18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Police, The Sinner EDT

Police, The Sinner EDT

Średnia ocena użytkowników: 1 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 100,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

The Sinner marki Police to orientalno - drzewne perfumy dla mężczyzn. Zapach został wydany w 2014 roku. Niebiesko szkło flakonu zostało oprawione w srebrne kajdanki mające nawiązywać do grzechu i szalonego wyuzdania.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: aromatyczne przyprawy i nuty ziołowe
nuta serca: akordy drzewne
nuta bazy: żywica bursztynowa

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 1

Średnia ocena użytkowników: 1 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Grzeszne i erotyczne jak Mr Bean

Zapoznając się z damską wersją „Grzesznicy”, postanowiłam sprawdzić również propozycję dla facetów zamkniętą w niebieskim szkle.
Flakon jest naprawdę fajnym gadżetem, który potrafi zaciekawić. To co skrywa on w środku jest jednak zupełnie inną parą gumofilców.

Producent kusi obietnicą naprawdę niegrzecznego zapachu podszytego podskórnym erotyzmem, perwersją i namiętną fascynacją. Mało być impulsywnie, bezpruderyjnie i z pieprzykiem.
Testując „Grzesznika” miałam nadzieję choć na krztę bachicznych doznań. Chociażby na namiastkę „Gorzkich godów”, czy „Ostatniego tanga w Paryżu”. Napotkałam natomiast niegrzeczność w wydaniu Disney’a, z przylizanymi włoskami a’la Mr Bean, w flanelowej koszulce zapiętej na ostatni guzik.

Czym Sinner ma doprowadzić do ekstazy te wszystkie kobity, które ponoć mają omdlewać z rozkoszy po powąchaniu tego zapachu? Nie sądzę żeby jakakolwiek przedstawicielka płci pięknej dostała spazmów wąchając ten syntetyczny proszek do prania.

Police wypuściło kolejną utartą wariację na temat „Adidaska”, czy „Strejcika”.

Nie ma żywicy, ziół i mocarnego sandałowca. Jest pseudodrzewne burczenie i garść niekoniecznie świeżych przypraw. Po czasie zapach staje się jeszcze bardziej wytrzepany z charakteru, obrasta w mydlaną suchość i duszny opar lakieru do włosów. W tym momencie nie można go przyporządkować nawet do działu proszków do prania, lecz lichego i bardzo przeciętnego męskiego mydła zaschniętego w dozowniku.

Sinner jest banalny, chemiczny i w zasadzie niczym nie wybija się na tle zalegających na drogeryjnych półkach masówek.

Damska wersja przynajmniej na otwarciu łudzi zapowiedzią czegoś niegrzecznego i pikantnego.
Męski Sinner jest spalony już na samym wejściu i nawet nie ma siły puścić dyma przy dogasaniu.

Niegrzeczny zapach dla niegrzecznych chłopców?

Litości...


Używam tego produktu od: nie używam
Ilość zużytych opakowań: kilka testów

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    13
    produktów

    60
    recenzji

    430
    pochwał

    10,00

  2. 2

    49
    produktów

    147
    recenzji

    268
    pochwał

    9,57

  3. 3

    17
    produktów

    28
    recenzji

    412
    pochwał

    8,76

Zobacz cały ranking