Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Bielenda, Magic Bronze, Brązująca pianka do ciała

Bielenda, Magic Bronze, Brązująca pianka do ciała

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

Pojemność 150 ml
Cena 20,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Brązująca pianka do ciała Bielenda Magic Bronze już w trakcie aplikacji nadaje skórze bardzo delikatnego złotego kolorytu, który zostaje wzmocniony w ciągu 3-5 godzin po zastosowaniu.
Delikatna formuła lekkiej pianki Magic Bronze od Bielendy idealnie rozprowadza się po całym ciele, pozwalając na dokładną i równomierną aplikację, co minimalizuje powstawanie smug, zacieków czy plam. Pianka jest wydajna, szybko się wchłania i pielęgnuje skórę.
Efekt opalenizny utrzymuje się nawet do kilku dni. Dostępna do jasnej i śniadej karnacji.

Cechy produktu

Właściwości
koloryzujące
Opakowanie
z pompką, w butelce
Konsystencja
pianka
Pojemność
100 – 250ml
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 63

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Fajny dla początkujących

Uważam, że produkt świetnie nadaje się dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z samoopalaczami.
Formuła pianki sprawia, że aplikacja jest szybka i bezproblemowa. Kolor jest już widoczny w trakcie nakładania, dzieki czemu można łatwo zauważyć jakieś niedociągnięcia, smugi i dołożyć bądź dokładnie rozetrzeć produkt.
Na początku czuć przyjemny zapach, dopiero po godzinie zaczyna pojawiać się charakterystyczna woń samoopalacza, która znika po pierwszej kąpieli.
Używam wersji do śniadej karnacji, pomimo tego opalenizne udaje mi się zbudować na średnim poziomie. Skóra jest po prostu bardziej oliwkowa i delikatnie muśnięta słońcem. Jednak mamy pewność, że nie zrobimy sobie pomarańczowej katastrofy.
Produkt niestety bardzo przesusza skórę, dlatego radziłabym używać dodatkowo mocno nawilżającego balsamu do ciała.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Słaba - Intensywny zapach samoopalacza już przy aplikacji

Oceniam wersję do jasnej karnacji. Stosowałam piankę do mojej jasnej skóry nóg. Zmieniała kolor z bladoróżowego na bladożółty, nie można było tego nazwać efektem opalenizny.

Ma na prawdę mocny zapach samoopalacza, który czuć już przy wydobyciu jej z opakowania, a nie np. po kilku godzinach.

Uważam, że produkty brązujące to pięta achillesowa Bielendy, bo pozostałe produkty są bardzo dobre.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Średnia

Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z samoopalaczem ale w związku z tym, że lato się zbliżało wielkimi krokami postanowiłam w końcu spróbować a wybór padł na tą piankę, ponieważ wydawała mi się najprostsza w aplikacji. Pierwsze wrażenie było nawet pozytywne
- fajna konsystencja
- dość niska cena (kupiona na promocji)
- ładne opakowanie
Najpierw chciałam wypróbować ją na nogach, aby zobaczyć jak na mnie zadziała i jednocześnie porównać kolor skóry po produkcie i bez. Po pierwszej aplikacji nie zauważyłam żadnej różnicy, dopiero po nałożeniu drugi raz kolor się pojawił - nie powiem, naprawdę był ładny i nawet nie było smóg, na stopach były lekkie przejścia ale to bardziej przez moje niedopatrzenie niż z winy kosmetyku. Zapach jest okropny, ale to podobno standard przy samoopalaczach. Trwałość była nawet niezła, kolor trzymał się niecały tydzień. Jednak produkt strasznie wyruszył mi skórę, użyłam go dwa razy i wysuszenie było straszne. Gdy posmarowałam skórę balsamem to zauważyłam takie dziwne przejścia koloru tego samoopalacza. No cóż... jeżeli mam do wyboru samoopalacz i wysuszoną skórę a gładką skórę to wybieram to drugie.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Pozostawia wiele do życzenia

Zacznę od tego ze w lecie moja szyja mie chce się opalać wiec muszę posiłkować się samoopalaczami na ten fragment ciała.
Słyszałam pozytywne opinie na youtube wiec musiałam go mieć.
Kupiłam go w rossmannie. Mój kolor to do ciemnej karnacji.
Produkt jest w formie pianki. Niestety dla mnie ta pianka jest trochę dziwna.. taka jakby wodnista przez co muszę sie sporo namęczyć żeby rozsmarować taka konsystencje.
Pozostawia lepkie uczucie na skórze.
Zapach podczas utleniania produktu jest silny i brzydki. Po zastosowaniu tego preparatu mij chłopak nie chce się do mnie zbliżać Haha.
Kolor po użyciu tego samoopalacza jest trochę sztuczny, pomarańczowy ale nienajgorszy.
Najgorsze jest to ze on strasznie przenosi się na ubrania i bieliznę! Zawsze gdy byłam opalona tym produktem to pozostawiał on bardzo bezydkie plamy na ubraniach i bieliźnie. Tak jakby się na nie ścierał.
Na szczęście dopieraja się one bez problemu
Natomiast podsumowując wszystko nie mam zamiaru kupić go ponownie.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Przeczytaj co napisałam w edytuję

