Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Chopard, Infiniment EDP

Chopard, Infiniment EDP

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 30 ml
Cena 46,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Nowy zapach Choparda, wprowadzany do sprzedaży od października 2004. Określany jest jako współczesna interpretacja ponadczasowej kompozycji kwiatowej.

Zapach został wykreowany przez Alberto Morillas.

Zapach oddaje ducha Choparda - luksusowego, ekstrawaganckiego, z domieszką zabawy i przymrużenia oka. Sposób jego prezentacji powoduje, że kojarzy się z drogocennym skarbem, wyjątkowym obiektem pożądania.

Zapachowi towarzyszy transparentny, owalny flakon - współczesna wariacja na temat kryształowej kuli. Do korka dołączony jest srebrzysty łuk w kształcie księżyca, na którym wygrawerowano podpis Chopard. Został on zaprojektowany przez Jérôme Faillant-Dumas. "Twarzą" zapachu jest czeska modelka Veronika Verkova.

Kategoria: kwiatowa

Nuty zapachowe: bergamotka, róża bułgarska, kwiat lotosu, drzewo sandałowe, piżmo.

Cena: 46EUR / 30ml

Recenzje 15

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Kremowo-nektarowa elegancja :-)

Zapachy Chopard\\\'a jak zadnego innego projektanta moge po prostu kupic w ciemno. Nie dlatego, ze posiadam wysoki prog tolerancji na zapachy wszelkiej masci, ale dlatego, ze w przypadku Chopard\\\'a moge liczyc na brak przesady w kompozycji kazdego zapachu.
Wszystkie zapachy Chopard\'a sa swietnie wywazone, zadne nuty nie krzycza prosto w twarz, zadne nuty nie gryza sie z innymi.
I taki tez jest Infiniment.
Czytajc recenzje ponizej, stwierdzam, iz autorka zawarla wszystko, co mam na mysli, gdy nosze Infiniment. Infiniment to wyjatkowo eleganckie polaczenie; kremowo - kwiatowo - nektarowe.
Cudne, kobiece, swieze, lekkie.
Na kazda pore roku i dnia.
Trwalosc i moc swietna.
Buteleczka elegancka :-)
Polecam!

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

lubię

Dostałam te perfumy na urodziny i muszę przyznać, że nie zachwyciły mnie. Zapach wydał mi się za ciężki dla mnie. Jednak jakiś czas temu spiesząc się prysnęła się nimi. Jaki było moje zdziwienie - perfumy na skórze nie wydają się ciężki czy męczące. Oczywiście nie jest to jeden z leciutkich zapachów, ale mnie osobiście przypadły do gustu.
W zapachu panują oczywiście kwiaty, ale jest coś jeszcze i to coś mnie przekonuje. Perfumy są ponadto bardzo trwałe. Podoba mi się tez klasyczny flakon.

Używam tego produktu od: 1/2 roku
Ilość zużytych opakowań: jedno - w trakcie

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Ciepłe, jesienne słońce...

tak właśnie mi się kojarzy; może dlatego, że to właśnie taka ciepłą jesienią się z Infiniment poznaliśmy...? :)Ale nie tylko dlatego.

Ale zacznę od początku: czytałam recenzje o tym zapachu na Wizażu i zachodzę w głowę o czym moje poprzedniczki pisały...? Bo chyba nie o Infiniment?

Matko, jeszcze nigdy nie czytałam takich rozbieżnych opinii a w dodatku tak krańcowo różnych od tego, co ja czuję wąchając Infiniment! Po pierwsze: nic mi nie wiadomo, żeby kiedykolwiek powstała wersja EDT: ten zapach od początku istnieje jako EDP, a zatem to chyba jednak nie o niego chodziło jednej z moich poprzedniczek. Poza tym nigdy, przenigdy nie porównałabym go do Ange ou Demon czy Margarethy Ley: przecież to całkowicie różne zapachowe bieguny!!!

Infinimet jest dla mnie gęstym, słodkim, ultrakwiatowym nektarem.Nie powiedziałabym, że jest to zapach z pazurem czy pikanterią - i wcale nie poczytuję mu tego jako minus. Jak mam ochotę na pazur, to chwytam flaszkę Słonia, Obsession, Opium czy nawet Ange ou Demon. No ale nie Infiniment.To jest zapach delikatny i taki ma być! Od razu należy powiedzieć, że jest to delikatność, która ma jednocześnie w sobie wielką siłę.

