18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Kobo Professional, Matte Liquid Lipstick (Matowa pomadka do ust)

Kobo Professional, Matte Liquid Lipstick (Matowa pomadka do ust)

Średnia ocena użytkowników: 2,4 /5

Kategoria
Pojemność 9 ml
Cena 15,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Trwała, matowa pomadka z odżywczym masłem morelowym I kompleksem polimerów utrzymujących ją na ustach Kobo. W celu utrwalenia matowego efektu po aplikacji można odbić nadmiar pomadki chusteczką.
Dostępne 6 kolorów:
401 Cranberry Meringue
402 Watermelon Juice
403 Cherry Drink
404 Litchi Yoghurt
405 Passiflora Tea
406 Raspberry Shake

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 57

Średnia ocena użytkowników: 2,4 /5

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Porażka!

Na wstępie zaznaczę, że nie znoszę błyszczyków, błyszczących szminek, unikam nawet tych o satynowym wykończeniu. Na ustach toleruję jedynie MAT. Pomadka Kobo, nazwana przez producenta matową, z matem nie ma nic wspólnego. Bliżej jej do błyszczyka niż matowej szminki w płynie. To ją całkowicie dyskwalifikuje. Nie zachwyca również jej skład. W przypadku kosmetyków aplikowanych na usta, należy pamiętać iż zjadamy je w ciągu dnia, lepiej zatem unikać tych, których skład nie jest obojętny dla naszego zdrowia.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Słaba trwałość a szkoda

Posiadam odcień raspberry shake piękna fuksja. Pomadka pachnie przepięknie malinami, kolor jest bardzo intensywny, po nałożeniu na ustach wyczuwam jakieś mikro drobinki. Po odciśnięciu nadmiaru produktu w chusteczkę, pomadka na ustach robi się matowa ja jednak wolę wersję błyszczącą gdyż po odciśnięciu kolor jest mniej intensywny.Jeśli chodzi o trwałość jest ona dość słaba ale mi ten minusik nie przeszkadza, bo zakochałam się w kolorku i zapachu <3.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Matowa pomadka bez matu

W swojej kosmetyczce mam kolor 405 passiflora tea. Jest to ładny odcień różu. W moim odczuciu bardzo uniwersalny. Oprócz niego w gamie barw znajduje się jeszcze 5 innych ciekawych kolorów. Pomadka łatwo rozprowadza się na ustach. Ma wygodny aplikator, więc wyrysowanie nim ust nie stanowi dla mnie dużego kłopotu. Całkiem klasyczne i proste opakowanie przez które widać jaki odcień dobieramy również jest ok. Problem zaczyna się gdy nałożymy produkt na usta. Jak sama nazwa wskazuje jest to matowa pomadka, lecz do matu jej bardzo daleko. Konsystencją trochę bliżej jej do błyszczyka. Oczekiwałam matowego wykończenia, którego w żaden sposób nie udaje mi się dostrzec. Pierwsza warstwa produktu nie kryje w pełni. Trzeba nałożyć kilka warstw. Do tego wszelkie nierówności ust czy suche skórki są podkreślone. Na niekorzyść działa również nietrwałość. Pomadka po niedługim czasie się ściera. Nie zjada się w sposób równomierny. Jeśli chcemy, by dalej wyglądała dobrze to lepiej zmyć ją i nałożyć od nowa. Ja nie jestem zwolenniczką takich rozwiązań i jeśli decyduję się na zakup kosmetyku, który ma być matowy to oczekuję, że chociaż po części ta deklaracja zostanie spełniona. Tutaj czuję się zawiedziona po całości. Cena nie jest duża, ale mimo to znam lepsze pomadki do 15 zł. Więcej nie kupię i raczej nie polecam.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Nie do końca :/

Plusem "matowej pomadki" jak podaje producent, a raczej błyszczyku, jest pigment, bo tego nie możemy zarzucić, no i też dość przystępna cena, ale nie płacimy do końca za to co jest opisane o produkcie. Minusem jest to jak mówiłam inne są zalecenia, a inaczej jest w praktyce. Błyszczyko-pomadka nie zastyga na matowo, nawet po odciśnięciu chusteczką tak jak jest napisane ,pomadka nie zastyga nam szybciej, ba nie zastyga wcale. Jeśli ktoś szuka dobrze na pigmentowanego błyszczyku w niskiej cenie to owszem polecam, nie zaś jak ktoś szuka dobrej matowej pomadki :)

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

what theee???

w sumie nie jest to najgorsza pomadka jaka moze byc. ma dobra pigmentacje, wygodny aplikator, ładnie pachnie, a kolor nr 401 ktory posiadam jest rozowo-kolarowym nudziakiem
tylko ze nie jest to matowa pomadka, jak wskazuje nazwa. jest to po prostu mocno napigmentowany błyszczyk. nie chcialalam blyszczyku, chcialam matowa pomadke

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Koło matów nie leżały...

Pomadki na pewno nie są matowe. Jako tako może jeśli nałożymy ich znikomą warstwę ale wtedy nie oddają w pełni swojego koloru więc... mam kilka odcieni i z każdym jest tak samo. Nie są trwałe w ogóle, schodzą z ust jak pierwszy lepszy błyszczyk. Lubią też wyjść sobie za kontur jeśli dobrze ich nie odciśniemy albo pobrudzić wszystko co akurat mogą ;) za to uwielbiam ich zapach i kolory - kolory są tak fantastyczne i twarzowe że mimo ich wszystkich wad i tak nakładam je na usta. Do częstych poprawek i krótkiej trwałości jednak jakoś i tak je lubię mimo że znam o niebo lepsze maty. Myślę że gdyby nie te kolory to dawno bym je po prostu wyrzuciła jednak ciężko znaleźć mi ich odpowiedniki i tak sobie ze mną są, raz lubiane a raz nie ;)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Super, to czego szukałam!!!

