Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Bare Escentuals, Bare Minerals Foundation (Podkład mineralny w pudrze)

Bare Escentuals, Bare Minerals Foundation (Podkład mineralny w pudrze)

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Kategoria
Pojemność 9 g
Cena 92,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Sztandarowy produkt firmy Bare Escentuals. Podkład w postaci pudru ze zmikronizowanych minerałów. Wygląda jak puder, wygładza jak krem. Daje satynowe, naturalne wykończenie i sprawia ze wyglądasz jakbyś nie nosiła wcale makijażu. Podkład jest tak zdrowy iż można w nim spać! Nie zawiera talku, substancji oleistych, konserwantów i środków zapachowych. Posiada naturalny SPF 15 (szerokospektralny).
Główne składniki to dwutlenek tytanu i tlenek cynku.

Cechy produktu

Rodzaj
mineralne
Opakowanie
w słoiczku
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 154

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Absolutny HIT!

Od pewnego czasu szukalam idealu do mojej buzki z tradzikiem rozowatym (grudki i zaczerwienienia). Stosowalam rozne apteczne podklady, tansze, drozsze, bo tylko takie i mineralne moge uzywac. Mineraly polecal mi rowniez dermatolog, ale ja zaczelam od aptecznych do buzi tradzikowej. Jednak na lato byly za ciezkie i za klejace. Dawno temu uzywalam Loreal mineralnego, tym razem wolalam Bare Minerals, poniewaz on jest 100% mienralny, a Loreal ma cos chemii.

Pani w sklepie dobrala mi kolor Golden Ivory. Niestety po sprawdzeniu Sephory i innych sklepow w Polsce okazuje sie, ze firma ma w Polsce inna kolorowke I tego nie ma…

W kazdym razie – przed pierwszym makijazem obejrzalam na youtube dziewczyne, ktora pracuje w BareMinerals i nagrywa tutoriale. Zrobila piekny makijaz, a ja szlam za jej rada “less is more”. Jednak trzeba sie nauczyc nakladac: malo na pedzlu, strzepanie do wieczka i koliste ruchy wmasowujace podklad, aby otrzymac idealne stopienie sie z cera. Nie da sie szybko - na szybko zafundujemy sobie nieroztarte plamy. I to nie wina podkladu, a aplikacji.

Efekt przerosl moje oczekiwania! Buzia jest promienna, podklad daje super fajny efekt glow, jednak nie choinkowy. Mozna cudownie stopniowac krycie, od delikatnego makijazu po zakrycie niedoskonalosci. Nie trzyma sie jak DW, nie oszukujmy sie i kolo poludnia musze sie przypudrowac, ale to cena za to, ze buzia nie jest zapchana i nie mam w ogole potrzeby stosowania peelingu. To jest niesamowite, przy wszystkich innych buzia po 5-7 dniach byla bardzo zatkana i musialam sie peelingowac. Teraz po prostu nie musze i 2 enzymatyczne stoja nieuzywane. Zmywa sie latwo bez potrzeby tarcia, co dla mojej buzi jest super wazne.

Ale najwazniejsze teraz – kosmetyki BareMinerals pomogly mi wyleczyc buzie! Zauwazam ogromna zmiane na plus. Cale leczenie w polaczeniu z kosmetykami BM przynioslo super efekt I naprawde wierze, ze ten niewyczuwalny, lekki jak piorko podklad w pudrze, dajacy super krycie jezli tylko chcemy, odegral duza role.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

