18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Thierry Mugler, Angel Eau Sucree 2015 EDP

Thierry Mugler, Angel Eau Sucree 2015 EDP

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Kategoria
Pojemność 50 ml
Cena 269,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

`Angel Eau Sucree 2015 EDP` marki Thierry Mugler to orientalno - waniliowe perfumy dla kobiet wydane w 2015 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Dorothee Piot.

Nuty zapachowe:
nuty głowy: czerwone jagody, sorbet
nuty serca: beza, karmel
nuty bazy: paczula, wanilia

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 8

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
25% jesień/zima 75% wiosna/lato

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Faktycznie cukrowy...

perfumy te dostałam zimą, pod choinkę, i wtedy też zaczęlo się ich testowanie. Słodycz jest bardzo subtelna, ale wyraźna. Nie wydaje mi się, aby miał wiele wspólnego ze słynnym zapachem matką, ale jego stosowanie jest bardzo przyjemne. Nie umiem rozkładać każdego zapachu na czynniki pierwsze, ale tutaj czuję się jak w przyjemnej cukierni, jakbym jadła bezę. Tylko trwałość mogłaby być lepsza.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka próbek

Cukrowa beza, z alkoholowymi jagodami

Cukrowa beza, z alkoholowymi jagodami. Tak odbieram ten zapach. Super, bo o dziwo jedzeniowe perfumy mi się podobają, co jest dla mnie zaskoczeniem. Szkoda, że to limitowana wersja.
Póki co jedyny zapach gourmand, którym mogłabym nosić. Skończę na 2 próbkach, które mam. Polecam.
Do zniesienia dla tych, którzy nie przepadają za podstawową wersją Angel'a oraz innych tego typu perfum.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bajkowy zapach

Dla mnie te perfumy pachną jak spełnione marzenia.Jestem pewna,że użyłabym ich na własny ślub.Żadne tam flowerbomby czy la vie est belle.Angel eau sucree! Woda toaletowa jest mega trwala.Sam zapach jest piekny.Czuję w nim cukier puder,kryształki cukru,kwaśną porzeczkę.Wielka szkoda,że to limitowanka.Wczoraj kupiłam 2 flakony i jestem mega szczesliwa.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

owoce w karmelu

Jest słodko, bardzo słodko, owocowo- karmelowo, otulająco, pudrowo, eh długo bym mogła wymieniać!
Ktoś zapyta- czy to nie za dużo słodkości na raz? Przecież tutaj aż zgrzyta w zębach od nadmiaru cukru…
Jak dla mnie jednak- w sam raz! Nie ukrywam, że kocham słodkie zapachy gourmand miłością dozgonną i póki mi się nie znudzą to Angel eau Sucree będzie się plasował wysoko w czołówce moich ulubionych słodziaków.

Kupiłam flakon 50 ml w ciemno i nie żałuję, bo perfumy świetnie poprawiają mi nastrój. To prawda, są słodkie, ale moim zdaniem nie przesłodzone. Na pewno nie działają migrenogennie, bo nie mają aż takiej mocy rażenia. Choć może jako niepoprawna wielbicielka słodyczy w perfumach nie powinnam się tak stanowczo w tej kwestii wypowiadać ;-)

Zapach otwiera się aromatem soczystych, świeżych owoców. Są to owoce mocno już dojrzałe, które sporo czasu spędziły na krzewie, pęczniejąc od soku i dojrzewając w promieniach palącego słońca. Przyznaje, że ta nuta podoba mi się najmniej- nie jest brzydka, ale nie uwodzi mnie specjalnie. Dopiero po dłuższej chwili do głosu dochodzi beza i karmel i wtedy zapach robi się piękny. Owoce zyskują karmelową otoczkę i smakują jeszcze lepiej!

Zapach stopniowo łagodnieje, czuć cały czas słodycz, ale już znaczniej spokojniejszą, złagodzoną puchatą wanilią.

Podoba mi się flakonik, gwiazdka której ramiona są „zanurzone” w cukrowej posypce. Jest moim zdaniem na swój sposób uroczy.

