Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


MAC, Eye Shadow (Cienie do powiek)

  • 56
Powiększ MAC, Eye Shadow (Cienie do powiek)

Zgłaszająca osoba: LeeLoo

Cienie do powiek amerykańskiej firmy MAC. Charakteryzują się wysoką trwałością i bardzo szeroką gamą kolorystyczną. Dostępne w pojedynczych, bardzo poręcznych pudełeczkach lub w paletach.

Cena: 50zł / 1,5g

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki

  • Chwalona: 50 raz(y)
  •  
  • Świetne ale czy lepsze od Inglota?
  • Tak jak w tytule cienie MAC są naprawdę świetne.
    Dobrze napigmentowane, przepiękne kolory, niektóre bardzo wyjątkowe bo nawet tańsze zamienniki nie dają takiego efektu, wydajne, nie uczulają, dobrze nałożone praktycznie się nie obsypują. Cena może boleć ale można kupić taniej.

    Czy jednak są lepsze od inglota?

    NIE.

    Pomiędzy inglotem a MAC nie widać praktycznie różnicy.
    Dlatego wiele kobiet jest rozczarowanych.

    Daję 4 gwiazdki za unikatowe odcienie jak np. mój ukochany kolor satin taupe. W inglocie i innych markach jest wiele odpowiedników zbliżonych kolorem ale tylko satin daje tak wspaniały efekt trójwymiarowości

    Są to świetne cienie dla takich freaków jak ja wiecie nie czepiam się ale po co wydawać 53 zł za jeden wkład jak można mieć za 10 czy 13 z inglota. Dla dziewczyn które nie robią tego zawodowo i nie mają takiego hopla w zupełności wystarczy przetestowanie a bazowanie na co dzień na inglocie.

    Chyba, że chcecie mieć 3-4 świetne cienie z MACA i nic więcej

    Ogólnie bardzo dobre cienie



    Używam tego produktu od: wiele lat
    Ilość zużytych opakowań: trochę

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić elyon za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Rewelacja
  • Rewelacyjny cienie do powiek. Niezwykle trwałe. Trzymają się cały dzień na powiece, a kolory nie zlewają się ze sobą, nie blakną, nie zbierają w załamaniach. Wybór kolorów ogromny. Bardzo dobra pigmentacja - kolory są bardzo intensywne. Doskonałe zarówno do dziennego jak i wieczorowego makijażu. Polecam!

    Używam tego produktu od: Roku
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić MoonikaK za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • I tak i nie..ale bardziej na nie
  • Tak wiem cienie sa oslawione w calym internecie i pewnie dlatego ja tez musialam je miec!! No i mam..
    Od kilku miesiecy testuje kolory Naked lunch, Satin taupe, brule,brun i chyba jeszcze jakies 2..
    Na plus:
    -łatwo sie z nimi pracuje, nie osypuja sie !
    -maja niesamowita palete kolorow , niektore sa naprawde unikalne-ale tylko niektore
    -sa mega wydajne
    to tyle..
    Na minus:
    -piekielna drozyzna-mimo wszystko jakos nie idzie w parze z cena!
    -niektore z kolorow bardzo slabo widac na powiece!!
    -szybko znikaja jesli nie uzyje sie bazy
    Podsumowanie:
    I znowu lekko sie rozczarowalam-pewnie za duzo wymagalam od tych Super Cieni
    Lepiej kupic cienie z Inglota lub..miss sporty czy catrice!!
    Powaznie szkoda pieniedzy. Moj zachwyt nad nimi bardzo szybko sie skonczyl ,niestety

    Używam tego produktu od: 7 m-cy
    Ilość zużytych opakowań: nie koncza sie

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić kasinaa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • to jest moj typ ale nie wiem czy az tak cudowny
  • Dostałam cień w kolorze różowym.
    Własciwie używam go na policzki bo jest delikatny, dyskretny i ładnie rozświetla.
    Na oczy użyłam go może 2 razy i przestałam bo go nie widzę.
    Po co używać coś i nie widzieć efektu?
    Na oczach oceniłam bym go jako średniak. Może to kwestia koloru. Wyrównuje kolor powieki, nadaje delikatnego blasku,
    ociepla wizerunek.

    Na policzkach trzyma sie o wiele wiele dłużej , i tam go widać. Minimalne drobinki rozświetlają równomiernie skórę.
    Jest delikatny, satynowy i bardzo wydajny.
    ALe nie jest różem tylko cieniem!
    Nie uczula, nie zapycha mnie ...ale jak juz pisałam - różem nie jest.

    Używam tego produktu od: początku grudnia 2013
    Ilość zużytych opakowań: pierwsze

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić CiastoPanda za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dobry i trwały
  • Posiadam cień w kolorze grain (satin), stosuję na co dzień jako jeden cień na powieki. Jest bardzo ładny i dyskretny.

