Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Bielenda, Skin Clinic Professional, Super Power Sleeping Mezo Mask (Aktywna maska korygująca anti - age na noc)

Bielenda, Skin Clinic Professional, Super Power Sleeping Mezo Mask (Aktywna maska korygująca anti - age na noc)

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 22,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Aktywna maska korygująca do cery z niedoskonałościami Bielenda Skin Clinic Professional Super Power Sleeping Mezo Mask profesjonalnie pielęgnuje skórę w nocy.
Zawiera 10% kwas migdałowy + kwas laktobionowy + witamina B3.
Aktywna maska korygująca o żelowej konsystencji Bielenda Skin Clinic Professional Super Power Sleeping Mezo Mask skutecznie podnosi jakość cery z niedoskonałościami – mieszanej, tłustej, błyszczącej, szarej, z rozszerzonymi porami, z przebarwieniami, z widocznymi zmianami trądzikowymi. Skutecznie eksfoliuje, zmniejsza widoczność porów, redukuje błyszczenie i zaczerwienienie cery, dodaje blasku. Poprawia jędrność, nawilżenie oraz koloryt skóry, wygładza zmarszczki.
Mocno skoncentrowana profesjonalna formuła zawiera wysoką dawkę silnie działających składników aktywnych.
Kwas migdałowy delikatnie złuszcza naskórek, działa antybakteryjnie, zwęża pory, redukuje nadmierne wydzielanie sebum, zapobiega zatykaniu porów, rozjaśnia przebarwienia.
Kwas laktobionowy złuszcza naskórek stymulując mechanizmy naprawcze skóry, zapobiega powstawaniu wyprysków, wygładza i ujednolica koloryt cery, intensywnie nawilża.
Witamina B3 wzmacnia, odnawia i matuje skórę, podnosi jej odporność na uszkodzenia. Zwalcza problemy skórne – trądzik, zaczerwienienia i szorstkość. Rozjaśnia naskórek, redukuje plamy pigmentacyjne posłoneczne i starcze.
Efekt: skóra wygląda na młodszą – jest gładka, jędrna, matowa, aksamitna w dotyku, pełna blasku, o jednolitym kolorycie – po prostu ładniejsza. Pory zwężone, przebarwienia rozjaśnione, niedoskonałości zredukowane i mniej widoczne.
Wieczorem nałóż cienką warstwę maski Bielenda Skin Clinic Professional Super Power Sleeping Mezo Mask na oczyszczoną skórę twarzy, omijając okolice oczu i ust. Pozostaw do wchłonięcia. Uwaga! W zależności od stopnia wrażliwości cery stosuj 1- 3 razy w tygodniu. Nie stosować przy skórze szczególnie nadwrażliwej i skłonnej do podrażnień. Unikać dużego nasłonecznienia, stosować krem z filtrem.

Cena: 22zł / 50ml
/m/

Recenzje 23

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Zero przyjemności

Kupiłam tę maseczkę żeby w końcu pozbyć się rozszerzonych porów, ale nic dobrego nie przyszło mi z jej stosowania. Pory nadal rozszerzone, cera szarawa, a dodatkowo przesuszona okropnie. Po nałożeniu maseczka się okropnie lepi i ten efekt nie przechodzi nawet po całej nocy, więc zafundowałam w niej peeling mojej pościeli. Szkoda tylko, że wszystko, co na niej było wylądowało na mojej twarzy. Czuć jak napina skórę zasychając, a rano bardzo ciężko ją zmyć do końca, bo ciągle trzyma się śliską warstwą na skórze. Kiedy już udawać się ją zmyć skóra jest nieprzyjemnie napięta z przesuszenia i potrzeba kilku aplikacji kremu by ją nawodnić. Raz ten efekt utrzymywał mi się aż 3 dni, jedynie maść z witaminą A przynosiła ulgę. Być może dla mnie jako posiadaczki cery normalnej ta maseczka jest za mocna, ale z kolei porów nie oczyściła i nie zmniejszyła ani nie poprawiła kolorytu cery. Użyłam jej może z 6 razy, może jeszcze kiedyś dam jej szansę, ale kolejnej na pewno nie kupię.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: próbka

Wykorzystała: jedna próbka

Nigdy więcej!

