Lancome, Hypnose EDP
- 25
- Marka: Lancome
- Kategoria: Zapachy - perfumy i zapachy dla kobiet
- Średnia ocen: (3.79/5 z 258 opinii)
-
Rozkład ocen
Kupię, nie kupię
- *****
- ****
- ***
- **
- *
- 26%
- 34%
- 20%
- 13%
- 4%
- Polecam
- Nie wiem
- Nie polecam
- 46%
- 23%
- 29%
Zgłaszająca osoba: Benita5
Hypnose to zapach orientalno - drzewny, jednak w dość nowoczesnej formie. Dzięki harmonii tych nut Hypnose zyskuje płynność, która przez cały czas wibruje na skórze. To zapach, który spływa i działa jak zmysłowy flirt wyznaczający ścieżkę, której nie można się oprzeć. Flakon Hypnose, o bardzo czystej i nowoczesnej formie, nawiązuje do flakonu Magie z 1950 roku w postaci odważnej, kryształowej wieży o skręconej formie, nadając mu nowy, kobiecy i wysmukły kształt.
W nucie głowy odnajdujemy niezwykle słodki, kwiatowo - owocowy zapach kwiatu Passiflory. Ze względu na swoją słodycz, nazywany jest on często kwiatem namiętności.
W nucie serca, bardzo wyraźnie rozpoznawalna esencja wanilii nadaje nowemu zapachowi Lancôme przyjemny, ciepły wyraz.
Nuta bazy to vetiver, niespotykany dotychczas w zapachach kobiecych. Dzięki swojej świeżości łagodzi słodkość Passiflory oraz intensywność esencji wanilii.
Cena: 265 zł / 50 ml; 185 zł / 30 ml
- Hipnotyzuje Mężczyzn...
-
Uwaga kobiety,dziweczyny, ten zapach działa na mężczyzn. Uzywajac tych perfum,uslyszalam wiele komplementow od plci przeciwnej,ze pieknie pachne,nawet czesc z nich pytala co to za perfumy.nawet moj brat wypytywal moja siostre kiedy sie nimi wypsikala,czym to tak ladnie pachnie, wiec cos one w sobie maja co przyciaga meska uwage...! wiec o to tez chodzi! ja osobiscie posiadam juz drugi flakon tych perfum 50 ml. mozliwe ze kojarza sie one z zapachem gumy balonowej,sa slodkie ale nie za-slodkie.dla mnie nie sa one ani za ciezkie ani duszace,przyzwoicie trwale.
lubie je miec w swojej kolekcji ale nie bede ukrywac ze wciaz jeszcze poszukuje tego "mojego" zapachu.
Używam tego produktu od: nie pamietam - 2 lat moze
Ilość zużytych opakowań: w trakcie drugiegoOceniono na 3.50 na 5 gwiazdek. -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
- Kwintesencja kobiecości
-
Hypnose od lat stoją wiernie obok Givenchy Organzy na mojej półce.
Hypnose to zapach przed którym chylę czoło.
Najważniejsze abym ja się czuła dobrze w swojej skórze. I cóż czuję się znakomicie czując Hypnose na sobie.
Nie jestem specem od rozkładania zapachów na czynniki pierwsze. Nie będę zatem opowiadała jakiś banałów.
Zapach faktycznie ma coś może i z gumy balonowej , jakaś wanilia tańczy ..
Jest elegancki, wyrafinowany, blisko a zarazem daleko skóry.
Stojąc otulona nim w wietrzy dzień czuję euforyczną przyjemność kiedy mnie tak zgrabnie oplata.
Trwałość znakomita, żadnego dopryskiwania w ciągu dnia.
Noszę go do eleganckich strojów , upiętych włosów i czerwieni na ustach oraz do dżinsów, balerinek i opadających włosach na ramionach. Mogę być kim zechce ale zapach pozostanie ten sam.
Używam go od paru lat, zawsze mam i będę nadal się nim zachwycać.Używam tego produktu od: od paru lat.
