego i betainy, przywraca skórze witalność, promienność i właściwy poziom nawilżenia, aktywnie odbudowuje i regeneruje naskórek, wygładza go i wzmacnia.

Cechy produktu

Opakowanie
z pompką
Konsystencja
olejek
Pojemność
<50ml
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 23

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Super

Delikatnie brązuje i nawilża. Nie sprawia problemów przy tłustej i mieszanej cerze.
Efekt lekkiej opalenizny w krótkim czasie.
Super sprawdza się dodany do kremu nawilżającego

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ładnie przyciemnia cerę

Kupiłam go w celu przyciemnienia twarzy w zimie, aby wyrównać kolor w stosunku do reszty ciała na które stosuje samoopalacz. W tym celu się sprawdził, nadaje cerze ładny, lekko brązowy kolor. Absolutnie nie widać, że jest to efekt samoopalacza (choć czuć w nim ten specyficzny zapach), nie jest pomarańczowy, wygląda bardzo naturalnie. Starannie rozsmarowany nie zostawia żadnych zacieków czy plam. Problem zaczyna się gdy ktoś ma wągry, ponieważ wchodzi w nie przez co są bardziej widoczne.
Ma raczej wodną konsystencję, dla mnie za słabo nawilża, wolałabym gdyby był w formie olejku.
Średnio wydajny, cena (około 26zł za jedynie 15ml) dosyć wygórowana.
Polecam na zimę, ale wyłącznie jako kosmetyk samoopalający, a nie pielęgnujący cerę. Nie wiem czy kupię ponownie, bo cena jest dosyć wysoka jak na samo nadanie cerze koloru. Oczekiwałam, że będzie choć trochę tłusty.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Dobry

Będąc bladziochem i używając filtrów nie mam szans na opaleniznę, a że bardzo podoba mi się skóra muśnięta słońcem, więc skusilam się na ten koncentrat. Produkt znajduje się w wygodnym opakowaniu z pipetą. Jest go tylko 15ml. Producent zaleca użycie 2-3 kropli na całą twarz. Uważam, że to stanowczo za mało. W związku z tym produkt okazał się mało wydajny. Było widać szybkie ubywanie z opakowania. Koncentrat ma zapach podobny do samoopalaczy, na szczęście po paru minutach się ulatnia. Wchłania się błyskwicznie i żeby równomiernie go rozprowadzić należy robić to naprawdę szybko. Po pierwszej aplikacji nie widziałam poprawy kolororytu, po drugiej i trzeciej też. Dopiero czwartego dnia opalenizna była zauważalna. Ale była ona delikatna i subtelna. Dlatego uważam, że tym produktem nie można zrobić sobie krzywdy, ponieważ efekt można stopniować bez plam i zacieków. Koncentrat nie wpływa też negatywnie na stan skóry i nie zapycha. Ogólnie dobry i przyjemny produkt.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Super

Używam tego produktu od maja tego roku i dopiero kończę pierwsze opakowanie. Olejek jest rewelacyjny. Po pierwszym użyciu już widzę efekt. Skóra jest naturalnie przybrazowiona. Używam 3 razy w tygodniu.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie.

Produkt kupiłam spontaniczne aczkolwiek zanim go użyłam przeczytałam mnóstwo pozytywnych opinii na jego temat. Zachęcona nimi zaczęłam go używać. Używałam go zarówno zmieszany z kremem jak i sam. Moja skóra jest dość jasna, boje się wszelkich samoopalaczy, ale ten miał dawać podobno bardzo naturalny efekt. No niestety nie. Moja twarz na drugi dzień miała żółto/pomarańczowy odcień. Wyglądało to bardzo źle.Na szczęście ten efekt utrzymuje się krótko. Może komuś się sprawdzi, ale bardzo bladym osobom nie polecam nawet próbować.
Opakowanie ładne i higieniczne, zapach jak wszystkie produkty samoopalające, mnie jakoś bardzo nie odpychał. Ale to chyba jedyne plusy tego produktu. Niestety leci dalej w świat, u mnie by się jedynie zmarnował.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Sama nie wiem...

