18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Bell, Hypoallergenic, Waterproof Stick Eyeshadow (Hypoalergiczny cień do powiek w kredce)

Bell, Hypoallergenic, Waterproof Stick Eyeshadow (Hypoalergiczny cień do powiek w kredce)

Średnia ocena użytkowników: 3,5 /5

Sprawdź ceny produktu

Zobacz hity sprzedażowe

Kategoria
Marka
Pojemność 0 ml
Cena 17,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Bell Hypoalergiczny cień do powiek w kredce zapewnia łatwą i precyzyjną aplikację. Przylega do powiek, nie obsypuje się i nie pozostaje w załamaniach powiek. Szeroka gama kolorów gwarantuje trwały makijaż oczu, a kremowa formuła z perłowymi pigmentami nadaje mu satynowe wykończenie.

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 15

Średnia ocena użytkowników: 3,5 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

bardzo fajna :)

Jest to cień w kredce hypoalergiczny od firmy Bell w ślicznym brązowym odcieniu z brokatem nr 5. Cienia tego na prawdę świetnie się używa, nie trzeba go wiele aby cudnie podkreślić i pomalować powiekę. Opakowanie jest bardzo poręczne i prościutkie w użyciu. Cień super się rozsmarowuje, idealnie się trzyma wiele wiele godzin bez żadnej poprawki i nie spływa w zgięcia jak nie które cienie. Jestem nim zachwycona i stał się zdecydowanie moim ulubieńcem :* . Polecam Wam go serdecznie bo jest boski

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Slabiutki.

Oceniam odcien jasnego rozu, starl sie numerek i nie wiem ktory to, ale ten ze zdjecia glownego na wizazu.
Bardzo slaby, konsystencja pozostawia wiele do zyczenia, bo pomimo ze jest woodoodporny (na plus) to jakikolwiek niewlasciwy ruch i nie da sie go zetrzec czy poprawic. Do tego roluje sie na powiecr, czy ta z baza czy bez niej, jedyne do czego mi sie przydal to na linie wodna dla odswiezenia looku.
Opakowanie calkiem okej, solidne dosyc, gama kolorystyczna dosyc bogata, jednak nie wyobrazam sobie miec tej kredki w ciemnym kolorze bo po prostu balabym sie braku mozliwosci poprawek.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

dobry dla laika

Zawsze miałam problem z obsypywaniem się cieni, aż pewnego razu podczas promocji na kosmetyki w rossmanie trafiłam na te cienie. Może nie są mogą trwałe ale za to łatwo się aplikuka i poradzi sobie z nimi każdy nawet kto nie ma dużego doświadczenia w wykonywaniu makjazu.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

ma potencjał.... ale raczej nie warto

rok temu - promocja -50% , przypominam sobie filmik youtuberki, która zachwala produkty Bell. Szczególnie te cienie w kredce- że cudowne jako baza , cudowne solo, długotrwale , itd . Robię swatche na ręce - bomba- cienie wydają się nie do zdarcia, zastygają i błyszczą . Wybrałam 2 kolory: jasny chłodny róż z drobinkami (chyba 01) i chłodny metaliczny brąz (chyba 04 ).

Pierwsze użycie - raczej rozczarowanie- napaliłam się na ten brokatowy róż - a on nie wygląda na oku. Na gładkiej ręce- super.....wyglądał.
Teraz używam go głównie do wewnętrznego kącika oraz jako "toper" na środek powieki (zarówno na ten drug cień bell w kredce jaki na cienie klasyczne). Trzeba uważać, żeby nie zrobić dziur. Wygląda spoko - ale nie o to mi chodziło jak kupowałam produkt. No i trzeba się nakombinować - a ja chciałam cos szybkiego do pracy .
Drugi kolor- lepiej, łatwiejszy w użyciu, raczej bez problemowy , ale znacznie słabszy niż Maynelline on and one bronze .

Jak cienie zachowują się w ciągu dnia?
Po pierwsze --> po nałożeniu i roztarciu --> ja muszę czekać z zamkniętymi oczami aby zastygł. Serio! inaczej od razu odciśnie się w załamaniu powieki.

Po drugie --> kilka razy mi się "zważył" i zebrał w załamaniu. Nie mam pojęcia dlaczego - więc nie można na nim polegać.

Po trzecie --> zmywanie- raczej płynem dwufazowym

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ma potencjał...

