18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Urban Decay, Eden Primer Potion (Baza pod cienie)

Urban Decay, Eden Primer Potion (Baza pod cienie)

Średnia ocena użytkowników: 2,8 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 11 ml
Cena 90,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Eden Primer Potion to baza pod cienie od firmy Urban Decay w kolorze jasnobeżowym. Format tubki pozwala na precyzyjne wyciśnięcie odpowiedniej ilości produktu. Baza Urban Decay Eyeshadow Primer Potion może być stosowana przed nałożeniem każdego rodzaju cieni do powiek

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 9

Średnia ocena użytkowników: 2,8 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Dla mnie najlepsza

Baza pod cienie to nieodłączny element mojego makijażu oka. Bez niej nie ma w ogóle sensu zaczynać jakiegokolwiek cieniowania, bo i tak po kilku godzinach makijaż pewnie z powiek zniknie.
W swojej karierze makijażowej przetestowałam wiele baz z reguły tych tańszych, ale pojawiały się też droższe pozycje i tak naprawdę tylko dwie pozostały w mojej pamięci jako dobre. Po pierwsze baza z Avonu, a po drugie cień w kremie Maybelline CT w odcieniu Creme de Nude. Oba produkty były w porządku, bo pięknie trzymały wszystkie cienie i miały beżowy odcień co sprawiało, że wyrównywały koloryt powiek, maskując wszelkie żyłki i zaczerwienienia. Jednak ich wspólną wadą było to, że w połowie zużytego opakowania zasychały tak, że nie nadawały się do pracy. Tworzyły okropne grudki przy próbie aplikacji na oko - no wyglądały po prostu na zważone.

Przyszła pora na testy kolejnych produktów w tej kategorii i w końcu trafiła w moje rączki baza UD Eyeshadow Primer Potion w odcieniu Eden. Byłam jej niezwykle ciekawa, ponieważ to jedna z kultowych baz, a że do najtańszych nie należy to moja ciekawość była podwójna.

TA BAZA JEST REWELACYJNA! Do tej pory nie znalazłam żadnego jej minusa (no może poza ceną), a testuję ją naprawdę porządnie.

Po pierwsze baza ma świetne opakowanie. Forma miękkiej tubki z aplikatorem podobnym do tych, które spotykamy w błyszczykach bardzo mi się podoba i jest przyjazna podróżom. Ta końcówka w aplikatorze jest po prostu nieco dłuższa, ale mięciutka i całkiem sztywna.

Baza ma odcień żółtawego korektora, więc cudownie wyrównuje kolor powiek. Nakładane na nią cienie nie tracą na intensywności, dobrze się na niej rozprowadzają i blendują.

No i oczywiście trwałość. Pod tym względem testowałam ją najdłużej przez 17 godzin (o ile dobrze liczę - od godziny 6 do 23). Z cieniami i brokatem nie stało się wtedy zupełnie nic! Wszystko trzymało się idealnie przez taki długi czas.

Wydaje mi się, że ta baza wyróżnia się na tle innych tym, że jest bardzo wydajna. Bo wystarczy maleńka kropeczka żeby pokryć cały obszar powieki praktycznie po same brwi. Ona jest gładziutka i kremowa w momencie aplikacji, a kiedy rozłożymy ją cieniutką warstewką na powiece zaczyna zastygać.

Mimo wysokiej ceny jestem zdecydowanie na TAK, bo produkt jak najbardziej spełnia swoją rolę.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie spełnia swojego podstawowego zadania.

Od niespełna 3lat mam swoją ulubiona bazę pod cienie, jednak jak to makijażowa maniaczka - chciałam przetestować coś innego. Z niecierpliwoscią czekałam aż dotychczasowa baza sie skończy, aby zamówić upatrzoną bazę Eden! Niestety..... jest bezużyteczna i będę musiała zakupic ponownie poprzednia bazę. Przede wszystkim - nie utrzymuje cieni na powiekach, a od tego przecież jest baza.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Błąd.