Flakonik, ciut toporny , do torebki średnio ale przyzwyczaiłam się ,że targam tę wielką flachę w torebce.
Ilość zużytych opakowań: 5X75ml i parę 30-stekOceniono na 5.00 na 5 gwiazdek. -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
- Ok, nic więcej
-
Zapach z grona ciężkich i tajemniczych.
Na początku wydał mi się urzekający.
Jednak w trakcie używania podobał mi się coraz mniej. Ma w sobie coś intrygującego, tajemniczego, ale nie ma wystarczającej głębi, jakiej oczekuję w perfumach. Rozwija się i jest całkiem ok, ale cały czas jest za ciężki.
Raczej zwykły, ładny zapaszek. Dla mnie to za mało.
Używam tego produktu od: kilku lat
Ilość zużytych opakowań: 1 w połowieOceniono na 4.00 na 5 gwiazdek. -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
- dusiciel
-
Zapach niesamowicie ciężki i przesłodzony. Dusił od pierwszego pryśnięcia aż do wieczornej kąpieli.
Dostałam w prezencie. Sama nie kupiłabym nigdy. Zdecydowanie przytłaczający, dominują słodkie nuty, a drzewne jedynie je wzmacniają i dodają ciężaru całości.
Szczerze mówiąc pachniał tą samą taniością, którą można wyczuć w perfumach z Avonu. Nie jest ani charakterystyczny ani wyjątkowy. Ciężko się go pozbyć z racji na intensywność, zdominuje perfumy pozostałych kobiet w pomieszczeniu. Dławiący, duszący, przerażająco słodki, ciężki.
Pozbawiony klasy i powabu perfum Lancome. Totalna porażka.
Używam tego produktu od: kiedyś
Ilość zużytych opakowań: pierwsze (rzucone w kąt)Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek. -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
- Mocarny słodziak
-
Zapach jest piękny, słodki, mocny i dość ciężki. Jest również intrygujący i charakterystyczny. Zwraca uwagę otoczenia, intensywny...nie lubi stać w kącie... raczej od razu zaznacza swoją obecność.
Zgadzam się z opiniami, że ma w sobie coś z gumy balonowej. Uwielbiam w nim tę beztroską, a zarazem zmysłową słodycz. Po pierwszym teście nadgarstokowym skojarzył mi się również z... szamponem do włosów. Ale jakże pięknym szamponem! Aż w głowie mi się zakręciło od tej cudnej cukierkowo- szamponowej woni. Coś niesamowitego, ta kompozycja spodobała mi się od pierwszego niuchnięcia. Później była już tylko słodycz, a piękne szamponowe nutki rzadko kiedy wyczuwałam.
Bardzo lubię czuć go na innych, ale na sobie już niekoniecznie ponieważ ta słodycz zaczyna mnie dość szybko męczyć. Czasami aż mnie zęby bolały.
Według mnie zapach raczej na jesień, zimę niż na wiosnę czy lato ponieważ ta słodycz może dusić i przytłaczać przy wyższych temperaturach. Nadaje się zarówno na dzień jak i na wieczór.
Zapach sam w sobie uważam za piękny, ale mnie osobiście bardzo męczy. Po jednym dniu noszenia muszę zrobić sobie dłuższą przerwę bo zaczyna mnie drażnić. Szkoda ponieważ uważam, że jest naprawdę intrygujący. Zdecydowanie perfumy warte poznania.
Nie wiem czy kupię ponownie, z jednej strony chciałabym je zawsze mieć pod ręką, a z drugiej- z powodów wymienionych wyżej stosuję je naprawdę sporadycznie, tak więc miną wieki zanim wykończę obecną flaszkę, którą zresztą mam już ok. 2 lat a została jeszcze jakaś połowa.
Trwałość bardzo dobra, ok 7- 8 h, flakonik bardzo ładny.
