Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Salvador Dali, Laguna

Salvador Dali, Laguna

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5

Kategoria
Pojemność 100 ml
Cena 95,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Salvador Dali Laguna to egzotyczny, kwiatowo-owocowy aromat, świeży jak powiew znad lagun Pacyfiku. Inspiracją dla flakonu był obraz Apparition of the Visage of Aphrodite of Cnide in a Landscape (Salvador Dali, 1981). Kobiecy i zmysłowy. Na dzień.

Nuta głowy: werbena, ananas, cytryna, tangerynka, galbanum.
Nuta serca: irys, konwalia, róża egipska.
Nuta bazowa: ambra, wanilia, drewno sandałowe.

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 46

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Laguna

Zapach jak wody po goleniu sprzed lat. Nigdy wcześniej nie używałam Laguny, ale od razu rozpoznałam. Myślę, że podobnej wody mógł używać mój dziadek (i chyba większość dziadków, wujków, itp.) lata temu . Ogólnie ta woda mnie trochę rozśmieszyła :) Używać nie będę, bo wolę damskie perfumy, ale plus za naprawdę ciekawą butelkę.
(Trwałość do 2 godzin)

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

duszący

Perfumy bardzo męczące, zdarzyło mi się siedzieć "w nich" w dusznym i dość ciasnym pomieszczeniu i mimo że nie miewam migren rozbolała mnie od nich głowa. Bardzo intensywne, wystarczy jedno psiknięcie by zapach utrzymywał się przez parę godzin.

Ciężko jest mi opisać ten zapach, bo w zasadzie nie wyczuwam w nim żadnej znanej nuty. Nie jestem nawet w stanie wywąchać w nim tak lubianej przeze mnie wanilii, choć ponoć jest w składzie. Mogę o nim tylko powiedzieć, że jest jakiś taki... słony.

Zawsze bardzo chciałam, by był to MÓJ zapach, ale jednak nim nie zostanie, choć wiele perfum S.Dali przypadło mi do gustu. Piękny jest w nim tylko flakon, uwielbiam nietypowe kształty buteleczek, matowe szkło... Szkoda.

Używam tego produktu od: pół roku
Ilość zużytych opakowań: 1/3 30 ml

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

uniseks cytrynowy

wszystko tu jest gorzkie i zielone. werbena , trawa, mięta, jakiś pieprz. do tego dodano składnik męski, też gorzki i zielony. nie podoba mi się ten zapach wcale, choć lubię zielone zapachy. jest zimny, odrzucający, słony. nie nie nie.


Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: testy

Quality Missala Jak dobierać perfumy

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Wielkie nie dla wielkiego artysty

Niestety, werbena i gorzka mięta, przypudrowane mąką, zabijają zapach reszty nut zapachowych.

Zapach powinien być klasyczny, świeży i otulający - tego się po nim spodziewałam. Zamiast tego uraczyłam moje ciało ciężką mieszanką trawy, gorzkiej mięty i pudru.

Dopiero po 2 godzinach zapach już mnie nie męczy - staje się słodszy, mniej cierpki i prawie w ogóle go nie czuć.

Używam tego produktu od: testy w lipcu 2013
Ilość zużytych opakowań: 2 ml (próbka)

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Treściwy

Faktycznie nie dla każdego, trzeba koniecznie wypróbować przed zakupem.

Dla mnie zbyt ciężki (osiada ciężko na skórze, niemal czuję jego ciężar), treściwy, pudrowy. Bardziej wieczorowy, bo ja na dzień lubię typowe świeżaki. Odrobinę jakby męski. Czasem tworzy na mnie wrażenie chodzącej za mną mokrej chmury, czasem rozwiewanego przez wiatr piasku na który nagle zaczął padać deszcz. Taki nieuporządkowany, chmurny, słowo które mi się pierwsze ciśnie na usta: "przesadzony". Dziwaczny. Ale przez to - oryginalny, niebanalny. Bogaty, z głębią.

Dla mnie jednak zbyt osaczający. Za dużo na raz. Ale ja ogólnie nie lubię pudrowych perfum.

Także uwaga! Butelka myląca, to nie jest świeżaczek!

Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: próbki

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

rozczarowanie po latach

Kiedyś jeszcze jako studentka używałam Laguny i czułam się doskonale otulona tym zapachem. Teraz po wielu latach chciałam powrócić do niej, tak z sentymentu i od razu zakupiłam duży flakon. I to był wielki błąd! Najwyraźniej bardzo zmieniły się moje gust i odbiór tego zapachu bo wręcz trudno mi go znieść.

Dawno temu wyczuwałam i śledziłam zmiany w zapachu tych perfum- początkową cierpkość owoców, nutę kwiatową oraz orientalną kropkę nad "i" drewna sandałowego i ambry.
Teraz na początku uderza mnie w nos wątpliwy aromat nadpsutych cytryn, a później już tylko mokre wodorosty i nieświeża, ścięta trawa. Słodsze nuty jakie się pojawiają tylko dolewają oliwy do ognia i uwypuklają smrodek.