Nigdy nie miałam gorszej maseczki!
Zadowolona z innych maseczek tej firmy postanowiłam kupić ten produkt. Zadowolona nałożyłam maskę na twarz zgodnie z wytycznymi na opakowaniu. Położylam się spać i usnęłam w ciągu chwili. Po godzinie mój narzeczony wrócił z popołudniowej zmiany w pracy i zaczął mnie budzić, że mam coś na twarzy - rzeczywiście maseczka była strasznie lepka, więc miałam pełno poprzyklejanych niteczek z pościeli. Jak otworzyłam oczy poczułam, że twarz zaczęła mnie lekko szczypać. Wstałam do toalety, zapaliłam światło i to co zobaczyłam w lustrze mnie przeraziło. Cała czerwona twarz z bordowymi plackami - wolał nieślubnego, żeby to zobaczył. Jego jedyny komenatrz - "zmyj to jak najszybciej!".
Tak też zrobiłam - wtedy jeszcze nie wiedziałam, że będzie tylko gorzej...
Przy pierwszym kontakcie z wodą twarz zaczęła mnie palić żywym ogniem i koszmarnie szczypać!
Przez 3 dni nie mogłam dojść do ładu z twarzą - skończyło się na interwencji dermatologa.
Całe szczęście, że miałam tą maskę na twarzy tylko godzinę, bo nie wiem jak by się skończył całonocny maraton...
Dodam, że nie jestem alergikiem.
Maskę wyrzuciłam do kosza. Całą.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ryzyk fizyk

Naprawdę ciekawy kosmetyk. Potrafi poprawić stan skory przez jedna noc ale trzeba naprawdę uważać gdyż jest to produkt z kwasami.
Ma konsystencje gęstego żelu i mozna odczuwać spory dyskomfort podczas aplikacji. Może ściągnąć skore i delikatnie powodować pieczenie. Zalecam nakładanie z dala okolic oczu, najlepiej tylko nakładać na partie twarzy wymagające złuszczenia. Pory po tej masce są widocznie zmniejszone ale jest to tylko efekt tylko tymczasowy.
Polecam użycie najlepiej na dwa dni przed ważnym wydarzeniem, kiedy chcemy aby skora była w nienagannym stanie.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Jest dobra,ale trzeba się do niej przekonać.

Na początku gdy ją nakładamy jest bardzo nie komfortowa,ale działa naprawdę cuda.
Używałam ją raz w tygodniu,ale tylko w okresie jesienno -zimowym ,ponieważ latem odradza się stosowania takich specyfików.
Dobrze jest ją aplikować bardzo cienką warstwą.
Po zmyciu maski (zazwyczaj zmazywałam ją w środku nocy,gdy wstawałam do dziecka) twarz jest dosyć podrażniona i zaczerwieniona,ale w konsekwencji to jest dobry znak,że maska działa.Więc po zmyciu od razu natłuściłam ją krem tłustym.
Cera jest bez żadnych suchych skórek,zero wyprysków.Po prostu piszcząca czysta skóra niczym z gabinetu kosmetycznego.
Na początku stosowania długo nie mogłam przyzwyczaić się do aplikacji tego kosmetyku,bo naprawdę trzeba to polubić niczym tran -jest bardzo nie przyjemny,ale i tak wychodzi dobrze na zdrowie.
Kwas jak to kwas musi wypalić to co złego na skórze,ale celowo.
Dodatkowy mały minus,że klei się do wszystkiego.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Super maska

Bardzo fajny produkt, szczególnie po jakimś wysypie w ciągu dwóch dni likwidował niespodzianki. Jedyne wady to lekko wysuszona skóra i po aplikacji uczucie lepkości ale działanie na duży plus, jak trafię kupię na pewno.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie dla mnie

Przy pierwszych kilku zastosowaniach byłam tym produktem zachwycona. Maska świetnie złuszczała martwy naskórek, wygładzała i faktycznie można było zauważyć jej właściwości korygujące. Nawet lepka warstwa, którą pozostawiała ona na skórze mi nie przeszkadzała.
Po jakimś czasie zaczęłam zauważać, że po nałożeniu maski na twarzy pojawia się dziwne mrowienie, a następnie niepokojące uczucie drętwienia na policzkach. Dodatkowo, podobnie jak serum, produkt ten w połowie opakowania zaczął śmierdzieć kwasem.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

wymaga ostrożności

Jest bardzo dobra i skuteczna.

Mam za sobą już jakieś doświadczenia z kwasami, więc zaczęłam ostrożnie. Pierwsze użycie nie na całą noc, a na 1-2h okazało się słuszne. Robię tak po każdej dłuższej przerwie. Działanie jest delikatne, złuszczanie na przestrzeni dni niewidoczne gołym okiem, a skóra ma możliwość przyzwyczajenia się.

Kiedy oczekuję większych efektów zostawiam maskę na dłużej. Na przestrzeni kolejnych dni skóra się trochę pozłuszcza, ale kiedy skończy oczom ukazuje się nowy naskórek.
I tak: Ściąga pory, łagodzi stany zapalne przy trądziku (największy plus), redukuje przebarwienia, zmniejsza wydzielanie sebum.

