Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Capital Soleil, Protective Cream (Krem ochronny SPF 60, SPF 50+)

Capital Soleil, Protective Cream (Krem ochronny SPF 60, SPF 50+)

Średnia ocena użytkowników: 3 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 55,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Krem ochronny z filtrem 60 na twarz i miejsca często eksponowane.
UVB SPF 60, UVA PPD 20: ultrawysoka ochrona przed oparzeniami słonecznymi (deklarowana ochrona UVA/UVB jest osiągana przy ilości filtra 2 mg/1 cm2 skóry).
Zapobiega uszkodzeniom skóry powodowanym przez słońce. Walczy z powstawaniem przebarwień. Nawilża, nadaje matowy efekt.
Pierwotnie występował w wersji SPF 60, obecnie oznaczony jest SPF 50+.
Deklarowana ochrona UVA/UVB jest osiągana przy ilości filtra 2 mg/1 cm2 skóry (czyli minimum 1-1,25 ml na samą twarz; 1,5-1,8 ml na twarz i szyję; ok. 30 ml na całe ciało).

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 16

Średnia ocena użytkowników: 3 /5

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Spełnia swoje zadanie

Treściwy, ładnie pachnący, lekko natłuszczający krem ochronny.
"Wykończylam" 2 opakowania podczas wakacji 2012 kiedy to koczowałam wraz z chłopakiem na Mazurach.
Jestem bladziochem,mam skórę naczynkową. Wysoki filtr to u mnie podstawa.
Cena jest rozsądna i adekwatna do jakości.
Uważam że to uczciwy dobry kosmetyk.
Jest to typowa plażówka. Nie nadaje się do miasta gdy spędzamy jednak pól dnia na wodzie jest b dobry.
Nie zapychał i nie powodował nawet delikatnych zmian w okolicach dekoltu,co mi się już przydażyło.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

trudno mi pow.

kosmetyk drogi za to wydajny pierwsze użycie dośc miłe wrażenie na mnie zrobił zależało żeby moja skóra się nie świeciła lecz po kilku razach skóra już inaczej reagowała nie była tam zmatowana jak na początku stosowania .Prawdą jest jest że chroni skóre przed prom.uf bo istotnie mniej miałam problemów ze skórą twarzy po opalaniu to wielki plus i bardzo wydajny ,co mnie zdziwiło że jest słodki:) przez przypadek to odkryłam bo nie próbuje wszystkich kosmetyków.

Używam tego produktu od: pol roku
Ilość zużytych opakowań: 1 male

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

kolejny bubel od vichy!!

zaczynam źle myśleć o tej marce, a ten krem to moja największa wpadka z nią związana.
używałam go na wyjeździe w Bułgarii. zdawało mi się że inwestując w powiedzmy sobie szczerze niezbyt tani krem wyświadczam swojej cerze przysługę.

i być może z ochrona nie było najgorzej - piegów i tak trochę przybyło, ale cóż...
tylko dlaczego to coś TAK ZAPYCHA? całą twarz miałam w krostach i zaskórnikach. MASAKRA!
być może jestem alergiczką choć nigdy przedtem ani potem się z taka reakcją nie spotkałam. dodam że po to właśnie poszłam do apteki po DROGI krem a nie do drogerii po byle jaki żeby TAKICH AKCJI NIE BYŁO!

poza tym niemiłosiernie bielił i tłuścił cerę jakbym się posmarowała oliwą i wcale się nie wchłaniał

załamana jego działaniem chciałam nieco zatuszować niedoskonałości makijażem ale efekt był w najlepszym wypadku umiarkowanie dobry( BUŁGARIA w lipcu - 35C w cieniu! :( )po powrocie musiałam się leczyć z przykrych następstw stosowania tego kremu zdaje się "renomowanej firmy"

na koniec dodam pół żartem pół serio że vichy powinno mi oddać moje 5 dych i mnie oficjalnie przeprosić że szkody wywołane tym badziewiem.
NIGDY WIĘCEJ

Używam tego produktu od:przez 3 tygodnie (nie dałam rady zużyć)
Ilość zużytych opakowań: 1/4 jednego

Eris film 1

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Jeden wielki dyskomfort!

