Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Charlotte Tilbury, Magic Cream SPF 15 (Mocno nawilżający krem na dzień)

Charlotte Tilbury, Magic Cream SPF 15 (Mocno nawilżający krem na dzień)

Średnia ocena użytkowników: 5 /5

Kategoria
Pojemność 50 ml
Cena 360,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Mocno nawilżający krem na dzień marki Charlotte Tilbury spowalnia procesy starzenia skóry, posiada filtry UVA i UVB. BioNymph Peptide Complex zawarty w kremie stymuluje proces produkcji kolagenu i walczy w wolnymi rodnikami.

Skład: Water (Aqua), Homosalate , Glyceryl Stearate SE, Ethylhexyl Salicylate, Butylene Glycol, Glycerin, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Octocrylene, Cetyl Alcohol, C12-15 Alkyl Benzoate, Cyclopentasiloxane, Dimethicone, Phenoxyethanol, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Steareth-21, Avena Sativa (Oat) Kernel Extract, Carbomer, Dimethiconol, Potassium Cetyl Phosphate, Chlorphenesin, Caprylyl Glycol, Xanthan Gum, Hydrolyzed Viola Tricolor Extract, Allantoin, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Disodium Edta, Tocopheryl Acetate, Camellia Oleifera Seed Oil, Rosa Canina Fruit Oil, Rosa Damascena Flower Water, Sodium Hydroxide, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Michelia Alba Leaf Oil, Sodium Lactate, Coco-Glucoside, PEG-8, Ethylhexylglycerin, Sodium Hyaluronate, Tocopherol, Palmitoyl Oligopeptide, Palmitoyl Tetrapeptide-7, Ascorbyl Palmitate, Plumeria Rubra Flower Extract, Ascorbic Acid, Citric Acid, Nicotiana Sylvestris Leaf Cell Culture, Linalool, Citronellol, Geraniol

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 2

Średnia ocena użytkowników: 5 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Okład na spragnioną skórę

Dzień dobry,
jestem posiadaczką skóry suchej, wrażliwej, delikatnej i skłonnej do delikatnych naczynek na szczytach policzków.
Od roku stosuję zasady koreańskiej pielęgnacji, możliwie alternatywnymi produktami - tak aby wszystko dopasować do kondycji swojej cery.
Ostatnia zima, z mrozami do - 17'C, ciągłe ogrzewanie na maxa, godziny na zewnątrz w drodze do pracy dały w kość i tak już doświadczonej skórze na buzi.

I na tak zaistniałe okoliczności zaczęłam przeciwdziałania.
O kremie Charlotty Tilbury czytałam i słuchałam całymi tygodniami...serce pękało, portfel błagał "kobieto opamiętaj się.." a ja jednak go zamówiłam...na feelunique z dobrym rabatem i darmową wysyłką do Polski. Krem przyszedł w tydzień...
Mogę się wypowiedzieć bo używam go już jakiś czas. Jest jednym z kroków wieloetapowej pielęgnacji w stylu koreańskim. Aby dopełnić jego działania zaopatrzyłam się w próbkę Miracle 3in1 również Tilbury czyli wielozadaniowe cudo które używam jako żelu myjącego.
Zatem tak:
1. olej migdałowy do mycia twarzy z wit.E; zdjęty gorącą szmatką,
2. ten 3in1 żel i szczoteczka soniczna,
3. hydrolat róży damasceńskiej jako tonik,
4. i na końcu masaż odrobiną Magic Cream...
tak wykonana pielęgnacja poranna przygotowuje cerę do makijażu...
buzia w kilkanaście dni odzyskała względną jędrność, jest elastyczna, wyrównany koloryt, promienistość i świeżość. Jest idealnie przygotowana na przyjęcie standardowych kroków makijażu.
Co do samego kremu wg mnie jest bardzo dobry, ma idealnie wyważoną proporcję między składnikami nawilżającymi a odżywczymi...dla posiadaczek cer suchych i normalnych będzie idealny. Odżywi, ukoi, uelastyczni i nada młodzieńczej świeżości.
Na polskim rynku odnajduję dla niego dwa godne zamienniki: tj. L'Occitane, Ultra Rich Face Cream 25% Shea Butter - może nie ma tego zapachu róży i gardenii, ale daje porównywalny komfort na twarzy, oraz Krem do twarzy Shea Line 50 ml (ten z różową etykietą i zapachem różanym) z Secret Soap Store.

