18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

La Mer, Creme de la Mer (Krem nawilżający)

La Mer, Creme de la Mer (Krem nawilżający)

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 30 ml
Cena 619,00 zł
Pojemność 60 ml
Cena 1 110,00 zł
Pojemność 100 ml
Cena 1 690,00 zł
Pojemność 250 ml
Cena 3 840,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Odżywcza kuracja dla każdego rodzaju skóry, polecana szczególnie dla bardzo wysuszonej. Wyprodukowany w wyniku 3-4 miesięcznego procesu bio-fermentacji, legendarny Crème de la Mer ze swoim bogatym składnikiem odżywczym The Miracle Broth™ wpływa na zmianę struktury skóry. Jego formuła zawiera również m.in wodorosty, witaminę C, E i B12 plus olejki z owoców cytrusowych, eukaliptusa, kiełków pszenicy i słonecznika. Zmniejsza widoczność zmarszczek i porów, dzięki czemu skóra staje się miękka, gładka i bardziej napięta.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 32

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

3 /5 HIT!

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Do tej pory ulubiony

Do tej pory mój ulubiony, biorąc pod uwagę moją ciężką w pielęgnacji skórę, której rzadko co pasuje. Stosowany na noc dobrze nawilzal i lekko odzywial, nie zapychal. W ciągu dnia za to jak się nim raz posmarowalam w pewien upalny dzionek to dostałam uczulenia.:) także w tym przypadku coś za coś. Bo po przespanej nocy skóra nad ranem wygląda ładnie.

2 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

nie działa na mnie

Magia wokół marki La Mer na mnie nie działa. Można powiedzieć, że wmuszano mi wprost krem La Mer. Kupiłam raz w życiu z totalnej głupoty.

Plusy:
+ nawilża
+ fajna konsystencja
+ odmładzające algi

Minusy:
- zapycha
- działa komedogennie
- długo się wchłania
- cena zwala z nóg

Można kupić w ramach prezentu lub kaprysu.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

niestety, ale DZIAŁA!

Napisałam niestety, bo generalnie to będzie znaczyć, że muszę spod ziemi wyciągnąć te prawie 700 zeta na nowe opakowanie.

Chodziłam wokół tego kremu przez chyba 8 lat. Czytałam mieszane recenzje - jedne szał zachwytu, inne - że beznadzieja i nabijanie ludzi w butelkę. Spotykałam się z opiniami, ze to tak naprawdę krem Nivea z kilkoma dodatkami. Czytałam artykuł w Daily Mail, jak to pani dziennikarka testowała na połowie twarzy Nivea a na drugie CDLM i Nivea "performed better".
Ze względu na cenę i zdrowy rozsądek wahałam się i w końcu stwierdziłam, że nie kupię.
Do czasu, aż moja skóra, pomimo troskliwej pielęgnacji, stosowaniu wcale nie tanich kosmetyków, kombinowania, nie sprawowała się dobrze, ponieważ:
1) świeciła się jak wściekła
2) czerwieniła się bez powodu większego
3) na czole zaczęły mi się robić zmarszczki poziome i kurze łapki wokół oczu
4) wcale nie rzadko wyskakiwały mi wypryski :(

Zaczęłam od kremo-podkładu, bo też miałam problem, żeby dobrać odpowiedni. Zadziałał jak lek-cud.
Więc stwierdziłam - raz się żyje - i kupiłam krem za te chore pieniądze.
I powiem tak - teraz jestem się w stanie zgodzić z opinia, którą przeczytałam na jednym zagranicznym forum - Ci, co piszą o tym kremie źle, to albo nie używali wcale (i opierają swoje opinie na analizie składu, że parafina, oleje, itp) albo używali egzemplarzy niewiadomego pochodzenia.
W moim przypadku ten krem zdziałał cuda i nie ma porównania ze zwykła Niveą, której też próbowałam.
Stosowałam zgodnie z instrukcją - niewielka ilość, najpierw roztarta w dłonią i zagrzana, potem wklepana w skórę. Zniknęły zaczerwieniania, pory się zwęziły, nic mnie nie zapchało, skóra przestała się tłuścić.
Używany pod oczami i na powieki nie spowodował żadnego uczulenia czy problemów.

