Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Christian Dior, Christian Dior, Sauvage EDT

Christian Dior, Christian Dior, Sauvage EDT

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5

Kategoria
Pojemność 60 ml
Cena 309,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Sauvage 2015 marki Christian Dior to aromatyczne perfumy dla mężczyzn. Są to nowe perfumy, Sauvage 2015 został wydany w 2015 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Francois Demachy. Perfumy zawierają takie składniki, jak pieprz syczuański, kalabryjska bergamotka i ambroksan.

Nuty zapachowe: Pieprz syczuański, bergamotka, Ambroksan

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 6

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
100% jesień/zima 0% wiosna/lato

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Uwielbiam

Do sprawdzenia zapachu przyciągnęła mnie reklama oraz swego rodzaju tajemniczość flakonu. Prezentuje się on bardzo męsko i intrygująco. Sam zapach okazał się świetny, jest on bardzo męski i wyszukany, bardzo przyjemny. Wyczuwam w nim przede wszystkim bergamotkę, lawendę oraz pieprz. Zapachy komponują się w niesamowicie przyjemą całość. Produkt jest również trwały. Zdecydowanie polecam, chłopak był zachwycony

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Dla mnie mega.

Brat używa tych perfum, są piękne. Zapach jest męski, orzeźwiajacy, nie mdły. Dla mnie jest to zapach klasy, zdecydowania, odwagi. Prosty, a jednak kolana się uginają.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Cudowne!

Uwielbiam ten zapach! Kiedy czuję je na moim facecie, aż uginają się kolana! Zapach jest nieziemski, bardzo męski, stylowy. Kojarzy mi się z pewnym siebie, silnym mężczyzną. Sauvage to mocny, męski, bardzo trwały zapach. Wystarczy użyć ich odrobinę, a są wyczuwalne przez cały dzień na ciele i ubraniu. Flakon jest ładny, granatowo-czarny i takie właśnie są te perfumy mocne, intensywne. Polecam wszystkim mężczyznom!

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bosko ...

Jest to jeden z moich ulubionych zapachów. Zapach jest obłędny, od razu zakochałem się w nim. Używam go codziennie do pracy na zmianę z moim hitem "My land". Zapach utrzymuje się bardzo długo na ciele, szczególnie na nadgarstkach. Z moją skórą współgra idealnie. Polecam :)

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

nie są takie złe

Jest to oczywista odpowiedź na trend znajdujący się na rynku - proste w swej prostocie, przyjemne perfumy. Rozumiem zarzuty, że Dior osiągnął dna i tak dalej i tak dalej, że czegoś takiego nie powinien wyprodukować, że to jest złe... ale z drugiej strony nie można zamykać się i oscylować ciągle w tym samym kręgu nut zapachowych i trzeba się rozwijać.
Sauvage jest raczej rześkim i jak dla mnie męskim, cytrusowym zapachem. Z pewnością dla kogoś kto siedzi non stop w perfumach i ma mega wyczulony nos, będzie to prosta kompozycja i zbyt przeciętna jak na Diora, ale dla mnie - nosa niespecjalistycznego, nie umiejąca rozłożyć na czynniki pierwsze (tak jak pan poniżej) zapachu, są to perfumy w miarę przyzwoite, nie drażniące, nie duszące, nie są super ciężkie. Mi się podobają i uważam, że nie ma co płakać, że to jest jakaś tragedia, bo tak nie jest, a to że Dior zrobił lżejsze perfumy, wpasowujące się w obecne trendy to nic tragicznego i ocenianie go na pół gwiazdki to naprawdę nie w porządku.

Używam tego produktu od: nie używam, jedynie wąchałam
Ilość zużytych opakowań: ziroł

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Upadek

Stało się. Niektóre domy (tudzież marki perfumeryjne) mają zapachy, których powinny się wstydzić. Np. Chanel ma swoje Bleu de Chanel EDP, Paco Rabanne ma (m. in.) Invictusa, a Dior od niedawna ma Sauvage.

Wszystko wydawało się takie piękne... Zdolny, utalentowany aktor reklamujący perfumy, solidnie zrobiona kampania reklamowa... Ba, dodatkowe koszty włożone w setki konsultantów lansujących zapach... Żeby jeszcze tylko było co lansować....

W przeciwieństwie do wspomnianego Invictusa, w Sauvage nie czuć palonego, nadtopionego plastiku. Czuć po prostu syntetyki, znane mi z innych perfum oraz molekuły (m. in. ISO E Super). Niby nie ma o co robić rabanu, tragedii, przecież jest tyle syntetycznych perfum... Ale z drugiej strony...

Dior, jako jeden z nielicznych domów, do tej pory (wg mnie) prezentował stabilny, wysoki poziom. Owszem, zdarzały się zapachy nieco gorsze (z męskich - Dior Higher Energy czy Dior Homme Eau for Men), ale czegoś takiego jeszcze nie było.

Dokładnie tak jak w tytule recenzji, wg mnie - Dior sięgnął dna. Każda marka ma wzloty i upadki, to całkiem normalne, ale Dior niezwykle umiejętnie tego unikał. Aż d pojawienia się Sauvage...

Z jednej strony nazwa jest od czapy (nawiązanie do legendarnej już linii), ale z drugiej - świetnie obrazuje to, co wąchamy, gdyż "sauvage" z francuskiego to prymityw.

Trwałość i projekcja niestety są doskonałe.

Diorze, oj, Diorze - coś Ty narobił....

Używam tego produktu od: Prawie dwa miesiące
Ilość zużytych opakowań: W trakcie pierwszej z trzech próbek

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    7
    produktów

    30
    recenzji

    297
    pochwał

    10,00

  2. 2

    18
    produktów

    38
    recenzji

    264
    pochwał

    9,47

  3. 3

    19
    produktów

    24
    recenzji

    229
    pochwał

    7,85

Zobacz cały ranking