No cóż... nauczka dla mnie aby po latach najpierw spr czy nadal darzę perfumy miłością czy lepiej się z nimi rozstać pozostawiając sobie miłe wspomnienia.

Jedno co nadal mi się w nich podoba to flakon. Klasyczny i ponadczasowy, jest niewątpliwą ozdobą toaletki.

Używam tego produktu od: 2 lata
Ilość zużytych opakowań: 100ml

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Niepowtarzalny, niebanalny

Pierwszy raz zetknęłam się z tymi perfumami 10 lat temu, kiedy koleżanka dostała je od chłopaka z zagranicy. No cóż, to było wtedy wielkie wow dla młodej dziewczyny i tylko czekałyśmy na imprezę, kiedy Magda pozwoli nam się psiknąć:) Chociaż szczerze mówiąc nie do końca wtedy zakochałam się w tym zapachu, lecz bardziej w butelce, oryginalności i poczuciu czegoś luksusowego jak na moją kieszeń.
Jednakże przez te wszystkie lata perfumy nigdy nie zostały przeze mnie zapomniane i postanowiłam je w końcu nabyć, tym bardziej, że w promocji były po prostu tanie.
I jestem w 100% zadowolona z zakupu :ehem:
Zapach jest letni, ciepły, dzienny lecz nie mogę go porównać do żadnego z typowych świeżaków.
Jest w nim coś co sprawia, że jest bardziej od nich zmysłowy, troszeczkę taki duszny, ale w pozytywnym znaczeniu. Trwałość nie jest powalająca i trzyma się raczej blisko skóry.
Myślę, że Laguna to idealna nazwa dla tego zapachu, to taki gorący atol w bezwietrzną wilgotną pogodę, palące słońce i słona, lazurowa woda. Chłodnej bryzy nie wyczuwam.
Butelka dla niektórych może dziwna, dla mnie jest dziełem sztuki.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

OKROPNY!

Nie dla mnie zapachy Salvatora Dali, dziękuję bardzo. Naprawdę chciałam się do nich przerkonac ale poległam. Nie dość że dziwny aromat to trwałość szokująco krótka. Zapach jakiś męski, wcale nie czuję wymienionych nut zapachowych, a zazwyczaj je czuję. Nie to nie to.

Używam tego produktu od: kiedyś dawno temu i nieprawda
Ilość zużytych opakowań: 1 mała trzydziestka

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Letni bunt przeciw przeciętności

Początek Laguny jest mocno uderzający, czuć świeżo wyciskane cytryny, miażdżone są także pestki, przez które zapach nabiera specyficznej goryczki. Cytryna jest momentami łamana miętą.

Następna faza to faza drzewna. Wyczuwam rozmoknięte drewno, którego zapach staje się coraz intensywniejszy, nieco dymny. Zapach jest wtedy chłodny, bardzo rześki, a także odrobinę męski. Są w nim nuty wodne, ale kojarzące się z zimną rzeką na początku lata, niż ciepłym morzem.
Mogłaby tak pachnieć kobieta wypoczywająca nad rzeką, próbująca łapać pierwsze promienie słońca.

Potem robi się nieco pudrowo, słodko. Jakby ktoś usilnie chciał posypywać nasze ciało cukrem pudrem. Jest trochę wanilii, ale brak zapachowi charakteru, jakiegoś pazura. Zapach otula, ociepla. Miękko układa się na skórze. Owa pudrowość nadaje mu trochę ciężkości, ale nadal jest to zapach bardziej letni niż zimowy.

Laguna jest bardzo zagadkowa, zmienna, może nawet dziwna. Jest prosta, a zarazem tak złożona, że niekiedy jej rozwinięcie budzi zdziwienie. Następujące po sobie nuty są niebanalne, takiego połączenia nie spotkałam w żadnych innych zapachach.

Perfumy dobrze układają się na ciele, nie są nachalne, nie przytłaczają otoczenia. Trwałość dobra, ale trzymają się blisko skóry.

Flakon jest może nieco przesadzony, ale do Laguny pasuje. Nie wyobrażam sobie tego zapachu w "zwykłym" flakonie o prostej formie.

Mam małą próbkę tego zapachu, a jestem zauroczona jej opakowaniem. Pierwszy raz spotykam się, żeby próbka była opakowana w mini replikę dużego flakonu – bardzo podoba mi się ten pomysł.