Pierwsze i najbardziej bezpośrednie skojarzenie to właśnie kwiatowy nektar, w którym słodycz kwiatów nie jest dosładzana cukrem, ale jest to najprawdziwszy, gęsty, kwiatowo - miodowy nektar. Pachnie długo ale jednocześnie nie narzuca się bardzo otoczeniu. Jest szalenie elegancki. Z charakterem. Łagodny a jednocześnie silny. Bardzo kobiecy. Z czasem nieco ewoluuje na skórze, ale nie jest to przeobrażanie z Dr Jekylla w Mr Hydea; to chyba bergamotka stopniowo się ulatnia i odsłania jeszcze bardziej gęste i miodowe serce zapachu. Po kilku godzinach wciąż wiadomo, ze jest to ten sam zapach.

Nie mam mu nic do zarzucenia: dla mnie ma być właśnie taki jak jest: sięgam po niego gdy mam ochotę pachnieć subtelnie, ale wyczuwalnie; kiedy mam ochotę na słodkości:) ale nie te całkiem jadalne, ale takie prawdziwie naturalne, kwiatowe. Kiedy mam ochotę poczuć się jeszcze bardziej kobieco i jednocześnie elegancko.

Elegancka słodycz - tak bym go określiła.
(W przeciwieństwie do wszystkich tych jadalnych wanilii, karmelków, palonego cukru i czekoladowości, które w zapachach uwielbiam, ale niestety, nie pachną dla mnie zbyt elegancko).

Jest jak jesienne słońce - bardzo ciepłe, ale dojrzałe, nie inwazyjne, wyważone... Coś wspaniałego.

Buteleczka śliczna, ale w największej pojemności (75 ml) nieco za ciężka i niezbyt poręczna - stąd niższa ocena.
Używam tego produktu od: nie pamiętam... około 2 lat
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 75 ml

Katarzyna Gudan fryzura sylwestrowa 02

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

podoba mi sie

Nie myslałam, ze ten zapach mi sie spodoba po tym, jak Wisch Choparda całkowicie obrzydzil mi ich zapachy.
Ale ten jest naprawde fajny z wyczuwalna mocno swieza bergamotka przełamany duza iloscia kwiatu lotosu. Calosc bardzo sympatyczna i delikatna. Szkoda, ze nie maja wiekszego pazura, wybaczam mu to jenak.
Buteleczka calkiem ladna. Trwalosc ok.

Używam tego produktu od:testy
Ilość zużytych opakowań:...

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Tylko po śniadaniu ;)

Pierwszy kontakt z tym zapachem nie był zbyt szczęśliwy - wychodziłam w pośpiechu na poranny wykład i chwyciłam pierwszą próbkę z brzegu - padło na Infiniment. I później walczyłam z mdłościami... Długo omijałam go szerokim łukiem (taki efekt jak dotąd dało tylko Hypnose :eek: ), ale dałam drugą szansę - po kilku miesiącach. Trochę się bałam, na wszelki wypadek wolałam tym razem zjeść śniadanie przed aplikacją ;) Zapach jest lekko duszący, ze względu na duuuużą ilość kwiatów nieprzełamanych niczym innym. Ale po kilku dniach bardzo mi się spodobał - mimo, że jest taki grzeczny i do bólu ugładzony. Bardzo podobny do niego jest Ange ou Demon. Jednak na całeą butelkę chyba bym się nie zdecydowała. Jest miły, bardzo kobiecy, dość elegancki, ale zupełnie pozbawiony jakiegoś zaskakującego elementu...
Butelka ładna

Używam tego produktu od:kilka razy
Ilość zużytych opakowań:próbka

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Nie dla mnie

Zapach kwiatowy, nie jestem wielbicielką tak dużej, bezpośredniej dawki kwiatów, niezmąconych słodyczą, owocami, lub czymkolwiek innym.
Dla mnie w dużej mierze to bliźniak Margaretha Ley Escada, po analizie nut, zbieżne wyszły mi tuberoza, bergamotka to chyba za ich sprawą odbieram je tak podobnie.
Tak jak i Escada i Infiniment, nie zagoszczą u mnie ze względu na swój ogrom kwiatów, być może tak odpycha mnie właśnie bergamotka i tuberoza, któraś z nich jest dla mnie nie do zniesienia.
Flakon piękny, jednak tylko ze względu na flakon nie będę podwyższać oceny.
Trwałość średnia.

