Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Yves Rocher, Naturelle Osmanthus EDT

Yves Rocher, Naturelle Osmanthus EDT

Średnia ocena użytkowników: 3,3 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 75 ml
Cena 125,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Michel Girard, twórca zapachu Yves rocher Naturelle Osmanthus, chciał stworzyć kompozycję, która będzie świeża, ale jednocześnie zmysłowa. W sercu zapachu znalazł się więc absolut jaśminu sambac oraz absolut osmantusa. Kompozycję wzbogacono orzeźwiającą nutą cytryny oraz słodkim, balsamicznym cedrem.
Kwiaty Osmantusa są niezwykle rzadko stosowane w perfumerii ze względu na swoją rzadkość i kruchość. Naturalnie drzewo występuje w Chinach ale można je też spotkać w ogrodach francuskiej riwiery.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: cytryna
nuta serca: osmantus, jaśmin
nuta bazy: cedr

Cechy produktu

Rekomendacja
na dzień, na wieczór
Pojemność
50 - 100ml
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 10

Średnia ocena użytkowników: 3,3 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
0% jesień/zima 100% wiosna/lato

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Czytam i oczom nie wierzę...

Na wersję Osmanthus wody Naturelle zapewne nie zwróciłabym uwagi na stronach sklepu Yves Rocher, ale akurat tak się zdarzyło, że dostałam je w gratisie do zamówienia, więc z przyjemnością zaczęłam jej używać. Tym bardziej, że świat perfum poznaję od roku z okładem i jestem głodna wszelkich doznań olfaktorycznych.

I podczas tegorocznych upałów sięgam najczęściej właśnie po nie. Mimo, że nie jest to typowy kwiatowy słodziak czy wodne perfumy.

Początek, to faktycznie cytrynka, ale nie jak ze środków czystości, ale taka gorzka, jak kropelki soku tryskające ze skórki podczas obierania. I takie cytrusy jeszcze lubię.
A i cytrynka ta jest nawet trwała, bo nie znika w kilka minut. Odświeża i dodaje energii.

W kolejnej fazie zapach delikatnie i niemalże niezauważalnie przechodzi w nuty kwiatowe osmantusa i jaśminu. Nie przesłodzone, syntetyczne, ale pyliste, suche i odrobineczkę kadzidlane.

Obiecany słodki i balsamiczny cedr również się pojawia, sprawiając, że zapach osiada gęsto na skórze. Zmierzch zapachu, niczym zachód słońca i wilgotny, parny wieczór w ogrodzie pełnym kwiatów.

Jestem zdziwiona takimi opiniami, ale doskonale wiem i rozumiem, że perfumy na każdym pachną inaczej, a i nosy są różne. Każdy preferuje coś innego.

Mam głowę wrażliwą na zapachy, dlatego latem często mam ochotę właśnie na takie proste, kwiatowe wody.
Dla mnie nie jest to typowy świeżak, nie ma w nim banalnej słodyczy. Zdecydowanie ma coś w sobie. Niby jest kwiatowy i świeży, ale jednocześnie oblepia i uderza cięższą jaśminową nuta. Suchą i pylistą, ale też słodką.

A i trwałość na sobie oceniam bardzo dobrze. Często spryskując się nimi rano wyczuwam je wieczorem, nie aplikując ich ponownie w ciągu dnia. Na bluzkach potrafią utrzymywać się nawet po praniu! A przecież jest to tylko woda toaletowa.

Czasem nie warto doszukiwać się za wszelką cenę fajerwerków i niebanalnych składników oraz połączeń. Tym bardziej, że producent nie uwodzi nas niespełnionymi obietnicami.
Naturelle Osmanthus opisuje jako kobiecy, kwiatowy i świeży zapach. I taki otrzymujemy. Z klasą i umiarkowaną elegancją w sam raz na gorące dni.

Flakon idealnie koresponduje z zapachem. Delikatny, smukły, barwiony kolorami wiosny. I wcale nie wygląda na swoją pojemność. Korek plastikowy, nieszczególny, ale nie odskakuje nawet, jeśli wrzucamy perfumy do torebki.
Atomizer rozpyla mocno rozproszoną mgiełkę i nie zacina się.
Cena może wydawać się wygórowana, ale czasem ci wielcy potrafią stworzyć niezłego gniota za nieporównywalnie większą kwotę. Kwestia tego, co kto lubi i ile jest w stanie za to dać... A i tak wiadomym jest, że w Yves Rocher warto polować na fajne promocje, podczas których swój wymarzony flakonik można dostać za grosz.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Przyjemny, ale wyraźniejszego osmantusa poszukam gdzie indziej...

