Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Inglot, Vertigo - cienie

Inglot, Vertigo - cienie

Średnia ocena użytkowników: 3,6 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 0 ml
Cena 8,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Vertigo to nowa linia cieni Inglota. Producent tym razem zrezygnował z tradycyjnego okrągłego opakowania na rzecz prostokąta. Co ciekawe wysuwane wieczko na końcu uzbrojone jest w aplikator do cienia. Niestety jest on bardzo twardy i utrudnia rozłożenie cienia. Sam cień utrzymuje sie stosunkowo długo. I jak zwykle dostepny w wielu kolorach.

Cena: 8 zł

Recenzje 231

Średnia ocena użytkowników: 3,6 /5

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

KWC

Vertigo to naprawdę świetna seria cieni do powiek, nie rozumiem tylko, dlaczego kiedyś kosztowały osiem złotych, a teraz kosztują dwadzieścia, a czasem nawet więcej - to zdecydowanie minus, chociaż trzeba przyznać, że w zasadzie są warte każdej ceny. Ja miałam niebieski i turkusowy odcień, nigdy nie spotkałam się z tak intensywnymi barwami, z reguły kolor na powiece różni się od tego w opakowaniu, tymczasem tutaj nie było żadnej różnicy. Wytrzymywały na oku wszystko - całonocne imprezy, upalne dni - zero jakiegokolwiek starcia, kruszenia, pozostawały idealne. Opakowanie mega trendy - dobry aplikator, chociaż kiedy cień już się kończył i zaczynał troszkę się kruszyć, wtedy cały pędzelek - zamknięcie jednocześnie były upaprane. Dla mnie bomba, strzał w dziesiątkę. Gdyby nie ta cena... Co do kolorów, to ja nie polecam używania ich na co dzień, są po prostu zbyt intensywne i bardzo rzucają się w oczy - osobiście używałam ich na imprezy/wyjścia z przyjaciółmi. Efekt spektakularny.

Plusy:
- trwałość
- łatwość użycia
- wydajność
- dobrze się rozprowadza
- eleganckie opakowanie
- dobra konsystencja
- nie kruszy się
- dobra szczoteczka
- brak grudek
- szeroka paleta barw
- działa zgodnie z opisem
- nie rozmazuje się

Używam tego produktu od: kilka lat
Ilość zużytych opakowań: 2 opakowania

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

SUPER

Cień, który ma wszystko, co mieć powinien.

Nie mam się do czego przyczepić.

Cena
trwałość
wydajność
dostępność (w małych miastach może być problem, ja nie mam tego problemu)
Odcienie

Wszystko na plus.
POLECAM

Używam tego produktu od: 6 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Super

Oceniam odcień 17 (żółty) i 22 (pomarańczowy)
Super kolory na lato, fajnie ze sobą wyglądają, a jeśli chodzi o cienie same w sobie, to bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły przy cenie 8zł. Są trwałe, bardzo dobrze się nakładają, nie osypują się, kolory są wyraziste, mocne. Co do aplikatora to ja na to nigdy nie zwracam uwagi bo do cieni mam oddzielnie kupione pędzle, ogólnie opakowanie bardzo fajnie wygląda. Same plusy polecam, jak na te pieniądze to naprawdę warto ;)

Używam tego produktu od: Paru dni
Ilość zużytych opakowań: W trakcie pierwszego

Inglot swatche sypkie cienie

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Bardzo dobry

Miałam kolor 74 jasny róż perłowy.
Mała cena w porównaniu z innymi cenami Inglota.
Cień jest bardzo wydajny i nie osypuje się, dobrze napigmentowany, dobrze się trzyma.
Jest dużo kolorów do wyboru.
Szkoda, że te cienie zostały wycofane.


Używam tego produktu od: 6 lat
Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Bardzo dobre cienie ;)

Używałam tych cieni w odcieniach nr 50 (grafit z drobinkami), 11 (jasna zieleń), 59 (zieleń), 56 (zgniła zieleń), 79 (róż), 84 (fiolet).

PLUSY:
- cena
- wydajność
- trwałość ; cienie długo utrzymują się na powiece ; nie osypują się
- gama kolorystyczna
- konsystencja ; łatwo się rozprowadzają

MINUSY:
- brak

Używam tego produktu od: 4 lat

Ilość zużytych opakowań: sześć

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Jak to Inglot - bardzo dobry ;)

Cień kupiłam za 8zł przy zakupach powyżej 30zł :)
mam kolorek 55 - jasny, rozświetlający

Jak to cień Inglota, nie mam zastrzeżeń. Nakładam go pędzelkiem, nie dołączoną gąbeczką. Trzyma się dobrze, właściwie prawie od 8 do 21 :)
jeśli będę miała okazję znów zakupić w tej cenie to zapewne się skuszę :)
polecam

Używam tego produktu od: dwóch tygodni
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Miłe w użyciu

Posiadam kolor ciemniejszej kawki z mlekiem z drobinkami. Jest prześliczny i służy mi dobre kilka lat (pewnie około 5). Termin teoretycznie już dawna się skończył, ale cień spisuję się tak samo, pigmentacja doskonała. Nie wiem czy ta seria jest jeszcze dostępna, ale jeżeli tak to chętnie dokupię jakiś kolorek :)

Plusy:
-ciekawy sposób ukrycia pacynki (jest nawet całkiem dobra),
-dobra pigmentacja i śliczne kolory,
-NIE SYPIĄ SIĘ ! (jedyne moje cienie, które ani iskierki puszku nie pruszą),
-długo się utrzymują na powiece bez bazy (maznęłam lekko pędzlem po podkładzie i tyle),
-cena :)

Minusy:
-od zawsze były troszkę suche,
-opakowanie szybko się zużywa (rysy itp. bardzo widoczne).

