18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

La Rive, Touch of Woman EDP

La Rive, Touch of Woman EDP

Średnia ocena użytkowników: 4,3 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 90 ml
Cena 24,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

La Rive Touch of Woman to fascynujący zapach wypełniony energią i porywający swoją tajemniczością. Kompozycja dedykowana jest kobietom nowoczesnym, wrażliwym i potrafiącym wsłuchać się w swoje zmysły. Siła świeżości otwierających ten bukiet nut aromatycznych porywa do działania. Po chwili zaczyna się także magia zapachu białych kwiatów, które pokazują swoją obezwładniającą moc uwodzenia. Zwieńczeniem tej niezwykłej kompozycji jest zgodny akord drzewa sandałowego i wanilii, który inspiruje swoją słodyczą i oddziałuje na zmysły.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: bergamotka, brzoskwinia
nuta serca: białe kwiaty
nuta bazy: drewno sandałowe, wanilia

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 11

Średnia ocena użytkowników: 4,3 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
40% jesień/zima 60% wiosna/lato

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

La Rive Touch of woman

Mam go już od jakiegoś czasu, dostałam w prezencie. Ma bardzo ładne, elegancki opakowanie wykonane ze szkła. Wygląda profesjonalnie i ma ładny design. Plus za ładną nasadkę, która chociaż pokryta złotkiem się nie łuszczy. Wydajny. Perfum ma dobrą cenę i bardzo ładnie pachnie -słodko, totalnie w moim stylu. Jednakże nie za długo utrzymuje się na skórze. Dobry na co dzień , dla odświeżenia. W sumie za taką ceną nie ma się co spodziewać trwałości.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Nawet spoko

Cóż - nie oszukujmy się że ten zapach to twór "La Rive" - to po prostu kopia (czy jak kto woli - tańszy zamiennik)Black Opium. Dla mnie to zapachy niemal identyczne z tą tylko różnicą że Touch of Woman ma dużo mniejszą trwałość i pomimo że zapach na pierwszy rzut oka jest niemalże identyczny to po dłuższym "wwąchaniu się" czuć że produkt La Rive jest bardziej płaski i słabiej się rozwija. Ogólnie sam zapach bardzo mi odpowiada, jest z kategorii ciepłych, kobiecych słodziaków ze szczyptą pikanterii, bardzo seksowny i lekko mroczny. Rozczarowuje natomiast bardzo przeciętna trwałość. Rzadko zdarza się aby zapach z kategorii ciężko-słodkiej był tak mało trwały. Przez to jest on bardzo mało wydajny i pomimo bardzo przystępnej ceny szybko znika z buteleczki. Warto było go kupić aby zapoznać się z tym zapachem i zdecydować czy wersja wysokobudżetowa będzie nam odpowiadać. Jest to tańsza alternatywa dla osób które nie chcą inwestować większej kwoty w zapach. Ale pomimo łudząco podobnego zapachu do Black Opium - nie oszukujmy się - nie ta jakość i zupełnie nie ta trwałość.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Jeden z moich ulubieńców

Uwielbiam nieprzesadnie słodkie perfumy, które mają w sobie to coś.
I takie bez wątpienia są perfumy La Rive Touch of Woman. Jestem im wierna od kilku lat i używam ich na zmianę z innymi. Butelka jest prosta aczkolwiek przyciągająca wzrok. Połączenie mojej ukochanej wanilii z domieszką kawy, brzoskwini i orchidei daje naprawdę przyjemną mieszankę. Słodko pudrową, tajemniczą ale nie przytłaczającą. Nie jest to na pewno słodki ulepek przyprawiający o ból głowy. Ten zapach zawsze poprawia mi nastrój - jak dla mnie jest w nim coś wyjątkowego co przyciąga mnie do niego jak magnez.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Ciekawy

Mam kilka perfum La Rive są tanie więc mogę sprawdzić wszystkie.Ten flakonik to było zwykłe powiększenie kolekcji ,nawet nie pamiętam czy mi się spodobał zapach ,butelka czy po prostu chęć kolejnej perełki.Buteleczka prosta zgrabna niczym perfumy z wyższych półek ,przyciąga uwagę.Sam zapach dość słodki czuje domieszkę kawy i wanilii .Choć nie przepadam za bardzo słodkimi zapachami ten z czasem gubi swą intensywność .Trwałość jak za taką cenę jest dość przyzwoita .