    Zalety
    + idealny na co dzień
    + trwały (spokojnie wytrzymuje cały dzień nawet na moich nieco tłustych powiekach"
    + nie roluje sie
    + wydajny

    Jedynym minusem produktu jest jego cena, ale sądzę, że warto w taki cień zainwestować

    Używam tego produktu od: 1,5 roku
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić nataliafcb za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 2 raz(y)
  •  
  • Genialne
  • Mam w 4 kolorach Satin Toupe, Naked Lunch, Sketch, Woodwinked sa przepięknie napigmentowane trzymają sie na bazie przez caly dzień nie rolują się nie osypują. Mam tłuste powieki i niewiele cieni dobrze się trzyma a te pozostaja na mojej powiece przez cały czas. Jestem zachwycona i ciekawa innych kolorków. Polecam !!
    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić wcm za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Przereklamowane, ale kto co lubi
  • Mam kilka cieni MACa Bronze, Shroom, Brun, Honesty, Passion, Cranberry, Woodwinked, Satin Taupe oraz czwórkę cieni z limitki Temperature Rising, miałam ich więcej, ale oddałam mojej siostrze

    Cienie w DE kosztują 14,5€ za wkład co nie jest ceną najgorszą, ale znowu płacąc tyle jednak trochę od nich wymagam :P Wszystkie ich wykończenia są fajne i każde daje inny efekt, w sumie zasada jest podobna jak w Inglocie Ja i tak używam bazy, ponieważ na gołej powiece trzymają mi się góra 2 godziny po czym nie ma po nich śladu ^.^ Nawet Inglot bez bazy trzyma mi się o wiele dłużej.

    Pigmentacja cieni jest dobra, ale tyłka nie urywa, wybór kolorów jest ogromny i nie da się ukryć faktu, że rzeczywiście możemy znaleźć mnóstwo odcieni, których nigdzie indzie się nie spotka.

    W zależności od wykończenia cienie są albo za miękkie albo za twarde, te za miękkie fajnie się nakłada ale jednocześnie zużywają się w tempie ekspresowym, te twarde sypią się jak nie wiem i po czasie twardnieją na kamień (Honesty -.-).

    Ich cena w Polsce poraża, ponieważ jakby nie patrzeć 53zł dla większości młodych dziewczyn, które chciałby mieć chociaż jednego maczka, jest ceną za wysoką do tego z roku na rok rosnąca cena asortymentu MACa jest bezsensowna, bo pamiętam jeszcze jak za wkład płaciłam 49zł. Bleh.

    Raczej nie polecam ich osobom, które zaczynają się malować, lepiej kupić sobie kilka wkładów Inglota na początek, a dopiero później, kiedy wyrobi się swój własny gust i upodobania kolorystyczne oraz wykończeniowe sięgnąć po te, ponieważ można się lekko rozczarować na "dzień dobry".

    Podsumowując, gdyby nie cała ogólno internetowa "padaczka" na cienie MACa, myślę że większość ich posiadaczek przeszłaby obok nich i raczej nie zwróciła na nie uwagi Dobry PR i mega fejm w ostatnich latach zrobiły swoje. Używam tego produktu od: 2012Ilość zużytych opakowań: kilka cieni w trakcie

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić katharsis za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Wysoka cena nie oznacza wysokiej jakości - zależy który
  • Mam kilka cieni. Większość, poza jednym, to same wkłady, z racji tego, że wkład kosztuje 53 zł, a cień pojedynczy w opakowaniu aż 74. Nie wiem skąd te ceny, bo na amerykańskiej stronie MAC wkład kosztuje 10$, czyli troszkę ponad 30 zł. Posiadam kolory: Club, Woodwinked, Shale, Quarry, Concrete, Sumptuous Olive, Blackberry, Vapour i Patina. O ile cienie perłowe są dobrze napigmentowane i super się rozcierają o tyle matowe i satynowe, czyli moje Concrete, Quarry i Blackberry są twarde, trudno je wydobyć i pigment jest właściwie żaden. Da się je nabrać na palec, ale przy przejechaniu palcem po dłoni nie pozostaje nic. Pozostałe cienie są świetne, nie wiem od czego zależy ta różnica. Generalnie cienie ok, ale za drogie.

    Używam tego produktu od: 2 lat
    Ilość zużytych opakowań: 9 sztuk

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić varyatka za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 83 raz(y)
  •  
  • Warte takiego rozgłosu
  • Mam całkiem sporą paletę cieni MAC, zatem najwyższy czas na recenzję. Uważam, że cienie, choć drogie niemożebnie, zasłużyły na swoją niesamowitą famę.

