18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Bielenda, Magic Bronze, Brązująca pianka do ciała

Bielenda, Magic Bronze, Brązująca pianka do ciała

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5

Pojemność 150 ml
Cena 20,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Brązująca pianka do ciała Bielenda Magic Bronze już w trakcie aplikacji nadaje skórze bardzo delikatnego złotego kolorytu, który zostaje wzmocniony w ciągu 3-5 godzin po zastosowaniu.
Delikatna formuła lekkiej pianki Magic Bronze od Bielendy idealnie rozprowadza się po całym ciele, pozwalając na dokładną i równomierną aplikację, co minimalizuje powstawanie smug, zacieków czy plam. Pianka jest wydajna, szybko się wchłania i pielęgnuje skórę.
Efekt opalenizny utrzymuje się nawet do kilku dni. Dostępna do jasnej i śniadej karnacji.

Cena: 20zł / 150ml
/m/

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 45

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Wersja do ciemnej karnacji

Pianka, jak na produkt drogeryjny daje ładny, naturalny odcień opalenizny. Dobrze się ją aplikuje, choć ja wolę nakładać ją rękawicą do samoopalaczy niż ręką. Jest lekko koloryzowana, ale wieczorem przy słabym świetle w łazience nie widzę za bardzo gdzie ją nałożyłam, a gdzie nie. Jednak nie zostawia smug, nawet przy niedbałym nakładaniu. Za to efekt jaki daje jest bardzo subtelny, porównywalny z balsamami brązującymi. Trzeba nałożyć dużo produktu, najlepiej dwa dni pod rząd żeby zauważyć efekt. Do tego okropnie się lepi po niej skóra, pianka pachnie niezbyt ładnie już przy nakładaniu, gdy po kilku chwilach dochodzi do tego samoopalaczowy zapaszek, staje się nie do zniesienia. Schodzi równomiernie i nie wysusza skóry. Byłaby idealna gdyby dawała mocniejszy efekt, przebolałabym nawet ten okropny zapach, jednak przy tak delikatnym efekcie trzeba używać jej więcej i częściej, co jest nieekonomiczne i jest torturą dla mojego nosa i dlatego nie jest to mój typ. Nie kupię ponownie. Jeśli ktoś lubi delikatny efekt, pianka może się bardzo spodobać.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Cudem nie jest, ale bardzo chętnie używam

Produkt ma bardzo fajna konsystencję i formę- w piance. Daje ładny, naturalny odcień na skórze (nie pomarańczowy). U mnie nie tworzy smug ani plam i o ile odpowiednio przygotujesz się do procesu samoopalania (peeling, dobre nawilżenie skóry) to też nie będziesz miała z tym problemu. Ładną, mocno widoczną, ale naturalną opaleniznę uzyskujemy po 3 dniach stosowania. Produkt jest wydajny i myślę że warty zakupu- dla każdego bladziocha tak jak ja

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Dobry, nie zrobimy sobie nim krzywdy

Posiadam wersję do cery jasniejszej.
Samoopalacz świetnie sie rozprowadza, konsystencja pianki jest super. Kolor skóry jest ładny, takiej delikatnej opalenizny z minimalnym tonem pomarańczu.
Produkt dosyc wydajny, opalenizna pokazuje sie po co najmniej godzinie od aplikacji. Cena znośna, dostępność ok.
Jedyny minus to ten charakterystyczny smrodek po kilku godzinach od aplikacji, ale nie znalazłam jeszcze produktu brązującego który by nie śmierdział :(

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

efekt delikatny, zniszczeń brak

Wybrałam wersję jaśniejszą. Dość fajny produkt. Skóra musi być wypeelingowana, gładka, umyta. Nie może być ani zbyt sucha ani zbyt wilgotna. Mi zdarza się wetrzeć odrobinę balsamu. Pianka jest niesamowicie przyjemna. Aplikacja prosta, produkt nie jest wydajny. Ta pianka może wystarczy na 3 razy. U mnie pojawia się efekt delikatnej opalenizny, właściwie muśnięcia. Do stosowania raczej sporadycznie. Produkt brązuje bardzo delikatnie. Nie zauważyłam podrażnienia, smugi niewielkie. To z pewnością brązujący produkt. Daje bardzo delikatny efekt. Właśnie takiego oczekiwałam. Zapach do zniesienia. Przy regularnym stosowaniu będzie to dość spory wydatek. Myślę, że balsamy brązujące opłacają się nieco bardziej.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Czekoladka gwarantowana.

