18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Iwostin, Solecrin, Krem - żel do twarzy do skóry normalnej i mieszanej SPF 50+

Iwostin, Solecrin, Krem - żel do twarzy do skóry normalnej i mieszanej SPF 50+

Średnia ocena użytkowników: 3 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 30,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Krem-żel do twarzy SPF 50+ Iwostin Solecrin dzięki kompleksowi składników aktywnych zapewnia bardzo wysoką ochronę przed szkodliwym działaniem promieniowania UVA i UVB. Przyjemna konsystencja szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu.
Kompleks filtrów: dwutlenek tytanu, Tinosorb S, Avobenzone oraz Tinosorb M chroni skórę przed promieniowaniem UVA i UVB. Zapobiega podrażnieniom oraz powstawaniu zmian barwnikowych. Antileukine – zabezpiecza DNA komórek skóry przed uszkodzeniami oraz wzmacnia system ochrony przeciwsłonecznej.
Witamina E - chroni przed działaniem wolnych rodników odpowiedzialnych za fotostarzenie skóry.
Deklarowana ochrona UVA/UVB jest osiągana przy ilości filtra 2 mg/1 cm2 skóry (czyli minimum 1-1,25 ml na samą twarz; 1,5-1,8 ml na twarz i szyję; ok. 30 ml na całe ciało).

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 8

Średnia ocena użytkowników: 3 /5

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

raczej kiespko

Kupiłam go rok temu i do tej pory leży prawie zużyty, jak dla mnie to nie to, producent mówi, że się szybko wchłania ja tego nie czuje, raczej mocno czuć tą tłustą konstystencję na twarzy, co do ochrony zawsze działał, jednak to nie to czego szukam, cena przystępna ale też na promocji w zwykłej cenie po wypróbowaniu go na sobie raczej bym już nie kupiła, wydajny chyba jest ale do końca nie wiembo używany był raczej z musu niż z chęci.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Ciężki

Ten produkt ma jedną podstawową wadę wynikającą z winy producenta- nie jest żadnym kremem- żelem. Nie dość ze ma typową kremową konsystencję to jeszcze robi na twarzy efekt smalcu. Naprawdę to duża wtopa bo i ja i część innych użytkowników kupiliśmy ten produkt właśnie ze względu na obietnicę lekkiej żelowej konsystencji. Szkoda, bo obiecywałam sobie jakiś tańszy odpowiednik żelu od skin79. Poza tym, jak to krem z filtrem- chroni. W zasadzie oceniam pozytywnie kosmetki ochronne jeżeli faktycznie chronią, nawet mimo że wszystko inne jest w nich wielką wadą (np. filtry ziaji) bo można sobie z tym jakoś poradzić. Tutaj jednak czuję się zobligowana ocenić produkt nisko- konsystencja miała być jego sztandarową zaletą a nie kosztuje on 10- 15 zł (za tyle można kupić standarowe, tłuste filtry z wysokim faktorem). Bubel.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

ciężki

+ nie bieli

- zostawia lepką warstwę
- podkład się na nim roluje i warzy więc nie nadaje się pod makijaż
- zapycha, pojawiła mi się kaszka na czole

Oj ciężko znaleźć filtr idealny do cery mieszanej, zawsze znajdzie się coś co sprawi, że albo ją podrażni albo zapcha :( narazie nic nie przebije La Roche - Posay

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Krem-żel? No bardzo śmieszne...

Zacznę jak w tytule. W żadnym wypadku i z żadnej strony ten kosmetyk, nie jest w postaci krem-żelu. Spodziewałam się lekko wodnistej, przyjemnej żelowej konsystencji (coś jak Moisture Surge, czyli w sam raz na upały), którą twarz szybko wchłonie i pozwoli mi bezproblemowo nałożyć makijaż. Natomiast to co dostałam, jest niemal maścią o gęstej, ciężkiej konsystencji podobnej do klasycznej Nivei, lub kremu Mediderm, która wyklucza nałożenie jakiegokolwiek podkładu. Obojętnie czy w postaci fluidu czy pudru.

Staram się jak najlepiej zabezpieczać moją bladą, delikatną twarz przed słońcem. Zwłaszcza podczas wiosny i lata, gdy słońce grzeje o dużo za dużo, opala mnie na piękny, malinowy kolor, rujnuje skórę wokół oczu, oraz powoduje na mojej twarzy wysyp bardzo nieestetycznych piegów. I nie, to nie są słodkie kropeczki na nosie i policzkach. To szpetne plamy, które mam nawet na powiekach, skroniach, uszach i pod nosem (te ostatnie do złudzenia przypominają wąsy). Jednym słowem, wyglądam, jakbym opalała się przez sito. I to trochę zniszczone.