all-time favorite

Używam tego podkładu z przerwami od 11 lat. W między czasie używałam też wielu innych mineralnych podkładów, wśród których znalazłam ulubieńców, ale zawsze chętnie wracam do tego. Ogólnie bardzo lubię produkty tej marki. Przykre jest to, że w polskiej Sephorze nie ma wszystkich odcieni tego podkładu, i innych produktów tej marki, np korektorów, bronzerów, róży, cieni do powiek. Nie dziwię się więc opiniom, że nie można dopasować odcienia. Trochę jestem zdziwiona, że są ludzie, dla których kolor fairly light jest pomarańczowy i na dodatek ciemny. Zawsze byłam postrzegana jako raczej blada osoba w neutralnych tonach i ten podkład jest właśnie dla takiej karnacji jak moja lub trochę jaśniejszej. Ja osobiście czuję się w tym kolorze trochę za blada. W USA jest mnóstwo odcieni tego podkładu i są również jeszcze jaśniejsze zarówno w tonacji ciepłej, chłodnej czy neutralnej.
Wszyscy Ci którzy narzekają, że podkład im gdzieś włazi w zmarszczki, prawdopodobnie nie potrafią go nakładać. Należy go wcierać w skórę, bardzo cienkimi warstwami. Im dłużej wcieramy okrężnymi ruchami tym lepiej ten podkład zaczyna wyglądać i lepiej kryje, stapia się ze skórą. Ostatecznie można zastosować primer w celu wygładzenia cery, ale jak zawsze w Polsce nie występują wszystkie opcje pimerów, a mój ulubiony to rozświetlający (którego brak na naszym rynku). Jego trwałość nie odbiega od trwałości innych minerałów, czyli nie ma co się oszukiwać, bez tych wszystkich chemicznych dodatków obecnych w standardowych podkładach, na tłustej skórze szału nie będzie. Na mojej normalnej cerze trzyma się raczej dobrze.
Podoba mi się bardzo jego świetliste wykończenie, które moim zdaniem jest dość unikatowe, bo w innych markach te podkłady rozświetlające mają zazwyczaj zbyt świecące wykończenie. W chwili obecnej ma ten podkład w 3 kolorach, w tym jeden nie dostępny w Polsce. Jak jestem opalona używam midium beige (kolor w tonacji neutralnej) lub neutral ivory (tonacja neutralna do złotej).

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Idealny na codzień!

Swój pierwszy podkład Bare Minerals kupiłam już lata temu, jednak nigdy do końca nie mogłam się do niego przekonać; trzymał się na mojej tłustej skórze baardzo krótko, podkreślał pory, no ogólnie rzecz biorąc podkład po kilku godzinach wyglądał tragicznie. Miałam świadomość jego dobroczynnego działania na cerę, dlatego używałam go bardzo rzadko, w takie dni gdzie nie potrzebowałam, żeby makijaż trzymał mi się idealnie, ale w końcu oddałam go mojej mamie, która tym podkładem była zachwycona ;)

W tym roku stan mojej cery bardzo się pogorszył, zaczęła mi się ona bardzo przetłuszczać, nie mogłam poradzić sobie z zaskórnikami. Moja pielęgnacja przeszła całkowita transformację, postanowiłam zrezygnować również z ciężkich, długotrwałych podkładów na codzień, a co za tym idzie dać kolejną szansę minerałom. Kupiłam Get Starter Kit... i się zakochałam!

To, że wcześniej z tym podkładem się nie polubiliśmy, było wyłącznie moją winą! Otóż nie utrwalałam go żadnym pudrem :) Ja robię to teraz czystym pudrem bambusowym, i trzyma się spokojnie 6-7h, praktycznie bez świecenia (co oczywiście jest dzialaniem pudru). W lato niestety średnio daje radę, ale tego można się spodziewać po większości podkładów. Uwielbiam go za to, że ma bardzo dobre krycie, przy jednoczesnym naturalnym, świetlistym wykończeniu. No i za skład! Używanie go zdecydowanie pomogło poprawić stan mojej cery :) Warto jeszcze dodać, że ważne jest dobranie odpowiedniego koloru. Ja w swoim zestawie początkowym dostałam dwa różne odcienie. Po lecie używałam ciemniejszego, a kiedy zeszła opalenizna musiałam przerzucić się na jaśniejszy, żeby uniknąć efektu maski. Niby oczywiste, ale przy niektórych podkładach lubie użyć ciemniejszego i wyrównać koloryt korektorem, w tym przypadku to nie przejdzie ;)

Dla sprostowania - jest to podkład który po pewnym czasie będzie zostawiał ślady. Po gruntownym przypudrowaniu, tak jak napisałam wcześniej, trzyma się świetnie, ale nie oczekujmy cudów, nie będzie to Double Wear :)

Do minusów zdecydowanie można zaliczyć cenę i to że po jakimś czasie może delikatnie osadzać się na zaskórnikach/wągrach - szczególnie na nosie. Natomiast dla mnie warto w niego zainwestować, biorąc pod uwage jego wydajność i to jak działa na skórę.

