18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Becca Cosmetics, Shimmering Skin Perfector (nowa wersja) (Rozświetlający krem do twarzy)

Becca Cosmetics, Shimmering Skin Perfector (nowa wersja) (Rozświetlający krem do twarzy)

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5

Pojemność 50 ml
Cena 190,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Krem który udoskonala cerę marki Becca Cosmetics. Lekka, połyskująca i perłowa formuła, sprawia, że skóra uzyskuje zdrowy i subtelnie promienny wygląd. Shimmering Skin Perfector marki Becca Cosmetics jest przeznaczony do twarzy i ciała. Ma wiele zastosowań, np: jako baza pod makijaż, rozświetlacz do twarzy i ciała, do mieszania z podkładami, lub balsamami do ciała w celu uzyskania promiennego efektu.
Shimmering Skin Perfector marki Becca Cosmetics jest dostępny w 4 odcieniach: Pearl, Moonstone, Opal, Topaz i Rose Gold

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 9

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Holy Grail

Becca to marka słynąca z rozswietlaczy, a Shimmering Skin Perfector to chyba najlepszy z nich wszystkich. Nadajacy naturalny blask i zdrowy wygląd skóry, ten rozświetlacz w płynie jest moim zdecydowanym ulubieńcem. Nie zapycha, starcza na długo, jest łatwy w aplikacji i może być stosowany wraz z podkładem, aby nadać cerze efekt rozświetlenia. Łatwo się blenduje, stapiając ze skórą, a przy mojej suchej cerze, jego płynna formuła jest idealna. Dla mnie to kultowy produkt, dzięki któremu mogę uzyskać efekt lekkiego rozświetlenia, lub mega tafli blasku. IDEAŁ !

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Hit!

Jestem zachwycona tym produktem, odcień opal jest inny niż jego odpowiednik w kamieniu - ten w płynie jest bardziej neutralny.
Efekt jest naprawdę wow - jak zwilżona skóra, bardzo zdrowy blask bez sztuczności i tandety, z tym kosmetykiem nie można przesadzić.
Stosowany samodzielnie jest idealnie jednolity, mieszany z podkładem u mnie sprawdza się tak sobie - na skórze widać drobinki brokatu.
Dostępny w różnych wielkościach i w zestawie glow on the go - naprawdę wart wypróbowania! Zakochałam się w tym efekcie, a do fanek rozświetlaczy nie należę :) polecam

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Uwielbiam, subtelne rozświetlenie

Mam odcień Moonstone

Jestem typowej urody Polką ciepły typ urody odcień podkłądu Bourjois 51 MAC NC15 i ten kolor pasuje mi i latem i zimą. Opal w płynie jest za ciemny i się odznacza

Kolor - blade ciepłe złoto

Konsystencja - nie lejącą się ale też nie bardzo gęsta, bardzo łatwo jest go rozprowadzić używam palców w tym celu

Efekt- subtelny elegancki blask, niewidoczny w każdym świetle, nie dla fanów mocnych rozświetlaczy, jednocześnie pięknie się mieni

Zastosowania: Używać można pod podkład lub z nim łączyć. Ja raczej używam jako bazę. Według mnie świetnie wygląda. Nie przyspiesza pogorszenia się stanu podkładu, mam cerę suchą.

Pojemność 50 ml jest plusem

Subtelny elegancki rozświetlacz. Podobno NYX ma zamiennik

Cena: 155 zł ale jest dostępny w odcieniu Moonstone i Opal w wersji mini :D więc tak kupię następnym razem.

Wada: Pompka której dozownik wyciska zdecydowanie za dużo produktu i się maruje przez to

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: jedna próbka

Wykruszę się z zachwytów

Oceniam produkt na podstawie miniatury którą kupiłam w zestawie z mini wersją prasowaną. Kolor który posiadam to Opal - bardzo neutralny z domieszkami różu i złota. Dla każdego.

W moim przypadku opakowanie wygląda jak korektor pod oczy lub błyszczyk ;)

Od razu przejdę do rzeczy, nie będę czepiać się ultra delikatnego rozświetlenia bo to raczej kwestia gustu (przy czym dla mnie jest stanowczo za delikatne) a problemów które napotkałam przy pracy z produktem. Pierwszy problem to znikanie - nakładałam na podkłady płynne, mineralne, na gołą skórę (z kremem, bez kremu), za każdym razem po wklepaniu produkt magicznie znika. Próbowałam dokładać kolejne warstwy ale za każdym razem efekt po roztarciu to 1/5 tego co widzimy na dłoni. Efektu nie da się intensyfikować - jak jest tak jest i musimy się tym zadowolić. Drugi problem to trwałość. Jedyny sposób aby rozświetlenie przetrwało na mojej twarzy to nałożenie na rozświetlacz kremowy rozświetlacza w pudrze. Tylko gdzie tu sens? Nie ukrywam że ten produkt jest świetną bazą pod wersję prasowaną ale chyba nie o to chodzi żeby kupować dwa produkty po 155zł żeby uzyskać zamierzony efekt. Rozświetlacz zostawiony samotnie wytrzymuje 2-3h co na suchej skórze jest wynikiem zastraszająco słabym.