Oceniam drugą wersję dla ciemniejszej karnacji.
Jestem zadowolona z koloru i z tego, że ciężko nią zrobić plamy. Pianką nie uzyskamy intensywnej opalenizny. U mnie, na nieopalonej skórze, efekt jest dostrzegalny po dwóch aplikacjach, a po trzech osiąga swój maks. Skóra nie wygląda na bardzo opaloną, ale na taką delikatnie muśniętą słońcem. Tonacja oliwkowa-ładna. Na kimś kto się opala i ma cieplejszą karnację, efekt może być zbyt subtelny albo w ogóle niewidoczny. Największym minusem jest bardzo intensywny zapach po kilku godzinach i fakt, że produkt nie jest wydajny, po miesiącu jestem już za połową. Z drugiej strony rzadko udaje mi się w ogóle skończyć takie kosmetyki, więc to nie jest dla mnie duża wada.

<<< Edytuję 9.09>>>
<<< Od ponad miesiąca na mojej skórze w okolicach łokci i ramion zaczęły pojawiać się mega suche, swędzące placki. Z początki myślałam, że to jakaś egzema, której nigdy nie miałam, a potem, że uczulenie (mimo, że akurat w tym okresie zawsze jestem na lekach antyhistaminowych). Smarowałam to nawet maścią sterydową, która nic nie pomogła. I dopiero potem skojarzyłam, że to musi być ten samoopalacz. Teraz wiem, że był to efekt drastycznego przesuszenia. Nigdy samoopalacz nie zrobił mi czegoś takiego, dlatego nie skojarzyłam. Nie mam skóry suchej ani bardzo wrażliwej i zawsze intensywnie ją nawilżam. Nie używam tego samoopalacza od dwóch tygodni. Po kilku dniach zaczął schodzić największy suchy placek po wewnętrznej stronie łokcia, a moje ramiona już prawie doszły do siebie.
Ostrzegam, że ten kosmetyk po dłuższym czasie potrafi drastycznie i długotrwale przesuszyć i podrażnić skórę.
Zostawiam całą moją poprzednią recenzję, bo faktycznie takiego zdanie miałam po miesiącu, ale dodaje nową wadę, która przekreśla u mnie produkt Bielendy. Zmienia ocenę z 4 na minimalną. >>>

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bardzo fajny produkt

Produkt zakupiłam z ciekawości zachęcona pozytywnymi opiniami. Nigdy wcześniej nie eksperymentowałam z tego typu produktami więc byłam bardzo ciekawa rezultatów. Myślę że dla osób zaczynających swoją przygodę z produktami do brązowienia ciała jest to bardzo dobra opcja.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

piękny efekt

Produktów brązujących i samoopalających nie używam od lat, ale jakoś zachęciła mnie ta forma pianki, bo to dla mnie coś zupełnie nowego.
Regularna cena, to 20 zł. Ja zapłaciłam ok.16 zł.

Wybrałam wersję do śniadej karnacji, bo jestem trochę opalona.

*Przede wszystkim forma pianki jest mega wygodna i szybka w użyciu. Nie ma porównania z balsamami, chusteczkami czy spray'em.
* Pianka jest leciutka i cudownie się nakłada. Szybko się wchłania. Nie lepi się ani nie jest tłusta.
* W opakowaniu pięknie pachnie. Tak luksusowo. Po kilku godzinach wybija się charakterystyczny dla samoopalaczy smrodek, jednak nie jest tak intensywny jak przy innych produktach tego typu. Nie przesiąkają nim ubrania.
Ja przeważnie nakładam ją rano jak nigdzie nie wychodzę i po ok. 4-5 godzinach biorę prysznic. Na noc nie używam, bo mój chłopak nie znosi tego smrodku.
*Pierwsze efekty widać po ok. godzinie. Już po pierwszym użyciu skóra jest ciemniejsza. Po dwóch użyciach opalenizna jak po powrocie z wakacji. Jest taka oliwkowa, nie brązowa. Ale ja mam żółtawą skórę i opalam się właśnie na taki oliwkowy kolor a nie typowy brąz.
*Jak już wspominałam samoopalaczami czy balsamami brązującym nie wspomagałam się od kilku lat, więc nie mam wprawy w nakładaniu. Jednak aplikacja jest tak łatwa, że pierwszy raz nie mam żadnych plam czy smug na skórze- nawet na kolanach!