Cień ma delikatną, kremową konsystencję.
Ma dość mocną pigmentację - co możecie zobaczyć na dołączonym zdjęciu ze swatchem.
Kredkę rozprowadza się dobrze, bez problemu ponieważ jest miękka i aksamitna.
Z racji, że moja cera jest tłusta to niestety u mnie jako cień nie sprawdza się ponieważ roluje się i ściera.
Jednak używając kredki w formie eyelineru lub na linii wodnej powieki - sprawdza się dobrze.
Plusem kredki jest też to, że nie uczula.
Co do koloru - ciemny, granatowy z drobinkami błyszczącego pyłku.
Dzięki temu kolor kredki mieni sie w rożnych odcieniach.
Nie wiem czy dłużej będę jej używała(możliwe, że tylko na specjalne okazje). Nad tym jeszcze pomyślę, bo kredka ma potencjał.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: kilka opakowań

Piękne wykończenie, dobra trwałość, delikatność dla oka

Muszę przyznać, że cienie w kredce raczej nie były czymś, co kupiłabym sama z siebie (te wspomnienia kremowych cieni lat 2000-2005, znikających z powiek po godzinie...) , ale udało mi się wygrać je w konkursie. Cóż za miłe zaskoczenie: te są kremowe, ale zastygają.

Wykończenie i działanie: Wykończenie rozświetlone i cudowne. Wiadomo, że nie polecam, jeśli ktoś lubi tylko i wyłącznie maty i ma problem z tolerowaniem choćby satynowego wykończenia, ale próżno szukać tu dużych drobin i zupełnie nie zgadzam się ze wzmiankami o brokacie. Bell jest, moim zdaniem, polskim ekspertem od rozświetlających wykończeń w najlepszym wydaniu: drobno, równomiernie zmielonych, tworzących wrażenie mokrej skóry i pozwalających na bezbłędne stopniowanie blasku. Nie inaczej jest tym razem. Mam obecnie 6 kolorów: bardzo jasny, mleczny beżyk, dwa nudziaki: ciepły i chłodny, czekoladowy brąz, szmaragdową zieleń i chłodny fiolet i w żadnym z nich nie mogę przyczepić się do pigmentacji ani jakości rozświetlenia.
Nieco bardziej problematyczna może być aplikacja. Teoretycznie kredkę zawsze aplikuje się super. Praktycznie - tylko zatemperowaną (może nie na igiełkę, ale sztyft jest gruby i kiedy się zaokrągla, to jest stanowczo za mało precyzyjny). Oczywiście można też zapobiegliwie aplikować raz jedną, raz drugą stroną, żeby zachować kształt, ale temperowanie może się za to przydać z jeszcze jednego względu. Kredka jest zastygająca, więc może przyschnąć. Kiedy przyschnie - źle się rozciera i zaczyna łuszczyć. Pewną niewygodą jest więc to, że kiedy dłużej jej nie używamy lub zostawiliśmy niedomkniętą, trzeba sprawdzić, czy nie wymaga usunięcia zewnętrznej warstewki.
Samo nanoszenie na powiekę to bajka - cień jest kremowy i smarowny. Na roztarcie przed zastygnięciem mamy około minuty i mnie to w zupełności wystarcza. Zastygnięta kredka trzyma się na powiekach fantastycznie. Żadnej migracji drobinek, zbierania się w kącikach i innych problemów. Siedzi na powiece aż ją zmyję. I o to chodzi!
Mam jeszcze małą uwagę, co do stosowania bazy pod cienie. Tego typu cienie (zastygające, zawierające silikony) nie powinny być stosowane na bazę, bo skończy się to łuszczeniem. Za to same mogą być baza pod inny cień i w tej roli również sprawują się dobrze, przedłużając trwałość bodaj wszystkim prasowanym i sypkim produktom, które na nie nakładałam.
Jeszcze co nieco o wpływie na skórę i oczy. Wybawieniem dla wrażliwego oka jest to, że nic się z nich nie sypie (u mnie drobinkowe cienie prasowane to wróg nr 1, bo nie dość, że zawsze mam drobinki po okiem, to jeszcze te z powieki po czasie w oku, co w 9 przypadkach na 10 kończy się podrażnieniem). Tu zero podrażnień i zaczerwienienia. Za to skóra męczy się ich codziennym demakijażem, bo każdy micel sobie z nimi nie radzi :/
To byłaby, dla mnie osobiście, jedyna ich większa wada.

Podsumowując: Są bajecznie ładne i jedyne w swoim rodzaju. Wszechstronne i mega, mega trwałe.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Uwielbiam

Cienie są boskie- trwałe, łatwe w aplikacji- miękkie, wysuwana kredka- bardzo praktyczne i wygodne, piękne kolory. Używam często jako bazy pod inny cień, lub do rozswietlania- kolory ładnie odbijają światło i są po prostu ładne. Bezpieczne, bez zapachu- nie mam do czego się przyczepić. Uważam, że ta seria cienii Bell zasługuję na wyróżnieniem