Nie widzę u siebie sensu stosowania tego rozświetlacza jako rozświetlacz, zużyję go jako bazę pod rozświetlacz prasowany i jako bazę pod podkład. Dużego opakowania na pewno nie kupię.

Nie polecam wielbicielkom średniego i mocnego efektu, efekt jest bardzo delikatny i subtelny ale na pewno znajdzie zwolenników. Miejcie jednak na uwadze okrutnie słabą trwałość.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Fajny ale znam lepsze

Nie jest zly. Ma fajna lekka konsystencje -dla mnie jednak troszke za lekka.
Mam kolor moonstone , ktory jest bardziej mleczno bialy niz jasno bezowy.
Mysle ze wybranie koloru jak najbardziej transparentnego byloby lepsza opcja zakupu.
Jest dosyc trwaly , ladnie "odswieza" okolice oka i skroni jednak biorac pod uwage cene oraz dostepnosc uwazam ze to nie jest produkt idealny.
Moim faworytem jest Kohgendo Illuminator jest po prostu kapitalny i chyba ciutke tanszy. Rozswietlacz z Kjaer Weis Highlighter – Radiance tez jest duzo lepszy i bardzo drogi.
Essence so glow tez jest w porzadku a rozswietlacze w kremie Sleeka sa naprawde godne polecenia w bardzo dobrej cenie.
Podsumowujac Becca to fajna rzecz ale z pewnoscia nie niezbedna ani idealna.
Raczej nie polecam, moim zdaniem produkt jest przereklamowany.
Byc moze Becca w kamieniu jest duzo lepsza..

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bardzo fajny produkt

Produkt mam od znajomej, której nie podpasował. Oglądając filmiki Lisy ELdridge spodziewałam się trochę innego efektu. Kolor ma perlisty, biały, skoncentrowaną konsystencję która okazuje się rzadka i wodnista podczas rozcierania, ma mnóstwo perlistych białych czy też srebrzystych drobinek (nie brokatu, efekt jest perlisty). Opakowanie jest bardzo duże. Początkowo nakładałam go palcami na podkład i byłam średnio zadowolona, efekt był ładny, ale nie aż tak naturalny jak w filmikach, bez WOW. Jednak nałożyłam go beautyblednerem i efekt jest świetny. Bardzo naturalny, idealnie zblendowany, delikatnie odbija światło, rozświetla. Nie ma drobinkowego efektu brokatu jak w większości pudrowych rozświetlaczy, ta perła nałożona palcami jest wilgotna, a blenderem staje się naturalna, idealna. W połączeniu z beautyblenderem polecam, choć cena w Polsce przeraża!

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Rozświetleniowe KWC

Wiem, że już tak mówiłam o rozświetlaczu Kevyn Aucoin i Hourglass ale ten jest jeszcze lepszy.
Jednak mam wrażenie, że przez swoją płynną formę jest bardziej naturalny niż produkty pudrowe.
Od razu zaznaczam, że nie jest to produkt dla fanek Mary Lou.
Mam odcień Pearl. Miałam kiedyś odlewkę zachwalanego Rouge Bunny i nie poczułam "mięty"do takich rozświetlaczy, a moim zdaniem są upierdliwe w użyciu, więc tym bardziej zapomniałam temat.
Ale miałam szansę zrobić zakupy w amerykańskiej Sephorze i spontaniczne, poza listą Must Have zapragnęłam ten produkt.
Jestem zachwycona, na pewno nie zużyje butelki przez kilka lat ale odcienia Pearl nie ma w mniejszej pojemności.
Efekt podoba mi się sto razy bardziej od Kevyna czy Hourglass.
Najczęściej wklepuje palcami już na podkład. Nie ma drobinek, nie ma nic poza promienną cerą. Nie ma szans dostrzec go jako rozświetacza w kontakcie wzrokowym i moim subiektywnym zdaniem o to właśnie chodzi w idei używania takich kosmetyków.
Jest dosyć trwały, mimo bibułek matujących i przetłuszczającej się cery trwa dłużej niż bronzer czy róż. Nie robi problemów.
Czasem używam go pod podkład, jako bazę ale wtedy nie ma większego efektu. Myślę, że świetnie sprawdzi się pod cięższe podkłady.
Rozświetlacze pudrowe są łatwiejsze w nakładaniu, przy tym trochę się schodzi, zwłaszcza rano ale i tak go kocham za efekt.
Jest tak wydajne, że po roku może zniknie mi z 5 ml.

Używam tego produktu od: 5 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

To jest TEN rozświetlacz. Zdecydowanie najlepszy.