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Kawka????

Zacznijmy może od tego, że black opium posiadam. Jestem już na końcu butelki. Zostało mi ciut ciut na jakieś uroczystości... Czytając recenzje spotkałam się z teorią, że w tej butelce jest namiastka oryginału. Butlę strzelilam sobie w jakimś supermarkecie, kosztowała mniej niż 20zl... Jak będzie tragedia - postawię w przedpokoju jako odświeżacz powietrza(uzbiera się niezła kolekcja).

Opakowanie jest bardzo fajne dla oka i zrobione porządnie - wszystko działa bez zarzutu

Zapach... No w sumie to nie wiem co napisać. Jest słodki i ulepny... Kwiaty i kawa zasypane cukrem na grubo... Które puszczają soki... Jak słodka nalewka własnej roboty. Nie rozwija się na skórze, traci na mocy i intensywności... Potem zostaje elegancki posmak waniliowego tiramisu

Zapach jako inspiracja... Zapach, który pachnie ładnie i może nasuwac skojarzenia do opium jest całkowicie inny. Nie jest zły... Ale jest inny i bądźmy szczery.

Gdybym nie używała opium i go nie znała... To zakup la rive byłby bardzo udany (jako zapach sam w sobie) jednak jeśli ktoś kupuje jako"zastepsteo&quot ; może być rozczarowany.

Mimo wszystko podejrzewam, że za jakiś czas sięgnę po niego powtórnie. Chyba faktycznie wszystko siedzi w głowie. Najlepiej w takim przypadku wymienić się na kilka tygodni z mama:) zyskuje nowy kosmetyk do testu i odpoczywam od "zamiennika" drażni mnie to słowo. Powiedzmy, że to inspiracja lub zapach firmy, który może komuś skrasc serce... A ma do tego predyspozycje

Cena, wydajność, trwałość i zapach.

W tej cenie są to produkty godne uwagi i spróbowania

Nie potrzeba milionów monet, żeby ładnie pachnieć... Pachnieć drogo:)

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

poznałam i wystarczy

Nigdy nie używałam perfum za niecałe 30 zł. Nie to , żeby mi wadziły tanie kosmetyki- czasem są lepsze niż selektywne więc , gdy byłam w Rosku , spojrzałam w stronę najniższej półki i tam sobie stały. I tak pomyślałam skoro lubie niektóre tusze za 10 zł od Lovely czy Wibo to czemu by nie dać szansy tanim perfumom ?

I tak zakupiłam Kobiecy dotyk w czarnym flakoniku. Jeśli idzie o jakosć flakonu to naprawdę nie ma tragedii , szkaradny nie jest atomizer mi się nie zacina , nic nie odpadło- nie mam się czego czepić

Co do porównań z Black Opium które mam i lubie- mają ze sobą tyle wspólnego co ja i mongolska baletnica. Tyle

Zapach nie rozwija się , jest jedno wymiarowy. Otwiera się dosć alkoholowo następnie mamy fuzję brzoskwini- takiej syropowej z puszki którą dajemy w domu do sernika. Do tego frezja pieruńsko pudrowa aż dusząca i całkiem zgrabna spożywcza wanilia na której sobie podryguje dość ładny sandałowiec bez krzty plastiku

Całość faktycznie jest słodka. Ja lubie słodkosci i pewnie bym sobie przy tym zapachu została gdyby nie ta dusząca frezja i brzoskwinia z puchy. Źle się czuje w tym zapachu , jak bym nie do końca była sobą. Więc po co się męczyć ?

Jeśli idzie o trwałość to 5 godzin blisko skóry- jak za tę cenę super. Opisywany przeze mnie wczoraj Rise od Beyonce ma połowe trwałości tech perfum a jest droższy

Zapach może się podobać nie jest ''smrodkiem'' czy wypadkiem w laboratorium, można sobie spokojnie potestować w czasie zakupów

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Zaskoczenie

Perfumy te odkryłam przez przypadek. Akurat byłam na kupnie" czegoś nowego, kręciłam się wokół Gucci Guilty i Good Girl Herrery, gdy niespodziewanie pojawił się spory wydatek związany ze zdrowiem i musiałam poratować się czymś tańszym.