Pech chciał, że wszystkie moje dzienne kremy akurat jak na złość nie posiadają żadnego filtra. Dumając w aptece nad zakupem, wybór padł na Iwostin właśnie ze względu na jego konsystencję. Jakież było moje zdziwienie, gdy wycisnęłam krem na rękę (swoją drogą, skoro to jest krem-żel, to ciekawe jaką konsystencję ma ten drugi ochronny. Smalcu?). Skóra na dłoni krem szybko wchłonęła, nie zostawiając po sobie żadnego filmu. Skóra na twarzy zaś, już niekoniecznie...

Krem nakładam na uprzednio nawilżoną skórę twarzy i pod oczami. Rozsmarowywanie go idzie ciężko i opornie. Trochę się ślizga i zostawia białą, tłustą powłoczkę, która z czasem znika. Największym problemem jest całkowita niechęć wchłaniania się kremu. No po prostu zostaje sobie ładnie na mojej twarzy, podkreślając wszystkie jej mankamenty (rozszerzone pory, zmarszczki wokół oczu, zaczerwienienia) i powodując błysk godny latarni morskiej. Nawet po dwóch godzinach, wciąż mam masełko na twarzy i jedyne co osiągnęłam, to tłuste włosy (przy linii ze skórą, czyli czoło, skronie i uszy), oraz non stop zjeżdżające okulary z nosa.

Makijażu na tym kremie wykonać się NIE DA. Podkład się ciastkuje i dosłownie spływa. To samo dzieje się z tuszem do rzęs, cieniami, korektorem i kredką do brwi. I to wszystko mimo lekko suchej skóry. Skoro ja tak mam, to jak wygląda sprawa u dziewczyn z tłustą lub mieszaną cerą?

Dlaczego więc dostał ode mnie 4 gwiazdki? Ano dlatego, że mimo wszystko jest niezawodny, ekstremalnie wytrzymały, nie podrażnia wrażliwych okolic oczu i powiek, które są najbardziej narażone na niszczący wpływ słońca, oraz bardzo dobrze nawilża. Dokładam jeszcze jedną gwiazdkę za zapach i wydajność. Testowałam go ostatnio w pierwszy, naprawdę ciepły dzień roku, podczas jazdy na rowerze. Krem nie spłynął wraz z potem ani wodą, nie wytarł się a na mojej twarzy a pod koniec dnia, nie było nawet śladu czerwonej, piekącej opalenizny. Czyli swoje zadanie spełnił.

Cenę przemilczę, chociaż wydaje mi się, że jak na tak podstawowe funkcje kremu, to jest nieco za wysoka.

Nie mogę zastąpić nim jednak mojego kremu dziennego, ponieważ to już ten wiek, gdzie taki krem, poza podstawowym nawilżaniem, pełni również inne, bardzo ważne funkcje. Nałożony natomiast na taki właśnie krem, to po prostu dla mojej twarzy za dużo i za ciężko. Poza tym, w pracy jednak muszę jakoś wyglądać. Makijaż to nie moje widzimisię, lecz codzienna konieczność.

Na pewno będę go używać. Ale w dni, kiedy nie muszę pilnować twarzy. Czyli podczas weekendów, spacerów, wycieczek i ogólnie wolnego czasu dla siebie. Pod makijaż natomiast, poszukam czegoś znacznie lżejszego. I mam nadzieję, że owo lżejsze znajdę.

27.08.2016

Obniżam mu znacznie ocenę, ponieważ znalazłam ideał filtru, który chroni równie dobrze, również nie spływa a jest lekki jak piórko i do tego delikatnie upiększa. Więc wybacz kremiku, ale lądujesz w koszu.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Jednak krem, w dodatku tłusty

Z nadzieją, że będzie to bardziej żel niż krem, kupiłam w lipcu. Nakładałam na serum lub zwykły krem nawilżający. Chciałam pod makijaż, ale niestety, nie da się. Jest zbyt tłusty.