Latem stosuję balsamy brązujące na całe ciało z wyjątkiem twarzy. Moja skóra ma skłonność do niedoskonałości, często używam peelingu zatem uznałam stosowanie samoopalaczy na twarz za bezcelowe. Poza tym obawiałam się plam i zacieków. Często jednak rezygnuję z makijażu i wtedy biała twarz w stosunku do "opalonego" ciała wygląda co najmniej śmiesznie. Postanowiłam zatem sięgnąć po ten koncentrat z Bielendy, ponieważ lubię kosmetyki tej marki i mam do niej zaufanie.
Stosuję je na noc, solo na skórę, po zastosowaniu żelu aloesowego. Należy pamiętać o dokładnym rozprowadzeniu produktu zwłaszcza przy linii włosów, ponieważ ja raz nie dopilnowałam równomiernego zaaplikowania i rano miałam żółto-brązową smugę przy włosach. Argan bronzer to produkt z kategorii tych, które dają efekt stopniowego zabarwienia skóry. Nie ma co oczekiwać, że po jednej aplikacji nasza buzia będzie opalona jak po tygodniowym urlopie. U mnie po 3-4 aplikacjach widać znaczną różnicę, a podkład staje się zbyt jasny. Niestety efekt nie jest w moim przypadku zbyt trwały i po max 2 dniach twarz z powrotem jest blada. Poza tym irytujące jest to, że kosmetyk ten wnika w pory i pozostaje tam tworząc takie brązowe kropeczki, które u mnie zwłaszcza na czole wyglądają jak masa wągrów... Na plus fakt, że koncentrat ten nie zapycha porów, w żaden sposób nie działa negatywnie na skórę.
Jeśli chodzi o zapach, to mnie nieszczególnie się on podoba. Być może jest zapach kosmetyków z olejkiem arganowym; dla mnie pachnie on samoopalaczem. Zapach ten utrzymuje się na skórze.
Z uwagi na formułę koncentratu produkt ten jest wydajny i z całą pewnością wystarczy mi do końca lata i dłużej. Nie wiem, czy sięgnę po niego ponownie.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

i tak i nie

Produkt ciekawy, inny.
Ni to samoopalacz, ni to olejek, ni to serum. W sumie ciężko sklasyfikować do jakiej grupy zaliczyć ten produkt.

Generalnie - produkt użyty bez dodatku kremu może spowodować efekt smug, do tego ten zapach...
A szkoda bo byłby hit.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Super!

Kupiłam z ciekawości, żeby sprawdzić, czy coś zdziała na mojej bladej twarzy. Twarzy nie opalam w ogóle, na co dzień używam filtru SPF 50.
Opakowanie bardzo ładne, wygodne i higieniczne dzięki pipecie. Konsystencja lejąca, bardzo dobrze się rozsmarowuje.
Posmarowalam wieczorem, jednak więcej niż napisano na opakowaniu (3-4 krople), rano efekt był super. Twarz lekko przybrązowiona, jakby musnieta słońcem. Po drugiej aplikacji kolor stał się mocniejszy, ale nadal naturalny. Jestem bardzo zadowolona, wygląda to ładnie, naturalnie i nie ma żadnych smug.

Jedyne co średnio mi się podoba to zapach samoopalacza, który czułam dość długo na twarzy, ale tutaj niewiele się poradzi.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Przy jasnej cerze daje ładny efekt

Od pierwszej buteleczki polubiłam ten kosmetyk szczerym uczuciem , za jego nienachalny, nietandetny efekt i przyjemną, żelowo - olejkową formułę.

Konsystencja jest łatwa w rozprowadzaniu, formuła nie jest tłusta, wnika w skórę jak żel lub emulsja. Osobiście nie lubię mieszać z kremem do twarzy (te dwie konsystencje niezbyt chętnie ze sobą się łączą, niezależnie od kremu). Stosuję zawsze albo na krem (po jego wchłonięciu), albo na czystą skórę, jeśli chcę, by efekt był bardziej wyrazisty - i dopiero po dłuższej chwili nakładam krem już na warstwę samoopalacza, dla nawilżenia skóry.
Stosuję też więcej niż zalecane kilka kropli - te kilka jak dla mnie nie są wystarczające na całą twarz, nie wspominając już o szyi.
Uwaga - dość płynna formuła, może rozlewać się po palcach, trzeba być ostrożnym z aplikacją.

Czy działa, tak jak obiecuje producent?
Tak jak zaleca, trzeba pamiętać o nakładaniu przez kilka dni, bo efekt pojawia się nie od razu, ale stopniowo. Nie oczekujmy też hawajskiego brązu w wydaniu osiedlowym, pasującego do fosforyzującego dresu - to kosmetyk, który robi opaleniznę z klasą. Nadaje lekki, słoneczny odcień, taką zdrową poświatę - stosując go dzień po dniu przez około tydzień, a potem co kilka dni, uzyskałam widoczny na twarzy, ale elegancki efekt. Zdrowa, muśnięta słońcem, wiosenna skóra, efekt bardzo równomierny.
Nie wiem, jak sprawdzi się przy ciemnych karnacjach - zgodzę się, że przy takich działanie może być mniej widoczne lub niezauważalne w ogóle.

