Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Organique, Balsam do ciała z masłem shea `Pomarańcza i Chili`

Organique, Balsam do ciała z masłem shea `Pomarańcza i Chili`

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 100 ml
Cena 34,90 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Organique balsam do ciała z masłem shea został oparty na wyjątkowych właściwościach masła Shea (Karite), wosku pszczelego i odżywczych olejów: sojowego, z awokado i pestek winogron. Jego stosowanie daje efekt długotrwałego nawilżenia i odnowy warstwy lipidowej - nawet bardzo suchej skóry. Uelastycznia i regeneruje naskórek, stymuluje komórki skóry do walki ze starzeniem. Atrakcyjny zapach balsamu długo utrzymuje się na skórze, działając aromaterapeutycznie i odprężająco.Doskonale nawilża i pielęgnuje każdy typ skóry. Aromat soczystej pomarańczy i pikantnej papryczki chili wspaniale orzeźwia zmysły, a skóra pozostaje długotrwale nawilżona i wygładzona.

Cechy produktu

Rodzaj
balsamy
Konsystencja
masło
Formuła
zapachowa
Opakowanie
w słoiku
Pojemność
100 – 250ml, 50 - 100ml
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 4

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Zimowy otulacz

Mam dość suchą skórę ciała (w przeciwieństwie do skóry twarzy) i wszelkiej maści balsamów czy maseł używam codziennie. Od lat, po porannym prysznicu czy wieczornej kąpieli wcieram mazidła, które nawilżają, natłuszczają i powodują, że moja skóra żyje i nie usycha. Balsam trafił w moje ręce przez przypadek. Jestem zdecydowaną fanką balsamów czy maseł The Body Shop, ale jako, że stoisko Organique jest nie daleko sklepu TBS, to pewnego dnia zdecydowałam, że może czas coś zmienić. Jestem zapachowcem, tzn. wszelkie mazidła muszą dla mnie pachnieć, najlepiej intensywnie, żebym zwróciła na nie uwagę. Oczywiście muszą też spełniać swoją rolę kosmetyczną, czyli nawilżać i natłuszczać.
Balsam z masłem shea i dodatkiem pomarańczy i chili zachwycił mnie od samego początku. Wprawdzie wiedziałam, że będzie szarpanina z rozsmarowywaniem go na ciele (bardzo zbita konsystencja), ale nie przeszkadzało mi to wcale. Po prostu rozsmarowywałam (roztapiałam, ogrzewałam) go przed aplikacja w dłoniach i dopiero wtedy balsamowałam ciało. Zapewne musiałam poświęcić każdorazowo więcej czasu na te czynności, ale efekt był tak dobry, że nie stało się to dla mnie jakąś udręką. Kosmetyk jest niezwykle treściwy. Po nałożeniu go na skórę nie wchłania się w nią szybko. Trzeba "trochę" odczekać zanim zacznie pracować i częściowo powoli wchłaniać. Moja sucha skóra spijała go dość powoli, pozostawiając na powierzchni film. Dla mnie nie było to minusem. Zimową porą lubię takie "oblepiacze", gdyż dają mi poczucie większego komfortu przed zimnem. Skóra po nim była bardzo dobrze natłuszczona i elastyczna. Efekt ten utrzymuje się jeszcze długo po zaprzestaniu stosowania go więc tym bardziej świadczy to o nim dobrze. Co do zapachu jest on w tej wersji (pomarańcza i chili) bardzo intensywny. Utrzymuje się na skórze przez cały dzień i co ważne nie wybija się na tyle mocno, aby zakłócić zapach wody toaletowej czy perfum więc bez obaw, że będziemy pachniały tylko balsamem. jest on zdecydowanie blisko skórny:)
Ze względu na swoją treściwość i gruby film pozostający na skórze, nie nadaje się do stosowania porą letnią. Oczywiście co kto lubi, ale jakoś nie wyobrażam sobie klejącej się cienkiej sukienki do ciała, a przy tym balsamie wcale nie byłoby o to trudno.
Według mnie jest wydajny, ale tylko i wyłącznie jeśli opanujemy dobrze sztukę jego rozgrzewania w dłoniach przed bezpośrednią aplikacją na ciało. Jego naprawdę nie trzeba dużo, żeby nasmarować całe ciało. Przy mojej kosmetycznej rozrzutności wystarczył od listopada do końca lutego, co uważam za spory sukces.
Kosmetyk jest dostępny w dwóch pojemnościach 100ml i 200ml. Zamknięty w plastikowym pojemniku.
Zapewne wrócę do niego pod koniec roku.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Donald Duck ! ♡

