Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Jean Patou, Joy EDP

Jean Patou, Joy EDP

Średnia ocena użytkowników: 3,2 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 260,00 zł
Pojemność 75 ml
Cena 400,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Zapach - legenda. Wykreowany w 1930 roku przez jednego z najpopularniejszych wówczas twórców "Haute Coutre" - Jean'a Patou. Zapach reklamowano jako "najdroższy na świecie", zawiera bowiem najcenniejsze naturalne składniki stosowane w perfumiarstwie, m.in. bułgarską różę i jaśmin z Grasse, jako główne noty (do wyprodukowania jednej uncji "Joy"potrzeba 10.600 kwiatów jaśminu i 28 tuzinów majowych róż), a także brzoskwinię i neroli.
Zapach niezwykły, luksusowy, szalenie elegancki, dla nieprzeciętnych kobiet.
Był to także swoisty prezent wielkiego francuskiego projektanta dla Amerykanek, które po załamaniu rynku w 1929, nie mogły sobie już pozwolić na jego kreacje. "Joy" symbolizuje humor, wyrafinowanie i radość życia. Zapach miał reputację tak kosztownego również dzięki zaprojektowanej przez Louis'a Sue oryginalnej buteleczce.
Ponad 70 lat po wejściu na rynek, wciąż utrzymuje się na światowej liście kilku najpopularniejszych i uważanych za najlepsze zapachów.
Odpowiedni zwłaszcza na wieczór.

Cechy produktu

Rekomendacja
na dzień, na wieczór
Nuty
kwiatowe
Pojemność
50 - 100ml
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 21

Średnia ocena użytkowników: 3,2 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Różane kadzidło

Kupiłam w ciemno na allegro jedynie na podstawie legendy i opisu nut zapachowych, no i nie zawiodłam się - piękny zapach. Bardzo kwiatowy, ale nie frywolny, natychmiast poprawiający nastrój. Taka - sama Radość. Dla mnie to Madame Rochas i Safari R. Laurena z kropelką Mitsouko w jednej buteleczce. Idealne połączenie. ;)

Używam tego produktu od: 3 dni
Ilość zużytych opakowań: zaczęłam moje pierwsze 75 ml

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

kobiecy

W starym stylu , ale z klasą i całkiem ładny zapach .
Mocny , kwiatowy - róże , dużo róż . Odurzający jaśminem , słodkim i delikatnym .
Nuty bazy bardzo kobiece , otulający ciepły sandał , zmysłowe piżmo . Nut fizjologicznych nie wyczuwam , nic nie capi , wręcz przeciwnie bardzo ładnie pachnie . Za to czuć , że perfumy tanie nie są .
Te wszystkie stare pachnidła wbrew pozorom są bardzo podobne do siebie . W nutach głowy najbardziej się różnią , ale bazy są bardzo do siebie podobne , intensywne , mocne , kobiece i bardzo trwałe . Na samej skórze do 12 godzin wyczuwalne .
Kupić nie kupie , bo lubię poznawać nowe zapachy , i nie do końca to mój zapach , ale polecam testy , wiecęj niż jeden , bo perfumy lubią się różnie układać .

Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: odlewka

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

denerwujący

Staroświecki do bólu. W stylu Chanel No5. Nie chodzi mi o całą legendę, ale o przesadzony zlepek, z duszącymi ostrymi nutami. Róża ładnie przebija w tle jakby róża w kremie nivea, ale cała otoczka tej róży to siarka, siarka i jeszcze raz mydełko ;). Naćkane tego do bólu. Poddusza i wprawia w dziwne zakłopotanie. Bo jednak jest coś ładne, coś przebija, ale jako całość wrzucam to do jednego worka wraz z wszystkimi perfumami z lat 20 ;).

Edt. Nawet dobrze z tą datą trafiłam :D

Używam tego produktu od:testy
Ilość zużytych opakowań:próbka

TOP 10 damskich perfum

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Cudowne róże :love:

Czuć te tuziny róż, oj czuć... :love: To jeden z najcudowniejszych różanych zapachów, jakie znam, tak pachną te królewskie kwiaty w gorący, letni wieczór :slina: Szukałam tego boskiego aromatu długo, tutaj jest najbliżej ideału, z jednym "ale" - przy każdym teście umykał z mojej skóry zdecydowanie zbyt szybko :cry: Spróbuję użyć go więcej, może będzie lepiej... Gdyby był trwalszy, to byłby moim różanym Graalem ;)
Buteleczka ładna

Używam tego produktu od:kilku dni
Ilość zużytych opakowań:próbka

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Zapach na codzień

Najpierw, jako miłośniczka bogatego Arpege, chciałam dać 3 gwiazdki - za płytkość zapachu.
Teraz myślę, że to jednak plus Joy. Nie zawsze nosi się eleganckie sukienki, nie zawsze nosi się perfumiarskie perły.
Na mnie Joy jest spokojny, róża miesza się z wyraźną konwalią, czasem przebija jaśmin.
Nie widzę ani śladu ciężkości, czy babcinego zapachu.Używam tego produktu od:2 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 10 ml

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

trąci niestety myszą

Zawsze chciałam poznać Joy-ta cała otoczka-lata 30.,czas Wielkiego Kryzysu,najkosztowniejsze perfumy świata...Ale przy całej mojej fascynacji klasykami i mojej miłości do ich muszę niestety stwierdzić,że Joy nie przeszedł próby czasu,przynajmniej na mojej skórze.