    + są bardzo trwałe, nie blakną i nie zbierają się w załamaniach powieki, a to podstawa

    + fenomenalny, kosmiczny wręcz wybór odcieni – nic, tylko wybierać

    + z pigmentacją bywa różnie, ale powiedzmy, że w przypadku 90% swoich cieni MAC jestem zadowolona z intensywności koloru. Niestety nie za bardzo orientuję się w wykończeniach poszczególnych cieni, by móc konkretne odradzić bądź polecić, ale bardzo niewiele razy zdarzyło mi się, żeby cień był słabo napigmentowany.

    + cienie nie osypują się (chyba że nawalimy na powiekę za dużo produktu, no ale to normalna reakcja)

    + może to niewiele znaczący fakt, ale podoba mi się, że cienie mają swoje nazwy, a nie numerki, jak to jest w przypadku cieni Inglot. Naprawdę łatwiej jest zorientować się w swojej kolekcji, jeśli cień ma swoją nazwę.

    + ja akurat nie bardzo korzystam z takich cudów, gdyż jestem zwolenniczką bardziej subtelnego makijażu (albo, powiedzmy sobie wprost, nie mam dość odwagi, by strzelić sobie bardziej wyrazisty makijaż), ale MAC zasługuje na pochwałę za kilka zupełnie niezwykłych odcieni, takich jak np. Club, który zachowuje się inaczej w zależności od sposobu nałożenia go. Są to cienie idealne do zabawy makijażem i odkrywania nowych rozwiązań.

    – minusem jest oczywiście cena. 53 zł za wkład ("pełnoprawny" cień jest jeszcze droższy) to naprawdę sporo, tym bardziej że ceny kosmetyków MAC rokrocznie idą w górę... I za to zabieram pół gwiazdki.

    Z cyklu "indywidualne rekomendacje kolorystyczne" – bardzo polecam (choć oczywiście to kwestia karnacji/koloru oczu) odcienie Patina, Satin Taupe, Trax, Sketch, Plumage, Copperplate. Pięknie wyglądają i świetnie się rozprowadzają na powiece.

    Używam tego produktu od: kilku miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie używania ponad 20 wkładów

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić vine za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • sprobowałam-szału nie ma
  • skuszona recenzjami,ze sa takie piekne kolory tych cieni, niepowtarzalne itd, zamowilam przez internet trzy sztuki. Poniewaz zawsze w sklepie jest oblezenie bab a szczegolnie,ze bylo to przed swietami wigilijnymi, w UK jest to katastrofa,aby mozna bylo sobie cos wyswatchowac
    Trzy wklady wraz z poczworna paletka:
    -Shroom
    -dazzlelight
    -ricepeper

    Szalu nie ma, d*upy nie urywa
    myslalam,ze beda wklady te wieksze.
    Najbardziej lubiany przeze mnie ricepeper a reszta... zawiodlam sie, po swatchach z internetu tam byly piekniejsze. Slabo napigmentowane.

    Gdy bylam w Polsce, wybralam sie do Mac w Krk, myslalam,ze moze tam, cos wybiore, poniewaz maja jasniejsze swiatlo (w UK tam gdzie mieszkam,w sklepie jest niezle zaciemnione swiatlo, WHY??).
    Pan ktory mie obslugiwal zdaje sie ze nie zrozumial mnie, czego poszukuje, mialy byc cienie z polyskiem(wszystkie rodzaje) w naturalnych bezowych kolorach, a powyciagal mi maty. dzieki.
    ogolnie rzecz ujmujac nie ma dla mnie ciekawych kolorow, poniewaz nie lubie nic co wpada w pomarancz czy roz. no jedynie maty by odpowiadaly kolorystyce, lecz ja takiego wykonczenia nie szukalam.
    Poszukiwania idealnego bezowego w tej firmie jest zakonczone.
    Faktem jest ze maja ogrom kolorow i wykonczen, piekne ciemniejsze kolory, na ktore moze kiedys sie skusze do smoky eyes.
    Nie bede sie wypowiadala nad trwaloscia, zawsze musze uzywac bazy, wiec na bazach cienie testuje. Bez bazy, zszedl by za dwie godzinki.

    Podoba mi sie ze mozna kupic wklady jak i cienie w opakowaniu.
    Nie podoba mi sie to,ze cena ciagle wzrasta. Juz w USA Mac jest tanszy.

    Sama nie wiem moze kupie ponownie, troche sie zawiodlam na tych odcieniach posiadanych przeze mnie. I wcale nie sa mocno napigmentowane. Dlatego uwazam,ze szkoda kasy, mysle ze za te cene mozna miec kilka tanszych a rownie ladnych cieni, wystarczy dobra baza (np ArtDeco, Urban Decay, Too Faced lub tansze np Virtual) a cienie beda sie trzymaly caly dzien.

    Używam tego produktu od: 11 miesiecy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić cotopaxi32 za czytelną i pomocną recenzję?


-gggg-
Zamknij