Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Seria Do Pielęgnacji Oczu, Żel ze świetlikiem i chabrem bławatkiem do powiek i pod oczy (stara wersja)

Seria Do Pielęgnacji Oczu, Żel ze świetlikiem i chabrem bławatkiem do powiek i pod oczy (stara wersja)

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 15 ml
Cena 7,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Preparat przeznaczony jest do pielęgnacji okolic wrażliwych oczu. Zawiera aktywny wyciąg ze świetlika lekarskiego o działaniu kojącym, zmniejszającym uczucie zmęczenia oczu, nadwrażliwości na światło oraz łzawienie, a także ekstrakt z chabru bławatka, który łagodzi podrażnienia oraz łzawienie oraz wykazuje działanie przeciwzapalne. Żel działa przeciwobrzękowo oraz przeciwalergicznie. Polecany dla osób pracujących przy komputerze.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 104

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

dobry ale za malo nawilzajacy

kupilam zachecona cena i opisem dzialania. nie wizelam tylko pod uwage tego, ze to pewnie produkt dla nizej niz moja grupa wiekowa. uzywam na dzien ale nie codziennie. nie zauwazylam zeby stan moich opuchnietych i sinych oczu sie poprawil. moze stosuje za krotko. nie podoba mi sie uczucie sciagniecia po aplikacji. mam wrazenie,ze kremik, zel jest za malo jak dla mnie nawilzajacy. podoba mi sie sklad, super naturalne skladniki. mysle, ze dam mu jeszcze szanse... ale nie jest moim faworytem.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Czuję się oszukany

Plusy:
-zapach (nienachalny)
-konsystencja (prawdziwy żel, a nie woda)
-wydajny
-ma taki "poślizg", więc jest wydajny
-nie drażni (ale szczypie po wejściu do oka)
-nie wywołał alergii
-cena
-dostępność (Hebe)
-dwa warianty opakowań
-przyjemne dla oka opakowanie
Minusy:
-brak efektów
Zero nawilżenia, zero walki z cieniami
Mimo braku efektów wypróbuję inne wersje, gdyż składy są OK w stosunku do ceny :)


Używam tego produktu od: kilka tygodni
Ilość zużytych opakowań: jedno

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Piecze

Piekł / szczypał mnie w oczy, więc niestety wyrzuciłam. Ciężko więc napisać o nim coś więcej. Konsystencja ok, zapach też, wydajność myślę, że zadowalająca. Niestety to nic nie daje skoro nie da się go używać.

Używam tego produktu od: trzy razy
Ilość zużytych opakowań: troszkę 1

Well 01

2 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Nie zachwyca

Smaruje sobie tym żelem rano, czasem i na wieczór, ale nie zauważyłam żadnych efektów.
Skóra wokół oczu jaka była taka jest. Zauważyłam, że jeszcze w ciągu dnia jak przetrę oko to się roluje.

Z racji że jest tani, to może spróbuję innej wersji, ale tej nie mogę polecić bo nic nie robi.

Używam tego produktu od: 3 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: Jedno

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

U mnie sprawdza sie rewelacyjnie.

Na +:
-świetnie razdi sobie z poranną opuchlizną oczu
-koi zmęczone oczy
-nie podrażnnia oczu
-jest tani

Na -:
-niska dostępność
-mała wydajność.

Wydaje mi się, że troche zbytnio przesusza okolice oczu. Nie daje odpowiedniego nawilżenia. Jednak mi specjalnie nei przeszkadza.

Używam tego produktu od: pół roku
Ilość zużytych opakowań: Zużyłam 1 i jestem w trakcie używania 2.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Dobry do zmęczonych oczu.

Spędzam dużo czasu przed komputerem, przez co oczy często mnie szczypią, pieką, a powieki są napuchnięte.
Ten żel doskonale łagodzi pieczenie, nakładam go grubszą warstwą na noc, a rano budzę się i nie mam cieni ani worków pod oczami i nic mnie nie piecze.
Szkoda, że to tylko żel łagodzący i oprócz niego trzeba jeszcze inwestować dodatkowo w kosmetyki nawilżające i przeciwzmarszczkowe.

Używam tego produktu od: ponad dwóch miesięcy
Ilość zużytych opakowań: jedno

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Dla mnie niezbędny!

Pewnie już się z nim nie rozstanę-dużo czasu spędzam przed komputerem, a on cudownie koi moje oczy-natychmiastowa ulga. Niektóre osoby piszą tu, że nie rozjaśnił cieni pod oczami i nie nawilżył... Przecież on nie jest od tego, równie dobrze można by się przyczepiać, czemu nie leczy łupieżu... To, co obiecuje producent jest jak najbardziej spełnione-chłodzi, koi zmęczne oczy. Do tego jest to polska firma, a cena bardzo dobra :).
Z minusów:
Produkt wchłania się momentalnie (co jest plusem), ale przez to nie czuć długo jeg przyjemnego działania i trzeba go używać częściej...
Dałam go mamie, która powiedziała, że ją szczypał, mi się nic takiego nie zdarzyło ;).

