Dabur, Amla, Hair Oil (Olejek do włosów z wyciągiem z owoców amla)
- 29
- Marka: Dabur
- Kategoria: Włosy: Pielęgnacja - odżywki - uniwersalne odżywki
- Średnia ocen: (3.96/5 z 70 opinii)
-
Rozkład ocen
Kupię, nie kupię
- *****
- ****
- ***
- **
- *
- 47%
- 24%
- 14%
- 4%
- 2%
- Polecam
- Nie wiem
- Nie polecam
- 68%
- 12%
- 18%
Zgłaszająca osoba: ewa112
Olejek zawiera wyciąg z owoców amla (amalaki - agrestu indyjskiego), sprawia, że włosy stają się sprężyste, zdrowe, błyszczące. Będziesz mieć wrażenie, że włosy są odżywione od środka i mieć poczucie lepszej pielęgnacji. Amla ma świeży, orientalny zapach, jest sekretem pięknych włosów kobiet z Indii.
Cena: 25zł / 200ml
/m/
- rewelacja
-
Nigdy nie byłam przekonana do stosowania olejków do włosów. Stawiałam na odżywki, maseczki. Niestety przestały się spisywać i postanowiłam spróbować.
Zamówiłam Amlę przez internet, koło 15zł z przesyłką za 100ml. Objętość wydała mi się mała, ale teraz widzę, że wydajność jest ogromna (mam włosy do łopatek) i stosuję ją od niecałych 2 miesięcy i wystarczy jeszcze spokojnie na dwa tygodnie. Stosuję ją przed każdym myciem włosów na całą noc, czyli ok. 3 razy w tygodniu. Wcieram w skórę głowy, włosy i końcówki. Zapach mi osobiście nie przeszkadza, bardziej domownikom
A teraz o efektach. Zaczynają być widoczne już po miesiącu stosowania. Włosy są jakby gęstsze, bardziej mięsiste, błyszczą się i ładniej układają. Może trochę szybciej rosną, widzę to po zapuszczanej grzywce. I co najbardziej mnie zdziwiło po olejowaniu włosy mniej się przetłuszczają, wcześniej myłam włosy co 2 dni, teraz mogłabym to robić spokojnie co 3 dni.
Jak skończę Amlę wypróbuję Vatikę kokosową, ale do tego olejku z pewnością jeszcze wrócę
Używam tego produktu od: 2 miesiące
Ilość zużytych opakowań: kończę pierwsze -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
- bardzo dobry
-
Lubię tesować oleje do włosów, tym razem padło na Daburowska Amlę
Po otworzeniu butelki poczułam silną woń pogrzebu, smutku, wieńców pogrzebowych i mokrej, dwudniowej popielniczki
I 1% orientu 
Skład mnie nie zachwycił, ale skoro Amla jest tak znana na wizażu, postanowiłam spróbować.
Nakładałam olej na noc, czasami 3-4h przed myciem. Z myciem nie było problemów, mimo parafiny w składzie.
Efekt? Powiem szczerze, że żaden produkt nie nadał moim włosom takiego połysku, jak Amla. Nawet rozdwojone, suche końcówki miałam błyszczące. I to jest wystarczający powód, żeby ją kupić. Ponadto włosy są sprężyste, mniej napuszone, zdyscypliowane. Wprawdzie nie regeneruje, ani nic takiego, ale za to otrzymujemy efekt "zdrowych" włosów ;]
Używam tego produktu od: pół roku
Ilość zużytych opakowań: 1 240 ml -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
- Zakochana z wzajemnością!
