Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Amber Bronze, Cool Bronze Loose Powder SPF 8 (Puder sypki brązujący)

Amber Bronze, Cool Bronze Loose Powder SPF 8 (Puder sypki brązujący)

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 17 g
Cena 195,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Sypki puder brązujący zawierający bursztyn. Chłodzi skórę i nadaje jej zmysłowy oraz lekko opalony wygląd. Dostępny w dwóch odcieniach - 11 Sun Kiss oraz 12 Sun Bronze.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 10

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

KWC!

słońce w pudełeczku;) leciutki puder nadający kolor naturalnej opalenizny,wygładzający,ożywiający buzię. czego chcieć więcej? tylko ten efekt chłodzenia taki sobie...dotyk ,,mokrego" pędzla nie jest szczególnie miły. puderek nie robi plam, trzyma się cały dzień bez poprawek, nie wysusza mojej suchej cery-zaznaczam ze nakładam go tylko na krem vichy , bez podkladu. uzywam cały rok i przyznajęze mam zapas z wolnocłowki bo miałam problem z kupieniem go w w-wie. słowem - doskonały puder za dobrą cenę;)

Używam tego produktu od: dawna
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 4 a zapasy czekają

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Riwiera i złoty piasek.

Skusiłam się na ten puder niedawno czego szczerze żałuję. Mam odcień Sun Bronze i jestem nim zachwycona. Nie jest zbyt ciemny do mojej bladej grubo nafiltrowanej paszczy, pewnie dlatego, że odcień ma oliwkowy. Puder to sama przyjemność, począwszy od pięknego opakowania, poprzez świetny pomysł z chłodzącym dotykiem pędzla, a skończywszy na przepięknym efekcie wyzłoconej, ślicznie "opalonej" cery. Jest niezwykle drobny, na twarzy niewidoczny, a opala i to jak - na prześliczny złoty kolor.
Ja nie mam do niego zastrzeżeń, nie mam problemu z aplikacją - robię to swobodnie dużym pędzlem wysypując odrobinę pudru do nakrętki. Puder nie ciemnieje na twarzy, raczej z czasem blaknie, można sobie dołożyć porcyjkę jeśli jest taka możliwość, nie zbija się w plamy, buzia wygląda poprostu ładnie.
Jak dla mnie to same ochy i achy, niepokoją mnie doniesienia, że puder ma zniknąc z oferty EL - mam nadzieję, że przesadzone, w każdym razie mam już zachomikowane opakowanie na zapas.
Polecam, warto go mieć.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

nie w pędzlu!

Na wstępie zaznaczam, że posiadam wersję tego pudru w pędzlu. Postaram się jednak ocenić produkt w miarę obiektywnie, choć właśnie ten pędzel doprowadza mnie do szału i dlatego nie jestem w stanie zaznaczyć w ocenie więcej niż 3 gwiazdki..

Jeśli chodzi o kolor 11Sun Kiss - podają, że jest to wersja dla jasnolicych, ale jednak bym kwestionowała..
Może przy bardzo minimalej ilości nałożonego pudru nie dawałby tak nienaturalnego efektu - tylko jak to osiągnąć mając puder zamknięty w pędzlu, z którego nic nie chce się wydobyć?!
Dodam w tym miejscu, że pędzel jest absolutnie niepraktyczny- krótki, zbity i twardy (!) Pomijam już fakt, że nie da się go umyć, więc przy okazji niehigienicznie (sic!)
Aby nałożyć puder, trzeba mocno "stukać" pędzlem o twarz - efekty nierównomiernych plam murowane! :(
Próbowałam także triku ze zbieraniem pudru z pędzla innym pędzlem i tym drugim nakładanie na twarz - jest to niestety niewykonalne, ponieważ Air Bronzer jest ekstremalnie miałkim pudrem i przy takiej próbie nakładania wszystko fruwa w powietrzu.

Wracając do odcienia - osoby z jasną karnacją lub używające skrobi do zmatowienia filtrów powinny się zastanowić, czy warto wydać tyle kasy na coś, co pozostawia żółtawe smugi na ich twarzy.

Trzy gwiazdy są za pewien subtelny efekt rozświetlający, jaki daje wykończenie makijażu tym pudrem. Najlepiej prezentuje się w oświetleniu sztucznym (czytaj:wieczorne wyjścia) bo na dzień, to jak pisałam - niezbyt naturalny efekt (szczególnie wersja w pędzlu, która uniemożliwia nałożenie odpowiedniej ilości).