Używam tego produktu od:próbka
Ilość zużytych opakowań:próbka

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Słony paskudek :/

Tak jak Infiniment EDT jest moim zaskoczeniem na plus, tak wersja EDP odrzuciła mnie na km. Pierwsze trzy godziny czuję słoną nutę i to taką, że Smok się chowa. :) Okropna, paskuda słoność, niekobieca, nieperfumiarska, niemiła.
Potem zaczynają wychodzić przyjemne nuty. Po 4 godzinach mogę już nosić ten zapach. Po 5 nawet mi się podoba, robi się słodki, lepki, kobiecy.
Ale to chyba za mało żeby kupić i używać. Skitrali ten zapach i tyle. Rozumiem już czemu po 2 latach powstała wersja EDT, zupełnie inna zapachowo wersja.
Jedna do drugiej ma się jak pięść do nosa albo jak Le Feu do Le Feu Light, czyli nijak. :)

Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań:

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

chce go miec! :)

Niestety przetestowałam tylko próbkę ale zapach bardzo mi sie podoba. Jest słodki, ciepły, otulający. Bardzo ładnie sie rozwija, jest delikatny ale trudno go nie wyczuc.
Czuje w nim duzo slodkiej waanilii ale nie takiej spozywczej;)
Piekny zapach-taki uniwersalny-i na dzien i na wieczor.

Używam tego produktu od:kilku dni
Ilość zużytych opakowań:probka

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

ot, zapaszek

Niesamowicie wręcz zapach ten kojarzy mi się z "Love in Paris" Niny Ricci.
Na początku dość intensywny, kwiatowo-miodowy, spójnie się rozwija w nieco pieprzną, słodkawą tajemniczość. na mojej skórze przebijają sie glównie kwiatowe nuty tuberozy (uwielbiam) i pewnie róży (lekko kwaśna). Podbite jest to wszystko dość banalnie i standardowo sandałowcem i piżmem, ale i tak mi sie podoba.
Kobiecy, dość ciepły, trwały, nie kłóci sie nawet z dżinsami ...
Ot, zapaszek.
Można kupić w ciemno i używac od czasu do czasu ... np. podczas odkurzania mieszkania ;)



Używam tego produktu od: kilku dni
Ilość zużytych opakowań: próbki

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Drapieżna dosłowność

Szalenie eleganckie i szalenie dosłowne - kojarzą mi się z elegancką, wyrafinowaną zdzirą w sukience w tygrysi wzór, za którą by mozna kupic pół domu ;-))).
Po jakimś czasie dosłowność i drapieżność zmieniają się w uwodzicielską słodycz, zdzira w łagodnego kotka, dosłowność w tajemnicę - i wtedy właśnie lubię je najbardziej :-).
Jednak poza tym, że są eleganckie, tajemnicze, uwodzicielskie - nie pasują do mnie, nie ten styl, nie ten charakter, nie ja (no, chyba, że czasami nabiorę ochoty na bycie elegancką i bezczelnie pewną siebie zdzirą, hihi).Używam tego produktu od: dwóch miesięcy
Ilość zużytych opakowań: kilka próbek

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

cudowne

Ten zapach jest cudowny, luksusowy jak biżuteria choparda, ciepły, słodki ale jest to taka słodycz wyrafinowana z odrobiną czegoś pieprznego i gorzkiego, jest otulający i bardzo elegancki, na każdą porę roku,ale najbardziej pasuje mi do złotej słonecznej jesieni, bardzo kobiecy i seksowny. Wszyscy zwracaja na niego uwagę, wyczuwaja go i pytają czym tak pięknie pachnę, cieszę się że zapach nie jest popularny i poznałam go przypadkiem i zakochałam się od pierwszego niuchnięcia, potem były testy aż w końcu upragniony flakon, który sam w sobie jest piękny i elegancki jak na choparda przystało, może stanowić piękna ozdobę toaletki. Uważam, że opis reklamy tego zapachu, pasuje do niego w 100%.
"Bajkowa chwila uchwycona na zawsze.. Kobieta stoi na opustoszałej plaży o zmierzchu, a może o świcie? Jej suknia w kolorze bladego złota powiewa na wietrze. Powstaje wrażenie, że jej sylwetka stapia się ze światłem i powietrzem. Jest szczęśliwa. Odrzuca głowę w geście radości. Już niedługo spotka się z mężczyzną na którego czeka. Na jej nagiej skórze błyszczy naszyjnik z nowej kolekcji Choparda Golden Diamonds. Elegancja i klasa "(Lumiere)

Używam tego produktu od:
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 75ml

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Moze byc...

Psiknelam sie tymi perfumami, bo szukalam czegos konkretnego. Infiniment to zapach slodko-swieyz, z wyrazna nuta herbatki z mlekiem. Tak bym go dokladnie opisala - nic dodac, nic ujac. Flakon bardzo ladny i tyle. Raczej nie kupie, bo to nie moj styl, troche mnie drazni.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    52
    recenzji

    138
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    88
    recenzji

    53
    pochwał

    8,59

  3. 3

    0
    produktów

    66
    recenzji

    64
    pochwał

    7,47

Zobacz cały ranking