Używam tego produktu od: 2 latIlość zużytych opakowań: w trakcie 1wszego ( 50 ml)Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek. -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
- ładny, ale nie mój
-
Perfum tych używała kiedyś moja przyjaciółka, która dostała je od swojego chłopaka. Pamiętam, że bardzo mi się na niej ten zapach podobał, ale z racji tego, że nie lubię pachnieć tak samo jak ktoś z mojego otoczenia, a już zwłaszcza bliskiego, nie myślałam nawet o ich zakupie.
Niedawno dostrzegłam je w perfumerii w moim miasteczku i jakoś tak powróciły wspomnienia. Psiknęłam na nadgarstek i wyszłam.
No cóż. Zapach ładny- dokładnie taki jakim go zapamiętałam. Ale na zakup raczej się nie skuszę. Dlaczego? Chyba po prostu nie jest mój.
Oczywiście nie pogardziłabym nim gdyby został mi ofiarowany, ale sama z siebie w niego nie zainwestuję.
To, co trzeba mu przyznać, to to, że jest bardzo charakterystyczny. Zawsze go rozpoznam, nawet w środku zatłoczonego miasta (podobnie jak Słonia Kenzo). Jednak coraz częściej spotykam się z zapachami zbliżonymi do Hypnose.
Perfumy są bardzo intensywne, ciepłe. Jak dla mnie idealny zimowy otulacz
Latem może powodować duszności oraz omdlenia. Używany na dłuższą metę może męczyć i irytować.
Wanilia jest tu dość mocno zaakcentowana, jednak zupełnie różni się od tej w Hypnotic Poison Diora. Mamy tu idealny przykład jak wiele istnieje sposobów interpretacji tego samego składnika.
W Hypnose wanilia jest cieplejsza, mniej erotyczna a bardziej otulająca. W Hypnose towarzyszą jej parne i duszne kwiaty: jaśmin i gardenia. Tworzą mieszankę intensywną, słodką, ale nie przesłodzoną, odurzającą. Daleko mu do zapachu budyniu waniliowego.
Kwiat Passiflory wybija się dość mocno- jest prawie tak samo intensywny jak wanilia. Nadaje owocowego charakteru zapachowi, łagodzi moc wanilii i białych kwiatów, jednak (całe szczęście) nie tworzy wrażenia zapachu potu, jak to się dzieje w przypadku mieszanki wanilii i owoców w 'By Night' pani Aguilery.
Podsumowując- zapach bardzo ciepły, kwiatowo-waniliowy. Typowy zimowy otulacz
Bardzo trwały, intensywny, charakterystyczny. Na dłuższą metę może męczyć, jednak mimo wszystko polecam przetestować.
Flakon piękny
Ja raczej nie kupię, nie moja bajka, aczkolwiek zapach mi się podoba i z pewnością zużyłabym z przyjemnością gdyby został mi podarowany.
Używam tego produktu od: znam od ok. 6-7 lat
Ilość zużytych opakowań: kilkukrotne testy, wcześniej miałam przyjemność czuć zapach na przyjaciółceOceniono na 3.50 na 5 gwiazdek. -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
- Coś w nim jest
-
Zapach jest piękny, kojarzy mi się z czymś słodkim, trochę z żelkami owocowymi. Jednocześnie - dość ciężki, raczej na wieczór.
Bezbłędnie rozpoznam go na innej osobie, lubię także zapachu na własnych szalikach itp., ale używając tych perfum muszę sobie robić przerwy. Bo się nudzi, bo męczy, bo zaczyna przeszkadzać.
Po kilku miesiącach znowu do niego wracam i jestem na nowo oczarowana. W ten sposób od 3 lat mam ten sam flakon, który absolutnie nie zwietrzał.
Mam sentyment do tego zapachu, lubię go i chętnie do niego wracam, ale jednak na co dzień wolę trochę lżejsze aromaty.