Najsłynniejszy krem światowych wybiegów jest bardzo dobry, skuteczny i robi dokładnie to co obiecuje producentka...ale z czystym sercem polecam alternatywnie te dwa przywołane kremy które dają bardzo podobny efekt.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Works like magic

Kosmetyki Charlotte Tilbury robią furorę na świecie, tym większe było moje zdziwienie kiedy się okazało, że w KWC marka nie została jeszcze przez nikogo zgłoszona.

Testowanie Magic Cream rozpoczęłam od próbek kremu. Jego cena jest bardzo wysoka więc wolałam nie ryzykować. Szukałam kremu, który wspomoże nawilżanie mojej przesuszonej do granic skóry na twarzy, a jednocześnie nie uczuli i tak osłabionej cery po kilkumiesięcznej walce z atopowym zapaleniem skóry.

Według Charlotte krem jest odpowiedni do każdego rodzaju cery, z czym absolutnie się nie zgadzam. Krem ma bardzo treściwą konsystencję i serwuje porządną dawkę nawilżenia. Po aplikacji pozostawia delikatny tłusty film na twarzy! Dlatego posiadaczki tłustych i mieszanych cer - radziłabym koniecznie przetestować przed zakupem bo krem może okazać się dla Was zbyt ciężki.

W ciągu ostatniego roku wydałam morze pięniędzy na kremy. Poszukiwałam duetu idealnego w postaci kremu na dzień i na noc. I wydawało mi się przez chwilę, że już znalazłam - kremy Diora okazały się wtedy hitem! Ale coś mnie podkusiło aby przetestować jeszcze ten. I to był strzał w dziesiątkę. Ten krem powalił mnie na kolana.

Pierwszy zachwyt to jego konsystencja - gęsta i treściwa, ale jednocześnie nieklejąca. Po aplikacji pozostawia lekki film na twarzy, ale na mojej suchej cerze jest to warstwa, która nadaje jej piękny zdrowy glow.

Kolejny plus za to, jak łatwo na tym kremie rozsmarowuje się podkład. Magic Cream sprawdził się świetnie jako baza pod makijaż. Mój podkład Bobbi Brown bez problemu trzyma się na nim cały dzień.

Moją zmorą w ostatnim czasie były również kremy, które strasznie zapychały mi cerę. Od kiedy używam ten krem, skończyło się moje przesiadywanie przed lustrem i lamentowanie nad zaskórnikami podskórnymi. Profilaktycznie stosuję oczywiście moją ulubioną czarną maseczkę Origins.

Krem w dodatku łanie rozświetla nawet czasem mocno zmęczoną wielogodzinnym podróżowaniem cerę. Nawet w trakcie odwiedzin rodziny zebrałam wiele pochwał odnośnie poprawy stanu mojej cery! Ten krem to mój niekwestionowany KWC wśród kremów na dzień.

Mimo, że jestem w tym kremie totalnie zakochana to dostrzegłam również wady. A mianowicie zapach kremu nie do końca mi odpowiada. Wg mnie jest za bardzo "chemiczny". A drugą wadą jest oczywiście cena. 90 Euro za krem to jednak bardzo dużo. Mimo wszystko będę do niego wracać i na pewno wypróbuję dziś wypuszczoną na rynek wersję kremu na noc i pod oczy.

Używam tego produktu od: 2 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w połowie pierwszego

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    7
    produktów

    30
    recenzji

    293
    pochwał

    10,00

  2. 2

    18
    produktów

    38
    recenzji

    263
    pochwał

    9,55

  3. 3

    19
    produktów

    24
    recenzji

    225
    pochwał

    7,82

Zobacz cały ranking