Miałam dwa opakowania tego kosmetyku ( do skóry jasnej i ciemnej) i obie wersje polecam.
Nienawidzę efektu pomarańczki i na szczęście tutaj nawet produkt do ciemnej karnacji daje efekt ładnego brązu. Nakłada się wyjątkowo łatwo, trzeba jak to balsam samoopalający rozsmarować szybko, żeby nie powstały smugi, ale aplikacja naprawdę jest bezproblemowa.
Dzięki formule pianki jest to bardzo wydajny kosmetyk.
Utrzymuje się do kilku myć i zmywa się bez robienia plam, schodzi równomiernie.
Cena, bardzo przyzwoita jak na taką jakość.
A co do różnicy między jasną, a ciemną karnacją to, żeby uzyskać ładną opaleniznę musiałam stosować z 3 dni z rzędu ten do jasnej, a zaś do ciemnej wystarczy jedno użycie i po kilku godzinach byłam "opalona".

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Sprawdził się

Piankę brązującą do ciała od Bielendy kupiłam z czystej ciekawości, po falach zachwytu nad tym produktem. Ma ładne brązowe opakowanie, które sugeruje, że taki właśnie brąz uzyskamy :) Wygodny i dobrze skonstruowany aplikator odmierza odpowiednią ilość solidnej pianki. Pięknie się rozprowadza, nie śmierdzi, nie robi plam i zacieków. Osobiście nakładam na noc, a rano zmywam nadmiar. Stosowany regularnie pięknie brązowi skórę. Absolutnie nie robi pomarańczki. Skóra wygląda naturalnie i zdrowo. Po wyschnięciu nie brudzi ubrań i bielizny. Nikt z mojego otoczenia nie zorientował się, że moja "opalenizna" jest sztuczna.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ok!

Jeden z leprzych samopalaczy drogeryjnych. Posiadam wersje dla ciemnej karnacji, kolor jest ok, lekko słoneczny brąz nie pomarańczowy. Pianka dobrze się aplikuje, nie zrobił mi smug ani plam. Użyłam kilka razy i mam wrażenie że produktu wogóle nie ubyło. Przy aplikacji nadaje leciutko brązowy kolor który z czasem robi się i ntensywniejszy. Na początku zapach nie jest intensywny z czasem podczas utleniania jednak smierdzi jak typowy samoopalacz.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

uwierzcie a zobaczycie!

Na początku bardzo sceptycznie podchodziłam do tego typu produktów. Wydawały mi się sztuczne, efekt po nich był jarmarczny, a samo stosowanie uciążliwe.

Konsystencja pianki jest bardzo dobrym pomysłem. Można higienicznie odmierzyć odpowiednią ilość produktu, którą nakłada się na ciało. Na początku używałam go na balsam, a później samodzielnie. Gradacja odcieni jest bardzo dobra, ani razu nie spowodował smug i zacieków, mimo że to był mój pierwszy raz z samoopalaczem. Pomiędzy strefą smarowaną a niesmarowaną nie było drastycznej różnicy, tylko elastyczne, miękkie przejście - tak jak w przypadku naturalnej opalenizny.

Minusem może być wydajność, ale ciężko to ocenić pod względem tego, jaki efekt chcemy uzyskać i ile czasu go stosujemy.
Dostępny w każdym Rossmanie i do tego bardzo atrakcyjny cenowo.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bardzo udana pianka - do ciemnej karnacji

Mam wersję dla ciemniejszej karnacji.
Pianka sprawdza się u mnie bardzo dobrze - jest wygodna w rozprowadzaniu, wchłania się szybko i przede wszystkim nie tworzy smug.

Konsystencja - pianka jest dość specyficzną formułą, trzeba ją lubić czy też po prostu się do niej przyzwyczaić. Z początku nie przepadałam zbytnio za taką formą aplikacji, z czasem - polubiłam. Pianka ma lekko brązowy kolor, jest raczej lekka, "puchata", łatwo ją równo rozprowadzić. Ze względu na lekkość formuły wchłania się naprawdę szybko i nie zostawia żadnej szczególnie wyczuwalnej powłoki.

