Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Hermes, Eau des Merveilles EDT

Hermes, Eau des Merveilles EDT

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 275,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Zamknięty w oryginalnej buteleczce zapach (zawierający złote drobinki) ma wg producenta być mieszaniną nut cytrusowych, morskich i drzewnych. ``Dla kobiet, które w świetle dnia widzą gwiazdy``. W skład linii wchodzą woda toaletowa, dezodorant, mleczko do ciała, płyn do kąpieli i rozświetlacz w postaci kredki. W 2006 ukazał się w limitowanej wersji buteleczki jako Hermes, Eau des Merveilles Constellation.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: mech, cedr, wetiver, balsam Pervian
nuta serca: szara ambra
nuta bazy: włoska lemonka, sewilska pomarańcza, elemi, różowy pieprz

Cena: 275zł/ 50ml

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 104

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
100% jesień/zima 0% wiosna/lato

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Piękna i bestia

W Eau des Merveilles EDT mieszają się dwie skrajności, a jest to mieszanka przepiękna i dobrze przemyślana. Na samym początku, potem wcale, i znów na końcu, kiedy zapach już nas opuszcza, czuć mdlącą słodycz. Radosną, ale i pudrową, miejscami kremową, taką nachalną, lekko kiczowatą, a jednak proporcje kompozycji ją uszlachetniają. W dużej jednak mierze jest ona niewyczuwalna, to taki akcent na 'witaj' i 'żegnaj' ze strony Hermesa. Drugi element mieszanki jest skrajnie inny od pierwszego, to ordynarny, lekko słony i wulgarny akcent. Zupełnie jak piękna i bestia, jak miłość i dzikie zwierzęce pożądanie, jak dobro i powszechność.

To perfumy z gatunku tych słonecznych, bardzo wesołych, a jednak nieoczywistych, skrywających drugie dno. Eau des Merveilles EDT to historia, trochę inna dla każdego nosa, ale dla mojego ma dobre zakończenie, kompozycja jest spójna. Projekcja nie powala, intensywność też nie, niestety to zapach raczej bliskoskórny. Nie mogę mu jednak odmówić kunsztu, mech i drewno skąpane w słodyczy, a wszystko to utrzymane elegancko, niczym mała czarna.

Występuje tutaj sporo nut męskich, ale nie czynią one z Eau des Merveilles EDT arabskiego specyfiku, do niszowych kompozycji Serge Lutensa też im daleko, jednak jak a Hermesa perfumy są nietypowe. Nie z gatunku drogeryjnych i dla mas.

Czuć las: mech, cedr, wetywerię, ale także i radość: cytrusy, różowy pieprz. Momentami, z bardzo bliska można poczuć woń białych kwiatów, ale przepuszczoną przez kompozycję na jakieś zaledwie 5%.

Czy się polubiliśmy? Bardzo. Nie lubię zapachów z serii mchy i porosty, lubię słodkie killery, a jednak nie sposób nie spojrzeć łaskawym okiem na Eau des Merveilles EDT, który wręcz swoim jestestwem zdaje się zachęcać fanki słodyczy do wkroczenia w leśną krainę. Ja dałam się omamić.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

CUDOOO!!!

Zapach jest przepiękny! Bardzo ładnie się rozwija. Jest dziwny, nigdy nie czułam takiego zapachu i dlatego się w nim zakochałam. Jest jak kameleon. Bardzo trwały. Na skórze czuję go bardzo długo, na ubraniach nawet kilka dni. Mój mąż jest zachwycony tym zapachem, powiedział, że nikt nie pachnie tak pięknie jak ja. Ma w sobie ten ,,ogon", który krzyczy:-Chodź za mną! Merveilles zostanie ze mną na zawsze.

5 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: próbka

Wykorzystała: jedna próbka

Sosna

Zbyt dużo tu dla mnie cedru chyba. Mimo ze lubie meskie zapachy to tutaj jakos nic kobiecego na mnie sie nie rozwija. Ot, zapach na lato dla faceta lub dla powąchania po prostu dla przyjemności, dla odświeżenia i błogości. Zapach ładny, ciekawy ale ja pachniec tak nie chce.

Do czego służą te przedmioty? [Odpowiadają mężczyźni]

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Arcydzieło !