Polecam!

Trik - jak powiększyć usta bez zastrzyków

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: jedno opakowanie

ciemny

Nie wiem dla kogo robione są te odcienie kosmetyków, ale na pewno nie dla Polek.
Wszystkie kolory są BARDZO ciemne, do tego mocno pomarańczowe, to jest główny minus tego produktu, pomijając cenę.

Produkt nie pachnie, jest trwały, dobrze się trzyma na buzi cały dzień, nie robi efektu ciastka ani maski. W związku z tym, że jest to kosmetyk mineralny nie ciemnieje i jest w miarę dobry dla skóry.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Dobry, ale wolę ten w kompakcie

Lubię bM, szczególnie po moim świetnym początku z podkładem w kompakcie. Ten nie jest zły, ale wolę ten, od którego zaczynałam.

Poza oczywistymi zaletami jak:
+ filtr SPF 15 (?)
+ suuuper wydajny
+ świetny skład

Ma kilka jeszcze zalet:
+ lekkie krycie, naturalny efekt
+ rozświetlający, delikatny efekt
+ nie wysusza

Niestety, dla mnie ma też kilka wad:
- lekkie krycie traci na lekkości przy kilku warstwach, a nie zyskuje na kryciu
- błyszczę się po kilku godzinach
- ściera się z twarzy (wieczorem jest go już b. mało)

- cena, ale przy jego wydajności może być
- aplikacja nieco gorsza niż kompaktu, który dodatkowo można wziąć do torebki.

Najlepiej wybrać się do Sephory i przetestować, ale ja z radością wracam do mojego kompaktu.

Ps. używałam odcienia fairly light, ale chyba powinnam mieć light, może byłabym bardziej zadowolona... W każdym razie, wart przetestowania na sobie

Używam tego produktu od: sierpnia 2014 (tak 1,5 roku)
Ilość zużytych opakowań: jedno

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

straszna klapa

Moim zdaniem cena ma się nijak do jakości produktu. Pierwsza sprawa najjasniejszy odcień w sephorze czyli fairly light jest po prostu pomarańczą...Poza tym podkład podkreśla każdą krostkę, ciężką współpracuje z pudrem. Aby to jakoś funkcjonowało trzeba spryskać twarz jakimś fixerem, ściera się z twarzy przy każdym dotknięciu i tragicznie zbiera się w załamaniach. Nie wiem czy ja po prostu nie potrafie go uzywać, nakładałam go na sucho, na mokro, na krem, bez kremu. Podsumowując to były pieniadze wydane w błoto. Dla mnie bubel number one

Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: 1 standardowe opakowanie

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Oh jeez...

