18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Silenz Beauty, Beauty Blender, Blotterazzi (Gąbeczki matujące do twarzy)

Silenz Beauty, Beauty Blender, Blotterazzi (Gąbeczki matujące do twarzy)

Średnia ocena użytkowników: 2,8 /5

Kategoria
Pojemność 2 szt
Cena 75,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

2 płaskie gąbeczki Blotterazzi w kształcie łezki idealnie pochłaniające nadmiar sebum. Dzięki specjalnej strukturze odświeżają wygląd makijażu i nie ścierają go z twarzy jak zwykłe bibułki matujące. Ich kształt ułatwia stosowanie na całej powierzchni twarzy. Wygodnie mieszczą się w dłoni dla maksymalnej wygody użytkowania.WAŻNE – stosować na sucho.

Cechy produktu

Rodzaj
inne
Właściwości
do twarzy
Opakowanie
zestaw
Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 6

Średnia ocena użytkowników: 2,8 /5
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Trwałość / wykonanie:
Design produktu:
Więcej ocen Schowaj

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedna próbka

Raczej zbędny!

Próbkę gąbki matującej znalazłam w jednym z boxie w ubiegłym roku. Z początku oczywiście myślałam, że to będzie mój must have tak jak kultowa gąbeczka BeautyBlender, jednak produkt mnie nie przekonał. Ściągając nadmiar sebum z twarzy nie zauważyłam żadnej różnicy - skóra pozostawała bez zmian. W porównaniu do bibułek matujących, próbka kultowej gąbeczki matującej wypada słabo na tle innych bibułek matujących, a co do ceny (60-70zł!) zdecydowanie nie dałabym tyle, ale jest to pakiet dwóch gąbeczek z lusterkiem, jednak to też mnie nie przekonuje.
Plus za świetny design w kształcie jajka oraz koloru i oczywiście wytrzymałości - dobry materiał!

2 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Niezbyt

-nie polubiłam tego produktu, przede wszystkim dlatego, że u mnie działa bardzo słabo albo wręcz wcale nie działa,
-żeby zebrać nadmiar sebum z twarzy używam zwykłych bibułek i one faktycznie działają, od razu widać, że twarz przestaje się świecić, a Blotterazzi niestety nie daje takiego efektu, odnoszę wrażenie, że zbiera 20% błysku,
-jeśli naprawdę chcemy zebrać jakieś sebum, musimy bardzo mocno docisnąć tę gąbeczkę, ani to przyjemne ani bezpieczne dla makijażu,
-bardzo drogie,
-fajnie, że są 2 w opakowaniu, ale uczciwiej byłoby dać jedną i obniżyć cenę,
-troszkę to jednak niehigieniczne, bibułkę po 1 użyciu wyrzucamy, a gąbeczka chwile z nami jest,

+plusik za lusterko w tym pudełeczku, możemy się zmatowić w każdym miejscu,
+dostępne w każdej Sephorze plus kilku innych sklepach,
+ładny kolor,
+gąbeczka wykonana z bardzo przyjemnego materiału, trochę podobny do beauty blendera,
+kształt poręczny i wygodny,
+wydajność chyba spora, ja tego używałam długo i w końcu wyrzuciłam, a drugą oddałam koleżance, z miesiąc na pewno używałam i nie było nawet widać, czy już prać czy nie (teraz jak o tym myślę, to wydaje mi się mocno niehigieniczne)

Dla mnie to jest zbędny gadżet w zawrotnej cenie, wziąwszy pod uwagę, że bibułki działają lepiej.

1 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: jedno opakowanie

Masakra

Bardzo sobie chwalę gąbeczki Beauty Blender do makijażu jednak te to jakaś porażka. Jest to produkt zbędny. Nie robią nic..... w ogóle nie matują nawet jeśli docisne je bardzo mocno nie dają żadnego efektu. Dodam że nie mam jakoś mocno przetłuszczającej sie cery. Żałuję wydanych pieniędzy na nie,lepiej kupic zwykłe, typowe bibułki matujące.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

zbędny gaddżet

Gąbka to drogi gaddżecik, który nic doprawdy nie robi. Ma zbierać sebum? Na pewno nie moje. Mam tłustą skórę i muszę ratować się bibułkami matującymi, kupiłam te gąbeczki w nadziei, że usuwanie błysku będzie prostsze, szybsze, bardziej efektywne. Niestety gąbka nie usuwa NICZEGO, nic w nią nie wsiąka - mówię to błyszczącej twarzy bez podkładu czy pudru. Natomiast gdy mam na twarzy makijaż jest jeszcze gorzej. Sebum często powoduje warzenie podkładu, rozpuszcza go - gdy przykładam bublogąbkę to wsysa ona pięknie rozpuszczony podkład powodując powstawanie plam bez makijażu. Naprawdę lepiej jej nie dotykać, nie przykładać i nie kupować.