Masło, o pięknym i bogatym składzie (Shea (Karite), wosk pszczeli, olej sojowy, z awokado i pestek winogron), ucieszy tych, którzy lubują się w porządnym nawilżeniu nie zważając na ślizganie się produktu po skórze ;)

Kosmetyk jest zamknięty w pudełeczku i składa się z niesamowicie zbitej konsystencji, którą przed aplikacją na ciało należy porządnie rozgrzać w dłoniach. Bardzo lubię ten czasochłonny element relaksu, moim ideałem są wszelakie masła i oleje, a zapach produktu przywołuję mi wspomnienienie z dzieciństwa: najlepszą w świecie gumę balonową Donald Duck!!! ♡

Cenię sobie rytuał nakładania treściwej konsystencji jak na zabiegu w SPA, efekt świetnego nawilżenia murowany! :)

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

treściwe

Balsam jest dość specyficzny, ze względu na dużą zawartość masła shea jest twardy i dopiero pod wpływem ciepła dłoni można go rozprowadzić.

Plusy:
-super odżywia suchą skórę, powiedziałabym, że jest do zadań specjalnych
-pięknie pachnie
-zapach jest bardzo trwały
-wydajny
-plusik za skład


Minusy:
-zostawia taką tłustą powłoke na skórze
-na cene też można pomarudzić

Używam tego produktu od: 1 miesiąca
Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Tłuściutkie

Bardzo podobało mi się to masło, ale jednocześnie nie jestem pewna, czy chciałabym je znowu kupić. Po pierwsze, jego cena nie jest najniższa, a wydajność raczej kiepska, w ciągu tego miesiąca użyłam go zaledwie kilka razy i to na jakieś takie bardziej przesuszone partie ciała typu łokcie, po drugie, dosyć wolno się wchłania, nawet po 2-3 godzinach ciało jest nadal tłuste, tak więc nadaje się tylko na wieczór, pod piżamkę.
Zapach bardzo ładny, momentami taki świąteczny, ale nie tylko, jeśli ktoś lubi aromat pomarańczy, będzie jak ulał, nie pachnie ani trochę chemicznie, wszystko jest super naturalne.
Bardzo dobrze nawilża ciało, jest ono gładkie, miękkie, jędrne. Niestety, także bardzo mocno natłuszcza, wręcz zamienia się na skórze w olejek (nie tak dosłownie), muszę uważać, żeby nie dotknąć włosów, telefonu.

Minusy:
-za mocno natłuszcza ciało, czuję się, jakbym brodziła w oleju,
-nie wchłania się za dobrze, kilka godzin po aplikacji czuć jeszcze oleistość skóry,
-cena jest wysoka,
-wydajność niska,
-konsystencja nie jest zła, to takie zbite masło, ale wciera się z lekkim oporem, kiedy już całkiem ociepli się na skórze robi się oleiste.

Cechy neutralne:
-naturalny kosmetyk,
-u mnie można go kupić tylko w firmowym sklepie,
-opakowanie ok.


Plusy:
-pięknie i intensywnie pachnie wiele godzin po aplikacji,
-rewelacyjnie nawilża ciało.

Używam tego produktu od: miesiąc od czasu do czasu
Ilość zużytych opakowań: 1 całe opakowanie

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    7
    produktów

    30
    recenzji

    299
    pochwał

    10,00

  2. 2

    18
    produktów

    39
    recenzji

    268
    pochwał

    9,57

  3. 3

    19
    produktów

    24
    recenzji

    233
    pochwał

    7,92

Zobacz cały ranking