Bedac w u.s skusilam sie na caly zestaw bare minerals. Byl dosc tani(bardziej oplacalny niz jeden produkt), wybralam odcien fairly light(byl jeszcze light - byl do skory z zoltymi tonami, ja takiej nie mam. I cale szczescie, bo skoro nie moge uzywac fairly light, to z tamtym pojechalabym juz po calosci. Choc w sumie, jaka to roznica?). Byl w tym jeszcze podklad w wersji matowej. Jak odpakowalam w domu to sie przerazilam - najwieksza wada jest kolor. Mial byc dla cery jasnej, "porcelanowej" z neutralnumi tonami - on jest hardkoro zolty, w dodatku za ciemny. No kolor chyba dla stalej klientki solarium. Ja rozumiem ze wiele kobiet ma zolta cere, ale AZ tak? To jest doslownie jajo. Ja jestem bardzo blada, owszem. Oslawiony revlon buff jest dla mnie za ciemny, i to dosc porzadnie za ciemny. Ale zeby odcien niby najjasniejszy(byl jeszcze fair, ale pojedynczy, a ja sie napalilam na zestaw...)
Ok, to pewnie moja wina z odcieniem - zasugerowalam sie opisem(za co nikt nie powinien miec w sumie pretensji - pisza ze odcien porcelanowy neutralny, to mi staje przed oczami cos naprawde jasnego i NEUTRALNEGO, no sorry), zle dobralam kolory chcac glupio zaoszczedzic... Ale niezgodnosc z opisem mnie wkurzyla.
Zly kolor to dla mnie wada dyskryminujaca kazdy podklad, mimo ze w tym wypadku to jest moja wina, to i tak nie moge go uzywac.
Poza tym produkt ma mase innychwad - nakladanie tego na twarz trwa wieki, pedzlem ktory byl w tym zestawie jest to niemozliwe, to musi byc cos twardszego, z gestymi wloskami. Gabka jest troche szybciej. Ale niestety, nawet gdyby kolor byl dobry, to ja nie mialabym cierpliwosci stac godzine i miziac sie po twarzy, podczas gdy podklad plynny moglabym nalozyc juz milion razy. Krycie jest srednie, jesli nalozymy ze sto warstw. Nie wiem, moze nie umiem tego nakladac - ale makijaz ma byc przyjemnoscia, a nie meczarnia, i uczeniem sie nakladania takich podkladow. Efekt wcale nie jest naturalny - wchodzi w pory, zmarszczki, podkresla wszystko. Trwalosc niestety nie wiem - nie wyszlabym nigdzie majac go na sobie, a w domu raczej nie praktykuje noszenia makijazu.
Ja z takim podkladem dziekuje. Moze jest niedostosowany do moich umiejetnosci, moze to trzeba byc alfa i omega w makijazu zeby go nalozyc. Ja nie jestem, takze ocena moja subiektywna jest jaka jest. I UWAZAJCIE NA TE KOLORY, bo to tragedia. Z tego co sprawdzilam, fairly light jest drugi najjasniejszy w calej ofercie podkladow, a jest baaardzo, BARDZO ciemny.

Używam tego produktu od: Stycznia
Ilość zużytych opakowań: Dwa, jedno w wersji original, drugie matte.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

From pretty to amazing

Ten podkład po prostu dobrze wygląda. Podkład w odcieniu Fair (c10) kupiłam w Londynie jak pozazdrościłam makeup\'u koleżance u której spałam. Byłam w trakcie doprowadzania mojej skóry do porządku po inwazji trądziku jaką mi zafundował puder Clinique (oddałam, siostrze, jest zachwycona) Przez prawie rok męczyłam się z korektorami i podkładami - bardzo nie lubię kryjącego makeup\'u bo to zawsze gwarantuje efekt maski i plamy na wszystkich koszulach i szalikach. Podkład Bare w zestawie nabyłam od razu po próbnym makijażu w jednej z drogerii. Lekarstwo na wszystkie rozterki. Używając samego podkładu i różnych pędzli kobieta położyła go kryjąco na czole i pod oczami i delikatnie na reszcie twarzy. A ja w końcu nie czułam skorupy na twarzy i nie widziałam jej w lustrze. Mam przetłuszczającą się strefę T i faktycznie po paru godzinach potrzebuję bibułek matujących ale tak było zawsze. A podkład nadal wygląda po prostu naturalnie. Nawet po deszczu.
Na początku używałam go z Primerem dołączonym do zestawu ale od dłuższego czasu stosuje na codzienny krem nawilżający(Dermoprotektor MD) a oryginalną bazę stosuję od wielkiego święta. Jest to mój pierwszy podkład mineralny.