Wydaje mi się jednak, że stosowanie na całą noc 1-3 razy w tygodniu to nieco za dużo nawet dla cer, które nie należą do nadwrażliwych. Częstotliwość i czas stosowania maski trzeba indywidualnie dopasować do swojej cery.
To, że mi wystarczą 2h raz na 2 tygodnie świadczy też o tym, że maska działa i jest to wbrew pozorom dość silny produkt.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Tragedia

Moja pierwsza tzw sleepingowa maska. Produkt bardzo zaszkodził mojej cerze . Zawsze po jej zmyciu jak i zaraz po nałożeniu cera byla czerwona . Wręcz kiedys gdy jazasrosowalam w dzien spaliła mi twarz . Nie mogłam powrócić do mojego koloru bo ciagle była czerwona uspokoiła sie dopiero po kilku godzinach po zastosowaniu kremów . Dlatego tej masce mowię stanowcze nie . Ponadto gdy nakładany ja powoduje nieprzyjemne uczucie ściągnięcia twarzy co mi nie odpowiada . Cieżko z nią spac a ponadto takie męczenie sie dla takich efektów mija sie z celem .

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Bardzo skuteczna

Bardzo lubię Bielendę za serię Skin Clinic Professional. To naprawdę niedrogie i skuteczne kosmetyki. Maska jest skuteczna, delikatnie złuszcza, oczyszcza - generalnie robi swoje.
Jedyny mankament to taki, że maska się klei i przez to śpi się trochę niekomfortowo. A nakładam naprawdę cienką warstwę. Jeśli mam możliwość aplikuję ją na kilka godzin w ciągu dnia :-)

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Bardzo dobra

Jest to dobra maska. Troszkę za mocna dla mojej skóry. Niesamowicie ją przesusza, więc używam raczej okazjonalnie. Sięgam po nią zwykle kiedy chcę bardzo dogłębnie oczyścić skórę, bo w tym to jest niesamowita. Jest przy tym bardzo wydajna.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

KWC ! ! !

Jeśli miałabym wybrać swoje KWC to Bielenda wstrzeliła się na 1 miejsce.
Nie rozumiem osób, które twierdzą, że maska je zapchała, że zrobiła im krzywdę.

Po 1. maska nie zapycha. Osoby, które do tej pory nie miały dłuższej styczności z kwasami przechodzą najnormalniejszy etap oczyszczania skóry. Cały syf, który kumulowały w swojej skórze w końcu wychodzi na wierzch. That's just the way it goes, sorry.

Po 2. mnie też zdarza się, że rano mam ostrego buraka na twarzy (JA - ta, która hardcorowe stężenia kwasów kładzie na twarz jak zwykły krem) i nie winię za to Bielendy, wiem po prostu, że moja skóra na chwilę obecną potrzebuje konkretnego nawilzenia i regeneracji, a nie złuszczania i kwasów.

A teraz w kilku słowach:
* Żaden krem i żadna maska nie działały na mnie tak dobrze jak Bielenda, srsly - nie mogłam uwierzyć w to co robi ten niepozorny kosmetyk.
* Pomimo niskiego stężenia kwasów jest bardziej efektywna niż niż niejedno 20 - 40 % stężenie, które kładłam na twarz.
* wygładza, złuszcza, redukuje przebarwienia i likwiduje rozszerzone pory


jedyny minus, to że twarz klei się do poduszki jak diabli, ciężko się odkleić w nocy, ale poza tym drobnym maciupkim mankamentem jestem ZACHWYCONA.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Liczyłam na cud - zdarzyła się tragedia

Zachęcona wieloma pozytywnymi recenzjami oraz pozytywnym działaniem serum z tej samej serii postanowiłam wypróbować maseczkę. Nałożyłam ją wieczorem po wszystkich etapach oczyszczania i demakijażu. Konsystencja i zapach według mnie okej - maseczka dobrze się rozprowadziła po buzi, zapach nie przeszkadzał. Lekko ściąga, czułam napięcie skóry twarzy. Rzeczywiście jest bardzo lepka, nie wchłania się i nie wysycha. Po około godzinie od nałożenia poczułam lekkie pieczenie. Skóra się lekko zaczerwieniła. Postanowiłam więc nie ryzykować pójścia z maseczką spać i zmyłam ją z twarzy. Dopiero wtedy zaczęło się prawdziwe pieczenie. Skóra była okropnie czerwona, jak nigdy. Dokładnie w tych miejscach, w których nakładałam maseczkę skóra była przeraźliwie czerwona. Niestety zaczerwienienie utrzymało się jeszcze następnego dnia. Fakt, skóra była gładka i miękka, pory wydały się zmniejszone, szkoda, że wystąpiła u mnie taka negatywna reakcja.

Do maski zrobiłam jeszcze jedno podejście. niestety również nieudane.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    4
    produktów

    25
    recenzji

    250
    pochwał

    10,00

  2. 2

    15
    produktów

    36
    recenzji

    217
    pochwał

    9,52

  3. 3

    8
    produktów

    134
    recenzji

    13
    pochwał

    7,49

Zobacz cały ranking