-
Moje włosy są długie, szorstkie, zniszczone farbowaniem i zabiegami termicznymi. We wrześniu ubiegłego roku postanowiłam wziąć się w garść i, aby uniknąć radykalnego ścięcia, włożyć wszystkie siły w ich pielęgnację. Olej nakładam na całą noc, mniej więcej dwie łyżki stołowe na włosy (długość do łopatek, grube). Rano zmywam szamponem bez SLS i voila - jak nie moja "czupryna"

Plusy:
+ wydajność / cena
+ nawilżenie, ujarzmienie włosów
+ widoczna poprawa kondycji włosa
+ efekt widoczny już po pierwszej aplikacji (choć, oczywiście, na właściwe rezultaty należy poczekać znacznie dłużej)
Minusy:
- duszący, kadzidlano-ziołowy zapach
- dostępność (brak w sklepach stacjonarnych)
- opakowanie, z którego trudno dozuje się produkt
Wymieniając aż (!) trzy wady, musiałam odjąć choć pół gwiazdki, żeby sprawiedliwości stało się zadość, nie mniej jednak olej Amla jest moim absolutnym hitem w regeneracji włosów, z którym z pewnością zostanę na dłużej. Używam tego produktu od: pół rokuIlość zużytych opakowań: dwa opakowania po 300 ml -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
- Zniechęcona zapachem
-
Olejek ten kupiłam w grudniu (buteleczka 100 ml). Buteleczka (jeśli chodzi o wygląd) nie przypadła mi do gustu, jednak nie była niewygodna w użyciu. Sam olejek jest raczej rzadki, ma zielony kolor.
Na początku starałam się go używać regularnie, jednak... zapach mnie skutecznie zniechęcał. Dlaczego? Jest ciężki, orientalny, początkowo mi osobiście nie przeszkadzał, jednak innym domownikom bardzo. Nawet wietrzenie nie pomagało w pozbyciu się tego zapachu, miałam wrażenie, że wszędzie gdzię idę, to unosi się za mną ten smrodek. Co więcej - zostaje tam nadal na jakiś czas. Mocno go wyczuwałam mimo czepka i turbanu, po pewnym czasie był nie do zniesienia... Dla innych osób w domu zapach był niewyczuwalny, gdy Amlę łączyłam z olejkami Alterra. Połączenie z Vatiką Kokosową niewiele dawało - z daleka było czuć zapach kokosowy. Gdy włosy wąchałam z bliska - Amlę. Tak jak napisałam - na początku użytkowania zapach nie przeszkadzał mi w dużym stopniu, na dzień dzisiejszy - nie potrafię się przez niego zabrać za wykończenie buteleczki.
Tego oleju nigdy nie zostawiałam na włosach na noc, zazwyczaj nakładałam go na 4-6 godzin w trakcie dnia. Działanie? Włosy miękkie, podatne na układanie i jakby bardziej falowane. Zazwyczaj proste z przodu włosy, po kilkakrotnym użyciu Amli wyraźnie zaczęły się falować. Być może regularne stosowanie tego olejku wpłynęłoby na wydobycie fal. Obecnie włosy z przodu już nie mają takich słodkich fal, które bardzo polubiłam. Włosy po rozpuszczeniu koczka zrobionego na ok. godzinę, okazywały się czasem niemalże kręcone, podatne na spowodowane przez koczek... odkształcenia. Lśnienia spowodowanego Amlą nie zauważyłam. Tutaj znowu muszę powrócić do zapachu - pozostawał on na włosach po umyciu aż do kolejnego mycia. Mi samej było to trudno znieść ten smrodek, więc włosy myłam na wiele sposobów (łudząc się, że to pomoże) - jednokrotnie i kilkakrotnie łagodnym szamponem Babydream, a nawet bodajże dwukrotnie Szamponem Jajecznym z Joanny. Zawsze po myciu włosów nakładałam odżywkę (ds i bs) lub maskę. Zapach tak czy siak pozostawał. Nie był wyczuwalny tylko wtedy, gdy wiązałam włosy w koczek. Natomiast gdy je rozpuszczałam - czuć go było wyraźnie dla osoby siedzącej obok.
Moja ocena dotyczy tylko efektu po jednorazowych użyciach produktu w dużych odstępach czasu (choć pojawienie się fal po kilakrotnym z rzędu zastosowaniu Amli może wskazywać na działanie wydobywające skręt) .
Na zdjęciach włosy po użyciu Amli (grudzień) robione dwoma różnymi telefonami komórkowymi, w sztucznym świetle (stąd ten różniący się kolor włosów) bez lampy błyskowej. Pierwsze zdjęcie zostało wykonane jakiś czas po rozpuszczeniu koczka.