Używam tego produktu od: dwóch tygodni
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

1 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

cudu nie było

Do tego kremu wracam od czasu do czasu, głównie za sprawą licznych pozytywnych komentarzy. Niestety na mnie ten krem kompletnie nie działa. Owszem, koi skórę wokół oczu, ale nie nawilża jej ani trochę. Co gorsza nie robi nic z moimi cieniami. Zawsze staram się go stosować regularnie, ale mimo to zmian nie ma, dalej jestem zombie.
Nie polecam.



Używam tego produktu od: kilka lat, od czasu do czasu
Ilość zużytych opakowań: wiele

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Świetny

Kupiłam go właśnie z myślą o tym żeby ukoić swoje oczy. I to był strzał w 10!
Jest tani, i cudownie koi okolice oczu. Niesamowita ulga jest po jego nałożeniu. Używam go tylko wtedy kiedy jestem zmęczona, pieką mnie oczy, zastępuje mi krople do oczu. A na codzień uzywam krem nawilżający pod oczy. Na prawdę godny polecenia, i to Polski żel!

Używam tego produktu od: Trzech miesięcy
Ilość zużytych opakowań: W trakcie pierwszego

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

A miało być tak pięknie...

Początkowo działał super - łagodził opuchliznę oczu, chłodził, smarowałam sie nim kilka razy dziennie w ramach przerwy od komputera. Było super. BYŁO.

Nagle, ni stąd ni zowąd, zaczął mnie podrażniać: po nałożeniu potwornie szczypał przez pare minut. Nie wiem, skąd to się wzięło, zastanawiam się czy nie ma to związku z płynem do demakijażu.

Popróbuję jeszcze kilka razy,ale nie będę walczyć zbyt długo. Szkoda - zapowiadała się fajna współpraca.

Używam tego produktu od: 2-3 tygodnie
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

zbawiciel, normalnie zbawiciel!:D

Sama sobie w brodę pluję, że dopiero niedawno go kupiłam, a tyle dobrego o nim pisano - i tu i w innych miejscach.
A mnie głupiej się wydawało, że w moim podeszłym wieku, to sam żel za mało - mam wiele innych potrzeb/problemów okołoocznych:/ i dość późno mnie oświeciło, ż wszak żel mogę stosować pod krem z "wodotryskami na starość";).

+ tanizna

+ ogólnodostępny - każda apteka, Rossmann, SP go ma

+ dwie formy opakowania: tubka do torebki i słoiczek do domu (jak dla mnie)

+ nie śmierdzi

+ przyjemnie chłodzi zaraz po aplikacji

+ wchłania się w sekundy

+ nie porażnia/nie wysusza

+ i najważniejsze: DZIAŁA! i do jak! - przynosi ulgę zmęczonym oczom, zmniejsza/redukuje opuchliznę, po jakimś czasie regularnego stosowania redukuje także skłonność do ww. - po płaczu, zastosowany na noc, zdecydowanie zmniejszył opuchliznę, która w analogicznych warunkach czasem rano nie pozwalał mi oczu otworzyć

+ mam wrażenie, że także dyskomfort samych oczu się zmniejszył - mniej zaczerwienienia, mniejsze uczucie pieczenia oka po całym dniu

Absolutnie się zgadzam z poprzedniczką w kwestii ogólnej poprawy wyglądu oczu/okolic oczu i tym samym twarzy po regularnym stosowaniu.

Polecam - to cud za mikroskopijny wydatek:)

