Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Max Factor, Masterpiece Nude Palettes (Palety cieni do powiek)

Max Factor, Masterpiece Nude Palettes (Palety cieni do powiek)

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 6,5 g
Cena 84,99 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Palety pozwalają na stworzenie makijażu nude. Zawierają one osiem odcieni i są dopasowane do dwóch typów karnacji – ciepłej i zimnej.
Do wyboru są dwie palety, które zawierają cienie jasne i perłowe nadające spojrzeniu blasku oraz ciemne i matowe służące podkreśleniu kształtu oka. Formuła została wzbogacona o połyskujące drobinki oraz cząsteczki zmiękczające i odżywiające skórę. Palety będą dostępne w dwóch wersjach kolorystycznych: Capuccino Nudes i Rose Nudes.

Cechy produktu

Opakowanie
paletki cieni
Efekt
matowe, perłowe
Rodzaj
prasowane
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 14

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Jestem na nie.

Paletka cieni ma piękne kolory. No ale tylko na paletce, bo pigmentacja jest tak słaba, że trzeba się namachać żeby coś było widać na oku. Do tego trwałość produktu jak na taką cenę woła o pomstę do nieba. Max Factor zawiodłam się, tyle mogę powiedzieć.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Drogie, ale dobre

Cena tej paletki trochę przeraża, ale jednak nie jest to bubel, tylko dobry zestaw cieni, którym możemy zrobić zarówno makijaż dzienny jak i wieczorowy. Cienie nie osypują się, są dobrze napigmentowane i fajnie się nimi pracuje, gdyż łatwo się nakładają i mają przyjemną konsystencję. Poza tym są bardzo trwałe. Polecam

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Dobre drogeryjne cienie

Zacznijmy od tego, że można znaleźć je naprawdę tanio w promocji, np. na -49%. Są zaskakująco dobre jakościowo, żałuję tylko doboru kolorystycznego, bo choć są to kolory naprawdę piękne, to brakuje tutaj matów. Wszystkie cienie są perłowe lub wchodzą w lekką satynę. Trzeba uważać na formułę, bo są bardzo masełkowate i delikatnie sprasowane, więc mogą lekko pylić, jednak nie uważam tego za wadę a za po prostu cechę ich formulacji (każde cienie nakłada się inaczej). Uważam, że w tej cenie jakość jest naprawdę dobra i dla kogoś kto nie chce wydawać 200zł na paletę cieni będą bardzo dobre. Zadowolą każdego kto chce delikatnego makijażu w stylu nude, są idealne na co dzień, pigmentacja nie jest za niska ani za wysoka.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie warte wywindowanej ceny