Używam tego produktu od: grudnia 2011
Ilość zużytych opakowań: kończę 1 -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie -
Zdjęcia dołączone do recenzji:


- Świetny i genialny
-
Minął rok od stosowania amli. Nie chciałam dawać recenzji wcześniej, gdyż wiem, że tego typu specyfikom trzeba dać czas na działanie. Słyszałam o olejach, ale mi się to jakoś nieciekawie kojarzyło, z tłustymi włosami jak po olejku rycynowym, z męczarnią przy zmywaniu tego

Szczerze powiedziawszy skusiła mnie opinia o ziołowym zapachu, który uwielbiam
Razem z moją stałą fryzjerką obserwujemy działanie amli. Powiedziała, że zobaczy jak to działa i może sama się skusi. Przestałam farbować włosy, bo chciałam zobaczyć czy faktycznie przyciemni nieco mój naturalny odcień.
Działanie AMLA:
olej dość dobrze się zmywa (najlepiej zwykłym szamponem, nie jakimś perfumowanym -ja używam dla dzieci z rosmanna), włosy w ogóle nie są przeciążone, zachowują swój skręt (o ile ktoś ma takie włosy), po dłuższym stosowaniu włosy mniej się przetłuszczają, mają lepszy połysk, zauważyłam, że nie mają takich suchych końcówek. Ogólnie nie są takie suche, bardziej mięsiste. Nie zauważyłam aby znacząco przyciemnił je.
Olej stosuje mój mąż, moja siostra, nawet smarujemy przed kąpielą sierść psu (york)
Wszyscy nie wyobrażamy sobie stosowania jakichkolwiek odżywek, tylko amla.
Dodam, iż po roku stosowania moja Pani Fryzjerka powiedziała: "pani Lilu jak będzie pani zamawiać to proszę wziąć butelkę dla mnie"
Trochę poczeka bo mam zapas na kilka m-cy 
Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: 5 butelek 300 ml -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
- Bardzo dobry produkt. Baaaaardzo
-
Zwykle staram się oceniać produkty dopiero po dłuższym czasie stosowania - wiadomo, po kilku użyciach ciężko jest powiedzieć cokolwiek o działaniu. Ale nie w przypadku Amli. Ten olej dał efekty już po 1 razie! Moje przesuszone termicznymi zabiegami włosy dzięki Amli odżywają - są miękkie i błyszczące, a loki stają się mięsiste i lepiej się skręcają. Olej nie obciąża włosów, w minimalnej ilości można go stosować na końcówki i nie wyglądają one na przetłuszczone.
Amlę dodaję do odżywki i kładę przed każdym myciem (co 2 dni) na kilka godzin, więc na pewno będzie wydajna.
Zmniejsza wypadanie włosów, wzmacnia je.
A do tego ma fantastyczny zapach! Mocno orientalny, kadzidlany - ja go uwielbiam, aczkolwiek dla innych może zwyczajnie śmierdzieć.
Z takich bardziej przyziemnych rzeczy - olej jest stosunkowo tani (ja go kupiłam za bodajże 11zł/100ml na allegro), dostępny w internecie. Opakowanie jest estetyczne, ale niestety niewygodne w aplikacji - łatwo jest olej wylać, więc radzę go od razu przelać do czegoś wygodniejszego.
Używam tego produktu od: 2 tygodnie
Ilość zużytych opakowań: zaczęte 1, ale na pewno będą następne
-
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
- Śmierdziel
-
Moje włosy są naturalnie proste , ale przez to co przeszły nie powinny teraz wyglądać tak jak wyglądają. Wiele osób ( bardziej koleżanek ) pyta się co robię że moje włosy tak lśnią i są takie zdrowe. Po 1 , nie używam prostownicy ani suszarki. A po 2 na pewno zawdzięczam to Amli . Używam jej raz w tygodniu , może rzadziej ze względu na zapach... Moje współlokatorki go nienawidzą , chociaż jedna już parę razy używała Amli , i zdecydowała się sama ją zakupić.