To jest jedyny produkt (oprócz kosmetyków Neostrata), który działa w sposób widoczny - jest widoczna różnica przed i po.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Algi w cenie

Uwielbiam algi. To jedne z najlepszych składników kosmetycznych jakie są. O marce La Mer krążą legendy nie tylko za sprawą prof. Hubera twórcy słynnego creme de la mer ale również za sprawą celebrytów chwalących się jego stosowaniem. Krem kosztuje majątek więc oczekiwania moje były bardzo wygórowane. Czy zostały spełnione hmm i tak i nie. Skóra rzeczywiście jest wspaniała już po kilku dniach stosowania, opakowanie jest wydajne i zapach całkiem przyjemny (przypomina krem nivea <sic> :) ) Bogata formuła kremu niestety nie wszystkim może przypaść do gustu. Mi przypadła średnio. Komatogenne skłonności kremu czuć dlatego osoby z tłustą cerą powinny wybrać jego lżejszą formę.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bardzo odżywczy

Przyjemny krem odżywczo nawilżający o bogatej konsystencji, która zostawia delikatny film na twarzy. Niweluje suche skórki, wygładza i koi skórę. Ma przepiękny delikatny świeży zapach, który umila stosowanie codzienne. Przy regularnym używaniu poprawia ogólnie kondycję skóry.

Sprawdzi się raczej dla skór suchych, odwiodnionych i bardzo wrażliwych, zaś do mieszanych i tłustych ... mniejsza ilość i tylko nocą.

@lukaszmakeup

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Niewart swojej ceny.

Skusiłam się na ten krem, ponieważ zachwalała go konsultantka w Douglasie. Kojarzyłam, że La Mer to ulubiony krem Kim Kardashian, więc uznałam, że może faktycznie warto spróbować tego cudu.

Konsystencja kremu jest bardzo przyjemna. Nadaje się pod makijaż. Na początku krem powoduje zapchanie i wysyp, ale ten efekt szybko mija. Potem skóra wygląda lepiej, z tymże nie na długo i nie do końca tak, jak bym chciała. Nie zaobserwowałam większego poziomu nawilżenia. Skóra czasem wyglądała ładniej po nałożeniu kremu, ale ten efekt szybko znikał. Z mojej perspektywy ten krem jest jedną wielką wydmuszką zbudowaną na promocji wśród gwiazd i micie o składniku The Miracle Broth, który stworzył przeciw poparzeniom doktor fizyki pracujący w NASA Max Huber. Nie mam zastrzeżeń do samego składnika pana Hubera, bo ten rzeczywiście może działać doskonale, ale cała reszta nie zachęca. W składzie mamy pochodne ropy naftowej, szkodliwe konserwanty i sól aluminium. Krem absolutnie nie nadaje się dla cery wrażliwej. Wszystkie substancje roślinne zawarte w kremie nawet nie przenikną do głębszych warstw skóry z powodu tych olejów mineralnych. Dzięki nim krem utworzy na skórze "siateczkę", która da złudzenie wygładzenia zmarszczek i nawilżenia. Szkoda, że tak naprawdę stan cery się nie zmieni.

Krem oceniam surowo, bo za taką cenę oczekuje się czegoś lepszego. Na pewno marka La Mer ma swoją magię i myślę, że głównie za tę magię się płaci kupując kosmetyki. Istnieje wiele ciekawszych kremów marek premium, które są tańsze od Creme de la Mer.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Troszkę przereklamowany

Krem-legenda stosowany przez gwiazdy. Dostałam go w prezencie, więc postanowiłam spróbować sama.

Nie mam większych problemów z cerą, więc może nie w pełni wypróbowałam jego spektakularne działanie, ale mogę napisać, że:

- doskonale nawilża i odżywia cerę
- szybko się wchłania
- jest przyjemny w stosowaniu
- bardzo lubię kosmetyki z algami

Minusy to oczywiście spora cena, która jest uwarunkowana legendą i mitem luksusu. Ale jeśli chodzi o skład, to uważam, że inne produkty z niższej półki cenowej wcale nie ustępują mu jakością.


Używam tego produktu od: 3 miesiące
Ilość zużytych opakowań: 1 x 15 ml

3 /5 HIT!

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Szaleństwo wszechczasów !

