Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Mask Of Magnaminty (Maseczka - pasta do mycia twarzy głęboko oczyszczająca)

Mask Of Magnaminty (Maseczka - pasta do mycia twarzy głęboko oczyszczająca)

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 125 ml
Cena 6,95 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Głęboko oczyszczająca maseczka, zawierająca m.in. kaolin, bentonit, miód, fasolkę i mięte pieprzową. Dający zielone zabawienie chlorofil rozjaśnia, mielona fasolka Aduki delikatnie pilinguje, zaś mięta pieprzowa dezynfekuje, chłodzi i odświeża skórę. Skóra staje się rozjaśniona, odświeżona i dobrze oczyszczona.
Polecana również jako maska na plecy dla skóry zanieczyszczonej, skłonnej do wyprysków.

Produkt niedostępny w Polsce.

Cechy produktu

Rodzaj
klasyczne
Opakowanie
w słoiku
Struktura
bogate
Konsystencja
krem
Pojemność
>100ml
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 49

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Naturalna przyjemność

Ta maska z pewnością nie jest głęboko oczyszczająca, ale na pewno dobrze oczyszcza. Ma specyficzny miętowy zapach, a po nałożeniu na skórę daje poczucie przyjemnego chłodu - co jest ogromnym plusem w porze letniej. Przy zmywaniu lekko peelinguje. Nie podrażnia, moja skóra nie miała również żadnych innych powikłań związanych z tą maską. Z chęcią kupię kolejne opakowanie.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Ideał dla cer mieszanych

Maska idealna, delikatnie oczyszcza i jednocześnie nawilża. Czy zmywaniu lekko peelinguje, dzięki czemu skóra jest idealnie gładka i odświeżona. Do tego cudowny zapach słodkiej mięty. Z pewnością kupie kolejne opakowanie.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Odświeżająca maska, idealna do cer mieszanych

Czasem się zastanawiałam ,,masko, kiedy Ty sie skonczysz?:D" bo naprawdę, mega wydajny produkt. Zawiera drobinki czekolady, które lekko peelingują podczas zmywania maseczki, jest zbita jak pasta, stad pewnie tez ta wydajność :) zawartość mięty lekko chłodzi i działa niesamowicie odświeżająco, głęboko oczyszcza pory. Polecam!

Zrób sama kosmetyk - tonik na trądzik

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Mietowe orzezwienie

Dostałam maskę w prezencie od przyjaciela, fana marki Lush. Muszę przyznać, że zapach mięty od razu mnie do niej przekonał.
Konsystencją jest swetna, nadaje się do trzymania jako maskę oraz do szorowania twarzy. Pozostawia uczucie czystości, delikatnie ściąga twarz. Nie zauważyłam niestety działania antywypryskowego, łagodzi już istniejące, ale hamuje powstawanie nowych.

PLUSY:
- zapach, konsystencją, wydajność
- wybiega i wygładza
- łagodzi podrażnienia

MINUSY:
- nie hamuje powstawania nowych podrażnień czy niedoskonałości
- dostępność ( brak sklepów w Polsce)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Jest dobrze.

Odkąd zaczęłam używać kosmetyków pielęgnacyjnych, czyli około dwunastego czy trzynastego roku życia uwielbiam maseczki. Nakładam często dwie czy trzy w tygodniu, a moja cera mi za to dziękuje. Do kosmetyków marki Lush nie mam dostępu, więc nie mam też wyrobionej opinii na temat tej firmy, ale ta maseczka urzekła mnie stopniem oczyszczania, jaki daje skórze, i jednocześnie jej delikatnością. Moja skóra nie jest wrażliwa, ale delikatnie sucha a co za tym idzie większość maseczek oczyszczających przesusza ją. Ta bardzo mocno odświeża twarz, usuwa większość zaskórników i wyprysków, a przy tym nie wysusza jej, mam wrażenie że delikatnie ją nawet nawilża. Zostawiam ją na skórze na piętnaście, dwadzieścia minut, a potem wykonuję delikatny masaż twarzy jej resztkami i zmywam ciepłą wodą. Myślę, że jako pasta do mycia nie nadaje się, chyba że na rano, gdy chcemy się jak najbardziej rozbudzić i odświeżyć twarz. Dodatkowym plusem jest to, że ma bardzo fajny, świeży zapach.