Szczerze powiedziawszy, Yves Rocher nigdy mnie nie zachwycał swoją ofertą zapachów. Naturelle Osmanthus akurat był blisko, ale wciąż nie wywołał efektu "łał".
Nieco zaskakują mnie opinie o słodyczy wylewającej się z tego zapachu. Dla mnie Naturelle Osmanthus to przede wszystkim zielono-cytrusowy zapach na lato. Wyczuwam tam głównie cytrynę i delikatne kwiaty.
Otwarcie - to zdecydowane uderzenie cytryny. Mimo, że w teorii powinna zniknąć po kwadransie, u mnie jednak utrzymuje się dość długo. Po kilku chwilach z cytryny przebijają się jakieś delikatne kwiaty. Jeśli to osmanthus - to bardzo delikatny.
Zapach ewoluuje przez około kwadrans i to bardzo spokojnie - na próżno szukać tam rewolucji. Po tym czasie w zasadzie do końca zostaje ta cytryna i kwiatki.
Mimo opisu, nie dowąchałam się tam jaśminu. Całe szczęście, bo to nie jest do końca moja ulubiona nuta. Żal mi natomiast cedru. Jest prawie niewyczuwalny.
Jak większość zapachów o takich nutach, nie jest specjalnie trwały.
Jest jednak bardzo bezpieczny i uniwersalny, trafi w gusta wielu osób i w każdym przedziale wiekowym.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

rzeczywiście naturalny

Zapach jest bardzo ładny. Akurat używam go teraz, na wiosnę i bardzo mi się podoba. Uważam, że idealnie pasuje do tej pory roku. Jest lekki i świeży. Kwiatowy. Bardzo subtelny. Mało wyczuwalny. Wytrzymuje na mojej skórze ok. 3 godzin i znika zupełnie.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Powiew wiosny

plusy:
+ zapach owocowo-herbaciano-kwiatowy
+ świeży
+ intensywny
+ posiada kilka nut zapachowych
+ dobrze się dozuje

minusy:
- nieco za krótko się utrzymuje

inne cechy, których nie biorę pod uwagę przy ocenie
- słaba dostępność
- niska wydajność
+ ładny design opakowania

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Czasem trzeba zatęsknić

Dlaczego perfumy koniecznie muszą być trwałe? W ulotności Osmanthusa YR jest pewne piękno. Gdy z czymś za długo obcujemy, może nam się szybko znudzić, przejeść... a tu mamy tęsknotę za zapachem. I chcemy się dopsikać i poczuć to jeszcze raz.
Zapach jest nienachalny, rześki - odpowiedzialna jest za to zapewne cytryna. Już wiem, jak pachnie osmantus, dzięki niedużej ilości nut zapachowych w tych perfumach - jest cytryna, jaśmin, cedr - wszystko znajome. Dzięki temu poznałam delikatną woń, która - choć zaledwie przez chwilę - pięknie migocze i gra w promieniach słońca.
Używam nawet zimą, w tęsknocie za latem - i w tęsknocie za tym, by poczuć jeszcze raz.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Znika ekspresowo

Zapach jest słodszą, mniej trwałą i bardziej banalną wersją starego dobrego zapachu Naturelle. Z oryginałem niestety przegrywa sromotnie, zamiast lekkości i świeżości jest lekko mdląca słodycz, nie wyszło Yves Rocher to połączenie. Trwałość fatalna, znika ekspresowo ze skóry. Tylko flakon śliczny.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

przyjemnie świeży

Jak na tę markę to naprawdę lekki zapach. Na mojej skórze trzyma się długo, potrafię na moim słabym nosie czuć go cały dzień. Przyjemnie cytrusowo-świeżo-zielony fajna duża pojemność. Nie wiem czy kupię ponownie, ponieważ co jakiś czas nachodzi mnie ochota na nieco inne nuty.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: jedna próbka

Absurdalny moment

Pisząc w w kilku słowach: absurdalny zapach, moment trwałości
Opis sugerował zapach świeży, oryginalny, lekki. Dostajemy absurdalny odświeżacz, banalna mieszanina o krótkiej trwałości. Zapach dla nastolatki i to mało wybrednej. Cieszę się, że mam wersję mini. chyba bym się popłakała kupując pełnowymiarową butelkę. Do tego zdalne zakupy w YR nie są takie łatwe jak chcemy kupić "okazyjnie". Ilość kodów, zasad, metod mieszania produktów odstrasza laika.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

cytrusowy przyjemniaczek

Naturelle Osmanthus posiada prześliczną buteleczkę, która prezentuje się wybornie na mojej toaletce. Jest zwiastunem nadchodzącej wiosny... zresztą pierwszy raz dziś usłyszałam śpiew ptaków nad ranem... :-)
Jest to świeży,energetyczny, radosny zapach, który łączy w sobie kwiatowe nuty wraz ze świeżymi cytrynowymi. Jedyną jego wadą jest to, iż nie grzeszy trwałością. Jest ulotny jak ta wiosenna delikatna mgiełka...

Używam tego produktu od: dzisiaj
Ilość zużytych opakowań: rozpoczęte pierwsze 75 ml

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

delikatna, na co dzień woda

Osmantus jest jednym z delikatniejszych, co za tym idzie także mało trwałych wód YR. Wyczuwamy tam nuty kwiatowe i cytrusowe. Zapach mnie nie zachwycił. Cena natomiast jest jak na YR niska i podlega promocjom.

Używam tego produktu od: lipca 2015
Ilość zużytych opakowań: jedno w trakcie

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    7
    produktów

    30
    recenzji

    305
    pochwał

    10,00

  2. 2

    20
    produktów

    40
    recenzji

    271
    pochwał

    9,55

  3. 3

    19
    produktów

    24
    recenzji

    234
    pochwał

    7,81

Zobacz cały ranking