Cena nie jest za wysoka , a efekt piorunujący
Moje wlosy były po trwałej ondulacji , po rozjaśnianiu z czarnego na blond , używając amli , odżyły w mgnieniu oka.
Nie jestem pewna , czy to tylko jej zasługa , zapewne nie bo w między czasie używałam Waxa, tabletek na włosy itp.
znalazłam w niej tylko jeden MINUS- mam po niej kołtuny .
Używam tego produktu od: kilku mcy
Ilość zużytych opakowań: jedno -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
- Przyjaciel śmierdziuch
-
W pierwszym kontakcie z Amlą stwierdziłam (chodź lubię różne dziwne, orientalne zapachy) że to największy śmierdziel świata i raczej prędzej go wywalę niż zużyję...
Ale nic takiego na szczęście się nie stało i teraz pałamy do siebie wielką przyjaźnią
Używam na skórę głowy i całe włosy- olejuję włosy praktycznie przed każdym myciem na noc, ale używam kilku różnych olejów na zmianę...Alma na pewno jest moim ulubionym..
Ciężko mi ocenić zmniejszenie wypadania- moje włosy są bardzo długie i niestety mają skłonność do wypadania
Natomiast zdecydowanie daje odczuwalny efekt poprawy kondycji włosów
*uelastycznia włosy
*nawilża
*są bardziej sprężyste i mniej się kruszą
*daje piękny, naturalny błysk
*włosy lepiej się układają
Powiem tak- zdecydowanie jeżeli komuś zależy na poprawie kondycji włosów to powinien wypróbowac oleje i zdecydowanie Amlę- dopiero sprawdzenie efektów na własnych włosach może nas przekonać, bo efekty są niezastąpione- nie twierdze, że z mysiego ogonka urośnie wielka kita, ale moje włosy pokochały Amlę pomimo wszystko
A mimo :
*zapachu- on jest specyficzny, moi współlokatorzy twierdzą, że śmierdzi sikami (ja tego zupełnie nie czuję, ale oni niekoniecznie lubią gdy go używam)- ja sama autentycznie tak sie juz do niego przyzwyczaiłam, że chyba lubię go najbardziej ze wszystkich moich olejków
*w zależności jakie mamy włosy, on może je troche obciążać- moje włosy szybciej po jego użyciu potrzebują kolejnego umycia- ale mi to osobiście nie przeszkadza
! Dobrze się zmywa- ja używam delikatnego szamponu razy 2...
! Jest bardzo wydajny- mam włosy prawie za pośladki i nakładam go na całe włosy od kilku miesięcy przynajmniej 2-3 w tygodniu i mam jeszcze 1/3 opakowania...
! Cena jak za takie efekty i wydajność jest idealna
U mnie najlepiej się sprawdza zostawiony na całą noc..Lubię go na tyle, że gdy tylko skończę to opakowanie, które mam otwieram nowe
Aaaaa i co do mojej "gwiazdkowej oceny"- w przypadku olejów, które używam już jakiś czas i zaczynam teraz recenzować postawiłam pułap dość wysoko- daję Amli 4, a uważam ją za najlepszy moj olej..ale zawsze liczę, że mogę znaleźć coś jeszcze lepszego, więc zostawiam sobie taki margines z nadzieją na odnalezienie cudownego specyfiku
Używam tego produktu od: pół roku
Ilość zużytych opakowań: niecałe jedno .kolejne w zapasie
-
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
- Ideał
-
O Amli słyszałam mnóstwo i wyczytałam wszystko na wizażu. Stosuję go co kilka dni, nawilża moje włosy i nie obciąża ich, wydaje mi się, że przyspieszył porost. Zmywa się bez problemu w przeciwieństwie chociażby do kokosowego oleju Parachute. Odżywia włosy i jednocześnie je nabłyszcza.
Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: jedno -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
- uwielbiam go !!!