Początkowe nuty są odpychające-ciężkie,ziemiste,cierpkie aldehydy,które długo moszczą się na skórze nie dając dojść innym nutom do głosu.Po długim czasie wyłania się nieśmiało jaśmin i duża ilość konwalii-róży w ogóle nie czuję.Kwiaty są bardzo wytrawne,niesłodkie i niełatwe w odbiorze-jaśmin jest zimny,brak mu tego dusznego erotyzmu,jaki często prezentuje.

Zapach jest chłodny,wyniosły i odpychający-nietrwały i mało intensywny.Pod koniec pojawiają się zielone nuty,przypominające rozgniecione łodyżki kwiatów.

Niestety-unikam tego określenia,ale na mnie Joy jest po prostu staroświecki-poznałam wiele klasyków,niektóre nawet były starsze niż Joy,ale tylko w nim poczułam te lata,które ma na karku.

Używam tego produktu od:testy
Ilość zużytych opakowań:

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

"Kyller"

To jest właśnie walec drogowy jeżdżący po mojej głowie. Perfumy, z szacunkiem, klasyk, a i ja już z niewinnych kompozyji jak Cool Water wyrosłam, ale Joy jest dla mnie zdecydowanie za ciężkie. Moja tolerancja na duszęce wonie jest wysoka, Aromatics Elixir uwielbiam, ale Joy jest za ciężkie, za mydlane, za bardzo staromodne. Migrena murowana,

Używam tego produktu od:dzisiaj testowałam
Ilość zużytych opakowań:raczej na tym się skończy.

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

dostojny jasmin

Nie kupie, bo wlasnie kupilam. Z ciekawosci, bo to przeciez strasznie legendarny zapach, a skoro uwielbiam Chenl 5 to pomyslalam, ze i Joy przypadnie mi do gustu. Owszem, przypadlby, gdybym nie czula glownie jasminu, za ktorym nie przepadam. Przebijaja sie inne nuty, np. roza (brzoskwinia niestety sie nie ujawnia), ale ton nadaje, przynajmniej w moim przypadku, jasmin.
Na szczescie jest to jasmin w ladnym wydaniu. Kompozycja jest lagodna, dostojna, nie kojarzy mi sie z Caleche, ktory na mnie jest agresywny i bardzo szyprowy.
Ale nie okreslilabym tych perfum jako strasznie ekskluzywne, przynajmniej nie w dzisiejszych czasach. Za to ultrakobiece, ale dla kobiet uwodzicielek, po prostu kobiecych kobiet. Polecam poznac.Używam tego produktu od: kilku dni
Ilość zużytych opakowań: pierwsze 75ml

Edit: Powoli sie uzalezniam... :) Przy innych okolicznosciach pogody ujawnilo sie rozane oblicze Joy, z czego jestem bardzo zadowolona, bo juz myslalam, ze bede musiala polubic jasmin... :) Joy to milusi, spokojny i bardzo naturalny zapach. Tylko przy pierwszym spotkaniu zrobil na mnie wrazenie staroswieckiego. Teraz uwazam go za druga skore.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Postrach na mole

Tysiac roz w straszliwie staroswieckiej formie - nieszczegolnie ladne, dosc stylowe, zapachowo zblizone do stojacej na strychu i od wiekow nie otwieranej szafy z ubraniami prababci. Na pewno nie dla mnie, nawet z przymruzeniem oka - czuje sie w nich jak postrach na mole w rozsypujacej sie szafie, wiec za nic, NEVER ;-)))).

Używam tego produktu od: dwóch tygodni
Ilość zużytych opakowań: dwie probki

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Wzmocniona wersja Caleche.

Najdroższy zapach świata? :) Nie chcę go za darmo. :)

Pachnie jak wzbogacona wersja Caleche Hermesa. To samo mydło, może trochę mniej zjełczałe, ale mydło. Trochę bardziej kwiatowe i dużo mocniejsze.
Fakt, zapach dość specyficzny, ale zdecydowanie upierdliwy. :) Jedyny plus (choć nie wiem czy to plus w jego przypadku), że długo się trzyma.

Na pewno nie chciałabym tak pachnieć. Wytrzymałam trzy próby. I wystarczy.

Używałam tego produktu: trzy próby
Ilość zużytych opakowań: kąsek próbki

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Słodki i wytworny

i do tego trwały. Klasa i już.
Uwielbiam go!!!
Po paru godzinach jak poruszę głową, czuję coś bajkowego...
Używam go na specjalne okazje (niestety drogi) spryskując się obficie (!) jednak otoczenie odbiera go jako szalenie delikatny, ledwo wyczuwalny. Ja tam go czuję cały czas.
Potrafi zostać długo na kołnierzu płaszcza... póki ten nie wyląduje w pralce :)

Używam tego produktu od: około miesiąca
Ilość zużytych opakowań: zaczynam pierwsze 50 ml...

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

nie dla mnie

Całe szczęście mam tylko próbke, dla mnie on śmierdzi. Nie lubię takich zapachów. Najgorszy jaki wąchałam.
Co tu jeszcze dodać, że kojarzy mi się ze starszymi Paniami, nikogo nie chcę urazić.
Mdły, zapach jakis taki z toalety.

Używam tego produktu od:3 dni
Ilość zużytych opakowań:0

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    0
    produktów

    236
    recenzji

    0
    pochwał

    10,00

  2. 2

    9
    produktów

    207
    recenzji

    2
    pochwał

    8,89

  3. 3

    13
    produktów

    116
    recenzji

    0
    pochwał

    5,01

Zobacz cały ranking