18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Max Factor, Velvet Volume False Lash Effect Mascara (Pogrubiający tusz do rzęs)

Max Factor, Velvet Volume False Lash Effect Mascara (Pogrubiający tusz do rzęs)

Średnia ocena użytkowników: 2,7 /5

Sprawdź ceny produktu

Zobacz hity sprzedażowe

Kategoria
Marka
Pojemność 13,1 ml
Cena 60,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Max Factor Velvet Volume False Lash Effect Mascara pogrubia i przyciemnia rzęsy jednocześnie zostawiając je miękkie i elastyczne. Max Factor, Velvet Volume False Lash Effect Mascara posiada innowacyjną szczoteczkę, która nada rzęsom zniewalającej objętości.

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 17

Średnia ocena użytkowników: 2,7 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Mega

Nie wiem skąd tyle negatywnych opinii, jestem naprawdę w szoku.
U mnie mascara spisuje się rewelacyjnie.
Mam naturalnie ładne i długie rzęsy, od mascary wymagam przede wszystkim pogrubienia i dobrego rozczesania bez efektu poklejonych rzęs - i tu spisuje się na medal. Rzęsy pogrubione, idealnie rozczesane, nie poklejone. Tusz nie obkrusza się jest trwały.
Spora silikonowa szczoteczka jest bardzo wygodna w użyciu.
Po całym dniu pracy, lub na słońcu nie mam efektu pandy - i tu duży plus.
Nie podrażnia, nie uczula, moje oczy go tolerują.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Średni

Tusz bardzo ładnie wydłuża i pogrubia rzęsy. Ma ładny intensywny kolor. Szczoteczka jest sylikonowa . Niestety tusz skleja rzęsy. Moim zdaniem nie jest wart swojej ceny.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedna próbka

Uczula bardzo !

Witam,
kupiłam ten tusz, ponieważ poleciła mi go Pani w sklepie.
Użyłam go... byłam bardzo zadowolona.
Kiedy wracałam z pracy zaczęły mnie swędzieć i szczypać oczy.
Zobaczyłam w lusterku, że są opuchnięte i czerwone. Na drugi dzień miałam je zaropiałe.
odstawiłam kosmetyk. Pomyślałam, ze możne mnie uczulić tusz, aczkolwiek nie chciałam go skreślać. Może było "coś w powietrzu" co mnie uczuliło.
wróciłam do niego po dwóch tygodniach i teraz już wiem, że to TEN TUSZ był przyczyną moich dolegliwości z oczami.
Wczoraj użyłam go ponownie- dałam mu szansę.
Dziś rano, myślałam że się zadrapię ! Oczy mam spuchnięte, czerwone i zaropiałe.
Absolutnie nie polecam tego produktu i napisze do producenta o zwrot pieniędzy.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Niezbyt udany

Tusz ma silikonową szczoteczkę o bardzo krótkich wypustkach. Pewnie dałby lepszy efekt, gdyby był bardziej gęsty. Niestety, na szczoteczce jest za mało produktu, żeby dać zadowalający efekt.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

niestety NIE

Sądziłam że to będzie mój drugi ulubiony tusz zaraz po False Lash Effect z Max Factora, ale niestety mimo to że droższy to kompletne dno

Minusy:
twarda szczoteczka( nieraz oko mi sie załzawiło bo szczoteczka jest drażliwa)
tusz się osypuje
słabo pogrubia
słabo wydłuża
należy kilkukrotnie zamoczyć szczoteczkę w tuszu aby uzyskać efekt o jakim sie marzy
cholernie drogi

Plusów niestety BRAK

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

DROGI KOSZMAREK

Dokonując zakupu głupio założyłam, iż kosmetyk w takiej cenie i tego producenta będzie mógł pochwalić się stosunkowo wysoką jakością. Nic bardziej mylnego. Od pierwszego nałożenia nie przestaję żałować, że zamiast Max Factor nie wybrałam dobrej, niezawodnej Maybelline, ale takie są skutki eksperymentowania...


ZALETY:
+ PROMOCJA:
na moje szczęście nie dałam za ten produkt pełnej ceny; standardowo dokonałam zakupu podczas akcji 49% w Rossmannie, co nie zmienia faktu, że wybrałam źle.