-
oceniam olejek amla jaśmin do włosów blond
olejek jest super, już po 1szym użycie odmienił moje włosy
stały się sypkie, miękkie, błyszczące
włosy prostuje po każdym myciu i do tego są jeszcze farbowane- miałam naprawdę przesuszone włosy, ale ten olejek je uratował
naprawdę jest świetny !!!
używałam wcześniej vatiki, ale nie ma porównania z tym
wygodne jest to, że od razu można nakładać go na włosy nie trzeba wkładać do gorącej wody
przelałam go sobie do pojemnika z atomizerem i spsikuje sobie włosy równomiernie
trzymam minimum 2godz na włosach lub całą noc
plusy:
świetnie odżywia włosy
nawilża
stają się niesamowicie błyszczące
jest bardzo wydajny
jeśli chodzi o spłukiwanie to muszę myć minimum 3 razy, ale jakoś daję radę- ważne są efekty
zapach nie w moim stylu, ale znośny
cena też odpowiednia
minusuk mały jedynie za to, że trzeba zamawiać przez internet
Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
- nie do pobicia
-
cudowny olejek do włosów:
- bardzo wydajny, stosuję 2-3 razy w tygodniu
- dobra cena
- świetnie nawilża, odżywia włosy
- nie ma problemu ze splukaniem
- nie pachnie super, ale do przeżycia, nie zostaje na włosach po umyciu
- szybciej rosną i mniej wypadają!
Używam tego produktu od: 1,5 roku
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 3 -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
- Zniszczył włosy!
-
Czegóż to się ja po tym olejku nie spodziewałam! Kiedy już znalazłam go na allegro, kupiłam od razu wielką butlę i byłam bardzo szczęśliwa, że ów olejek posiadam. Aż w końcu zaczęłam używać. Nacierałam włosy i skórę głowy, rano zmywałam, kombinowałam jakby tu pościeli nie pobrudzić... A włosy stawały się suche, suche, suche... połamane i zniszczone. Aż stwierdziłam, że czas je ściąć. Nie byłam pewna czy to aby na pewno ten olejek był winowajca tej utraty kondycji. Nałożyłam jeszcze raz, na próbę przy krótkich włosach. I to był ostatni raz, bo już więcej na mojej głowie nie zawita. Tak, to ten olejek był winowajcą. Na szczęście lubię swoją nową fryzurę

Używam tego produktu od: 2 miesiące
Ilość zużytych opakowań: 1/3 -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
- Bez rewelacji.
-
Mam suche włosy z tendencją do wypadania.
Olejek Amla miał je nawilżyć i wzmocnić. Jednak nic takiego nie zauważyłam. Pomimo, że stosuję ten olejek już 2 miesiące (co 2-3 dni wieczorem nacieram skórę głowy i zmywam dopiero rano) moje włosy dalej mocno wypadają i są suche, "sianowate".
Do tego intensywny zapach orientu, który zostaje na włosach nawet po umyciu zupełnie mi nie odpowiada.
Wcześniej stosowałam olej kokosowy i to była rzeczywiście rewelacja. Dlatego skończę Amlę i wracam jednak do kokosowego.
Używam tego produktu od: 2 miesiące
Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie 200ml -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
- Kocham, kocham, kcham
-
Włosy rosną po nim jak na drożdżach. Uzywam go niecały miesiąc, a zobaczcie jakie efekty (dodam zdjęcie).
Mi zapach sie podoba, łatwo go zmyć szamponem bez Sls-ów. Włosy po nim przepięknie błyszczą i są takie mięciutkie, ładniej się układają. Kocham!!
Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1 -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak -
Zdjęcia dołączone do recenzji:

- świetny uzupełniacz pielęgnacji włosów
-
kocham ten olejek (używam też jeszcze dwóch tej firmy, ale nic się nie równa temu):
- nakładam na cały/pół dnia w zależności od tego czy gdzieś wychodzę czy nie
- włosy mniej wypadają
- są wyraźnie mocniejsze, gęstsze, gładsze, bardziej lśniące i nawilżone
- jak nałoży się za dużo to owszem ciężko spłukać i następnego dnia włosy i tak mogą być przetłuszczone - UMIAR jest ważny
- starcza na naprawdę długo
- tani, zapłaciłam 17zł (z przesyłką) za pierwszy i straczył mi na 6 miesięcy, a drugi jeszcze mam 1/3 a używam 7 miesięcy
Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 2 dużego -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
- Mój kolejny włosowy niezbędnik
-
Amlę kupiłam razem z Vatiką i jestem z niej tak samo zadowolona jak z drugiego oleju

Ten olejek ma cały czas płynną konsystencję, więc łatwo go nałożyć. Zapach jest dość charakterystyczny, kadzidlano-ziołowy, kojarzący się z Indiami
Mi się bardzo podoba, zwłaszcza że zostaje na włosach jeszcze po ich umyciu.