Kupiłam ten krem przez przypadek. Potrzebowałam kremu do mojej mieszanej cery (do tej pory używałam filtrów różnych firm) i akurat w aptece wybór padł na ten. Niestety, krem okazał się bardzo tłusty i dający poczucie dużego dyskomfortu. Ma białą konsystencję ale nie wybiela, łatwo się nakłada, jest bezzapachowy. Jednak już podczas rozsmarowywania na buzi zaczyna sie kleić i pozostawia niemiłe wrażenie lepkiej twarzy. Jakby tego było mało, przez cały dzień moja buzia nieestetycznie sie błyszczy i nawet bibułki matujące nie dają z tym rady. Często, mam też uczucie szczypania, ale nie w wyniku podrażnienia a w wyniku tej nieprzyjemnej lepkości przez którą mam wrażenie że moja twarz nie "oddycha". Poza tym, krem nie wysusza, ale też nie nawilża jakoś spektakularnie. Obecnie stosuje go na różne części ciała żeby go jak najprędzej wykończyć i kupić inny. Nie polecam!

P.S na moje nieszczęście krem jest wydajny.

Używam tego produktu od: kilku tygodni
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Tlusty ale i tak go lubie!

MOJA CERA: Mieszana (tlusta w T-Zone), wrazliwa od Zorac-u/Retin-u, kwasow.

PLUSY:
* nie wybiela (ale ja jestem blada z natury!)
* nie zapycha
* nie piecze mojej podraznionej skory
* po rozsmarowaniu nie daje smug i "farfocli"
* niesamowicie wygladza i upieksza (tzn. tylko wizualnie oczywiscie!) cere - kilka razy zlapalam swoje odbicie w lustrze kiedy go mialam na twarzy i efekt byl "WOW!!". Nie wiem dlaczego, ale jest to jedyny fltr, ktorego uzywam i ktory powoduje to dziwne (ale dobre!) wizualne wygladzenie skory i wyrownanie jej kolorytu.

MINUSY:
* tlusty jak ch*******a, przepisowe 1,8 ml na twarz nie wchlania sie za nic, a przypudrowane wylazi na wierzch juz po kilku minutach.
* czuc go caly czas na twarzy jak gruba, tlusta, ciezka warstwe
* powieksza optycznie pory
* gromadzi sie w zalamaniu gornej powieki

OGOLNIE: fajny na jesien/zime, chociaz dla cer mieszanych/tlustych bedzie raczej za ciezki na lato.

Używam tego produktu od: 3 miesiecy
Ilość zużytych opakowań: 1

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

NAJLEPSZY!!!

Kupiłam go po zużyciu próbki i by mieć coś na zastępstwo "łososia".Jestem po kwasie pirogronowym u dermatologa i filtr ten wchłania się u mnie błyskawicznie do półmatu. Wymaga ponownego zmatowienia po ok.5 godz.Rozprowadza się lekko,nie jest tłusty,nie błyszczy,delikatnie pobiela,nie pozostawia smug.Ma taki swój zapaszek lecz niedrażniący.Twarz po nim jest gładka i nie zapycha (na razie). Mogę łatwo rozprowadzić na nim podkład,choć czynię to rzadko.Używam tego produktu od:ponad 2 tyg.
Ilość zużytych opakowań:próbka i w trakcie 1 opakowania
21.02.2007 Jak dla mnie KWC! Nic tak pięknie się nie wchłania jak ten filtr(prawie do matu) i to przepisowa ilość.Jestem b.zadowolona i jak na razie nie szukam niczego innego.

3 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Jest OK !

Da się wyczuć solidną ochronę filtrów, mnie gęsta konsystencja nie utrudniała wchłaniania. Krem spełnia swoje zadanie matuje i ochrania wrażliwe miejsca (sprawdza się przy stosowaniu na solarium).

Używam tego produktu od:miesiąca
Ilość zużytych opakowań:1

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

nie dla mnie

Jako bloker krem ten jest znakomity,twarz mam nadal biala:)Jednak codzienne wklepywanie go to lekka tortura,nawet po pol godziny twarz okropnie sie swieci,pudrowanie moglabym powtarzac co godzinke.Swietnie spelnia swoje funkcje ochronne,jednak efektu matowego nie udalo mi sie uzyskac.Bede szukala dalej...