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Nie zaprzyjaźnimy się

To jeden z tych produktów, o których myślałam "łatwo, szybko, bezpiecznie".. Mam kolory 3 i 4 typowe nudziaki, które miały otwierać oko przy codziennym makijażu i błyszczeć nałożone na ciemniejsze cienie w makijażu wieczorowym. Plusem jest łatwość aplikowania na powiekę i to, że nie trzeba ich temperować, bo kredka jest wysuwana, ale innych plusów nie jestem w stanie wymienić. Cienie obrzydliwie się rolują, wchodzą w załamania, nierzadko się ważą i wyglądają tandetnie. Zmycie ich to prawdziwa katorga , bo i tak wszędzie pozostaje mnóstwo brokatu. Jedyną opcją jest używanie tego cienia samodzielnie, bo nie ma możliwości blendowania kolorów. Nie zaprzyjaźnię się z tym produktem, używam go wyłącznie do roziskrzenia kącika oka i łuku kupidyna nad ustami..

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Słaby żart

Plusy jakie znalazłam to trwałość, nie da się go w żaden sposób ruszyć bez płynu dwufazowego ( płyn micelarny z garniera nie dał rady), cudowne kolorki (posiadam 02,taki naturalny beż), na ręce w drogerii wyglądają jak tafla jeziora (zakochałam się w efekcie na dłoni), super błysk, można jeszcze dodać ładne opakowanie. I zaczynają się same minusy:
-zero możliwości blendowania nawet sekundę po nałożeniu
-masakryczne ważenie się na powiece
-pozostałości brokatu po zmyciu nawet płynem dwufazowym (nie brokaciku tylko BROKATU)
ZAWIODŁAM SIĘ, w drogerii wyglądał idealnie ( na szczęście kupiłam w promocji -49%)
Jedyne zastosowanie jakie dla niego znalazłam to sam kącik wewnętrzny oka, tam nie trzeba blendować, a daje super rozświetlenie (za to daje gwiazdkę)

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

pomyłka

Dla mnie porażka. Plus jest jeden - nie uczula mnie. Minusy:
1. Wielkie, niewygodne opakowanie
2. Cień waży się i roluje na powiece pomimo nałożonej wcześniej bazy
3. Jeśli przypadkiem utrzyma się dłużej na powiece to trudno go potem z tej powieki usunąć odpowiednimi kosmetykami do demakijażu.
Nie dla mnie, mimo że markę lubię.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Świetny!

Długo i nieufnie czaiłam się na ten produkt. Wreszcie kupiłam do na promocji w rossmannie. Obecnie jest to mój ulubiony cień, niebawem zainwestuję w więcej kolorów. Już tester pokazał mi porównanie do innych cieni różnych marek. Po nałożeniu na dłoń w celu sprawdzenia koloru około 5 różnych cieni wybrałam ulubione. Starłam chusteczką dłoń, ale cień z firmy Bell nie chciał zejść. Nosiłam go tak do końca dnia bo po myciu rąk mydłem również cień nie chciał zejść. Można powiedzieć, że producenci wzorowali się na trwałych szminkach tworząc ten cień do powiek. Kolor jest ładny. Kupiłam 03, jest to złoto brzoskwiniowy, jasny, perłowy kolor. Pięknie się mieni w świetle. Aplikacja (czego się ogromnie bałam) bardzo przypadła mi do gustu. Pierwszy raz używałam tego typu aplikatora, ale okazał się dużą konkurencją dla cieni nakładanych pędzelkiem. Ten cień nie nadaje się jedynie do blendowania. Jak się go nałoży raz na oko to można co najwyżej pędzelkiem trochę przygładzić żeby był równomiernie w każdym miejscu nałożony, natomiast nie da się go rozprowadzać i dobrze rozcierać jak do smokey eyes. Gorąco polecam.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie.

Cała seria "Bell Hypoallergenic" jest dla mnie mocno chybiona. Testuję już któryś produkt z oferty i niestety, po raz kolejny okazał się niewypałem. Cienie są w wygodnej formie kredki, testowane na dłoni wyglądają bardzo ładnie. Inaczej sytuacja przedstawia się na oku. Kolor niebieski niemiłosiernie się "zbiera" i zostawia grudki. Raz równo nałożony, po kilku chwilach migruje tworząc jaśniejsze i ciemniejsze plamy. Z brązowym sytuacja wygląda lepiej - nie migruje i łatwo go wklepać i rozetrzeć. Niestety - po kilku godzinach dosłownie znika i na oczach mamy delikatną brązową "poświatę" a ładnie nałożonego cienia ani śladu. Podsumowując - niebieski pójdzie do kosza, brązowy może zużyję jako bazę pod cienie sypkie. Do cieni marki Bell na pewno nie wrócę.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    12
    produktów

    25
    recenzji

    330
    pochwał

    10,00

  2. 2

    4
    produktów

    19
    recenzji

    231
    pochwał

    7,03

  3. 3

    4
    produktów

    19
    recenzji

    225
    pochwał

    6,87

Zobacz cały ranking