Działanie tego kosmetyku jest rewelacyjne: włosy błyszczą się jak po wyjściu of najlepszego fryzjera. Nie są jednocześnie przetłuszczone, nawet następnego dnia.
U mnie Amla sprawdza się rewelacyjnie na włosach przy głowie, na końcówki lepsza jest Vatika. Stosowanie obu tych specyfików na zmianę spowodowało, że zamiast suchego siana mam lejące, miękkie i odżywione włosy.
Już wiem, że bez Amli nie może się obejść moja kosmetyczka i z pewnością kupię ją ponownie
Używam tego produktu od: 3 miesiące
Ilość zużytych opakowań: 1 butelka -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
- Jeden z moich 3 ulubionych olei
-
Był to mój pierwszy olej i od razu okazał się strzałem w 10!

+ włosy po jego użyciu są miękkie, odżywione, grubsze(!)
+ nie obciąża włosów (jeśli nie wylejemy na głowę połowy butelki
)
+ przyspiesza wzrost włosów
+ przy odrobinie wprawy można go bez problemu zmyć delikatnym szamponem bez silnych detergentów
- ma intensywny, drażniący zapach - niektórym może to bardzo przeszkadzać
- przy regularnym stosowaniu włosy przyzwyczajają się do działania oleju, więc raz na jakiś czas dobrze go odstawić
Używam tego produktu od: 3 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
- Narazie jeden z lepszych w mojej kolekcji

-
Od jakiegoś czasu czaiłam się na jakieś ajurwedyjskie oleje do włosów. Wybór padł na jeden z tańszych i popularnych
chciałam zobaczyć jak podziałają na moje włosy. I wiem, że to nie jest ostatni olej 
+ niesamowicie nabłyszcza włosy
+ po wysuszeniu są mięsiste, ale nie obciążone
+ jeśli nałoży się małą ilość to nie ma problemu ze zmywaniem
+ zmniejsza przetłuszczanie
+ ogranicza wypadanie
+ cena
Największym i jak narazie jedynym minusem jest jego zapach. Teraz już się do niego przyzwyczaiłam, ale ten olej naprawdę śmierdzi
Edit:
Muszę niestety odebrać gwiazdki za obecność parafiny. Gdy używam jej za często to moje włosy robią się... dziwne. Podobny efekt uzyskałam z vatiką migdałową, która tez ma parafinę w składzie. Więc to na pewno to. Zaobserwowałam to dopiero po 3mscach. Niby zostawia włosy błyszczące, ale coś mi nie pasuje.
Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
- DZIAŁA
-
Śmierdzi*** ale da się przeboleć
-włosy rosną o wiele szybciej
-są gęstsze
-błyszczące
-gładkie
-skóra głowy bez łupieżu
-moje nie przyciemniały;p
Polecam osobom będącym np. w UK często można znaleźć w supermarketach bardzo tanio te oleje.
Mam jeszcze wersję z migdałem.
Używam tego produktu od: 6 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 2 w trakcie -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
- Polecam
- Jest to mój pierwszy i jak na razie jedyny olej. Jestem zachwycona jego działaniem. Włosy podczas zmywania dosłownie aż szeleszczą. Sprawia, że są miękkie, błyszczą. Podoba mi się intensywny zapach. Gdy spłukuję go rano to wieczorem mam wrażenie tłustych włosów, ale być może jest to spowodowane niedokładnym spłukaniem oleju. Przy dzieciach czas na wszystko jest trochę ograniczony. Jedyny minus to parafina. Ja się jednak jej nie boję. Mam już w planach zakup czystej amli z Veoli, która jej nie zawiera. Ciekawa jestem różnicy między nimi. Mam tylko troszkę inne opakowanie niż tu na zdjęciu.