Zapach udało mi się zdobyć w rozbiórce, po przeczytaniu nut zapachowych stwierdziłam że napewno mi się spodoba, niestety wzięłam tylko 5ml ;( Szkoda bo zapach jest uzależniający. Piękny, drzewny, kadzidlany, dymny, pieprzny, żywiczny nie ma w nim ani krzty kwiatków, których pełno na półkach perfumerii. Jeszcze tylko LVEB wywołuje u mnie takie uczucia. Zapach ten jest w 100 % w moim guście, otulający ale nie słodki, ciepły ale nie jadalny i nie waniliowy jak np HPoison ( chociaż mam i lubię ) czy inne z ocieplacze z nutą wanilii. Ciężko mi opisać moje uczucia po prostu zakochałam się w tym zapachu. To istne arcydzieło perfumiarstwa.
Bardzo dużym plusem jest to, że nie pachnie nim połowa miasta jak np LVEB , rzadko można go spotkać. Dlaczego więc nie jest moim KWC? Po pierwsze zapach nie należy do najtrwalszych a to po zapachu najważniejsze dla mnie kryterium. Po drugie zapach jest za drogi jak na tak kiepską trwałość bo jeśli pachniał by tak samo intensywnie i długo jak LVEB napewno skusiła bym się za te pieniądze. Polecam miłośniczkom drzewnych i przyprawowych zapachów. ;))

Używam tego produktu od: 2 tyg
Ilość zużytych opakowań: 5ml

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Marcowe fiołki

Tym razem Eau jest faktycznie "merveilles", wytrawnie fiołkowy, lekko cytrusowy, wyraźnie drzewny i bliskoskórnie pudrowy.

Przez długi czas "chorowałam" na pomarańczowo-czekoladowy elixir Hermesa, w końcu kupiłam sporą odlewkę i dobrałam próbkę eau des merveilles właśnie. Przepadłam z kretesem! Elixir zużyję pod tegoroczną choinką, zaś noworocznym spełnionym marzeniem będzie pełnowymiarowe opakowanie Eau ;) - już niedługo mój ssskarbie...

Eau des Merveilles jest szlachetne, jak jasne suche drewno, tajemnicze i radośnie wytrawne jak pierwsze leśne fiołki pod koniec marca. Miękkość ambry uświetnia i osusza aromat skórki pomarańczowej,przewijający się przez tę kompozycję, jak wąska smużka kadzidlanego dymu.

Zapach jest wyjątkowy, elegancki, nieco surowy (KOCHAM!), bardzo optymistyczny, słoneczny właśnie, choć nie jest to leniwy żar tropików, lecz młode, wczesnowiosenne kapryśne słońce w klimacie umiarkowanym...

Spryskana eau des merveilles zbieram wiele komplementów, nawet w gronie tych osób, które zdążyły sięjuż przyzwyczaić do moich perfumeryjnych fanaberii - jak pojawianie się od stóp do głów spowitą w męskie pachnidła,lub niszowe i alternatywne eksperymentalne kompozycje.

+ szlachetność
+ piękno
+ trwałość
+ cudnej urody opakowanie

- cena (ale wart jest każdej wydanej złotówki)

Używam tego produktu od: kilku miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 10 x 2 ml

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Iskrzaste...

Podobieństwa między Eau des Merveilles oraz Elixir des Merveilles istnieją,a...jednocześnie ich nie ma.Nie potrafię wyjaśnić tego zjawiska.
Eau des Merveilles to mocny,czysty zapach.Słony,ale nie mocarny ani toporny.Nie potrafię go sklasyfikować czy jest bardziej \'\'męski\'\' czy \'\'damski\'\'.Zwyczajnie nie pasuje mi do jakiejkolwiek szufladki.Pachnie kobieco i męsko jednocześnie,ale nie samczo i nie jest dla mnie androgyniczny.A to i tak za mało/za dużo aby wtłoczyć EdM w pewne ramy.
Pomarańcza? Czuję bardzo wyraznie.Nie,nie świeżo obierana pomarańcza(skórka i/lub miąższ).Nie kandyzowana pomarańcza.Nic z tych rzeczy.I nie chodzi mi o to,że czuję pomarańczę od godziny \'\'0\'\',do godziny \'\'6\'\' na przykład.Ona pojawia się co jakiś czas i zaraz znika.To jest efemeryda.
Jest mocno,surowo,a zarazem łagodnie.Nie znoszę kombinacji w nazewnictwie perfum typu \'\'sparkling\'\' lub coś w ten deseń,ale one rzeczywiście są \'\'sparkling\'\'(nie mówię o buteleczce).Tak iskrzą,że aż momentami szczypią(nie mam reakcji alergicznej na EdM,takie mam jedynie wyobrażenie).
Trwałość świetna,pod warunkiem,że używam w zagłębieniach przedramion(przedramiona \'\'trzymają\'\' u mnie prawie wszystkie zapachy najdłużej).