Najsłabiej sprasowane cienie z jakimi miałam w życiu do czynienia. Przy lekkim przeciągnięciu pędzelkiem na powierzchni paletki pojawiają się liczne skruszone drobinki! Pierwszy raz cos takiego spotkałam. Cienie przypominają trochę zgnieciony lekko łyżeczką sypki zabarwiony puder do twarzy. Na pędzel nabiera się przez to zdecydowanie za dużo produktu. Strasznie pylą a drobinki miałkiego pyłu dostają się do oka i osiadają w trakcie aplikacji na rzęsach. Mnóstwo pyłku zostaje jeszcze na pędzlu. Po co takie marnotrawstwo? Chyba celowy zabieg producenta. Mam wrażenie, że opakowanie starczy na nabranie tylko kilkudziesięciu porcji... szybko się skończą. Z gąbeczką dołożoną do paletki jeszcze gorzej. Jest ostra i szoruje nieprzyjemnie po paletce i po delikatnej skórze wokół oka. Ten aplikator to zwykły, tani badziew. Do tego cienie są słabo napigmentowane, półprzezroczyste. A to już przy topowej marce i cenie 80 zl za maleńkie opakowanie to poważny zarzut i skandal! Nie są warte nawet połowy tej ceny. Napigmentowanie niemal tak liche jak przy cieniach ze sklepu po 4 złote. Jedynie miałkość je broni. Bo faktycznie są dość ładnie, drobno zmielone. Pigmentacja to bardzo słaba strona paletki. Cienie sąsiadujące w paletce blisko siebie wg mnie są tak mało zabarwione, że niemal identyczne na powiece. Tak naprawdę zamiast ośmiu odcieni są tylko 4. Najciemniejsze odcienie w opakowaniu udające np ciemny brąz, są słabiutkie, tak transparentne że nie da się nimi przyciemnić np. kącika oka, trzeba sięgnąć po zapasowy produkt. A chyba nie po to kupuje się kompletną "paletkę" żeby i tak stosować inne pojedyncze dla uzupełnienia. Kolory perłowe przypominają intensywny rozświetlacz. Nawet ładny efekt na powiece. I różnią się pięknie od matowych ale już nie między sobą. 2 rozświetlające cienie to na powiece ten sam cień. Zero różnicy w sztucznym swietle biurowych lamp. Wszystkie cienie paletki pylą i rozprowadzają się jakoś nierównomiernie, do tego praktycznie nie trzymają się skóry na sam korektor czy podkład. Może dobra baza coś niektórym pomoże ale walenie bazy co dzień na powiekę nie każdemu służy prozdrowotnie no i zabiera dodatkowy czas na poranny szybki makijaż. Z dobrymi cieniami innych marek baza nie jest mi potrzebna. Mam niestety aż dwa opakowania paletki Masterpiece, kupione na raz: Cappuccino Nudes i Rose Nudes. Skusiłam się bo w Rossmanie nie było żadnego testera a wizualnie wyglądały pięknie przez szybkę w opakowaniu. Zgroza. Nie wiem czy recenzentki, które wypowiadają się tutaj aż tak pozytywnie, miały do czynienia w ogóle z dobrej jakości cieniami. Niektórzy chyba po prostu zachwalają własny wybór jaki by on nie był i usprawiedliwiają peanami swój spory wydatek. Strategia sprzedaży tych akurat cieni przez producenta przypomina promowanie lichego produktu poprzez mocne windowanie ceny. Niestety to działa. Sama się nabrałam kupując 2 produkty. Odradzam innym zakup przed przetestowaniem próbki na własnej skórze w sklepie! Przynajmniej dokona się wówczas świadomego przeznaczenia kwoty 80 złotych na dalsze finansowanie kampanii marketingowych marki Maxfactor☺. A realną wartość tego produktu oceniam na ok 20-30 zł/ za opakowanie.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Moje ulubione cienie

Uwielbiam te cienie do powiek. Posiadam trzy palety. Po zakupie pierwszej Master piece nude Palette w odcieniu 01 Cappuccino Nudes, wiedziałam że chce mieć ich więcej

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Najczęściej używana paletka

Mam wersję rose nudes i jestem zadowolona szczególnie z jasnych, matowych cieni, które mają genialną konsystencję i bardzo łatwo się nakładają. Gorzej z ciemniejszymi cieniami, przy których trzeba uważać, by nie zrobić sobie plamy na powiece (chociaż możliwe, że to kwestia wprawy).

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie polecam!

Paletka zdecydowanie nie warta swojej ceny. Trwałość cieni woła wręcz o pomste do nieba. Pigmentacja też nie powala, a szkoda bo paletka ma ładne kolory. Pokuszę sie nawet o stwierdzenie, że to najgorsze cienie z jakimi miałam przyjemność obcować.
Odradzam wszystkim jej kupno.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie ma szalu

Cienie maja bardzo podobne kolory, sa przeznaczone bardziej do smokey eye. Pierwszy kolor cieniu najasniejszy jest moim faworytem, dobrze sie rozciera, nie wpada w bialy na powiece, pozostaych nie uzywam, wygladaja zupelnie inaczej na powiece, zielony jest szarym.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Jedne z moich ulubionych!