WADY:
- SZCZOTECZKA:
to chyba największy minus tego tuszu; każda aplikacja jest prawdziwym testem woli i sprawności, jednakże niezależnie od tego, ile razy będziemy próbować, końcowy efekt będzie tylko minimalnie lepszy,

- EFEKT SZTUCZNOŚCI:
w złym znaczeniu tego słowa; sztuczne rzęsy bywają atutem, ale nie w tym przypadku; tusz skleja je i utrudnia rozdzielanie,

- NIETRWAŁY:
już kilka godzin po nałożeniu zaczyna się kruszyć i obsypywać,

- WYDAJNOŚĆ:
szybko wysycha w opakowaniu; po miesiącu regularnego stosowania nie nadaje się do użytku,

- CENA:
j.w.


REASUMUJĄC:
Cenię Max Factor za trwałość Lipfinity, ale o tuszach tej marki mam kiepskie zdanie. Głównym problemem są szczoteczki. Pewnie przy kolejnej promocji sięgnę jeszcze do kosmetyków tego wytwórcy, lecz z całą pewnością ten konkretny tusz zamierzam omijać szerokim łukiem.

5 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Cholernie drogi ale efekt fajny

Dostałam do w prezencie i zakochałam się od 1 użycia. Świetna szczoteczka nakłada na rzęsy tylko tyle produktu ile powinna - brak efektu sklejonych, grubaśnych rzęs. Rzęsy są porozdzielane, długie i wyglądają naturalnie.

+ ładny, naturalny efekt na oczach
+ mnie nie uczulał
+ brak efektu pandy

- CENA. z pewnością można znaleźć coś tańszego i równie dobrego

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Najlepszy tusz na świecie!

Nie wiem czemu tyle jest negatywnych opinii o tym tuszu. Ja bardzo długo szukałam odpowiedniego dla mnie i w końcu znalazłam
Plusy:
- wydajność (przy codziennym używaniu starcza mi nawet na pół roku!!!)
- nie wysycha ani nie robi się gęsty
- nie skleja rzęs
- pogrubia i wydłuża rzęsy
- nie uczula! (jestem dosyć mocnym alergikiem, parę lat temu musiałam odstawić kosmetyki, ponieważ moje oczy nie dawały rady, z tym tuszem nie mam żadnego problemu)
minusy:
- trochę drogi (jednak patrząc na wydajność, myślę, że i tak się opłaca)
- szczoteczka na początku trochę mnie kuła, jednak teraz w ogóle tego nie czuje

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Efekt pandy murowany

Szukam tuszu, który z moich oczu nie robi pandy. Przez to, że pracuję przy komputerze, często mrugam oczami a nie ma nic gorszego jak tusz na dolnych i górnych powiekach. Zakupiłam go w drogerii, bo był w mocnej promocji i to jest jedyny plus, bo inaczej bym sobie pluła w brodę.

Największy minus
efekt pandy, mimo, że nadmiar tuszu zbieram patyczkiem
po jednym nałożeniu nie widać kompletnie żadnego efektu, trzeba się nieźle namachać, by było cokolwiek widać

Za tą cenę spodziewałam się zupełnie czegoś innego. Nie polecam i szukam dalej.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Pięknie wydłuża- nie pogrubia

+ wydajny
+trwały- nie rozmazuje i nie obsypuje się
+ miękkie rzęsy
+ pięknie wydłuża...

- nie pogrubia i nie daje zniewalającej objętości...

Z natury mam długie rzęsy i od tuszu wymagam jedynie pogrubienia. Ten pięknie je wydłużył i odrobinkę pogrubił. Efekt odwrotny od zamierzonego.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Uczula! Uwaga na oczy!

Zaufanie do tuszy Max Factor mam ogromne i muszę to powiedzieć na wstępie swojej recenzji. Pokłosiem tego zaufania jest fakt, że choć nie są to maskary najtańsze wśród tych drogeryjnych przez moją kosmetyczkę (i moje oczy) przewinęły się chyba wszystkie popularniejsze produkty przez nich wypuszczone. Niestety nadszedł te dzień, kiedy zdecydowanie się na MF zawiodłam...

