18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Lily Lolo, BB Cream (Naturalny krem BB)

Lily Lolo, BB Cream (Naturalny krem BB)

Średnia ocena użytkowników: 2,3 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 40 ml
Cena 65,90 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Krem BB Lily Lolo o lekkiej formule, w skład którego wchodzą odżywcze składniki o właściwościach przeciwstarzeniowych i nawilżających oraz mineralne pigmenty zapewniające wyrównanie kolorytu cery. Użyty jako podkład daje lekkie krycie i efekt zdrowej, promiennej cery. Lily Lolo BB Cream świetnie sprawdza się także jako baza pod podkład.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 7

Średnia ocena użytkowników: 2,3 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nieee

Jestem na nie. Jak na krem BB kryje bardzo słabo, słabiutko, słabiuteńko, nie nawilża, nie stanowi dobrej bazy pod puder sypki, co więcej on powoduje, że cera przetłuszcza się szybciej i mocniej a nakładany nań puder sypki potrafi się szybciej zważyć. Kosmetyk absolutnie zbędny, wyrzucone pieniądze.

Właśnie wyrzuciłam niemal pełne opakowanie, był przeterminowany....

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Zbędny krem BB dla cery idealnej.

W szale kremów BB, jak i kosmetyków naturalnych, sięgnęłam po produkt Lily Lolo. Byłam niezbicie przekonana, że jakość idzie w parze z ceną, więc ochoczo wydałam niemalże 80 zł na to, niestety rzekome, cudo. Pierwszy kontakt z tym kremem BB sprawił, że zauroczyłam się nim, jednak powodem takiego stanu był wygląd opakowania. Niestety, na wyglądzie opakowania mój zachwyt się skończył.

Specyfika kremu BB od Lily Lolo opiera się na tym, że jego krycie jest tak delikatne, że wręcz minimalne. Słowem, jesteśmy bez szans, jeśli o mowa o zatuszowaniu jakichkolwiek niedoskonałości za pomocą tego kremu BB. Stąd i tytuł tej recenzji - można stwierdzić, że ten kosmetyk przeznaczony jest dla cer o stanie niemalże idealnym, ale po co posiadaczkom takich cer krem BB?

Po kilku godzinach z tym, wprawdzie bardzo lekkim, kremem BB moja cera zaczęła się błyszczeć, a świecenie to jest wadą niemalże nie do przyjęcia. Zaskoczyło mnie również to, że te dosłownie kilka godzin z BB Lily Lolo sprawia, że mam ochotę natychmiast zmyć ten krem ze swojej twarzy - wprawdzie kosmetyk nie waży się, ale pomimo lekkiej formuły obciąża moją cerę.

Przechodząc do posumowania mogę stwierdzić, ze krem BB od Lily Lolo przeznaczony jest dla ludzi o cerze idealnej, którzy będą nakładać go na maksymalnie kilka krótkich godzin. Mając na uwadze opisane wyżej świecenie się mojej cery, jakie występuje nawet wtedy, kiedy mogę szczycić się jej idealnym stanem, po zużyciu trzech opakowań tego kosmetyku odsyłam go do lamusa. Z pewnością obojętnie minę jego obecność w Internetowych drogeriach, albowiem nawet te piękne opakowanie nie jest w stanie skusić mnie do jego ponownego zakupu.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

dla mnie ok

W przeszłości miałam tylko jakieś próbki kremów BB i nie wspominam tych doświadczeń dobrze, dlatego się zdziwiłam, że doświadczenie z próbką tego kremu było takie przyjemne, dlatego też przy okazji promocji zakupiłam całe opakowanie. Nie używam żadnych kremów tylko bio oil. Wcześniej używałam fluidu i pudru sypkiego, teraz odstawiłam wszystko i używam tego kremu i jestem zadowolona. Mniej mnie wysypuję niż przy poprzedniej kombinacji, ładnie wyrównuje koloryt, pory nie pracują tak bardzo. Próbowałam również z pudrem z tej firmy, ale ta kombinacja niestety u mnie się nie sprawdza, wtedy sebum szaleje i buzia baaardzo się świeci, ale nie rezygnuję, spróbuję za jakiś czas znowu, podobno cera musi się przyzwyczaić do kosmetyków mineralnych. Zmiany z normalnych kosmetyków na wege minerały nie żałuję. Aktualnie cały mój makijaż na co dzień to właśnie tylko ten kremik, tusz do rzęs i oczywiście jakaś pomadka/szminka. Trzeba próbować :) Pozdrawiam

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie nie i jeszcze raz nie

Jam uwielbiam mineralne kosmetyki to ten krem bb to nie wypał moim zdaniem! Okropnie wygląda na cerze, przez ilość olejów twarz świeci się jak kula dyskotekowa, nie nawilża, zapchal moja skórę... Jakość zerowa a cena jak z kosmosu...także odradzam już lepiej nie użyć niczego a efekt gwarantowany lepszy :)

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Tragedia

Straszna jakosc, straszna cena. Nie wiem kto ustala te ceny ale ten krem BB nie jest warty nawet 5 zl. Nie nawilza, cera po nim jest tlusta, swieci sie. Nie zakrywa zaczerwien , nie nadaje nawet koloru skorze. Ani to podklad ani krem. Niepotrzebne cos na ktore wyrzucilam mase kasy! Odradzam. Mecze sie zeby to zużyć niesamowicie. A jeszcze ponad polowa....