Używam tego produktu od: około 4 tygodni
Ilość zużytych opakowań: 2 w trakcie

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Cudo ale nie dla każdego

Po pierwsze nie rozumiem niezadowolenia innych recenzentek odnośnie tego, że żel Floslek nie nawilża i nie odżywia. Więc pytam- czy producent to obiecuje? Nie. Producent wypuścił na rynek żel, który miał być pomocny dla osób pracujących przy komputerze w celu szybkiego odświeżenia oczu. Wersja z bławatkiem i świetlikiem miała też zmniejszać obrzęki wokół oczu i sprawiać, że nasze spojrzenie będzie świeże i wypoczęte. W tych względach produkt spełnia swoje zadanie w 100% a nawet 200%. Oczywiście sama nie wierzyłam, że krem za niecałe 7zł zdziała cuda ale jak się okazało grubo się myliłam! W moim przypadku stał się cud. Jestem (tzn. byłam :D) posiadaczką wiecznie podkrążonych a nawet podbitych oczu. Od lat ratowałam się korektorami bo żaden krem, nawet te bardzo drogie nie dawały rady. Po tylu poszukiwaniach i utracie nadziei na zmianę doznałam szoku kiedy mały niepozorny Flosleczuś dał sobie radę z moim problemem. Stosuje go rano i wieczorem na krem nawilżający pod oczy. Po prostu czekam 10, 15 min od nałożenia kremu i aplikuje żel, który stoi w lodówce. Żel ma lekką, niemal wodną konsystencję. Szybko się wchłania, nie klei, jest idealny pod makijaż. Po nałożeniu delikatnie chłodzi. Po pierwszym użyciu zauważyłam jedynie efekt odświeżenia, po 2 dniach zaczęłam się sobie przyglądać ze zdziwieniem- cała twarz wyglądała tak świeżo i promiennie. Niczym Sherlok Holmes zaczęłam węszyć przyczyny. Czyżbym się ostatnio wyspała? Nieee. Czyżbym zmieniała krem do twarzy? Eeee tam. I wtedy mnie olśniło że to nie twarz tylko oczy! To one wypiękniały, nie były obrzękniete, nie straszyły wiecznym znużeniem. Wreszcie nie wyglądałam na zmęczoną. Oko potraktowane tym żelem natychmiastowo staje się odświeżone i pełne wigoru. Spojrzenie dostaje przysłowiowego kopa, dokładnie takiego jakiego czujemy po wypiciu mocnej kawy. Obrzęk górnej powieki znika całkowicie a cienie pod oczami stają się jakby mniej widoczne, ciemne doły nieco płytsze a całość wygląda jak po ekspresowym liftingu. O to mi chodziło! Efekty żelu zauważyła nawet rodzina. Zebrałam kilka komplementów, a to że mam ładną cerę, a to że mój nowy korektor pod oczy jest całkiem całkiem ("całkiem całkiem" w slangu mojej rodziny jest synonimem słowa "super" które ciężko im przełknąć ;)). Ba! Dzięki żelowi Flosleka rozbestwiłam się na tyle, że zamiast kupić korektor Touche Eclat YSl kupiłam sobie Bell za 9,99zł, co kiedyś było dla mnie nie do pomyślenia. I wiecie co? Daje rade, ale tylko dlatego, że ma mniej do zakamuflowania niż miałby zanim zaczęłam używać Flosleka.

Kolejnym plusem żelu jest skład bez parabenów (które nie powinny byc używane w okolicach oczu) oraz całkiem spora dawka ekstraktów roślinnych (niestety jednocześnie mają tendencje do uczulania).

I byłoby rzeczywiście pięknie gdyby nie fakt, że żel ma też swoje wady. Opisywane wady zależą oczywiście od tendencji osobniczych. Po pierwsze nieco piekł po pierwszym użyciu. Po drugim użyciu troszkę szczypał. Dziś nadal niekiedy poszczypuje. Trochę mnie to martwi, aczkolwiek nie planuje go na razie porzucić i wrócić do wyglądu zmęczonej pandy. Opuszczam jedną gwiazdkę w dół, ponieważ producent obiecywał "kojący kompres" dla wrażliwych oczu. U mnie kompres odświeża ale na pewno nie koi.
Poza tym nie mam się do czego przyczepić. Producent jest konsekwentny w swoich słowach- nie obiecuje nawilżenia ani odżywienia i słowa dotrzymuje :D Przy braku dodatkowego nawilżenia żel może nawet wysuszyć. Dlatego polecam go jako dodatkowy kosmetyk do podstawowego kremu pod oczy. Jest niezastąpiony na codzień dla osób które borykają się z cieniami i obrzękami a także dla tych, którzy nie mają wiele czasu na sen. Dodatkowa porcja kosmetyku świetnie odświeży zmęczone patrzałki w ciągu dnia, przed ważnym spotkaniem czy imprezą lub po prostu wtedy, kiedy chcemy poczuć chłodek na oczach.

Jedna uwaga- przed użyciem należy wyszorować ręce ze względu na możliwość szybkiego zanieczyszczenia kosmetyku (jest to minus pakowania w słoiczku zamiast w tubce).

Co tu dużo mówić, każdy musi sam sprawdzić czy krem się sprawdzi i czy nie podrażni, bo to właściwie jego jedyny (aczkolwiek karygodny) minus. Podebrałam siostrze kilka razy wersję żelu z zieloną herbatą i tamta nie podrażniła mnie wcale, dlatego powtarzam żeby najpierw przetestować i wybrać wersję najlepszą dla siebie.

O cenie nawet nie wspominam bo domniemam, że nie ma osoby, której nie byłoby na niego stać :)

Polecam, polecam i jeszcze raz polecam wypróbować i przekonać się... na własne oczy! :)


Edycja: znalazłam kolejne zastosowanie żelu. Otóż nakładam go po wyjściu z basenu kiedy mam odciśnięte wokół oczu okularki pływackie. Dzięki żelowi po wyjściu z pływalni nie wyglądam jak potwór :) Wcześniej ślady wokół oczu miałam nawet 2 dni (to nie żart!).
To kolejny i mocny dowód że żel Flos Lek naprawde działa.

Używam tego produktu od: tygodnia
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    10
    produktów

    372
    recenzji

    2
    pochwał

    10,00

  2. 2

    2
    produktów

    358
    recenzji

    3
    pochwał

    9,61

  3. 3

    13
    produktów

    113
    recenzji

    0
    pochwał

    3,07

Zobacz cały ranking