Używam tego produktu od:2 miesiecy
Ilość zużytych opakowań:1

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

jest dobrze

To moj ulubiony bloker.
Jest dosc ciezki, tlustawy- co mnie akurat odpowiada-stosuje go wiosna i latem zamiast kremu na dzien, bo z kremem to juz za duzo dla mojej skory.
Dobrze na nim lezy kazdy podklad- nic sie nie walkuje, nie sciera.Na strefie T klade go na Lysanel Mat i tez sie nie gryzie ani troche. Ochrona rzeczywiscie kapitalna-zero piegow, przebarwien.
Piegi to u mnie rzecz pierwsza, ktora pojawia sie na twarzy po zetknieciu ze sloncem, a przy stosopwaniu Vichy- ani jednego, wiec naprawde chroni.Dodatkowo niezle nawilza, nie podraznia.Bardzo wydajny.
Szcerze polecam.

3 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

od niechęci do sympatii

Kupiłam go, bo chciałam zmian. Byłam bardzo długo wierna biodermie tonującej 100 a ten krem miał matować i Justy go chwaliła i Basia... No to kupiłam i się załamałam, bo po pierwszym posamrowaniu twarzy świeciłam się jak lampka.
Dałam zatem ogłoszenia na targowisku chcąc się tego świństwa pozbyć/zamienić, czy coś. Ale jako że nic z tego nie wyszło - a krem leżał w domku, a że swoje kosztował to postanowiłam używać jednak. I co?
Otóż jakoś tak po paru dniach go polubiłam ,
-bo jest lekki
-jednak się nie świeci aż tak bardzo jak np. mleczko 60tka,
-idzie się z nim dogadać po prostu.
Chroni - nic nie przybywa - żadnych plam, plameczek, piegów - nieczego. Tworzy na twarzy coś jakby korupę, ale jest ona elastyczna, nieruszana nie osypuje się ani nie wałkuje. Ruszana - i owszem, ale to dobrze, bo stanowi to dla mnie zabezpieczenie przed ruszaniem twarzy i ścieraniem protektora.
Ogóleni jestem zadowolona. Teraz zakupię fluid 60tke, ten, co to go tak chwalą, ale jeśli się u mnie nie sprawdzi, to na pewno jeszcze wrócę do tego kremu. Gwiazdki tylko trzy za fatalne pierwsze wrażenie, ale jeśli nadal tak się będzie sprawował to dam więcej.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

RACZEJ NIE

Krem przynajmniej dla mnie ma same minusy i...jeden plus. Zacznę od plusa. Rzeczywiście są to wysokie filtry nie najwyższe ( Bioderma SPF 100) ale wysokie. Oznacza to skuteczną ochronę przed UVB i UVA a jest to dla mnie priorytet. Ale...No właśnie krem jest obrzydliwie gęsty, nie chce się wchłaniać nawet w moją suchą skórę.Nawet po wklepaniu ( a tego nie lubię, niepotrzebne manipulacje przy twarzy=zmarszczki) pozostaje biaława warstwa, która nawet po nałożeniu podkładu ( Vitalumiere Chanel) i pudru tejże marki, nie przestaje się nieestetycznie świecić.Po niczym innym moja skóra się nie świeciła. Poza tym widać, że na twarzy jest czegoś za dużo...no nie wiem jak ten efekt opisać jeszcze, ale ja go nie cierpiałam.Dodam, że podkład źle się na nim rozprowadza. Krem nie tyle nawilża co raczej natłuszcza skórę, a to już mi zupełnie nie odpowiada, zwłaszcza w upalne dni. Jest wydajny, nawet bardzo ,ale ja napewno nigdy go już nie kupię.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

nie dla mnie

Kupiłam go zeszłego lata, bo antoś trochę mnie znudził, no i popełniłam błąd. Po pierwsze krem nie chciał się rozsmarować, wałkował się niesamowicie, nie było nawet mowy, żeby położyć coś na niego lub pod niego (strasznie nietowarzyski!). Po drugie jakaś nieprzyjemna, lepiąca warstwa pozostawała na skórze (antoś teżpozostawia film, ale jakiś taki przyjemniejszy) i po trzecie najważniejsze - ZAPCHAŁ MNIE i miałam straszny wysyp niemiłych niespodzianek.
Żeby nie było - chroni przed słońcem, używałam go 2 tygodnie i pozostałam bielusieńka, ale z pryszczami na policzkach (a tam mi nigdy nie wyskakują!), dlatego też nie wrócę do niego.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    84
    produktów

    143
    recenzji

    3
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    144
    recenzji

    2
    pochwał

    9,17

  3. 3

    9
    produktów

    110
    recenzji

    0
    pochwał

    7,01

Zobacz cały ranking