18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Schwarzkopf Professional, bc Bonacure, Fibre Force, Keratin Infusion (Zastrzyk kreatynowy do włosów zniszczonych)

Schwarzkopf Professional, bc Bonacure, Fibre Force, Keratin Infusion (Zastrzyk kreatynowy do włosów zniszczonych)

Średnia ocena użytkowników: 3 /5

Pojemność 15 ml
Cena 10,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Schwarzkopf Zastrzyk kreatynowy Fibre Force został stworzony do przeprowadzania zabiegu odbudowującego w salonie fryzjerskim. Schwarzkopf Zastrzyk kreatynowy Fibre Force z silnie skoncentrowaną zmikronizowaną keratyną natychmiast odbudowuje naruszoną strukturę nawet bardzo zniszczonych włosów. Dzięki specjalnie dobranej, innowacyjnej recepturze, kuracja głęboko wnika do wnętrza włosów zagęszcza je i odbudowuje pozrywane wiązania międzykomórkowe, dzięki czemu włos zostaje wzmocniony, zregenerowany od środka, widocznie bardziej sprężysty, a poziom nawilżenia wewnątrz włosa przywrócony do optymalnego stanu.
Stosować raz w tygodniu przez okres co najmniej 4 tygodni oraz przed planowanymi zabiegami chemicznymi na włosach, jako kurację przygotowującą.

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 2

Średnia ocena użytkowników: 3 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: kilka opakowań

jest ok, ale spodziewałam sie trochę więcej...

Lubię produkty Schwarzkopf Professional, miałam kilka szamponów: nawilżający, wygładzający, do włosów zniszczonych, z olejkiem arganowym, kiedyś nawet do farbowanych i z absolutnie każdego byłam zadowolona, bo spełniały swoje funkcje a do tego nie są jakoś mocno drogie jak na kosmetyki do profesjonalnej pielęgnacji włosów.

Zastrzyk keratynowy kupiłam przez drogerię internetową i za 8 sztuk zapłaciłam w granicach 50-60zł (nie pamiętam dokładnie), ale wiem, że jedna taka ampułka 15ml kosztuje około 10zł, więc 8 sztuk po prostu bardziej opłacało mi się kupić i zrobić sobie 8-tygodniową kurację.

Producent mówi, że już po 4 tygodniach powinny być widoczne efekty i jest to minimalny czas kuracji przygotowującej do zabiegów chemicznych. Ja akurat nie planuję tego typu zabiegów, ale zależy mi na odbudowaniu struktury włosa tym bardziej, że słońce nie wpływa najlepiej na włosy..

8 ampułek ma wystarczyć na 8 tygodni kuracji. Ja jestem właśnie na półmetku stosowania. Zawsze po umyciu włosów aplikuję jakąś odżywkę lub maskę do włosów, ale przed użyciem ampułki chętniej sięgam po treściwą maskę nawilżającą lub regenerującą. 15ml ampułki to naprawdę sporo, spokojnie wystarcza na całe włosy (mam mniej więcej długość po łopatki).

Sądziłam na początku, że to będzie coś w stylu kremu.. tymczasem ampułka jest w postaci wody keratynowej o delikatnym, przyjemnym zapachu, który lekko czuć na włosach. Przy krótkich włosach można 15ml podzielić na 2 zastosowania, ale przy średnich i długich lepiej stosować się do zaleceń Producenta i wykorzystać 1 sztukę na max :) robię to tak, że odrobinę produktu wylewam na dłoń i wtłaczam we włosy omijając skórę głowy, koncentruję się wyłącznie na włosie po całej jego długości.

Coś, co za zauważyłam już po pierwszym użyciu to piękne wygładzenie i poskromienie włosów.. Stały się mniej puszące, miękkie i lśniące. Nie wiem, być może z każdym kolejnym użyciem moje włosy już nie potrzebują takiego nawilżenia i za pierwszym tylko było wielkie WOW, ale teraz, po czwartej ampułce mam wrażenie jakby końcówki lekko mi się spuszyły. Nie złożę winy na pogodę, bo w tym momencie jest niezbyt mocne słońce i minimalny wiatr :D U nasady włosy wyglądają naprawdę dobrze, ale im dalej (a tym samym im ,,starsza" część włosa - tym dziwniej wygląda..). Dodam, że ostatnimi czasy praktycznie nie suszę włosów suszarką.. myję je wieczorem o tyle wcześniej, aby w całości miały szansę wyschnąć przed pójściem spać.