Używam produktu od: paru ładnych miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie trzeciego

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Dobra, ale bez rewelacji

Oczywiście kosmetyki Lush poznałam dzięki recenzjom tutaj i i wręcz umierałam z ciekawości aby je przetestować, więc niedawno zamówiłam wielką paczkę z UK z najlepiej ocenianymi kosmetykami tej marki i teraz czas na ich recnezje.

Mask Of Magnaminty używam tylko jako maseczki, po uprzednim oczyszczeniu twarzy pastą Dark Angels.

Mam mieszaną cerę, na której od czasu do czasu pojawiają się pryszczowe niespodzianki.


:) + opakowanie większe niż wcześniej przeze mnie używanej maski Cupcake - 125 ml kosmetyku
:) + dość dobrze oczyszcza twarz
:) + matuje
:) + odświeża skórę
:) + wygładza i ujednolica koloryt skóry
:) + łagodzi stany zapalne (ale na krótko)
:) + oprócz właściwości czyszczących, ma także lekkie właściwości peeligujące - nie jest gładka, kremowa konsystencja, lecz posiada jakieś drobinki
:) + konsystencja gęstej pasty, nic nie spływa z twarzy
:) + dość szybkoa zasycha na twarzy, już sama konsystencja jest raczej sucha
:) + szczelne opakowanie z plastikową nakrętką (jak większość kosmetyków Lush) - nic nie wycieka, łatwe do odkręcenia nawet mokrymi dłońmi
:) + interesujący, miętowy zapach połączony z ziołowym
:) + uczucie chłodzenia po aplikacji
:) + dobrze się zmywa


:( - bardzo krótki czas przydatności do użycia - ok. miesiąca czasu. Sprawia to, że trzeba tę maskę uzywać często, a silnie działające maski stosowane ok. 2 razy w tygodniu mogą przesuszać skórę i przez to wzmagać wydzielanie sebum.
:( - cena - droga, prawie 6,25 funtów za 125 g.
:( - dostępnośc - tylko sklepy Lush w UK lub online

Nie wiem czy kupię ponownie. Maska ta mnie nie zachwyciła. Nie wiem czy glinki nie oczyszczają twarzy jak nie lepiej, to tak samo. Nie wiem jeszcze czy kupię ją ponownie, chyba po wcześniejszych opiniach spodziewałam się jakiś cudów w oczyszczaniu na miarę GlamGlow. Chyba mój chłopak lubi ją bardziej ode mnie ;-)

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bardzo fajna

Maseczka ta była dość spontanicznym zakupem. Trafiłam do Lusha i postanowiłam nie wychodzić stamtąd z pustymi rękami, a że nie było akurat pasty Aqua Marina, którą to planowałam kupić, zdecydowałam się na Mask of Magnaminty.

Od samego początku bardzo dobrze używa mi się tego kosmetyku. Szczególnie cenię go za efekt odświeżenia który daje na skórze. Oprócz tego przyzwoicie oczyszcza i wygładza cerę, a nawet dodatkowo ją "uspokaja". Maseczka jest też bardzo wydajna - dużego opakowania nijak nie da się zużyć w terminie zalecanym przez producenta.
Nadprogramowym plusem jest naturalny skład tego produktu. Dodatkowo - jeśli ma to dla kogoś znaczenie - firma Lush nie testuje swoich kosmetyków na zwierzętach.

Największym minusem Mask of Magnaminty jest jej dostępność. Swoje opakowanie kupiłam w Lushu w Berlinie (i przy najbliższej okazji na pewno ponownie zrobię tam zakupy) ale niestety gdy maska mi się skończy, nie będę mogła od razu jej odkupić. Dodatkowo (czepiam się) - kosmetyk ma krótką datę ważności i trzeba przechowywać go w lodówce. Muszę spróbować patentu z mrożeniem.