Reasumując, produkt nie wart swojej ceny, tym bardziej, że - jak do tej pory - nie zauważyłam jakiegoś magicznego działania bursztynu na moją skórę. ;)

Manicure - glitter nails

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

DZIWNY!!!!

Mam go od niedawna kupilam go po przeczytaniu bardzo dobrych recenzji na KWC mam kolorek 12 sun bronze, podoba mi sie duze eleganckie opakowanie, i chyba tyle rewelacji bo moj problem zaczyna sie kiedy chce go nalozyc na twarz czytalam ze on jest "mokry" ale ja go prawie nie moge rozsmarowac na buzi dobrze ze mam duzy pedzel bo ten dolaczony do pudru to sie nie nadaje wogole, i jakos sobie radze ale ciezko go rozsmarowac??

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Ulubiony brąz

Pięknie brązuje, bez plam, pomarańczowo-indiańskich barw. Tylko małżon sie pomylił i kupił mi ten puder w pędzlu, z którego ciężko cokolwiek wydobyć...dlatego odejmuje jedną gwiazdkę. ale jakość pudru na 5.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

niechce innego

Dlugo zastanawialam się czy tak zaszaleć i kupic takie cudo.W końcu były moje urodziny więc wykorzystalam to.Ja jasnolica kobietka potrzebowalam ożywienia.Doradzalam się wielu osób i kupilam EL.
Puder jest drobniutki,idealnie stapia się z cera,rozśietla ją i rzeczywiście chłodzi w pierwszym kontakcie ze skórą.Nadaje się do pokrywania lekką warstewką całej buzi i samych policzków.Buzia jest ożywiona i przez to mniej zmeczona.Bardzo wydajny.Smuci mnie tylko to że czasem niechcący wysypuje się z pudełeczka.Odcien najjasniejszy jest idealny dla mnie,złotawy niepomarańczowy.Jestem zadowolona i mam nadzieje że wystarczy na dlugo!!

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

po prostu przyjemny

recenzje pisze na podstawie probki usypanej mi przez Zyczliwa Osobe (niniejszym raz jeszcze dziekuje :-) ).
Puder jest bardzo drobny, bardzo sypki. Mnie podoba sie ow efekt "mokrego pedzla", chlodzace uczucie wilgoci na twarzy - mnie bardzo odpreza. Do plusow nalezy tez zaliczyc naprawde ogromne oraz urodziwe ;-) opakowanie oraz fakt ze nie wysusza skory. No i cudowny lekki zloty poblask jaki nadaje skorze.

Minus jest tylko jeden, mianowicie dla mnie ten puder -najjasniejszy odcien czyli Sun Kiss - jest za ciemny (prosze sie nie smiac!). Musze go nakladac bardzo lekka reka, co nie zawsze jest latwe jako ze lubi sie zbrylac na pedzlu (acz moze to wina pedzla).
Do mojej karnacji puder brazujacy agnes b. jest bardziej odpowiedni, jednak osobom o w miare "normalnym" kolorycie skory polecam ten puder z czystym sumieniem. Warto. Mimo ceny.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

*****

Musze przyznac, ze tak jak moje poprzedniczki, jestem tym pudrem niesamowicie urzeczona. Mam porcelanowa karnacje i wszelkie proby z pudrami brazujacymi konczyly sie dla mnie nienajpomyslniej. Jednakze w przypadku tego kosmetyku, efekt koncowy nie przypominal maski, a byl olsniewajacy.
Bardzo podobaja mi sie opakowania produktow Estee Lauder i podobnie bylo w przypadku tego kosmetyku. Fikusne, ladnie wykonczone, eleganckie. Chociaz nieco plytkie, nie powoduje wysypywania sie pudru.
Mam odcien nr 11 - Sun Kiss - rzeczywiscie piesci on skore pocalunkiem slonca. Jest niesamowicie delikatny i naturalny. Ociepla moj chlodny koloryt cery. Dodatkowo ja rozswietla milionami skrzacych drobinek.
Podoba mi sie dosc nowatorski pomysl uczucia chlodu przy aplikacji. Pierwsze doznania byly dosc niesamowite. Ale w sumie... w upalne dni milo doswiadczyc chociaz odrobiny komfortowego schlodzenia ;)
17g poczatkowo wydawalo mi sie stosunkowo mala iloscia (przy ponad 30 g pudru sypkiego Clinique), jednak z racji tego, iz stosuje sie go miejscowo, jest on diabelnie wydajny. A przy tej wydajnosci jego cena nie wydaje sie taka wysoka. Slowem - polecam.