Niestety minusem może być trwałość. Po jednym dniu zmyła się o połowę, po dwóch nie było po nie śladu. Ma to swój plus, ponieważ gdyby ktoś nałożył źle, to szybko się zmyje. Poza tym nie ma efektu tego nierównomiernego schodzenia, jak po samoopalaczach trzymających się 5-7 dni. Więc to takie 50/50.

Dodatkowo nie wysusza skóry a nawet trochę nawilża.


Generalnie super produkt, chociaż trwałość nie każdemu przypadnie do gustu. Mogłaby się trzymać te 3-4 dni.
Gdyby nie trwałość, byłby to najlepszy produkt brązujący jaki znam.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

KOOOOOCHAM!!!

Z racji iż jestem totalnym bladziochem I opalam się raczej tylko na czerwono, a moje nogi to już w ogóle nigdy nie są opalone, szukałam produktu, który nie będzie brudził ubrań, zostawiał smug, utrzymywał sie długo I dawał efekt pięknej opalenizmy. I taki właśnie jest ten produkt! Mam wersję ciemniejszą mimo mojej karnacji. Używam głównie do nóg . Już po pierwszym użyciu, po kilku godzinach uzyskujemy efekt wow! Nie wiem ile bym musiala na slońcu przeleżeć, żeby coś takiego uzyskać, aplikacje produktu powtrzam co drugi, trzeci dzień jeśli jest taka potrzeba. Polecam!

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

20 zł wyrzucone w śmietnik

Może to mój błąd bo wzięłam ten do jasnej karnacji a aż takiej jasnej nie mam, ale i tak nie polecam tego produktu. Pianka nic nie daje oprócz tego, że zostaje po niej nieprzyjemny zapach samoopalacza. Celowo wzięłam ten do jasnej karnacji żeby nie być pomarańczowa, ale jednak liczyła na jakiś efekt ,,muśnięcia słońcem'', niestety nic takiego się nie wydarzyło. Produkt też bardzo brudzi. Konsystencja pianki też jakoś nie przypadła mi do gustu. Niestety zmarnowane pieniądze a produkt niestety trafi do kosza bo nawet szkoda na niego miejsca w szafce.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Wysusza skórę

Nie lubię się opalać, ale z drugiej strony chciałam uatrakcyjnić wygląd moich białych nóg na lato. Kupiłam więc tą piankę w wersji light do jasnej karnacji.
Zgodnie z zaleceniami przed nałożeniem wykonałam porządny peeling ciała. Zastosowałam ją dwa dni pod rząd i na początku byłam bardzo zadowolona z efektów. Pianka dała naturalnie wyglądającą, subtelną opaleniznę. Udało mi się nałożyć ją równomiernie bez plam czy zacieków.
Jednakże, zauważyłam że ten produkt bardzo mocno wysusza moja skórę, stała się ona szorstka i nieprzyjemna w dotyku.
Zrobiłam kilka dni przerwy, mocno odżywiłam skórę i spróbowałam ją nałożyć na balsam nawilżający. Efekt tym razem był bardzo słaby. Nie udało mi się uzyskać równomiernego koloru, oraz pojawiły się plamy czy zacieki, zwłaszcza z tylu nóg.

Przemyślałam sprawę, i doszłam do w wniosku, że ten kosmetyk ma w swoim składzie substancje, które bardzo nie służą mojej z natury suchej skórze, więc zrezygnowałam z dalszego użytku.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

W końcu coś naturalnego

Używam pianki dla jasnej karnacji.

Wiele poprzednich produktów prezentowało się na mojej bardzo jasnej skórze źle, zwykle przypominałam pomarańczkę.
W końcu trafiłam na produkt, który wygląda bardzo naturalnie na mojej skórze, ale tylko gdy:
- jest poprawnie nałożony
- jest nałożony w odpowiedniej ilości.
Tego oczywiście trzeba próbować i próbować, aż dojdzie się do zamierzonego efektu.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

POLECAM!

Jestem zachwycona tą pianką, rewelacyjnie się aplikuje, pięknie pachnie, a do tego efekty są już widoczne w zasadzie po pierwszej aplikacji. Długo szukałam produktu samoopalającego, który będzie spełniał moje oczekiwania, nie wysuszał skóry, efekty będą widoczne w miarę szybko i cena będzie korzystna. W końcu znalazłam, polecam!

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    43
    produktów

    138
    recenzji

    288
    pochwał

    10,00

  2. 2

    47
    produktów

    130
    recenzji

    255
    pochwał

    9,13

  3. 3

    0
    produktów

    25
    recenzji

    271
    pochwał

    6,10

Zobacz cały ranking