POLECAM, przyjemne są :)

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Lubię ale nie wielbię :)

Mam 2 cienie brązowy i fioletowy.

Fajne opakowanie, zajmuje mało miejsca :)

Konsystencja ok.

Nawet trwały.

Dodany aplikator, który napewno się nie zgubi :) :)

Mam je już naprawdę długo a dalej nadają się do użytku - jak to wszystkie cienie Inglota

Jednak troszkę tym cieniom brakuje do pozostałych inglotowskich cieni, nie dają takiego efektu jak reszta cieni tej firmy, ale cena jest przyjemniejsza dla naszej kieszonki :) :)

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

bez szału i fajerwerków

Cień kupiłam na stoisku Inglota. Niestety nie spełnił moich oczekiwań.

1. Aplikator
Na początku pomyślałam - ale fajne! Niestety życie szybko ostudziło mój entuzjazm, bo po kilku otwarciach opakowania gąbeczka aplikatora po prostu odpadła. Został goły patyczek, który podczas otwierania kosmetyku rysował cień. W końcu urwałam tę "wypustkę".
2. Opakowanie
Umieszczenie paseczka cienia w głębokim opakowaniu nie było najlepszym pomysłem. Ciężko jest nabierać cień w takiej konfiguracji. Trzeba mieć do tego mały pędzelek, bo duży może się nie zmieścić (to damo z aplikatorem gąbeczkowym).
3. Cień
Mam kolor 74 - pastelowy róż z drobinkami. Cień jest słabo napigmentowany. W zasadzie jest transparentny, w odpowiednim świetle i przy wielkim wysiłku widać tylko lekko błyszczącą poświatę. Do tego z biegiem czasu produkt się zbija i coraz trudniej go nabrać na pędzelek.

Ogólnie - nie tego się spodziewałam po Inglocie.

Używam tego produktu od: niecałe 2 miesiące
Ilość zużytych opakowań: pierwsze i ostatnie

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

dość przeciętne

Cienie kupowałam jak zawsze pod wpływem impulsu, od jasnych po ciemne. Uważam, że są dość przeciętne

Plusy:
-łatwo dostępne
-szeroka gama kolorów
-można znaleźć coś zarówno na dzień jak i wersje bardziej wieczorową
-cienie nie osypują się
-łatwo się nakładają
-są delikatnie kremowe
-łatwo je zmyć

Minusy:
-małe opakowanie, które cięzko się otwiera
-beznadziejny, twardy aplikator, którym ciężko nałożyć cień
-utrzymują się bez bazy jakieś 3 godz.
- mało wydajne

Używam tego produktu od: 1 rok od czasu do czasu
Ilość zużytych opakowań: 1 szt.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

kolejne udane cienie Inglota

Uwielbiam cienie Inglota! Najbardziej te z Freedom System, ale skusiłam się też na piękny zielony cień z serii Vertigo (prawdziwa świeża trawa :) ).

Plusy:
- pięknie napigmentowane kolory
- na bazie trzymają się calutki dzień
- są najtańsze z wszystkich propozycji cieni Inglota
- zgrabne, ładne opakowanie z aplikatorem

Minus:
- troszkę zbyt twarda konsystencja jak dla mnie.

Ogólnie jak najbardziej polecam.

Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: 1 całe

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Dobre w codziennym makijażu

Oceniam 4 odcienie: #11, #17, #76, #89.

Cieni używa się przyjemnie, wielkim plusem jest aplikator będący częścią opakowania. Nie wymaga dodatkowych akcesoriów do makijażu. Sprawdza się na wyjazdach. Same cienie mają różne krycie - jogurtowy fiolet (#89) jest najdelikatniejszy, sprawdza się jako kolor bazowy pod mocniejszy cień. Z kolei pozostałe mogą już funkcjonować samodzielnie. Kolor jest czysty i utrzymuje się aż do zmycia - nie osypuje się, nie zostaje na rzęsach. Odcień żółty (#17) po jakimś czasie wtapia się w skorę i staje się złotawy.

Cienie zmywają się bardzo łatwo żelem, tonikiem lub płynem micelarnym. Są wydajne.

Gwiazdkę odejmuję za blednięcie i zmianę odcienia przy cieniu żółtym - gdybym chciała mieć złoty makijaż, sięgnęłabym po złoty cień ;)

Używam tego produktu od: dwóch lat
Ilość zużytych opakowań: 4 w trakcie (cienie wolno mi schodzą)

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    52
    recenzji

    137
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    87
    recenzji

    52
    pochwał

    8,52

  3. 3

    0
    produktów

    66
    recenzji

    59
    pochwał

    7,27

Zobacz cały ranking