Używam tego produktu od: kilku lat
Ilość zużytych opakowań: kilka;zawsze o pojemności 30 ml

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

majstersztyk

To był pierwszy zapach firmy Hermes który przetestowałam i który od razu podbił moje serce. Pierwszy psik nie wydał mi się zachęcający, bo początkowe nuty są ciężkie i ostre. Ale z każdą kolejną chwilą zapach pokazuje swoje prawdziwe oblicze. Moje odczucia są jednak odmienne w porównaniu do innych wizażanek. Nie czuję tu słonych nut, morskiej bryzy czy rozgrzanego od słońca piasku. Ta hermesowska pomarańcza również nie jest oczywista, nawet w goryczkowatym wydaniu. Ten zapach jest dla mnie bliżej nieokreślony, nieznane nuty górują w tej kompozycji, może to ten balsam Pervian, elemi ? Nie dostrzegam mchu, cedru ani różowego pieprzu. Troszkę ambry jest ale coś innego intryguje i zachwyca. Może dlatego te perfumy są tak inne i orginalne. I jakże supertrwałe, prawie 12 godzin wyczuwalne na skórze a to przecież tylko woda toaletowa. Flakonik przepiękny i kusi przy każdej wizycie w perfumerii. Muszę go mieć jeszcze tego lata. Choć wydaje mi się ze zapach będzie pasował na każdą porę roku. Cudo po prostu!!!! Na cenę nie będę narzekać bo za markę się płaci, ale jakościowo i tak warto.
Dostałam uroczą trzydziestkę i jestem jeszcze bardziej zachwycona zapachem :)

Używam tego produktu od: kilka psiknięć z pełnowymiarowego opakowania + 30 ml w trakcie
Ilość zużytych opakowań: kilka ml

5 /5 HIT!

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Majstersztyk

„ Jest późne popołudnie, właściwie wieczór. Siedzę na piasku nad brzegiem morza, przy molo zmoczonym falami. Zmierzcha, słońce w czerwonej sukni odchodzi na horyzoncie i przypomina o cudownym dniu, który właśnie mija, dając jednocześnie nadzieję, że jutro będzie tak samo. Twarz owiewa ciepła, lekko wilgotna i słonawa bryza. Chciałoby się zatrzymać ten moment i zostać tak w bezruchu na zawsze”. Teraz to możliwe.

Chylę czoła przed talentem i wyobraźnią twórców. Wydaje się, że co dwie głowy to nie jedna. Aż z ciekawości przejrzałam inne dzieła autorów (Ralf Schwieger i Nathalie Feisthauer), niestety większość nie jest mi znana, a te, które znam, nie budzą zachwytu. „Woda cudów” jednak oszałamia. Czy można zamknąć w butelce zapach powietrza o zmierzchu nad morskim molem? Niebywałe, ale można.

W tym zapachu nie ma co szukać przysłowiowych nut kobiecych czy męskich, Wydaje mi się, że globalnie czuć głównie drewno, ale z bliska ja czuję również słony wiatr i ambrową, gorzkawą skórkę pomarańczową. Dla mnie cudo:)

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Nie podoba mi się.

Nuty głowy Pamplelune albo Mandarine Basilic z Guerlain, nuty bazy Angela. Do tego mnóstwo ostentacyjnego igliwia. To samo dotyczy wersji Elixir de Merveilles.
Nie dorósł do moich oczekiwań i nie rozumiem zachwytów.
Dla mnie gorzki i cierpki, odrzucający.

Używam tego produktu od: Wielokrotne testy, niestety nic z tego.
Ilość zużytych opakowań: ...

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

prawdziwy cud

Po pierwszym teście zakochałam się, stwierdziłam, że nie chcę się rozstawać z tym zapachem i kupiłam setkę.

To jeden z tych zapachów, które nie sposób opisać. Ciepły i chłodny jednocześnie. Otula i orzeźwia. Dużo drewna, woda, powietrze, pomarańcza, coś ziołowego...sama nie wiem co jeszcze w nim czuję, ciężko rozebrać go na kawałki...słodkawy, z nutką goryczki i szczyptą soli. Przepiękny, niesamowicie przyjemny, taki "przestrzenny".