-
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
- znam lepsze
-
Przede wszystkim nie odpowiada mi fakt, że ten olejek jest na bazie parafiny. Myję włosy odżywką, a używanie tego olejku wymaga szamponu. Zdecydowanie wolę oleje naturalne
+ włosy są po nim gładkie i błyszczące
+ na pewno ekstrakty ziołowe w nim zawarte w jakiś sposób wzmacniają
- jest na bazie parafiny
- jest dośc drogi
- ma mało wygodne opakowanie
- ładny, ale zbyt intensywny zapach
Używam tego produktu od: 4 miesiące
Ilość zużytych opakowań: 1/2 -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
- Rewelacja w 99% !
-
Amla to mój pierwszy olej,z którym zaczynałam tę przygodę.Szukałam czegoś na wypadające i osłabione włosy,dlatego go kupiłam.
Sam olej działa świetnie - zahamował nadmierne wypadanie włosów, usunął męczący łupież,który pojawiał się po umyciu włosów niektórymi szamponami,odżywia włosy od środka,nawilża.Widać,że działa.Stosuję wytrwale,1x w tygodniu,na przemian z olejem kokosowym Vatika.
Plusy:
+hamuje wypadanie włosów,włosy są dużo mocniejsze,bardziej odżywione (jest to widoczne gołym okiem)
+nawilża,wygładza włosy,pięknie błyszczą,wyglądają na zdrowe,bez żadnych uszkodzeń
+włosy rosną DUŻO SZYBCIEJ
+zero rozdwojonych,suchych końcówek,które były moim utrapieniem
+wystarczy niewielka ilość oleju Amla,nie należy z tym przesadzać
+włosy są sprężyste,układają się dużo lepiej,nie puszą się, olej podkreśla skręt fal/loków
Metodą "prób i błędów" trzeba wysondować jak nałożyć ten olej na włosy,ile go użyć oraz jak długo trzymać.Kiedy nakładałam go na całą noc-obciążał włosy,nie wyglądały za ciekawie.Teraz nakładam go na ok.1h (owijam włosy folią) - efekt optymalny dla moich włosów.
Byłby to produkt idealny,spełniający obietnicę producentów w 100% ,gdyby nie jeden mankament:
WIELKIM MINUSEM dla mnie jest ZAPACH.Za 1x nie drażnił mnie,jednak im częściej go stosuję,tym jest gorzej.Jest sprawcą bólu głowy jeśli trzymam go na włosach dłużej niż godzinę.
Zapach jest orientalny,kadzidlany,z jakąś niezidentyfikowaną nutą - odpycha mnie,jednak stosuję wytrwale,gdyż jest naprawdę dobry.
Nie na każdego ten zapach działa tak,jak na mnie,więc proszę się tym nie sugerować.Olej sam w sobie działa rewelacyjnie,nawet wymagające włosy będą zadowolone i odżyją!
Pół gwiazdki odjęłam właśnie za zapach - reszta - na medal
Kupię kiedyś na pewno drugie opakowanie,jednak pomyślę nad innym zapachem.Może jaśmin ...
Używam tego produktu od: kilku miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie zużyte w połowie -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
- najlepszy kosmetyk
-
+Co by tu dużo pisać, wszystko już zostało powiedziane - po zastosowaniu amli (stosuję różnie, zazwyczaj na całą noc ) włosy są piękne, nawilżone, coraz grubsze i mocniejsze.
+Dla mnie jest to odżywka lepsza od profesjonalnych masek za 200zł, gorąco polecam.
+Kupiłam przez stronę helfy.pl
+odejmuję 0,5 gwiazdki, bo nie znoszę jej zapachu (kojarzy mi się z zapachem niezbyt zadbanej publicznej toalety, czy tylko ja mam takie skojarzenie?!)