Poczytałam, poczytałam i kupiłam. Krem legenda, genialny - a co tam, raz się żyje. 30 ml za 590 zł minus kupin rabatowy 40 zł...cena z kosmosu. Ale jak na kosmetykoholiczkę przystało nie wypada nie spróbować...właśnie...gdybym nie kupowała nałogowo kosmetyków pewnie doceniłabym ten krem ale z nie jednej półki produkty kupowałam :-)

Jak na krem za 550 zł (30 ml z kuponem rabatowym 40 zł ) uważam, że jest tylko przyzwoity. Owszem, genialnie nawilża, łagodzi podrażnienia, świetnie sprawdza się na skórze potraktowanej dużą dawką promieni słonecznych...ale nie do końca przekonuje mnie to do wydania tak ogromnej kwoty na kolejne opakowanie. Trzeba spojrzeć na produkt-legendę realnie. Wyprodukowany dla NASA...no tak...ich pewnie stać na takie wydatki.

Creme de la Mer jest bardzo wydajny. 30 ml używałam codziennie przez 3 miesiące tylko na noc. Bardzo rzetelnie stosowałam metodę rozgrzewania kremu w celu uwolnienia genialnych składników i po 90 dniach stwierdzam, że jest to rytuał &quot;sprzedawany&quot; w pakiecie razem z kremem. Uwierzcie mi, że nawet jak nakładałam go w pośpiechu nie miało to wpływu na jego cudowne właściwości.

W sumie to ciężko go ocenić. Jest dobry, bardzo dobry ale nie tłumaczy to jego ceny. Krem nawilżający, uspokajający wrażliwą cerę naprawdę można kupić za dużo mniejsze pieniądze.

Kolejna kwestia to różnica w cenie między pojemnością 30 a 60 ml. Ten pierwszy kupimy za 590 zł, drugi za 1070. Czyli na dużym opakowaniu oszczędzamy 110 zł - przy takim wydatku to są &quot;grosze&quot;. Absolutnie nie powoduje to u mnie chęci posiadania dużego słoiczka. Nie to nie - nie kupię wcale.

Opakowanie mocno średnie wizualnie, krem nie daje poczucia stosowania produktu selektywnego. Po prostu łagodzący kremik o delikatnym zapachu...no cóż...to chyba trochę za mało za prawie sześćset złotych.

Podsumowując - jestem zadowolona z działania ale nie na tyle, żeby ponowić zakup. Spróbowałam, zaspokoiłam ciekawość i po raz kolejny doszłam do wniosku, że inwestując w kosmetyki trzeba zachować zdrowy rozsądek. W moim przypadku zakup tego kremu był szaleństwem wszechczasów. Bardzo dobry ale za 1/3 ceny.


Używam tego produktu od: 3 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie 30 ml

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Genialny :-)

Krem - legenda. Ma w sobie wszystko czego szukam w kremie. Nawilża, natłuszcza, łagodzi. &quot;Prasuje&quot; drobne zmarszczki. Stosuję go z tonikiem i serum lifingującym na noc La Mer, na dzień jest za ciężki dla mojej mieszanej cery. Sam krem fakt ma zapach podobny do Nivei, ale mnie to jak najbardziej odpowiada. Prosty skład za niemałe pieniądze, ale działa!! Sam krem jest bardzo gęsty, rozprowadzam go zgodnie ze wskazôwkami La Mer czyli rozcieram i ogrzewam między palcami, tak uzyskuję trochę oleistą konststencję. Uwielbiam ten krem i moja skóra jest po nim taka aksamitna, nawilżona. Uwielbiam pielęgnację La Mer. Polecam !!

Używam tego produktu od: krócej niż 3 miesiące
Ilość zużytych opakowań: mniej niż 1