Uzywam tego kosmetyku od ponad roku
Ilosc zuzytych opakowan: wciaz w trakcie 1

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

****

Hip hip , hura !!! . Z trudem , ale się lekko przybrązowiłam i od razu człowiek wygląda tak ... apetyczniej ; ) . Oczywiście od razu zaczęłam ładować na pyszczek różne delikatnie brązujące mazidła . Jestem zadowolona z tego pudru , ale nie jest on dla mnie doskonały . Puder faktycznie jest niesamowicie miałki , chyba jeszcze nie używałam tak delikatnego , aksamitnego , wręcz śliskiego pudru sypkiego . Naniesiony dużym , szerokim pędzlem ładnie rozświetla twarz i nadaje jej naprawdę promienny , rozświetlony wygląd . Niestety tym mniejszym pędzlem rozprowadza się brzydko :/ i okropnie się błyszczy - efekt jest wtedy prawie metalizujący tzn puder pokrywa twarz żółtą smugą jak sypki cień do powiek rozprowadzony palcami , cały makijaż szlag trafia bo człowiek wygląda jak mokry :/ . Odcień - wybrałam również Sun Kiss ponieważ opalam się na jasnozłoty kolor , zauważyłam jednak , że ten puderek ciemnieje jednak na buźce w ciągu dnia . Faktycznie po naniesieniu pudru na twarz odnosi się dziwne wrażenie - nie podoba mi się to tak do końca , bo mam wrażenie , że się lekko spociłam : D , i do tego ten połysk potęguje to wrażenie - przynajmniej ja tak mam . Acha , puderek ( jak to sypki brązujący ) nie wytrzymuje wysokich temperatur i w przeciwieństwie do brązujących pudrów w kamieniu - brzydko schodzi z twarzy tzn. w moim przypadku gromadził się np. pod oczami , zagłębieniu pod brodą : D . W trakcie ostatnich gorących dni lepiej sprawdził się , był trwalszy , puder brązujacy w kamieniu . Tak więc dla mnie ten sypki puder nadaje się do klimatyzowanego biura , na wieczór lub na ciepłe , ale nie tak upalne dni . Oj , no i coś mi się wydaje , że bardzo wydajny będzie ten puder - chyba zostanie mi jeszcze na drugi rok . Na pewno .

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Kryształ!

Jak ciężko jest znaleźć takim bledzioszkom jakiś sensowny puder - o tym wiedzą wszystkie jasnolice... Niełatwo coś wybrać, co dawało by efekt muśniętej słońcem twarzy, a nie maski clowna! Ja od lat w zasadzie wierna jestem najjaśniejszemu pudrowi Teracotta Guerlaina, który kolorystycznie mi odpowiadał ale niestety ma bardzo tandentne i łatwo psujące się opakowanie. Kiedy po raz kolejny puderniczka spadła mi na ziemię, i puder przetrwał, ale część z lusterkiem odpadła - wściekłam się. Postanowiłam kupić coś nowego. Dość dużo obejrzałam różnych pudrów, niełatwy wybór, bo większość za ciemna. Zasięgnęłam języka wśród wizażanek... polecono mi odcień Sun Kiss Estee Lauder. Wahałam się jeszcze między letnim pudrem YSL, ale ten zwyciężył. Wielkie brawa za kolor - jasny, ciepły, bardzo delikatny, nadający się nawet dla zupełnych albinosów. Nakładam go na skronie i kości policzkowe, muskam też szyję oraz nos... wygląda świetnie, nadaje cerze taki zdrowy, wypoczęty wygląd. Kupiłam wersję sypką pudru, mimo iż na początku chciałam kupić sprasowany pudrowy kompakt (tańszy!). Wybrałam sypki, bo ma duzo większą pojemność i jest bardziej błyszczący - pięknie opalizuje, silniej niż wersja sprasowana. Ten sypki puder posiada też jedną śmieszną cechę - chłodzi w momencie nałożenia, co daje mi głupie uczucie jakbym nakładała go mokrym pędzlem :D pierwszy raz mam puder o takich właściwościach :) Jedyną rzeczą która mnie tu drażni to opakowanie, które jest bardzo niepraktyczne, nie znoszę gdy puder jest ukryty za kratkami i trzeba się zdrowo namocnować żeby go stamtąd wydobyć, nie rozsypując przy okazji połowy! A o rozsypanie nietrudno bo puder jest bardzo miałki... Ale nie będę odejmować gwiazdek, mimo wszystko uważam ten puder za doskonałość (zresztą wydajny będzie...).

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    90
    produktów

    160
    recenzji

    4
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    148
    recenzji

    3
    pochwał

    8,47

  3. 3

    13
    produktów

    141
    recenzji

    0
    pochwał

    8,06

Zobacz cały ranking