Smugi - według mnie ta pianka ich nie tworzy, a w każdym razie mnie się to nie zdarzyło, raczej trzeba by się o to postarać. Jest naprawdę łatwa we współpracy. Oczywiście jak zawsze przy barwiących kosmetykach trzeba pamiętać o wcześniejszym peelingu (nie robię go tuż przed aplikacją, raczej dzień wcześniej, dbam po prostu, żeby skóra nie była szorstka czy sucha) oraz o dokładnym rozprowadzeniu. Wystarczy zwykła staranność w aplikacji, żeby nie narobić sobie smug.
Dodatkowo dobrze dogaduje się z balsamami - dla gwarancji równego efektu lubię już po wchłonięciu pianki zastosować nawilżający balsam, skóra wygląda wtedy naprawdę ładnie i gładko.

Efekt opalenizny pojawia się po kilku godzinach - trudno mi ocenić, po ilu dokładnie. Kolor jest ładny, dość naturalny, nie wpada w pomarańczkę i tandetną solarę. Oczywiście możemy pogłębiać odcień kolejnymi aplikacjami.

Trwałość opalenizny - to kwestia dość indywidualna, im bardziej dbać będziemy o stan nawilżenia naszego ciała, tym ładniej i lepiej się utrzyma. Jako że bardzo dbam o skórę, złuszczam ją regularnie, mocno nawilżam przynajmniej dwa razy dziennie - nie narzekam, opalenizna długo się u mnie utrzymuje, a schodzi w sposób równomierny, jak naturalna.

Zapach - sama pianka pachnie ładnie, ale niestety, co tu czarować, skóra pachnie po czasie - i to wyraźnie - samoopalaczem. Trudno to uznać za minus, samoopalacze tak już mają. Można się przyzwyczaić ;)

Opakowanie - wygodna butelka z dyszą, dozuje się raczej bezproblemowo, ładna szata graficzna.
Cena - jak dla mnie w porządku, typowa dla tego rodzaju produktów.
Wydajność - używam ponad miesiąc, ale nie codziennie, zwykle raz czy dwa w tygodniu, nie na całe ciało - ciężko mi więc ocenić stopień zużycia i wydajność.
Plus za niewysuszanie skóry!
Nie zauważyłam, żeby pianka brudziła ubrania czy pościel - jednak jak zawsze z tego rodzaju produktem, lepiej zachować ostrożność i odczekać do momentu całkowitego wchłonięcia, zanim zetkniemy się z jakimś materiałem ;)

Polecam na pewno, jest to jeden z fajniejszych samoopalaczy, jakich używałam do ciała - łatwy w aplikacji, dający elegancki, równomierny efekt. Ładny, nie przesadzony odcień. Myślę, że wiele osób może go polubić, warto kupić i spróbować.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Fajna

Kupiona w ramach walki z wampirzym odcieniem skóry spisała się świetnie. Aplikuję na zwykłą gąbkę i wcieram z skórę dzięki czemu nawet jeśli zrobię zaciek to jest mniej widoczny. Posiadam wersję do jasnej karnacji.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

jasna karnacja

kupilam zachecona nowa formula pianki. i bardzo mi przypadlo do gustu. latwo sie rozporwadza, szybko wchlania, nie klei się i nadaje ladny naturalny odcien opalenizny. ma wszystko czego potrzebuje w kosmetykach brazujacych. lubie!

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

polecam

To mój pierwszy samoopalacz, więc nie mam możliwości porównania go z inny produktami. Ogólnie jestem zadowolona z działania, więc mogę go wszystkim polecić.
+tani,
+wydajny,
+zapach, mimo że przy 1 użyciu był nieznośny, da się do niego przyzwyczaić,
+nie jest do końca bezbarwny, dzięki czemu można go dobrze rozprowadzić na ciele, nie pozostawiając smug,
+dobrze rozprowadzony, nie pozostawia smug,
+szybko działa
+nie wysusza skóry przy prawidłowym nawilżaniu!!!!!;

-jak dla mnie efekt mógłby utrzymywać się nieco dłużej, bo aplikacja co 1-2 dni jest męcząca,
-po wsmarowaniu skóra pozostaje lekko lepka,
-NAJWIĘKSZA WADA: wchodzi w pory... przy pierwszych użyciach widać było go w każdym możliwym porze na całym ciele, najbardziej na łydkach (teraz widać go tylko tam)

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    88
    produktów

    203
    recenzji

    41
    pochwał

    10,00

  2. 2

    114
    produktów

    171
    recenzji

    26
    pochwał

    8,46

  3. 3

    78
    produktów

    149
    recenzji

    51
    pochwał

    8,00

Zobacz cały ranking