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

jeden z lepszych

bardzo dobry nawilżający krem który łagodzi, rozświetla
buzia jest wypoczęta, świeża... idealnie współgra z podkładem a w lato to nawet nie nakładam go bo tak ładna buzia jest ;)))))))))))
może i drogi ale warty swojej ceny i dość wydajny.
ale uważam ze jest idealny dla cery wrażliwej łagodzi podrażnienia ale również...leczy! nie ma po nim zaskórników chrostek...
ja obecnie stosuje na dzień i na noc a w lato przy upale na noc i wystarcza żeby doprowadzić cerę do porządku ;)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

jak na razie najlepszy

Przygodę z tym kremem zaczęłam od mini próbek.
Zdziwiłam się,że tak treściwy krem nic złego mi nie zrobił , tym bardziej,że było lato i 30 stopni w cieniu a ja z racji pracy musiałam nosić pełny makijaż i wszystko grało!
Wow!
Liczyłam na to,że krem przy dłuższym stosowaniu nawilży moją skórę,nie zapchnie mnie na amen,pozbędzie się tych problemów jakie już musiały się pojawić,wygładzi drobne linie i zapobiegnie następnym...
Pełnowymiarowego produktu używam od ok.6 tygodni i jestem bardzo zadowolona. Cera stała się promienna i gładka,drobne zmarszczki się wygładziły,wypryski nie pojawiają się już tak często(ale nie zniknęły całkiem),pory delikatnie się zmniejszyły,ale z nimi i tak nie miałam wielkiego problemu oraz kolor mojej twarzy się ujednolicił...
Z racji tego,że krem jest treściwy nie rozstaję się z bibułkami matującymi ale nie jest gorzej niż kiedy używałam kremów matujących.
Ostatecznie widzę,że krem mi służy,wierzę,że mi pomaga i nie obudzę się pewnego dnia z pooraną buźką.
Chcę tylko dodać,że używam całej serii La mer i powolutku widać rezultaty,jedyny minus to cena,dlatego odejmuję pół gwiazdki.

Używam tego produktu od: 6 tygodni
Ilość zużytych opakowań: 3 próbki i jedno opakowanie 30 ml

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wydajność taka, że wychodzi niecałe 60zł/m-c

Na krem - legendę skusiłam się i ja. Była akurat 20% obniżka na cały asortyment, więc kiedy kupować takie fantazje jak nie wtedy... Ale żeby nie było, najpierw dostałam od Pań z La Mer próbkę klasycznego i soft kremu. Byłam pewna, że klasyk będzie za ciężki, ale nic z tych rzeczy! Nie mam suchej skóry, teraz, w zimie, owszem miewam suchoty w okolicach kości policzkowych, ale tak to mam cerę normalną, a w lecie mieszaną. I soft na jesień był za lekki.

Tak, pachnie podobnie do Nivei, tak, ma prosty skład i do tego jest diablo drogi, stąd kontrowersje. Ale po pierwsze wyznaję zasadę, że im prostszy skład tym lepiej, a po drugie mimo jego prostoty jakoś nikt jeszcze w żadnym laboratorium na świecie nie potrafił La Mer podrobić. Koniec dyskusji.

Używam go w charakterze regenerującego nawilżacza i spisuje się wspaniale. Naprawdę mała ilość (słynny pea size) wystarczy na całą twarz i szyję. Po nałożeniu czuję ukojenie, jakiego nie dawał mi żaden inny krem, ani apteczny, ani nawilżacz perfumeryjny. Rozjaśnił mi drobne przebarwienia po wypryskach. Odkąd go używam nie mam uczucia &quot;wołania o picie&quot;, które często mi towarzyszyło w okresach zimowych na kościach policzkowych.

Do tego bardzo wydajny, więc jakoś można przeżyć jego cenę, zwykle w 2 miesiące zużywam krem, a tu nie jestem nawet w połowie (30ml!)

Zamierzam kupować regularnie, ale znając siebie będę go zdradzać szukając zamiennika w lepszej cenie.

Używam tego produktu od: 2 miesiące i trochę
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1, wcześniej
próbki

EDIT:

-30ml dalej mi schodzi, minęło pół roku i widzę, że starczy na całe 7 miesięcy
- w kolejce czeka na mnie 60ml kremu, patrząc na wydajność wiem, że wystarczy mi na 14 miesięcy spokojnie...

...tak więc to WCALE NIE JEST DROGI KREM! 60ml kupiłam na lotnisku za 800zł, czyli 800zł : 14 miesięcy = 57zł miesięcznie za krem.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    1
    produktów

    40
    recenzji

    406
    pochwał

    10,00

  2. 2

    24
    produktów

    108
    recenzji

    281
    pochwał

    9,63

  3. 3

    28
    produktów

    74
    recenzji

    297
    pochwał

    8,90

Zobacz cały ranking