Co do trwałości- czuję go na sobie spokojnie jakieś 4-5 godzin. Ale to przecież wersja edt, to nie można się spodziewać cudów. Przyznam, że na początku byłam trochę zawiedziona tą trwałością- tym bardziej że klasyczny Anioł mnie pod tym względem totalnie rozpuścił- ale cóż nie można mieć wszystkiego.

Dla wielbicielek słodkich, jadalnych zapachów- pozycja obowiązkowa ;-)

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Ujarzmiony słodyczą

Dostałam w prezencie.Piękne opakowanie cieszy oko.Zawartość bardzo podobna do bliżniaczej wersji z 2014 roku z tym,ze ta obecna w moim odczuciu jest bardziej słodka.Ta słodycz jest w tym zapachu na plus..Zapach moim zdaniem potrafi zaspokoić apetyt na słodkie zachcianki.Ta beza i porzeczka..Słodko ,deserowo,do zjedzenia..Więc warto wyciągać ;) szyjkę w strone płci męskiej..Takie w tym zapachu jesteśmy ponętne i apetyczne..Kobiece..Słodkie...Tkwi też w nim jakaś aksamitna, szlachetna nuta .Nie jestem zwolenniczka Aliena,a jednak ten mnie polubił.Ja -polubiłam -jego i tak trwamy...Sekrety dzieł wielkich leżą bowiem w szczegółach...Warto je sprawdzić :)

Używam tego produktu od: 3 mcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

cukrowa gwiazdka z nieba ;)

Kupiłam w ciemno, choć do letnich limitowanek Muglera podchodzę jak pies do jeża. Klasyk Anioła najpiękniejszym zapachem jest - i tyle w temacie. Zużyłam już spokojnie z 10 buteleczek w mojej karierze. Ale tutaj przez rok myślałam, myślałam i wymyśliłam ;)

Motyw przewodni mamy tu rodem z Innocenta (bardziej) i Angel EDT (trochę mniej). Chodzi o bazę z sypkiego, śnieżnobiałego cukru pudru, który mieni się jak opiłki kryształu. Całokształt zapachu jest jednak soczysty, świetlisty, błyskotliwy, młodzieńczy. Daję głowę, że paniom w średnim wieku odejmie lat, nie ujmując klasy ;) Te perfumy bawią się w ciepło-zimno. To gorący, scukrzony karmel chłodzony cały czas porzeczkowym sorbetem i tonowany świeżą bezą. Z klasyka mamy tutaj szczyptę szlachetnej, głębokiej paczuli w bazie.

Uwaga, te perfumy bardzo mocno koszą komplementy. Nie pamiętam kiedy tak często kobiety dopytywały mnie czym pachnę. Nawet jeśli nie lubią klasyka, to Sucree im się podoba i pytają czy nie będę miała nic przeciwko jeśli też kupią sobie buteleczkę :) Na marginesie butelka jest ba-jecz-na. Przepiękny kolor szkła przysypanego "cukrowymi" okruszkami.

Mała notka informacyjna - Sucree z 2014 i 2015 się nie różnią.

No i poprawka - to EDT ;) Choć moc ma nie mniejszą niż niejedne EDP.

Używam tego produktu od: kilka miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pełnowymiarowego

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

BIAŁA BEZA Z CZERWONĄ PORZECZKĄ

Na mnie i dla mnie - przefantastyczny :D
Ogólnie nie znam zapachów Muglera. Kilka przetestowałam, żadnego nie miałam. Zeszłoroczna edycja Sucree bardzo mi się spodobała, planowałam zakup, potem zapomniałam. Tegoroczna edycja spowodowała mój wielki promienny uśmiech i wielką żądzę posiadania.