Zapachy La Rive zawsze kojarzyły mi się z bazarem bądź najniższą półką w markecie i rozwalonymi przez gimnazjalistki testerami. I oczywiście z zapachami typu popłuczyna kwiatkowo - ogórkowa.

Jednakowoż z braku laku zaczęłam się obok tych półeczek kręcić, sprawdzając w Internecie co to w ogóle za wytwory. Tym sposobem doszłam do tego, co jest imitacją czego, i okazało się że akurat Touch of Woman to odpowiednik Black Opium YSL. Czy tak jest? Według mnie jak najbardziej.

Black Opium nie znam za dobrze, kilka razy psiknęłam nim na blotter i co najbardziej rzuciło mi się w nozdrza, to bardzo wyraźny aromat kawy, a raczej likieru kawowego. W Touch of Woman kawy nie ma chyba wcale, za to poziom słodyczy, jej charakter i intensywność jest według mnie porównywalna.

Touch of Woman to zapach przede wszystkim słodki. Słodki gourmandowo, można go śmiało porównać do Wish Choparda albo Lolity Lempickiej EDP. Jest mnóstwo wanilii, połączonej nieco z kwiatami, ale wciąż bardzo słodkiej.

Największym minusem tego zapachu jest jego płaskość, nie rozwija się prawie wcale, i nie ma głębi którą posiadają droższe perfumy. Za to ich trwałość jest całkiem zadowalająca, czuć je na ubraniach spokojnie do drugiego dnia, na skórze kilka godzin, co jest wynikiem bardzo dobrym jak na tę półkę cenową. Myślę że zapach spokojnie może stać w kwestii jakości w rządku z perfumami Avon czy celebryckimi od Beyonce, Rihanny albo Katy Perry.

Z kwestii technicznych - perfumy posiadają bardzo przyjemny atomizer który rozpyla bardzo delikatną równomierną mgiełkę. Projekt butelki jest przeciętny, nie zachwyca ale też nie odstrasza. Za to pudełko jest według mnie bardzo ładne.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Polecam

Piękny zapach, jeden z moich ulubionych.
Sprawdza się w stosowaniu zarówno zimą, jak i latem.
Dzięki niskiej cenie, nie trzeba sobie go żałować :)
Trwałość jest naprawdę przyzwoita.
Od kiedy poznałam markę La Rive, perfumami oryginalnymi psikam się tylko od święta ;) W tygodniu idealnie zastępują perfumy z najwyższej półki. Naprawdę polecam.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Ładne

Spodobał mi się opis więc zaczęłam go szukać,na szczęście są dostępne w Naturze i Rossmannie. Są ładne, kobiece, intensywne,dość trwałe. Dostaję komplementy na temat tego jak pachnę.
Dobra cena,ale nie podoba mi się butelka.

Używam tego produktu od: listopad 2015
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Połączenie Aliena z Bonbonem

Nie lubię kwiatowych perfum. Tutaj te kwiaty są otulone gorącym cukrem i wanilią. Zapach mnie urzekł od \\\'pierwszego psiknięcia\\\', zupełnie inaczej niż oryginał.
Co do trwałości, jestem zadowolona, a co najważniejsze, Touch of woman pachnie jak perfumy z najwyższej półki. W niczym nie przypomina duszących, alkoholowych odpowiedników. Polecam.

Używam tego produktu od: 1 miesiaca
Ilość zużytych opakowań: 1 x 90 ml

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

piękna ,mocna słodycz

W zamyśle firmy La Rive to ma być odpowiednik Yves Saint Laurent Black Opium -ale znacznie się od niego różni.
W oryginale ,który kilkakrotnie testowałam czuć przede wszystkim kawę.
Touch of Woman to kwiaty i wanilia-przynajmniej ja tak go odbieram.Zapach jest słodki i dość ciężki,raczej na wieczór.
Trwałość typowa dla tego typu perfum 4-5 godzin.
Od wczoraj jest w promocji w Naturze -15 zł.
Polecam wielbicielkom słodyczy.

Używam tego produktu od: kilka testów i tydzień
Ilość zużytych opakowań: pierwsze rozpoczęte

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    13
    produktów

    60
    recenzji

    431
    pochwał

    10,00

  2. 2

    49
    produktów

    147
    recenzji

    271
    pochwał

    9,61

  3. 3

    17
    produktów

    28
    recenzji

    414
    pochwał

    8,78

Zobacz cały ranking