Ogólnie rzecz biorąc - po tej maseczce nie mogę się doczekać kolejnych przygód z Lushem.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

obłędnie pachnie miętą

Niektórym ten zapach może kojarzyć się z pastą do zębów, dla mnie to swieżo zerwana mięta, działa trochę pobudzająco

Mam cerę mieszaną, zgodnie z opisem ta maska wydaje się być idealnie dopasowana. Po zużyciu połowy mogę stwierdzić, że jest idealna :3

Dopiero w tym roku zaczęłam swoja przygodę z kosmetykami ten firmy. Naturalne składy, krótkie daty ważności, możliwość zwrotu opakowań... brzmi wspaniale:) Niestety składy trzeba czytać, bo niektóre produkty mają sls, a i parabenów też nie brakuje. Ceny w przeliczeniu na złotówki też nie są zbyt korzystne. Uważam jednak , że od czasu do czasu można sobie pozwolić na takie zakupy przy okazji wakacyjnych wyjazów:)

Zacznijmy od opakowania, które przykuwa wzrok w łazience, jest wygodne i podoba mi się grafika ( i fakt ze moja maseczke zrobił Polak! :D )

Konsystencja. Nie lubie tracić czasu na bawienie się w samodzielne rozrabianie maseczek z wodą, bo zawsze ubrudze wszystko wokół. Tutaj nie ma takiego problemu, bardzo łatwo się nią nakłada i spłukuje. Używam jej pod prysznicem.

Jeśli chodzi o działanie to od razu zaznaczę , że jest dość mocna i dla osób z delikatna skóra uważałabym, może podrażniać. Ja stosuje ją raz w tygodniu na mniej wiecej 10min. Po spłukaniu skóra jest bardzo gładka, oczyszczona , matowa ( zasługa zielonej glinki).
Dla mnie jest to dobry dodatek do pielęgnacji cery z niedoskonałościami, mam wrażenie , że trochę je "uspokaja". Nie zauważyłam , żeby przesuszała skórę, ale po niej i tak nakładam serum do twarzy i krem.

Jest też wydajna, wystarczy niewiele aby pokryć całą twarz.

Podsumowując, zachwyty nad tą maseczką nie były wyssane z palca, przy nastepnej okazji chyba znów po nią sięgnę :)

Używam tego produktu od: listopada
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Niezła jako maska, na co dzień zbyt ostra

Poprosiłam siostrę to w Londynie nabyła mi małe opakowanie tej pasty. I na większe się nie skuszę.

Moja skóra na twarzy:
Łojotokowe zapalenie skóry w strefie "T". Suche policzki z naczynkami. Wrażliwa, alergiczna. Wiek - 26 lat, pierwsze zmarszczki miminczne (czoło, okolice oczu). Duża tendencja do zapychania porów. Moja cera lubi kwasy, codzienne złuszczanie. Bywa wrażliwa, delikatna, alergiczna.

Opakowanie:
Wygodnie wyciąga się pastę - bardzo wygodny słoik. Zakręcany, więc łatwo jest go owtorzyć.

Zapach:
Bardzo ostra, mocna mięta. Nie każdemu może przypaść do gustu. Jak dla mnie zbyt ostra i mocna.

Działanie:
I tu jest cały pies pogrzebany. Ta pasta nie nadaje się do codziennego używania. Jest za ostra - i to dla mnie gdzie mam ŁZS. :cojest: Wygładza skórę. Usuwa zbędnę skórki. Ale jednak potrafi po niej moja twarz piec. Gdy używam jej jako maseczkę - kurację jest wszystko ok. Wtedy jako mocna kuracja jest dobra. O ile moja cera lubi glinki - zieloną nawet bardzo, to ta pasta na co dzień jest zbyt intensywna. Poza tym dobrze się spłukuje, trzyma się skóry. Nie robi skorupki i nie zachowuje się jak typowa glinka. Pory są oczyszczone. Jednak jak dla mnie ta pasta przy cerze z ŁZS jest zbyt intensywna. Stąd 3,5 gwiazdki.

Cena / wydajność / dostępność:
Cena jest dość wysoka. Dostępność jest dość słaba - trzeba Lusha ściągać z zagranicy. Wydajność w normie.

Ponowny zakup?
Nie. Znam inne intensywne maseczki które są znacznie tańsze. Poza tym nie przypasowała mi jako pasta do codziennego mycia. Intensywny zapach też mnie zniechęca. Także temu produktowi z Lush mówię nie.