Plusy:
- łatwe stopniowanie krycia
- bardzo naturalny efekt i satynowe wykończenie( nie -znoszę rozświetlających kosmetyków ale ten robi to doskonale)
- brak efektu maski, podkreślania suchych skórek
- nie zapycha porów
- nie uczula
- można udawać, ze nie ma się na sobie żadnego makijażu :)
- solidne opakowanie
- wydajny
Minusy:
- cena (chociaż nadal warty kupna)
- w sephorze nie ma mojego odcienia (fair - c10)



Używam tego produktu od: lipca 2014
Ilość zużytych opakowań: 60% pierwszego

Edit: W połowie drugiego i nie zamieram nic zmieniać.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Zbyt ciemny i tylko dla cer bez problemów

Oceniam podkład w kolorze fairly light (N10)

Dodałam też opinię na temat podkładu w wersji matowej, który kupiłam przez pomyłkę, kiedy tak naprawdę chciałam kupić drugie opakowanie tego - ale sama nie wiem, dlaczego. Pozostanie to dla mnie tajemnicą, bo nie jestem z tego podkładu zadowolona i męczę się z pierwszym opakowaniem od prawie dwóch lat (pomimo zaleceń producenta, podkład nadaje się do użycia nawet po 12 miesiącach).

(+) nałożony cieniutką warstwą przez pierwsze 2 godziny wygląda ładnie
(+) cienka warstwa ładnie rozświetla skórę i jest prawie niewidoczny (nie widać, że coś na twarzy jest)
(-) nie kryje zbyt dobrze. Wyrówna kolor jako tako, ale nie przykryje przebarwień. A nałożony w większej ilości (szczególnie na czole i nosie) wygląda tragicznie - świeci się, tworzy tłustą maskę.
(-) ściera się i znika - bardzo szybko znika z okolic nosa, przy grubszej warstwie wygląda to bardzo nieestetycznie ze względu na różnicę kolorów
(-) nie stapia się z twarzą, nie trzyma się - nie można dotknąć, czy podrapać żadnego miejsca, bo podkład zostanie na palcu.
(-) kolor - najjaśniejszy (fairly light) jest za ciemny dla jasnych cer (takich w okoliach NC15 z MACa)

Używam jednego opakowania od prawie dwóch lat i w tym czasie moja cera trochę się uspokoiła, mam mniej wyprysków, więc stosuję go teraz cieniutką warstwą, jeśli mam wyskoczyć do sklepu. Dodałam do niego też Color Blend White z kolorówki, dzięki czemu jest jaśniejszy i wreszcie dobry dla mojego koloru skóry.
Nadal nie wiem, dlaczego chciałam kiedyś kupować drugie opakowanie. Być może ciemniejszy podkład u takiego bladziocha jak ja sprawiał wrażenie zdrowszej cery i wtedy mi się to podobało. Nie wiem, ale już do niego nie wrócę.

Używam tego produktu od: prawie dwóch lat
Ilość zużytych opakowań: jedno pełnowymiarowe

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

najlepszy podkład!

Bardzo długo szukałam ideału. Nie wierzyłam, że znajdę podkład który:
-nie będzie zapychać
-będzie miał idealnie dopasowany kolor do mojej cery
-będzie niewidoczny
-będzie dobrze maskował niedoskonałości
-będzie utrzymywał matowe wykończenie w ciągu dnia
Wszystko dokładnie w tej kolejności. Najważniejsze było dla mnie, żeby stan cery nie pogarszał się po każdym zmyciu makijażu. Niestety podczas stosowanie wszelkich płynnych podkładów-bardzo często w ciągu dnia tworzyły mi się nowe niespodzianki, a pory były pozatykane.
Stan mojej cery był na początku tragiczny więc musiałam nakładać dość sporo i pierwsze opakowanie zużyłam w miesiąc. Jednak w czasie miesiąca stosowania tego podkładu (a muszę nadmienić, że moim pierwszym był ten w wersji matt i miałam kiepsko dobrany odcień) moja cera uległa transformacji. Z dnia na dzień była coraz ładniejsza i ilość niechcianych niespodzianek również się zmniejszyła. Byłam w szoku.
Przy następnym opakowaniu byłam już bardziej uważna w dobieraniu odcienia i mam ten najjaśniejszy (fairly light) w wersji oryginalnej. Mieszałam go z resztkami tego pierwszego i zauważyłam, że działanie jest dokładnie takie samo. Nie miało sensu przepłacać (cena matowego jest wyższa i ma on mniejszą pojemność).
Jeśli chodzi o krycie to przytoczę tu słowa mojej siostry, która widziała mnie podczas nakładania tego podkładu: "Łał, jakbyś użyła gumki do mazania. To jakieś czary" Zbędny jest tutaj korektor.
Do nakładania używam oryginalnych pędzelków z bare minerals i jest to najlepszy sposób aplikacji.
Jedyny punkt z mojej listy życzeń, do którego mogłabym się przyczepić to ten, że po kilku godzinach staje się widoczny na twarzy. Dodatkowo, jeśli cera jest sucha i lekko się łuszczy, ten puder potrafi jeszcze bardziej to podkreślić.
Kolejną rzeczą, która mnie denerwuje to stale zmieniająca się cena w sephorze. Jak można się domyślić-wcale nie na korzyść konsumenta.
Mimo wszystko, jest to mój podkład niezawodny i zawsze po niego sięgam jeśli mam jakieś większe wyjście. Na codzień staram się używać kremu bb, ale minarały zawsze mnie ratują jeśli mam gorszy dzień.