Plus za to, ze nie zostawia smug, plam, jest bardzo wybaczający w używaniu.
Nie wysusza skóry! Zawartość olejku arganowego to przyjemne uzupełnienie.
Nie zostawia zapachu samoopalacza.

Opakowanie: bardzo, bardzo mi się podoba! Piękna, mini buteleczka z pipetą, z eleganckimi złotymi i niebieskimi elementami, bardzo gustowna. Jedyne, do czego się przyczepię, to że pipeta jest nieco za krótka i pod koniec trzeba zawartość wylewać na dłoń.

Polecam w szczególności posiadaczkom jasnych cer - dla mnie to produkt obowiązkowy, nie wiem ile opakowań już zużyłam, a i zdążyłam nim obdarzyć kilka osób :)

(moja cera: normalna w kierunku suchej, karnacja jasna)

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

ciekawy

Kosmetyk rzeczywiście przyciemnia skórę. Robi to jednak bardzo delikatnie, nie jest to nachalny efekt jak w samoopalaczu . Efekt jest subtelny i skóra wygląda jakby była muśnięta złotem. Efekt widziałam już po 2 użyciu. Nie robił plam na skórze. Bardzo przyjemnie nawilża i wygładza skórę. Ma bardzo higieniczne opakowanie, szklane z pipetą, więc można dozować po kropelce.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Polubiłam się z tym kosmetykiem

Olejek polecam dla bladolicych takich jak ja,ponieważ ten olejek daję naprawdę delikatny odcień brązujący,to taki fajny naturalny odcień dla ciemnoskórych raczej się nie nada.Najchętniej używam go Zimą,by nadać cerze kolorytu delikatnego,fajne w nim jest,to,że z tym produktem nie ma szans by przesadzić z jakimiś niepotrzebnymi efektami.Piękna,estetyczna szklana buteleczka,wyglądająca bardzo ekskluzywnie,dodatkowo wyposażona w pipetę,która zdecydowanie jest fajna w aplikacji produktu jak i zważając na higienę.Ogólnie bardzo polubiłam się z tym produktem,ładnie nawilża skórę i dodaje blasku cerze.W składzie olejek arganowy.Zapach ładny,choć mógłby być ładniejszy,lecz co ważne,ze nie ma w nim zapachu typowego jak w bronzerach

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Mój nr 1

Opakowanie jest wykonane z grubego szkła. Aplikator to pipeta, która ułatwia aplikację produktu(dla mnie na plus) Strasznie mi się podoba zapach kosmetyku jest taki delikatny,subtelny i raczej każdemu się spodoba,nie ma w nim specyficznego zapachu dla samoopalaczy.Osoby,które już nie raz miały kontakt z brązującymi kosmetykami wiedzą,o czym mówię,o jaki zapach(smrodek) chodzi. Koncentrat ma bardzo rzadką konsystencję,która bardzo szybko się wchłania bez żadnego efektu lepkiej warstwy.Przyznaję,że koncentrat nie daje efektu,po pierwszej aplikacji,ale już przy drugiej widać delikatne,jednak mało widoczne efekty.To,oczywiście jak dla mnie jest na plus,że opalanie jest takie stopniowe.Nie muszę się obawiać,że po kilku godzinach pojawią mi się brzydkie smugi,plamy na twarzy.Widoczne już efekty można zauważyć po 4-5 aplikacjach,skóra nabiera bardzo ładnego,subtelnego wyglądu,przy każdym kolejnym nałożeniu koloryt staje się ciemniejszy ale nie,na tyle ciemny,by móc,z tym przesadzić.Z reguły mam tak,że jeśli mój odcień uznam za wystarczający,to robię przerwę.Z tym kosmetykiem naprawdę nie można przesadzić.Dziewczyny,które chcą uzyskać mocną opaleniznę,to odradzam,bo z tym produktem nie da się tego osiągnąć.Przy innych samoopalaczach miałam tak,że farbowały mi brwi,jednak ten produkt krzywdy nie wyrządza.Dodatkowo bardzo fajnie nawilża i wygładza.Skóra wygląda zdrowo i naturalnie.Mój numer 1 wśród samoopalaczy do twarzy.Pewnie super się sprawdzi również Zimą.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    82
    produktów

    202
    recenzji

    39
    pochwał

    10,00

  2. 2

    114
    produktów

    169
    recenzji

    25
    pochwał

    8,47

  3. 3

    78
    produktów

    149
    recenzji

    51
    pochwał

    8,11

Zobacz cały ranking