Śnieżnobiała świeża domowa beza, przełamana soczystą czerwoną porzeczką.
Tak widzę (czuję) ten zapach. W opisie są wprawdzie czerwone jagody, jednak nie mam bladego pojęcia jak pachną czy smakują czerwone jagody. Zakładam, że widocznie tak, jak czerwone porzeczki (zresztą owoc niejadalny, jak dla mnie).
Kompozycja jest teoretycznie słodka, jednak ja - wróg spożywczych słodkości - nie wyczuwam tu znienawidzonego przeze mnie karmelu czy czekolady.
Od teraz uważam się zresztą za zmodyfikowanego wroga słodkości - bo z grona słodkościowych wrogów wyłączam bezę (też zresztą rzecz niejadalna, jak dla mnie).
Pewnie jest tu paczula i sorbet, bo zapach jest jednak o wiele bardziej złożony i warstwowy niż sama beza z porzeczką. Paczuli i sorbetu nie umiem wyodrębnić, ale zapewne to milczący mistrzowie drugiego planu, niewidzialni, ale i niezbędni.

Zapach jest i słodki, i kwaskowaty. Absolutnie nie spożywczy.
Poważny, ale i wesoły. Ciężki? Jak dla mnie - wcale. Taki akurat.
Jest wyrazisty. Kontrastowy w obrębie siebie samego.
Mam wrażenie, że ten zapach bawi się nie tylko ze mną, ale i sam ze sobą.
Mnie mogłoby tu nawet nie być, a zapach i tak wibrowałby sam wokół siebie.
Lubię wanilię ujarzmioną cytryną.
Teraz lubię też śnieżnobiałą bezę spacyfikowaną soczystą czerwoną porzeczką.

Buteleczka prześliczna, zawartość przecudowna - jesteśmy sobie pisani :D

Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: testy

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Robimy karmel, czyli osiem sposobów na przypalony garnek

Zapoznając się z zapachowymi nowościami na 2015, wciąż nie mogę zrozumieć dlaczego ten rok tak namolnie maluje się w barwach cukrowej Apokalipsy.

Angel Eau Sucree to chyba jakaś tania intryżka albo trolling. Thierry’go najwyraźniej ktoś lub coś wykastrowało z pomysłów, bo „wystrzelona” gwiazdka, to nic innego jak odbitka wielu bardzo dobrze znanych zapachów (i raczej niewiele ma wspólnego z klasycznym Aniołem).

Niby miało być coś o wanilii i oriencie… Wanilia owszem jest, choć w wydaniu jednogarnkowej przepalanki. Orientu w tej mieszance nigdy nie było. Nie przewinął się na wejściu, nie wyskoczył zza rogu w trakcie lepkiej projekcji, nie wyściubił czubka nosa nawet przy pożegnaniu.

Nasuwa mi się podobieństwo z La Vie…, Flowerbomb, Jimmy’m Choo, La Nuit Tresor, Repetto, Bonbon, Just Cavalli Her i wieloma innymi kompozycjami doprawionymi na to samo watolinowe kopyto.

W Angel Eau Sucree nie ma żadnego wyróżnika, ani jednej małej differentia specifica, która nadałaby zapachowi jakąś charakterystyczną własność.
Są to perfumy w typie utartej cukrowej przepalanki, nieudanej próby przygotowania karmelu, zeskrobywania waty cukrowej z oblepionej brody.

Słodkość mazista, tucząca i klejowata. Od samego wąchania, poziom kalorii niebezpiecznie podnosi się do góry. Co prawda gdzieś w tle rysuje się mgliście jagodowy sorbet, ale w żadnym razie nie chłodny i orzeźwiający, tylko rozpuszczony na 35-stopniowym upale, przeinaczony w samoprzylepną breję.

A flakon? Ultranieporęczny. Nie sposób go postawić, musi być położony plackiem, bo inaczej fiknie. Jak upadła gwiazda, która obumarła. Leży, kwiczy i podnieść się nie może, bo... jej poziom cukru dawno przekroczył górny pułap normy.


Używam tego produktu od: kilka dni
Ilość zużytych opakowań: próbka 3ml

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    13
    produktów

    60
    recenzji

    361
    pochwał

    10,00

  2. 2

    17
    produktów

    27
    recenzji

    381
    pochwał

    9,37

  3. 3

    45
    produktów

    122
    recenzji

    125
    pochwał

    7,03

Zobacz cały ranking