Ta pomadka jest genialna, takiej właśnie szukałam i w końcu moje marzenie się spełniło :) świetne odcienie, pięknie się trzyma. Cena jak najbardziej do akceptacji, pomadka jest wydajna i mam ją już kilka miesięcy. Bardzo mi się podoba odcień, który mam 405 passiflora tea, to jest piękny delikatny róż, delikatny ale widoczny, bardzie brudny róż niż majtkowy róż. Piękny, nałożony na pomadkę ochronną nie robi się aż tak matowy, natomiast bez pomadki mat jest absolutny.
Polecam, świetny produkt w przystępnej cenie.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Koło matu to nie leżało...

Niska cena, ładny kolor, plus za opakowanie i to by było na tyle z zalet tego produktu. Jako błyszczyk ok. Natomiast nie jest to matowa pomadka... Nawet po odciśnięciu jej na chusteczce. Mamy wtedy taki nijaki efekt.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Arbuzowy soczek

Zazwyczaj ufam marce Kobo i tak miało być i tym razem. Zakupiłam tę pomadkę na próbę, miała to być moja pierwsza styczność z produktami matowymi. Nie wiedząc, czego się spodziewać, moje początkowe odczucia były całkiem pozytywne, gdy jednak wypróbowałam więcej matowych pomadek i błyszczyków uznałam, że moja opinia o tym produkcie musi ulec zmianie, dlatego dopiero teraz przystępuję do recenzji Kobo Professional.

ZALETY:
~ Ładne odcienie, dobrze napigmentowane;
~ Całkiem fajna konsystencja i dobry aplikator;
~ Przyjemny zapach i brak szczególnego smaku (zwłaszcza gorzkawego posmaku);
~ Wydajność (używam od roku i nie chce się skończyć);
~ Rzeczywiście pomadka jest matowa, choć bez rewelacji, czasem trzeba odbić usta na chusteczce lub przyprószyć je pudrem, by uzyskać zadowalający efekt.

WADY:
~ Nieszczególnie trwała, choć - jeśli damy jej dobrze wyschnąć - przetrwa wypicie kawy;
~ Niesamowicie uwydatnia suche skórki, a więc nie nadaje się dla osób o spierzchniętych ustach;
~ I teraz najgorsze: niemiłosiernie wręcz wysusza usta, Po użyciu tego produktu moje wargi były wyschnięte na wiór, mogłam zębami "ściągać" odchodzące skórki. Efekt był koszmarnie nieestetyczny.

Obecnie używam tej pomadki po wcześniejszym posmarowaniu ust balsamem z dużą zawartością wazeliny, która "izoluje" tej kosmetyk od moich warg. Oczywiście w takim wypadku nie ma mowy o matowym wykończeniu, ale muszę przyznać, że bardzo lubię ten kolor i zwyczajnie żal mi go wyrzucać.

Przy zakupie tego produktu radzę się mocno zastanowić, czy nasze usta wytrzymają kontakt z tą pomadką. Kolory istotnie są ładne i bardzo żywe, ale przydałaby się w składzie jakaś substancja nawilżająca/zmiękczająca, bo co nam po pięknej barwie ust, z których sterczą zeschnięte na wiór skórki?

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

piękny odcień nude ale...

niestety to nie to, co obiecywał producent. odcien jest piekny ale pomadka nie jest matowa. to bardziej blyszczyk. rzeczywiscie mozna odcisnac nadmiar na chusteczce, jak sugeruje producent ale pozostalosc pomadki na ustach bedzie migrowac bo nigdy nie zaschnie na mat. niestety to nie moj ulubieniec.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie, nie, nie....

Mam odcień 405 passiflora tea bardzo ładny brudny róż. Pomadka ma lekką konsystencję, przyjemnie się nakłada i ładnie pachnie. Tyle plusów. Minusów jest znacznie więcej.
Po pierwsze i najważniejsze (bo sugeruje to nazwa) pomadka nie jest matowa. Nie jest też błyszcząca. Takie, nie wiadomo co.
Jest nietrwała, ściera się bardzo szybko od wewnętrznej strony ust, a po 1-1.5h zostaje już sam kontur. Brrr...

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nieudany

Pomadka niezgodna z opisem. Brak matowego wykończenia- pomadka zwyczajnie nie wysycha, pozostawia "mokry" finisz.

Nierówna aplikacja spowodowana faktem, iż pomadka rusza się przy najmniejszym dotyku. Trwałość minimalna. A szkoda- przepiękny kolor Cranberry Meringue przydałby mi się w kosmetyczce. Mam nadzieję, że Kobo opracuje lepszą Formułę i będę miała szansę na prawdziwy mat w tym odcieniu.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    13
    produktów

    60
    recenzji

    362
    pochwał

    10,00

  2. 2

    17
    produktów

    27
    recenzji

    381
    pochwał

    9,35

  3. 3

    45
    produktów

    122
    recenzji

    125
    pochwał

    7,01

Zobacz cały ranking