Używam tego produktu od: 3 lat
Ilość zużytych opakowań: 10

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

zdecydowanie tak!

Na ten produkt trafiłam zupełnie przypadkiem, gdy byłam na zakupach w Sephorze.
Plusy:
- puder dobrze zmielony
- poręczne opakowanie
- nie zapycha
- daje satynowe, bardzo naturalne wykończenie(trzeba mu dać chwilkę czasu na zareagowanie z naszą cerą)
- krycie lekkie do średniego. Ze względu na moją problematyczną cerę szukałam czegoś lekkiego i dość dobrze kryjącego. Przy 2 warstwach i dodatkowo punktowym nałożeniu produktu, moje przebarwienia i pryszcze są mniej widoczne.
Minusy:
- cena
- kolorówka( mam jasną cerę z różowymi tonami. Używam odcienia fairly medium. Sprawdza się w lato i na jesieni, w zimę zamówię odcień fair- brak w polskich Sephorach, trzeba szukać po innych stronach).
Serdecznie polecam, choć cena może zrazić. Najlepiej poprosić o próbkę.
P.S. Jeśli ktoś myśli kupić wersję matującą, to radzę uważać na odcienie. Te z wersji matującej są trochę ciemniejsze.

Używam tego produktu od: 9 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: jedno

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Zachwyt!!!

Dużo czytałam o cennych właściwościach podkładów mineralnych, aż w końcu zdecydowałam się jakiś wypróbować. Ciężko było się zdecydować, gdyż wybór na rynku jest ogromny - jednak padło w końcu na Bare Minerals Original odcień Light - i nie żałuję!

Jest to mój pierwszy tego typu produkt, ale jestem nim oczarowana!

Do najważniejszych zalet podkładu oczywiście należy jego działanie pielęgnacyjne - mam cerę tłustą, trądzikową - zauważyłam, że odkąd go używam cera o wiele mniej mi się zanieczyszcza, nie zapycha, co skutkuje brakiem nowych niedoskonałości. W znaczny sposób zmniejszyła mi się tez produkcja sebum i uciążliwy błysk na skórze.

Oprócz tego co tu mówić - podkład wygląda na skórze bajecznie. Dobrze kryje, jednak efekt jest naturalny, no i do tego satynowe wykończenie które uwielbiam <3

Także trwałość podkładu sprawia wrażenie, gdyż trzyma się na twarzy cały dzień. Chociaż muszę przyznać, że to też może być też kwestia kremu, który nałoży się pod spód. Nie z każdym chyba jednak będzie odpowiednio dobrze współpracował.

Jedynym minusikiem podkładu może być czas, który trzeba poświecić żeby dobrze go nałożyć. Jednak efekt wszystko wynagradza ;)

Ja na pewno zostanę mu wierna i nie wrócę już do tradycyjnych podkładów. Polecam jak najbardziej!!!

Używam tego produktu od: miesiaca
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1-szego

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    10
    produktów

    372
    recenzji

    2
    pochwał

    10,00

  2. 2

    2
    produktów

    355
    recenzji

    1
    pochwał

    9,49

  3. 3

    13
    produktów

    116
    recenzji

    0
    pochwał

    3,15

Zobacz cały ranking