Używam tego produktu od: 2 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 1 próbka

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

To juz wakacje

Piękne, zmyslowe i niepowtarzalne- tak w 3 słowach mogę scharakteryzowac Lagune i wiem, ze to będzie mój zapach tego lata. Fajnie, ze odkryłam go po latach:) za młoda byłam,żeby zachwycać sie nim w liceum, moja młodość uplynela pod znakiem Ck one:)

Laguna jest faktycznie inna od swiezakow zalegających na sephorowo-douglasowej półce. Jest to zapach swiezy, niemalże morski, ale równocześnie czuć w nim kwiatowa drapieznosc. Strasznie podoba mi sie fakt, ze nazwa idealnie (wg mnie) oddaje charakter zapachu. Mi osobiście kojarzy sie z bezludna wyspa, rozgrzanym do białości piaskiem, zarem słońca i bezkresnym lazurowym niebem. Na mojej skórze czuje zapach słońca i lata, morska bryze, za mną zaś kryje sie tętniacy życiem tropikalny las. Nie wiem czy nazwałbym ten zapach ekscentrycznym, ale na pewno wyróżnia sie pozytywnie spośród innych zapachów na wzruszenie ramion. Pierwsze spotkanie z laguna przywodzi mi w ogóle na myśl zielony drink na bazie mietowego likieru. Pózniej robi sie kwiatowo drzewny,kojarzy mi sie z cieniem wkradajacym sie do rozleniwionej upalem dżungli. Na mojej skórze pachnie przepięknie :) jest trwały- czuje Lagune przez 5-6 godzin. W moim odczuciu nie jest to wcale męski zapach,nawet nie unisex. Z cała pewnością jest dla kobiet.

Co do butelki- jak dla mnie to bardziej lata 80, ale nie będę sie czepiać. Duzo ludzi pyta co to w ogóle jest :) cóż, nie sięgają pamięcią tak daleko...

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

MÓJ ZAPACH WSZECH CZASÓW

Surrealizm w połączeniu z ekscentrycznym kreacjonizmem Salvadora Dali niemal zawsze przekraczał sztywne ramy utartych schematów. Podobnie jest w przypadku zapachu Laguna - nie jest on bowiem przeznaczony dla każdej kobiety. Po raz pierwszy z tym zapachem zetknęłam się jako nastolatka. Zwórciłam na niego uwagę głównie ze względu na nietypową formę flakonu oraz moje zafascynowanie postacią tego kontrowersyjnego twórcy. Gusta nie podlegają żadnym dyskusjom - jednak trzeba oddać, iż opakowanie tego zapachu jest zjewiskowe i absolutnie oryginalne, a to w szczególny sposób sobie cenię.

Przejdźmy jednak do kluczowej kwestii, czyli zapachu. Jak już napisałam jest on sygnowany nazwiskiem człowieka, który był nie tylko wybitnym i utalentowanym artystą, ale jednocześnie postacią kontrowersyjną, owianą pewną tajemnicą - taki właśnie jest ten zapach. Wbrew pozorom nie należy on jednak do lekkich i łatwych do noszenia zapachów, choć jego opis mógłby na to wskazywać. Jest on z pewnością idealną alternatywą dla pewnych siebie kobiet, lubiących czuć się wyjątkowo - nieco ekscentrycznych. Być może stąd pojawiają się skojarzenia z męskimi nutami zapachowymi... Jednak mimo wszystko Laguna pozostaje przy swojej intensywności zapachem uwodzicielskim i seksownym. Któraś z wizażanek napisała, że dostała wiele negatywnych spostrzeżeń dotyczących tego zapachu - ja, mimo iż noszę go od lat i jestem jemu bezgranicznie wierna - słyszałam same komplementy. Szczególnie od mężczyzn. Myślę, że kupując ten zapach każda z Was powinna najpierw zapoznać się z nim, bowiem nasze pefrumy powinny stanowić z nami integralną całość, gdyż wpływają one nie tylko na nasze samopoczucie, ale także na sposób postrzegania nas przez innych ludzi - zwłaszcza tych odmiennej płci. Uwielbiam Lagunę i choć na mojej półce znajduję miejsce dla kilku innych zapachów - zawsze z przyjemnością powracam do mojego ponadczasowego klasyka. Szczerze polecam.



Używam tego produktu od: zawsze
Ilość zużytych opakowań: wiele

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Męska bryza

Perfumy oryginalne, lecz chyba nie damskie...jeśli już to unisex.
Za dużo to drzewa sandałowego skąpanego w cytrusach, woń kojarzy się z męskim rześkim pachnidłem stosowanym po goleniu.
Zapach zdecydowanie chłodny, lekko mdły i zagadkowy. Być może na skórze po rozwinięciu pachnie oryginalnie, lecz osobiście nie skusiłabym się na Lagune.
Buteleczka jak zwykle oryginalna i charakterystyczna tylko dla Dalego, choć od tych "ustopodobnych" flakonów zaczęło się już nieznośnie roić.


Używam tego produktu od: test
Ilość zużytych opakowań: 1 probka

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    10
    produktów

    372
    recenzji

    2
    pochwał

    10,00

  2. 2

    2
    produktów

    355
    recenzji

    3
    pochwał

    9,53

  3. 3

    13
    produktów

    116
    recenzji

    0
    pochwał

    3,15

Zobacz cały ranking