Nałożony grubszą warstwą w ogóle pozostaje biały, ech, a przecież filtry mają być nakładane szczodrze.
Trudno, wracam do Clarinsa. Jeżeli chodzi o Iwostin, ochrona przeciwsłoneczna bez zarzutu, ale komfortu brak i niestety, ten filtr nie nadaje się pod makijaż. Używam tego kremu- żelu w dniach, kiedy się nie maluję, rzadko. Sam za to sprawdza się bardzo dobrze.

Używam tego produktu od: 8 miseięcy
Ilość zużytych opakowań: jedno w trakcie

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Szukam dalej

Szukałam kremu nawilżającego z wysokim filtrem, nie tylko na lato. Mam bielactwo, więc zawsze zwracam uwagę na spf. Niestety, kremy nawilżające które lubię mają filtr 15 lub wcale. Pani w Super-pharm poleciła mi ten krem. Podoba mi się to, że ma wysoką ochronę i nie zostawia śladów... I to tyle.
Krem jest tępy, słabo się rozprowadza i nie nawilża na tyle, żeby samodzielnie wystarczył mi do codziennej pielęgnacji. Niestety, wg mnie nie warty tych 50 zł. Dużo lepszy był tańszy krem z filtrem 50+ od Bielendy.
Tak więc szukam dalej.

Używam tego produktu od: 4 mscy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Ideał

Używam go do ochrony skóry na raz wrażliwej, suchej i trądzikowej (trądzik hormonalny + zaskórnikowy). Przy używaniu kwasów i retinoidów.
Nie drażni, nie szczypie, nie zaognia zmian ani naczynek. Niweluje widoczność suchych skórek. Nawilża.
Jest nietłusty, nie pozostawia po sobie świecącej skóry. Efekt bielenia występuje przez pierwsze 5-10 minut (do wchłonięcia), potem pozostawia po sobie "aksamitny" filtr na skórze.
Dobrze sprawdza się pod makijażem - zarówno przy podkładah płynnych, jak i mineralnych, nie powoduje ważenia się ani nie skraca trwałości.
Cudo i to w przyjemnej cenie w porównaniu do konkurencji.


Używam tego produktu od: pół roku
Ilość zużytych opakowań: 2 opakowania

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

świetnie chroni (odpowiednik VCS dla cer mieszanych)

Zaciekawiona tegoroczną nowością kremu z filtrem od Iwostin, dedykowanym cerze mieszanej i wrażliwej (czyli takiej jak moja), postanowiłam go wypróbować. Krem okazał się strzałem w 10-tkę! W miękkej tubce zamykanej na klik znajduje się gęsty, pastowaty krem, o przyjemnym, delikatnym zapachu (ten zapach kojarzy mi się trochę z dziecięcymi kosmetykami pielęgnacyjnymi). Filtr ten potrzeba wcierać około minuty w skórę, żeby dobrze się wpasował. Nie pozostawia brzydkich smug na twarzy, właściwie nie bieli twarzy tylko zostawia ją taką wygładzoną, z wyrównanym kolorytem (stosując go solo na twarz każdy zwracał uwagę, że mam wyjątkową ładną, satynową cerę :-)). Właściwie stwierdzam, że ten krem-żel jest odpowiednikiem Vichy Capital Soleil, tylko w wersji dla cer mieszanych. Nie jest tak bardzo suchy w dotyku jak VCS, dzięki czemu łatwiej się rozprowadza i wygląda zdrowiej na twarzy. Deklarowana wodoodporność jak najbardziej działa- nawet podczas ćwiczeń fizycznych przy dużych upałach, filtr nie daje mi uczucia gorąca i pocenia twarzy, nie spływa i nie roluje się. Nawet podczas przemywania twarzy samą wodą czuć, że powłoczka filtra nie odpuszcza :-) Wysoki filtr SPF 50+ świetnie chroni. Podczas jego stosowania twarz w ogóle mi się nie spieka i nie czerwieni w słonecznym żarze. Nie podrażnia, nie ściąga cery i nie szczypie w oczy. Po prostu świetny produkt, rodzimej marki, który bije na głowę filtry popularnych marek komfortem użytkowania. Szczerze polecam.

Używam tego produktu od: ok 2 miesiące
Ilość zużytych opakowań: jedna tubka 50ml

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    0
    produktów

    50
    recenzji

    367
    pochwał

    10,00

  2. 2

    34
    produktów

    123
    recenzji

    231
    pochwał

    9,59

  3. 3

    59
    produktów

    120
    recenzji

    228
    pochwał

    9,56

Zobacz cały ranking