Paletke dostalam w prezencie i był to strzał w dziesiątkę. Cienie mają kremową konsystencję, są dobrze napigmentowane i wystarczy nałożyć niewielką ilość, żeby uzyskać pożądany efekt. Doskonale się rozcieraja i mają świetne kolory. Wspaniały produkt i patrzac później na ich regularna cene stwierdzam, że zdecydowanie są jej warte.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

świetna pigmentacja!

Jestem zachwycona tą paletą przed wszystkim ze względu na bardzo dobrą pigmentację. Posiadam wiele sporo droższych palet, które nawet w połowie nie dorównują tej. Ich kremowo-pudrowa konsystencja także bardzo mi odpowiada. Są bardzo trwałe

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Rewelacja :)

Posiadam paletkę nr 2 Golden Nudes. Za jakiś czas zaopatrzę się jeszcze w 2 kolejne, bo te cienie są po prostu rewelacyjne. Mają niesamowicie fajną konsystencję. Taką pudrowo- kremową, ale nie jakąś płynną. Od zawsze mam problem z cieniami, bo utrzymują się na moich powiekach bardzo krótko, ponieważ od dziecka mam na nich kreski. I zawsze cienie szybko w nie wchodzą i już po makijażu. Owszem, te z tej paletki też tak się zachowują, ale po znacznie dłuższym czasie. A to już dla mnie fenomen. Nigdy żadne cienie nie utrzymywały mi się tak długo jak te. I nawet ten aplikator, na który tak tu wszyscy narzekają w moim przypadku się sprawdza. Choć nie ukrywam , że wolę pędzelki. Cienie prawie w ogóle się nie osypują. Wystarczy jedno pociągnięcie, by był widoczny kolor na powiekach. Kolory rzeczywiście fajnie się przeplatają. Gdy używam 2 naraz, to ładnie przechodzą i dobrze cieniuje się nimi oczy. Dla mnie ta paletka to hit i nie żałuję wydanych pieniędzy. Zapłaciłam w Niemczech 15 euro.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Golden Eye.

Byłam o krok od kupienia wersji różanej, ale po wtopie z Naked 3, stłumiony głos rozsądku skierował mą dłoń ku beżom. Takie kolory to pewniaki. Zawsze, lub prawie zawsze- nie liczmy chorób, złego samopoczucia, czy mijającego czasu- wygląda się w nich dobrze.

Paleta jest ładna, aczkolwiek malutka. Zaproponowałabym jej nieco inny look. Cała ze złota z lusterkiem i porządnym pędzelkiem zamiast pacynki.
No ale cóż. Mamy, co mamy.

Kolorystka bardzo udana. Zarówno celem dziennych jak i wieczorowych makijaży. Odcienie pięknie podkreślają niebieską tęczówkę. Mamy tutaj perły- metaliki i maty. Kolory raczej neutralne i uniwersalne, pasujące zarówno do chłodnych jak i ciepłych typów urody, do pracy i na wieczór, dla młodszych i starszych.
Cienie mają dosyć suchą konsystencję, są twarde, nieznacznie tylko się osypują.
Nie zlewają się w jedną całość. Na oku doskonale widać poszczególne kolory. Dobrze się rozcierają, tworząc wspaniałe przejścia kolorystyczne. Pigmentacja w porządku, taka dla normalnych kobiet, które nie są wybitnymi specjalistkami w kwestiach makijażu oka. Jest widoczna, aczkolwiek jej nasycenie jest średnie.
Cienie są trwałe. Makijaż przetrwa cały dzień w stanie prawie nienaruszonym.
Oczywiście warto polować na promocje.
Ja kupiłam za połowę ceny.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    6
    produktów

    29
    recenzji

    289
    pochwał

    10,00

  2. 2

    18
    produktów

    38
    recenzji

    261
    pochwał

    9,66

  3. 3

    19
    produktów

    24
    recenzji

    225
    pochwał

    7,96

Zobacz cały ranking