Bardzo nietypowy - żadnych banalnych kwiatków i owocków.

Trwałość niezła jak na EDT, długo jest wyczuwalny ale nie przesadnie intensywny.

Używam tego produktu od: drugi tydzień
Ilość zużytych opakowań: próbka, w trakcie flakonu 100ml

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Prawdziwy Pomnik Perfumiarstwa

"(...)Skopje było niegdyś miastem
wiszące ogrodySemiramidy
drzewa kładły w parowach ulic
dobroczynny cień kondygnacje kamienne pełne
ruchu i światła ziemia ziewnęła zniknęło miasto(...)"

Woda Cudów to najbardziej trafna nazwa dla substancji zamkniętej w szklanym flakoniku. Woda Cudów, jak nazwa wskazuje, ma cudowne właściowści. Potrafi przenosić w czasiem, plącze myśli, zagina czasoprzestrzeń, wzbudza dreszcze i spazm ekstazy. Oto mam przed oczami miasto, w którym nigdy nie byłam, wspomnienia dni, których nie było, a może scięgających poprzednich wcieleń. Ten zapach wzbudza doznania niemal mistyczne. W jednej chwili idę letnia, wieczorną porą ulicami śródziemnomorskiego miasta. Raz towarzyszy mi sceneria współczesna, raz antyczna. Miasto ożywa wieczorem, słychac gwar kawiarni, bulwary żyją, mijam roześmiany pary, kobiety o czerowynch ustach w objęciach marynarzy. Powietrze jeszcze wibruje skwarem południa, skóra jest rozgrzana poranną kąpielą słoneczną, jest również kojona delikatnym wieczorynm wiatrem. Miasto żyje, tętni, pulsuje, brzęk kieliszków, szmery roześmianych głosów. słowem beztroska lecz również melancholia nadmorskich kurortów wlewa mi się do żyl wraz z tym zapachem. Niemal nie mogę oderwac nosa od nadgarstka, nie mogę otworzyć oczu, bo czuję to wszystko o czym piszę. Prawdziwe perfumy to magia pod postacią cieczy, zmieniają nastrój, wpływają na otoczenie, przenosza w czasie. Woda Cudów powaliła mnie na kolana swoja wielowymiarowością, nietuzinkowością i głębią zapachu. Moze to moja skóra tak wspólgra z tym zapachem, moze to na mnie zapach leży tak wyjątkowo. Mało znam jednak zapachów tak nietuzinkowych i magicznych. To jest Ciekła Nostalgia za wakacjami życia, które się nie wydarzyły, za młodością i miłością. Zapach wzbudza silne emocje jest tak kontrastowy jak przejście ze skwarnej uliczki do chłodu antycznej świątyni, cień kamiennego wnętrza z wibrujacym od żaru powietrzem, skóra nagrzana Słoncem chłodzona razm po raz chłodna nadmorską bryzą... To jest zapach nadmorskiej miejscowości latem, I nie samych ludzi ale czegoś trwalszego - światyni, chłodu i wilgoci kmienia, żaru powietrza, wina, soli wody morskiej, promienii słoneczmych, tektonika, archiwolty i kolumny, gzymsy, architrawy, antyczne światynie i krzyk mew... Trwałość jak na EDT fenomenalna, bluza której rękaw spryskałam przypadkowo EdM pachniał 2 dni po wyjęciu z szafy, a kiedy bluze zdjęłam - pachniał nadgarstek! Cena równiez w miarę przyzwoita jak na tą klase perfum... Hermes tworzy zapachy unikalne, takie jakich na rynku nie ma. Czapki z Głów!

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Mój

Po prostu idealnie do mnie pasuje. Nie jest narzucający się, ale też nie za bardzo skromny. Niszowy i chłodny. W składzie ma bardzo mało kwiatów, ale za to cytrusy i nuty drzewne w piękny sposób uzupełniają ten niedobór. Trwałe, bo pachną 6-7 godzin. Świeże i jednocześnie mocne, poprawiają humor. Flakon oryginalny. Ogółem -mój osobisty masterpiece.

Używam tego produktu od: 4 lata
Ilość zużytych opakowań: Dwa, 50ml

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    52
    recenzji

    137
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    87
    recenzji

    53
    pochwał

    8,56

  3. 3

    0
    produktów

    66
    recenzji

    57
    pochwał

    7,18

Zobacz cały ranking