* Jeżeli chodzi o konsystencję, kolor i nakładanie tej maskary to muszę powiedzieć, że wszystko jest w porządku. Tusz jest taki, jak lubię - nie za mokry, dzięki czemu nie oblepia rzęs i nie nadaje im zbyt wiele ciężkości, a jednocześnie nie tak do końca suchy i dlatego nie ma obaw przed jego kruszeniem się. Powiedziałabym, że jest taki w miarę :) Kolor również jest odpowiedni - całkiem czarny, bez grafitowych przebić. Szczoteczka rzekłabym - typowa. Silikonowa, nieco toporna, trochę dźga w oczy. Nie oblepia się tuszem. Ogólnie nigdy do silikonowych szczotek zastrzeżeń nie miałam, ta jest taka do bólu zwyczajna. Jeśli już mówimy o właściwościach tuszu to dodam tylko, że intensywnie, niezbyt przyjemnie pachnie.
* Efekty nie są spektakularne. Generalnie tusz zaklasyfikowany jest, jako pogrubiający, ale on wcale taki nie jest. Moich rzęs w każdym razie nie pogrubia, a niestety są one z natury raczej cienkie.Jeżeli malowałam nim włoski "od podstaw" to trzeba było się nim niesamowicie namachać, aby dostrzec jakiś efekt. Ja jednak od jakiegoś czasu nie zaczynam malowania rzęs od innego produktu, niż Eveline Extension Volume 4D i jeśli dodawałam do niego Velvet Volume to efekty były duże lepsze. Ogólnie jednak maskarę można podsumować, jako ładnie wydłużającą, dość lekką i nie obciążającą, o ładnym kolorze. Tusz się nie osypuje, głównie dlatego, że nie ma tendencji do osadzania się na włoskach w wielkiej ilości. Dobrze też podkręca, Rzęsy pod nim wyglądają bardziej naturalnie, niż teatralnie, mógłby być dobry na co dzień...
* No właśnie, mógłby. Okazało się, że ta maskara mnie uczula! Nie mam jakichś nadwrażliwych oczu, ponadto jak już wspominałam używałam wielu tuszy MF i nie sądziłam, że z tym będzie inaczej. Wręcz przyznam, że nie mogłam się połapać o co chodzi, kiedy oczy zaczęły mnie szczypać i łzawić. Sądziłam nawet, że to jakieś przedwczesne akordy kataru siennego. Prawda jest jednak taka, że kiedy tylko nałożyłam ten produkt na rzęsy zaczynałam z miejsca się wzruszać. Oczy łzawiły, makijaż się rozpływał, przez co cały dzień wyglądałam, jak zawodowa płaczka. Aż do zmycia makijażu (a były takie sytuacje, że musiałam go nosić kilka godzin, bo w pracy nie mam w końcu możliwości demakijażu) oczy robiły się coraz bardziej czerwone, a po zmyciu wręcz bolały. Ostatnio wydarzyło się tak, że przez parę dni nie mogłam dojść z nimi do ładu i wtedy ostatecznie zdecydowałam się odstawić ten tusz. Oddałam go mamie, może u niej nie zrobi armagedonu, w każdym razie jest ostrzeżona.
* Nie ocenię wydajności, ani tego, jak tusz zachowuje się z biegiem czasu, bo po prostu nie dane było mi sprawdzić tych aspektów. Wiem jednak z całą pewnością, że się nie opłacało... Wydałam prawie 60 złotych na ten bubel. Podkreślam, że nawet jeśli nie uczulałby mnie to i tak nie uznałabym, że było warto, bowiem tusz nie daje nieprawdopodobnych efektów.

Pierwszy minus dla Maxa od kiedy tylko pamiętam. Pierwszy, ale za to ogromny. Ten tusz to kompletna porażka i czego bym nie wymyślała to to, co on robi mi z oczami zdecydowanie determinuje moją ocenę.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wariacja na temat False Lash Effect

Kupiłam go dla odmiany, bo zazwyczaj używam False Lash Effect tez od Max Factor i jestem bardzo z tego tuszu zadowolona. Szczoteczka podobna do tej z FLE, efekt bardzo bardzo podobny - głównie pogrubienie, piekne rozdzielenie rzęs, żadnych grudek. Jedyny minus jest taki, że po kilku godzinach zaczyna sie kruszyć, ale nie wiem czy nie jest kwestia tego konkretnego egzemplarza który mam, może długo leżal na półce zanim do mnie trafił.

Podsumowując, nic nowego ponad False Lash Effect, ale skoro działa podobnie i cena identyczna, to tez dostaje dużo gwiazdek :)

Używam tego produktu od: 2-3 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: jedno

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    12
    produktów

    25
    recenzji

    334
    pochwał

    10,00

  2. 2

    4
    produktów

    20
    recenzji

    234
    pochwał

    7,08

  3. 3

    4
    produktów

    20
    recenzji

    231
    pochwał

    7,00

Zobacz cały ranking