Daję 3,5 gwiazdki - usuwam po połowie za zapach, cenę i podrażnienia - czyli w sumie usuwam 1,5 gwiazdki. Bo poza tym wszystko ok.

Także gdy szukacie ultra mocnej pasty do czyszczenia, lubicie miętę lub szukacie kuracji to polecam. Ja jej osobiście nie kupię.

Używam tego produktu od: 1,5 miesiąca
Ilość zużytych opakowań: 1 mały słoiczek

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Dobra ale w sumie to nie jest maseczka

Produkt kupiłam zachęcona opiniami w interneci. Byłam akurat w Lushu w Dreźnie i chciałam wypróbować jakiś produkt do pielęgnacji twarzy z Lusha. Nie chciałam żadnego produktu który ściaga buzie i zastyga na niej, dlatego padło na ten produkt. Trzeba jednak zaznaczyć że producent założył że jest to produkt do mycia twarzy. Ja go jednak stosuję jako maskę. Ma fajny naturnalny skład. Pachnie miętą - ale taką delikatną, świeżo zerwaną. Ma w składzie miód który świetnie działa na moją cerę. Stram się nakładać ją na min. 5min, przed prysznicem - zmywam ją z twarzy na koniec mycia się. W smaku jest słodka - dowiedziałam się tego przypadkiem :)
\\nWłaściwości - oczyszcza ale nie ściąga, buzia jest przyjemna lekko nawilżona.
\\nLubię ten produkt jednak nie jest to żaden must have. Ma kilka wad niestety. Po pierwsze dostepność. Po drugie cena - za małe opakowanie musimy zapłacić kilka euro. A trzecia sprawa to termin przydatności - są to naturalne kosmetyki, ja moją maskę zakupiłam we wrześniu i trzeba ją zużyć do połowy grudnia. Także jeśli lubicie mieć kilka masek w użyciu, musicie pamiętać, że ta nie poczeka w szufladzie na swoją kolej zbyt długo. Produkt jest dość wydajny, użyłam go już około 7 razy i dna jeszcze nie widać, jednak nie nakładam bardzo grubej warstwy.
\\nNie polecam na pewno osobą posiadającym wykwity trądzikowe - produkt zawiera grube drobinki i może nam wszystko niepotrzebnie rozdrapać.

Używam tego produktu od: 2 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Trochę zawód

Maseczką zainteresowałam się jakieś 3 lata temu. Nie wiem, jak obecnie, ale wówczas kosmetyki Lush można było kupić tylko przez internet i to z problemami. Poprosiłam więc siostrę, żeby zakupiła mi Magnaminty za granicą.
Biorąc pod uwagę ceny kosmetyków Lush, ich działanie powinno rzucać na nogi. Tak niestety nie jest. Magnaminty lepiej sprawdza się jako maska niż produkt do codziennego oczyszczania. A również jako maska nie przynosi spektakularnych efektów. Oczyszczenie? Tak, ale delikatne, poprawne, na pewno niewystarczające dla cer mieszanych/tłustych. Może zapychać (pewnie przez talk w składzie). Jest niewydajna. Czy poleciłabym komukolwiek? Eee, szkoda czasu.

Używam tego produktu od: używałam przez miesiąc-dwa
Ilość zużytych opakowań: 1 małe

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Efekt odwrotny od zamierzonego :(

Niestety maseczka mnie zapchała. Zrobiłam dwa podejścia i oba skończyły się wysypem następnego dnia rano. Jestem ogromnie rozczarowana, bo po pierwsze to drogi produkt, a po drugie maska miała leczyć trądzik a nie go powodować. Juz sama konsystencja wydaje się podejrzana - gęsta i niecko lepka przypomina bardziej peeling do stóp niż maseczke. Zapach jest piękny, ale to jedyny plus. Nie polecam nikomu.

Używam tego produktu od: 2 tygodnie
Ilość zużytych opakowań: jedno

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    1
    produktów

    258
    recenzji

    0
    pochwał

    10,00

  2. 2

    9
    produktów

    207
    recenzji

    2
    pochwał

    8,13

  3. 3

    13
    produktów

    116
    recenzji

    0
    pochwał

    4,58

Zobacz cały ranking