Chciałam od dawna kupić bazę z UD. Klasyk o którym mówia wszyscy. Ich sztampowy produkt. Jednak zamiast kupić wersję klasyczną, wymyśliłam sobie w sklepie, tuz przed zakupem, że wolałabym od razu coś co wyrówna kolor moich powiek.
Niestety nie polubiłysmy się. Wydaje mi się, po pierwsze, że otrzymałam wadliwy produkt. Jest on jakby zważony - nie ma jednolitej konsystencji, tylko jakby pozbieraną w drobne grudki. Jednak łatwo się rozcierają i na powiece pozostawia jednolitą warstewkę.
Kolor mi nie podpasował. Niestety jest on widoczny, jest dośc żółty i zwyczajnie nie podoba mi się. Nie zauwazyłam, żeby jakoś znacząco podbijał kolor cieni, czy to z UD czy z innych firm. Nie zauwazyłam tez żeby wpływał pozytywnie czy negatywnie na trwałość cieni - moje powieki nie sa ogólnie bardzo wymagające i wystarczy im korektor przypudrowany sypkim pudrem i sa gotowe do nakładania cieni.
Przez to, że jest to produkt trochę klejący mam wrażenie że cienie nie do końca równomiernie się blendują.
Potrafi wchodzić w zmarszczki. Wysycha na powiekach ale jednocześnie się klei. Przedziwne.
Ogólnie produkt mnie torchę rozczarował. Jest to kosmetyk, który za specjalnie nic takiego nie robi, jest drogi. Nie wiem.
Może ktoś o bardziej tłstych powiekach będzie z niego bardziej zadowolony.
Faktycznie jest bardzo wydajny.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Szybko zastyga tworząc dziwacznie lepką powłokę

Bazę zakupiłam w Sephorze.

Porównując ją do innych baz (min. smasbox, artedco, mac) wypada najsłabiej.

Największym minusem jest to, że szybko zastyga i jeśli nie rozetrzemy jej dokładnie odznacza się na skórze, a to zasługa również za jasnego koloru (niby cielisty) ale wygląda strasznie nienaturalnie. Zbyt matowa, tempa konsystencja.

Jak już zastygnie tworzy lepką powłokę - ciężko mi określić to uczucie, ale trochę klei przez co odczuwa się dyskomfort (zwłaszcza jeśli maluję osoby z dość mocno opadającymi powiekami - pytają co tak klei im powieki.. otóż to ta baza..) Pojawia się problem z roztarciem "zbitego wałeczka" w załamaniu powieki, jeśli od razu nie nałożymy cienia ..

Co do przedłużenia trwałości makijażu oka: baza się sprawdza, cienie raczej się nie rolują i utrzymują praktycznie do momentu demakijażu. Nie jest jednak w 100% niezawodna, bo zdarzało się że cień się jednak zrolował..

SUMA SUMARUM:
Moim zdaniem zbyt klejąca, szybko zastyga tworząc tempa powierzchnię - odcień za jasny i nienaturalny, nie pasuje do każdej karnacji, może za mocno wybielić okolicę powieki co nie zawsze jest pożądane.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Podrażnia i zbytnio rozjaśnia

Nie jestem zadowolona z tej bazy, była droga, a ja marzę o tym, żeby się wreszcie skończyła. Absolutnie nie mam wrażliwych oczu, a po zastosowaniu tej bazy bardzo mnie pieką, tzn. tak same z siebie nie, ale kiedy ją nakładam muszę uważać, żeby nie nałożyć przy samym worku spojówkowym bo to się skończy źle. Tak więc jestem zmuszona nakładać cienie tylko na górnej powiece. Produkt bardzo nieładnie pachnie, wyjątkowo. Konsystencja niezła, faktycznie matowa, ale co z tego, skoro jest tak biała, że osobiście wyglądam jak panda, a jestem posiadaczką cery porcelanowej. Coś tu jest nie halo...

Minusy:
-zbyt jasna,
-podrażnia oczy,
-paskudnie pachnie,
-droga,
-ciężko dostępna,
-trochę za szybko zasycha na oku.

Cechy neutralne:
-nawet ładne opakowanie.

Plusy:
-cienie utrzymują się jakieś 14-18 godzin bez zarzutu.

Używam tego produktu od: 3 tygodnie
Ilość zużytych opakowań: w trackie pierwszego opakowania

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Dno.