Używam tego produktu od: trzech miesiecy
Ilość zużytych opakowań: jedno

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Idealny dla młodych osób oraz dla początkujących

Zacznę może od tego, że jak chodzi o makijaż, jestem początkująca i z niczym kremu nie porównam, jako że jest to mój pierwszy krem bb (do przekonania się do podkładu z prawdziwego zdarzenia jeszcze długa droga mam wrażenie).
Cieszę się, że moją przygodę z wyrównywaniem kolorytu skóry zaczęłam od tego produktu, ponieważ jest lekki, nie czuć go na skórze.
Krycie ma delikatne, popękane naczynka można spod niego dostrzec, lecz jedynie z niewielkiej odległości. Ogólnie fajna sprawa dla początkujących, bo krycie nie jest \'chamskie\'.
Wydaje mi się, że ma różowe pigmenty, bo aby do mojej neutralnej, jednak lekko żółtawej skóry go dopasować, dodaję trochę podkładu mineralnego buterscotch tej samej firmy (a żółte to to niesamowicie!)(+wtedy krycie nadal jest jednak lekkie)
W ciepły dzień(36-38*C) niestety zaczęło robić się ciastko.


Podsumowując:
+nie czuć go na skórze
+\'miłe\', delikatne krycie (czyli jakoś tak lepiej ale nikt nie wie dlaczego :))
+kiedy mówiłam, że mam coś na twarzy, słyszałam, że nie widać żadnej dodatkowej warstwy c:
+nie jest matowy, lecz też się nie błyszczy, fajne wykończenie
+-nie tyle, że nieprzyjemny, co po prostu dziwny słodki zapach
-cena
-nie nadaje się na naprawdę gorące dni
-różowe tony

Używam tego produktu od: 2 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: zaczęte pierwsze

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

jest nawet ok

BB Cream zakupilam po tym jak wyporbowalam probke. Mialam wersje ciemniejsza, ale pelnowymiarowe opakowanie wzielam jasne. Krem nie tonuje mocno mojej cery. Wyrownuje jej kolorty, ale jakos tak niezauwazalnie, bo wlasnie nie tonuje tak jak by czlek oczekiwal od tego typu produktu, jednak cera jest bardziej jednolita, pory jakies takie mniejsze. Krem takze nie nawilza mocno. W zimie kiedy mialam wysuszona cere, musialam uzywac pod spod jeszcze inny krem, sam byl mi za slaby. Kupilam go z mysla o mineralach tej samej marki, ale i innych tez i bardzo dobrze sie ten duet sprawdzil. Wiosna nie bylam go pewna czy to to, bo sam czasami byl mi za malo, a z kremem pod spod bylo juz za duzo i cera sie szybciej i mocniej przetluszczala. Z drugiej strony, mialam taki okres jak wiosna przyszla, ze troche moja skora twarzy nie wiedziala czego chce. Czy jeszcze tresciwszy krem powinnam uzywac, czy juz wybrac lzejsza jego wersje i mi cera szalala, wiec nie koniecznie to ten krem byl problemem, a raczej pogoda. Raz cieplo i tresciwy krem nie pasuje, wiec na dugi dzien uzywalam tego bb samego, ale juz pogoda byl zimniejsza i mnie wysuszylo i cera sie mocniej i szybciej przez to zaczela tluscic. Postanowilam przeczekac ten okres i uzywac go dalej jak pogoda sie ustatkuje. Na okres zimowy z innym kremem pod spod to mi on pasuje. Narazie znalazlam inny BB z filtrem 20 i Lily Lolo stoi nieuzywany, ale nie omieszkam go latem przetestowac. Nie mam w planach zeby bylo to moj letni krem na dzien, bo filtra nie ma, ale zobaczyc jak sie bedzie sprawowal inna pora roku, to jestem ciekawa. Jedno wiem napewno jak na zewnatrz mamy ni to zime ni to wiosne i cera sama nie wie czy juz jest tresciwszy krem za duzo, czy moze jednak w sam raz, to nie bylam z tego bb zadowolona. Wolalam pod mineraly uzyc zwyklego kremu.

Używam tego produktu od: hmmm chyba grudnia 2014 r.
Ilość zużytych opakowań: polowa pierwszej tubki

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    13
    produktów

    60
    recenzji

    431
    pochwał

    10,00

  2. 2

    49
    produktów

    147
    recenzji

    271
    pochwał

    9,61

  3. 3

    17
    produktów

    28
    recenzji

    414
    pochwał

    8,78

Zobacz cały ranking