Nie wiem dlaczego, ale chyba moje włosy już tak mają, że jeśli są długości do ramion to kondycja końcówek jest super, ale kiedy już trochę urosną to zaczynają się rozdwajać i puszyć. Fryzjerka mi powiedziała, że jest to związane z ocieraniem się włosów np o ubrania i tworzą się mikrouszkodzenia. Możliwe, że tak jest i zwykle nie wytrzymuję z tym i podcinam włosy o kilka centymetrów, mniej więcej do ramion.. ciężko mi je zapuścić kiedy zaczynają mi się rozdwajać :(

Zastanawiam się jak ampułki wpłyną na moje włosy po podcięciu, czy zapobiegną ponownemu rozdwajaniu? Za kilka dni je podcinam i około 2 dni po podcięciu będzie czas na piątą ampułkę, zrobię erratę do tej recenzji i dam znać za mniej więcej 4 tygodnie jak druga połowa kuracji wpłynęła na kondycję włosów. Będę je traktować dokładnie tak samo, bez suszenia suszarką i bez pocierania ręcznikiem, tylko osuszając związując w turban.

Wstępnie ampułki oceniam ok i zgodzę się z opinią poniżej, że jest to dobra forma uzupełnienia pielęgnacji włosów. Być może osoby, które farbują włosy bardziej odczują efekt odbudowy czy ochrony... ja włosów nie maluję już od kilku lat i na półmetku stosowania zastrzyku keratynowego czuję minimalny niedosyt.. liczę na poprawę po podcięciu ;) póki co 3/5

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

uzupełnienie pielęgnacji

Bardzo lubię próbować różnych nowości do pielęgnacji włosów- w ostatnim czasie popadłam w szaleństwo na punkcie testowania ampułek.

Recenzowaną ampułkę należy stosować jako ostatni krok w pielęgnacji tzn po umyciu włosów i nałożeniu odżywki/maski wcieramy zawartość tubki we włosy i nie spłukujemy już włosów. Mi zawartość tubki starcza na dwa razy (mam wlosy za biust i nie wcierałam ampułki jakoś super dokładnie).
Produkt ma postać wody dlatego musimy uważać przy operowaniu tubką- łatwo wylać płyn na podłogę. Kosmetyk pachnie delikatnie, przyjemnie. Zapach nie utrzymuje się na włosach.
Płyn wcierałam raz w tygodniu w całe włosy (niezbyt dokładnie) od nasady po końce.
Przeprowadziłam 16 tygodniową kurację, na którą zużyłam 8 ampułek. W czasie kuracji stosowałam też ampułki power lipidium loreala.
Niestety nie znalazłam składu tego kosmetyku- ampułki zamówiłam przez internet (na sztuki) i nie otrzymałam opakowania/składu.

Ampułkę wcierałam zawsze po użyciu bogatej, emolientowej maski, żeby uniknąć spuszenia włosów.
Ampułka nie obciąża fryzury, nie przyspiesza przetłuszczania włosów, nie zbija wlosów w "kolonie".
Nie zauważyłam żadnego wzmocnienia czy nawilżenia włosów ale z całą pewnością mogę powiedzieć, że ampułka poprawia elastyczność włosów. W dniu jej użycia moje włosy były sprężyste i takie elastyczne właśnie. Końce wyglądają na mocniejsze- są bardziej sztywne (tylko w dniu zabiegu - w końce wcieram zawsze więcej preparatu).
Połowę ampułek zużyłam przed zabiegiem dekoloryzacji a drugą połowę po tym zabiegu.
Producent zaleca stosowanie tych ampułek jako przygotowanie do inwazyjnych zabiegów- czyli ja "przygotowywałam" włosy przez 8 tygodni (4 ampułki). Z radością potwierdzam- moje włosy na dekoloryzacji nie ucierpiały nic a nic. Na ten fakt złożyło się również to, że stan wyjściowy moich włosów był nienaganny. Mimo wszystko zachęcona brakiem zniszczeń już wkrótce zdecyduję się na rozjaśniacz i sombre.


Używam tego produktu od: 16 tygodni
Ilość zużytych opakowań: 8 ampułek

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    13
    produktów

    60
    recenzji

    430
    pochwał

    10,00

  2. 2

    49
    produktów

    147
    recenzji

    268
    pochwał

    9,57

  3. 3

    17
    produktów

    28
    recenzji

    414
    pochwał

    8,80

Zobacz cały ranking