Używam tego produktu od: 1/2 roku
Ilość zużytych opakowań: 0 - 1 w trakcie -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
- Genialne!
-
Moja mama kupiła sobie ten produkt, ale że poszła do dermatologa i ten przepisał jej co innego, to dała mi. Dość sceptycznie do tego podeszłam. Po pierwszym razie moje włosy były strasznie przetłuszczone ale pomyślałam sobie że dam mu jeszcze jedną szansę. I na szczęście! Po prostu za pierwszym razem źle spłukałam, teraz dwa razy sobie je przemyje szamponem i wszystko gra

Plusy:
-włos są po tym gładkie, lśniące i fajnie się je prostuje
-zauważyłam mniejsze wypadanie włosów
-wydajny
-co dziwne, włosy mniej się przetłuszczają, a to przecież olejek
-wspomniałam że włosy są gładkie i lśniące?
-ah, miałam łupież, i zauważyłam że się zmniejsza, a nie jest to w "obowiązkach" tego preparatu
-Stosuje od niecałego miesiąca i zauważyłam lekką poprawę stanu włosów i ich końcówek, są takie jakby bardziej sprężyste i natłuszczone w pozytywnym sensie
-podobają mi się w nim naturalne składniki
-po spłukaniu nie czuć na włosach zapachu
Minusy:
-odejmuje pół gwiazdki za zapach, nie jest przyjemny, ale idzie się przyzwyczaić.
-powinna być do tego dołączona jakaś buteleczka z końcówką do nakładania na skórę głowy, ale można też palcami wmasować.
PODSUMOWUJĄC-KWC
ps.Olejek może przyciemnić włosy, choć ja tego nie zauważyłam na razie. Podobno blondynki nie mogą go stosować bo będą mieć właśnie ciemniejszy odcień, ale czyż dobra kondycja włosów nie jest warta małych poświęceń? Poza tym, to takie jakby naturalne farbowanie
Używam tego produktu od: niecałego miesiąca
Ilość zużytych opakowań: jedno rozpoczęte -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
-
Dabur, Vatika, Enriched Coconut Hair Oil (Wzbogacony olej kokosowy do włosów) (stara wersja)
-
Dabur, Vatika, Enriched Coconut Hair Oil (Wzbogacony olej kokosowy do włosów) (stara wersja)
-
Aussie, 3 Minute Miracle, Frizz Remedy Deep Treatment
-
Timotei, Złociste Refleksy, Odżywka do włosów blond i rozjaśnianych (nowa wersja)
-
Dabur, Vatika, Enriched Coconut Hair Oil (Wzbogacony olej kokosowy do włosów) (stara wersja)
Średnia ocena:Średnia ocen: 4.32 na 5Ilość recenzji: 111 -
Farouk, CHI, Silk Infusion (Odżywka bez spłukiwania)
Średnia ocena:Średnia ocen: 4.22 na 5Ilość recenzji: 193 -
Pettenon Cosmetici, Dolce Latte (Maska z proteinami mlecznymi)
Średnia ocena:Średnia ocen: 4.18 na 5Ilość recenzji: 39 -
L`Biotica, Biovax, Intensywnie regenerująca maseczka do włosów ciemnych
Średnia ocena:Średnia ocen: 4.12 na 5Ilość recenzji: 50
-
Procter & Gamble, Pantene Pro-V Większa Objętość, Odżywka do włosów cienkich (nowa wersja)
Data dodania: 2012-05-22 13:33:30Ocena:Ilość recenzji: 0 -
Pervoe Reshenie, Przepisy babci Agafii, Maska do włosów jajeczna - odżywcza
Data dodania: 2012-05-17 21:00:06Ocena:Ilość recenzji: 0 -
Pervoe Reshenie, Baikal Herbals, Olej do włosów - odżywczy
Data dodania: 2012-05-17 20:55:02Ocena:Ilość recenzji: 1 -
Urtekram, Kamille Conditioner (Rumiankowa odżywka do włosów jasnych)
Data dodania: 2012-05-10 11:02:24Ocena:Ilość recenzji: 0