Jak dla mnie to bubel wszechczasów.
Jeżeli chodzi o obietnice producenta.

Dumam jak ją wykorzystać, spróbuję nakładać podkład czy puder, może do tego sie nada?

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Naprawdę warto!

Początkowo miałam wątpliwości, czy warto wydawać tyle pieniędzy na kawałek gąbki. Potem podliczyłam sobie jednak, ile wydaję na jednorazowe bibułki matujące, z których nie byłam do końca zadowolona, i cena przestała aż tak straszyć.

Z ostrożnością podeszłam do obietnic producenta odnośnie nienaruszania makijażu przez gąbeczkę - przecież na opakowaniach większości bibułek są takie same obietnice, a nie była to do końca prawda. Jednak w przypadku Blotterazzi wszystko sprawdza się w 100%. Pod koniec dnia (i po wielokrotnym zbieraniu sebum tą gąbeczką) makijaż wyglądał o niebo lepiej niż zazwyczaj. To nie jest tak, że Blotterazzi w ogóle nie zbiera podkładu, ale robi to w niezauważalnie małej ilości (dopiero po kilkunastokrotnym użyciu widać znikome zabarwienie gąbeczki).

Na dodatek samo opakowanie jest całkiem ładne, solidne i niesamowicie praktyczne. Do dyspozycji mamy 2 gąbeczki, co również jest praktycznym rozwiązaniem.

Naprawdę polecam ten produkt, szczególnie osobom mającym problem z nadmiernym wydzielaniem sebum i u których bibułki matujące nie do końca się sprawdzały :)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Cudo, odkrycie roku, Must Have

Mam mieszaną, mocno błyszczącą cerę.
Najlepiej sprawdzały mi się bibułki Inglota, ale opakowanie zawierało 30 bibułek, a ja używam minimum 3 szt dziennie wzwyż. Tak więc, jak na Inglota sporo, biorąc pod uwagę konieczność ciągłego dokupywania. A przyznam, ze nie lubię Inglota.

Gdy szkoda było mi funduszy kupowałam coś w Rossmanie za kilka pln, i może błysk to zdejmowało, no ale jakość bibułek tragiczna.

To cudo ujrzałam pierwszy raz na You Tube. I opinie fatalne. Ale od początku miałam wrażenie, ze to coś dla mnie.

O decyzji zakupu zadecydowało zdarzenie, gdy kupując kolejne bibułki w Inglocie okazało się, że podrożały o równo 10 pln, czyli już 29 za głupie bibułki, czyli już drożej niż bibułki Shiseido biorąc pod uwagę ilość chusteczek.

Zamówiłam, używam kilka miesięcy. Świetna inwestycja, już dawno się zwróciła.
Mimo niepochlebnych recenzji, u mnie gąbka sprawdza się idealnie, zdejmuje nadmiar sebum, odświeża twarz ale nie wysusza jej jak niektóre bibułki. Piękne, praktyczne opakowanie z lusterkiem, nic się nie gniecie, bez szeleszczenia, bez bałaganu, jak przy klasycznych bibułkach.
Jestem zachwycona produktem. Do tego mamy dwie gąbeczki, co jest dobrym rozwiązaniem, gdy jedna jest umyta, czy już mocno zużyta i nieświeża.

Jeśli chodzi o cenę- mi się opłaca, na Inglota w tej chwili muszę wydać 87 pn miesięcznie, na Shiseido 95 pln na jakieś max 2 miesiące, tu mam jednnorazowy wydatek na długi czas, do tego bardzo praktyczne opakowanie i jak dla mnie gąbka spełnia idealnie swoją funkcję. Może nie jest to Super Mat ale zdejmuje sebum, odświeża cerę ale zostawia ją taką promienno- nawilżoną, co może być minusem dla zwolenniczek, które lubią gdy bibułki zostawiają im super zmatowioną cerę.

Dla mnie idealny produkt, do tego końcowy efekt lepiej mi się podoba niż super suchy mat.

Używam tego produktu od: 4 miesiące
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    13
    produktów

    60
    recenzji

    430
    pochwał

    10,00

  2. 2

    49
    produktów

    147
    recenzji

    268
    pochwał

    9,57

  3. 3

    17
    produktów

    28
    recenzji

    412
    pochwał

    8,76

Zobacz cały ranking