Pierwszy produkt genialnej marki Urban Decay, na którym zawiodłam się po całości. Baza nie spełnia swojego zadania pod każdym względem. Cienie na powiekach wyglądają o wiele lepiej bez tej bazy niż mając ją nałożoną wcześniej. Eden powoduje wszystko czego nie chcemy; zbieranie cieni w załamaniach natychmiast po nałożeniu, blaknięcie, osypywanie.. Dodam, że cienie jakich używam pochodzą wyłącznie z palet UD Naked 2, 3 i Smoky. Do tej pory nie miałam okazji przetestować tak słabej bazy.

Używam tego produktu od: pół roku.
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Najlepsza.

Korzystam od dłuższego czasu z próbek dołączonych do palety Naked 3. Przetestowałam zatem wszystkie rodzaje.
Wg mnie w kolejności od najlepszej:
Eden, Sin, Original, Anti-Ageing.
Eden zdecydowanie wygrywa. Idealnie ujednolica powiekę, przykrywa żyłki, utrzymuje cienie cały dzień (najlepiej jeśli przypudrowana). Aktualnie zamówiłam pełnowymiarowe opakowanie tej wersji.
Sin działa identycznie lub nawet ciut lepiej - zastyga i jest nie do ruszenia przez wiele godzin. Jest błyszcząca, ale w bardzo elegancki sposób.
Ja na nią nakładałam nawet matowe cienie i tez było ok.
Original odpowiada mi mniej, bo nie lubię takiej formuły bazy, potrafi tworzyć niejednorodne placki.
Anti-ageing dla mnie to porażka. Bardzo rzadka, zabarwiona pigmentem, w ogóle nie utrzymuje cieni - zrolowane po godzinie, dwóch.
Jest chyba jeszcze wersja Greed, ale nie testowałam.
Polecam Eden i Sin. :-)

Używam tego produktu od: Dłużej niż 3 miesiące
Ilość zużytych opakowań: 1

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Njlepsza z rodzinki baz UD!

Zupełnie nie mogę zgodzić się z opiniami poniżej.
Baza Eden jest wg mnie o wiele lepsza od oryginalnej i spełnia swoje zadanie w 100%.
- ładnie wyrównuje koloryt moich zaczerwienionych powiek, rozjaśnia (tym góryje nad wersją oryginalną)
- podbija kolor cieni - zresztą tak jak inne bazy UD
- nie ma problemu z blendowaniem, niezależnie od marki cieni
- cienie trzymają się w stanie idealnym od rana aż do demakijażu
- superwydajna, opakowanie starczy mi chyba na rok

Jedyny minus to fakt, że ma tendencje do rozwarstwiania się w tubce, więc czasem trzeba tubkę "pomiętosić" chwilę, żeby składniki się połączyły - ale dla mnie to nie problem.

Nie zamienię na żadną inną! :)


Używam tego produktu od: 3 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: ok. 1/3 pierwszego

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Nie dajcie sie nabrać

W opisie tego produktu nie ujęto, że Eden jest matową bazą. Niestety jest najgorsza z przetestowanych przeze mnie baz Urban Decay. Nie miałam okazji wypróbować tej Anti-aging. Dobrze, że miałam próbki baz UD, moim zdaniem nie są warte swojej ceny i sławy. Original mimo że nie jest wibitna, to przedłuża trwałość cieni. Natomiast Eden powinna być dla mnie idealna, bo zgodnie z obietnicami ma być matowa, kremowa i ma delikatny pigment. Faktycznie koryguje odcieć powiek od razu po nałożeniu, ale totalnie nie podbija koloru cieni, po pół godzinie widzę, jak cienie ważą się, a po pewnym czasie rolują. Wstyd dla marki.

Używam tego produktu od: prawie 10 użyć
Ilość zużytych opakowań: duża próbka

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    13
    produktów

    60
    recenzji

    430
    pochwał

    10,00

  2. 2

    49
    produktów

    147
    recenzji

    268
    pochwał

    9,57

  3. 3

    17
    produktów

    28
    recenzji

    413
    pochwał

    8,78

Zobacz cały ranking