Z tym rozświetlaczem przeżyłam przelotną przygodę podczas ostatniego pobytu w Anglii, ale w pośpiechu niestety, nie zdążyłam go nabyć. W Polsce poszukiwałam go bezskutecznie, ale na początku lutego przypadkiem trafiłam na stronkę nieoperfumerii (?!) Gailu i, ku mojemu zdziwieniu, znalazłam tam sporo produktów tej firmy. I natychmiast zamowiłam.

Jedynym mankamentem tego rozświetlacza jest cena- 190 zł. Jednak kest to przedział cenowy rzędu innych wysokopółkowych kosmetykow, więc nie szokuje. Mniej więcej tyle samo kosztuje Artificial Light Smashboxa. A ponieważ produkt znam i nie bałam się ryzyka, więc bez żalu rozstałam się z kasą.

Oceniam odcień Pearl.

Rozświetlacz ma konsystencję treściwego kremu o białej barwie. Jednal po zaaplikowaniu przyjmuje kolor skory i nie nadaje żadnego kolorytu, jest przezroczysty. Pompkę też raczej należy naciskać lekko, bo dla mnie porcja, która wylatuje po mocniejszym naciśnięciu dozownika jest nie do zuzycia jednorazowo.

Nakładam rozświetlacz na szczyty kości policzkowych, skronie, nad łukiem brwiowym do połowy i nad luk kupidyna. W tym rozświetlaczu nie ma żadnych drobinek, shimmer jest naprawdę naturalny, choć widoczny. Tak, jakby slońce świeciło na wybrane partie twarzy. O ile uważałam, że efekt po AL jest wspanialy, tak w przypadku Becca już mamy do czynienia z ideałem. Żadna upiorna tafla ani lusterka. Naturalny glow.

Rozświetlacz Becca można też użyć zamiast bazy lub wymieszać z podkładem, lecz ponieważ ja stosuję podklad rozpraszający światło, więc tego nie próbowalam.

Nawilżenie? Nie wiem, bo to chyba trzeba by sprawdzić kładąc na całą twarz, ale fakt- nie wysusza, idealnie się wkomponowuje w podklad, nie podkreśla suchych skorek. Trzyma się długo i nie wymaga poprawek w ciągu dnia.

Podejrzewam, ze wydajność będzie spora, bo jednorazowo stosujemy minimalne ilości. Osobiście nie podoba mi się opakowanie, trochę toporne i minimalistyczne, ale to już kwestia gustu.

Produkt odkryłam oczywiście dzięki Lisie Eldridge, jak wiele innych.

Używam tego produktu od: około 3 tygodni
Ilość zużytych opakowań: testy a obecnie w trakcie pełnowymiarowego

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Świetny

Na początek sprostuję, że ten kosmetyk nie kosztuje bynajmniej 90 zł! W Galilu można go było dostać z 220 zł, ja kupowałam ze strony Becca za kwotę o której nie chcę nawet pisać... jest BARDZO drogi, szczególnie biorąc pod uwagę jego funkcję - podkład to nie jest, moim zdaniem u większości cer sprawdzi się jako rozświetlacz.

Musiałam go mieć bo wierzę we wszystko, co mówi Lisa Eldridge a ten właśnie perfector zawsze wychwalała. Oto moje myśli:

jako krem nawilżający sprawdziłby się może u osób z bardzo suchą cerą/chcących zdecydowanego błysku, bo on zdecydowanie rozświetla

jednocześnie użyty miejscowo jako rozświetlacz właśnie, jest chyba najnaturalniejszym roświetlaczem, jaki można znaleźć - mam odcień pearl, w opakowaniu biały, na skórze robi się transparentny - to chyba najbardziej mi się podoba - nie zostawia różowej/złotej/srebrnej poświaty, tylko naturalny blask, co świetne, bez widocznych drobin (chyba że przypatrujemy się w pełnym słońcu)
efekt na skórze jest naprawdę piękny - bardzo naturalny zdrowy blask bez przegięć w stronę dyskoteki

chciałam rozświetlacz, który by nie wysuszał i nie siedział na skórze, tylko ładnie się z nią stapiał, tu również tenże się sprawdza w 100%

trwałość bez zarzutu, zapach ledwo wyczuwalny, znika krótko po aplikacji, dodatkowy plus z SPF

stosowany jako rozświetlacz jest niesamowicie wydajny, nigdy nie wyciskam całej pompki do jednorazowego użycia - nakładam na skronie i trochę nad górną wargą

dałabym mu pełny zestaw gwiazd ale ta cena! nie wiem czy jeszcze raz wydałabym tyle.



Używam tego produktu od: 2 miesiące
Ilość zużytych opakowań: pierwsze rozpoczęte

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    13
    produktów

    60
    recenzji

    429
    pochwał

    10,00

  2. 2

    49
    produktów

    147
    recenzji

    268
    pochwał

    9,59

  3. 3

    17
    produktów

    28
    recenzji

    412
    pochwał

    8,77

Zobacz cały ranking