Używam tego produktu od: 3 lat
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1 100mlOceniono na 4.00 na 5 gwiazdek. -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
- Słodkie wspomnienie dzieciństwa
-
Przypomina mi dokładnie gumę balonową, do której dołączona była historyjka obrazkowa Kaczor Donald. To właśnie passiflora niejednokrotnie dodawana w postaci syntetycznej do wszelakich soczków, cukierków i gum dla dzieci. Mimo tego uważam, że jest to uwodzicielski zapach nadający się na wieczorne wyjście. Flakon skręcony jakby w tanecznym geście.
Używam tego produktu od: 7 lat
Ilość zużytych opakowań: Flakon 50 mlOceniono na 3.50 na 5 gwiazdek. -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
- Bardzo przelotny romansik
-
Rzeczywiście, jak napisały moje Poprzedniczki, jest w tym zapachu coś, co najpierw zniewala i zachwyca, sprawia, że dąży się do tego, żeby ten flakonik mieć, węszy się za tym zapachem, tęskni za nim i czatuje wręcz na niego, a jak już minie pierwsze zachłyśnięcie, to zapach okazuje się przewidywalny, nieznośnie męczący i migrenogenny. Początek tej kompozycji jest piękny, ale keidy już się rozgości na moim ciele i wygasa samą słodką, syntetyczną wanilią, marzę tylko o tym, żeby go z siebie zmyć.
Porównałabym go do bardzo przelotnej "miłostki".
Fajnie coś takiego przeżyć, ale wiadomo, że angażowac się nie warto.
Polecam najpierw wyposażyć się w próbkę.
Na mnie znośnie rozwija się późną jesienią. W każdej innej porze nie brzmi na mnie tak pięknie, jak właśnie wtedy, kiedy temperatura jest niska, ale jeszcze powietrze nie jest zimowo ostre.
Używam tego produktu od: od września ubiegłego roku
Ilość zużytych opakowań: jedna trzydziestka, w trakcieOceniono na 3.50 na 5 gwiazdek. -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
- Charakterystyczny
-
Sa tak bardzo charakterystyczne jak zadne inne. Wyczuje i rozpoznam ten zapach z daleka. Ma w cobie to cos co przyciaga i nie da o sobie zapomniec ale z drugiej strony meczy. Meczy tak straszliwie ze pod koniec pieknej buteleczki zaczelam go nienawidziec.
Używam tego produktu od: 1 rok
Ilość zużytych opakowań: 1, 50mlOceniono na 3.00 na 5 gwiazdek. -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
- Zwraca uwagę
-
Po użyciu tych perfum zostałam zaczepiona w urzędzie przez panią, która zachwycona zapytała: cóż to za cudowny zapach?!?
Te perfumy są bardzo mocne i bywało, ze bolała mnie po nich głowa. Dlatego teraz używam ich wyłącznie na specjalne okazje. Są świetne na randke czy impreze. No i niesamowicie trwałe oraz wydajne.
Na apaszce która leżała w szafie utrzymały sie wiele miesięcy. Sam zapach wyróżniający sie, magnetyczny. Od razu go rozpoznam spośród wielu innych, chociaż nie mam specjalnie wrażliwego nosa.
Używam tego produktu od: dwóch lat
Ilość zużytych opakowań: jednoOceniono na 5.00 na 5 gwiazdek. -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
- Mocny, jednostajny
-
O tych perfumach wszystko zostało już powiedziane: guma turbo, budyń, wata cukrowa. Od siebie dodam, że kiedyś dostałam balsam do ciała o zapachu gumy turbo. Pomyślałam wtedy: mmm, dzieciństwo, jak super, szkoda że nie ma takich perfum... No i jak nie ma jak są? Balsam był o zapachu marakui. W hypnose to główna nuta (jak dla mnie jedyna), z czego wnioskuję, że guma turbo też miała smak rzeczonego owocu. Co do perfum: niemożebnie trwałe i ogoniaste, ale jednostajne i co z tym idzie nudne. Od czasu do czasu można przenieść się w czasie, ale w sumie, po co?
Używam tego produktu od: dwa miesiące
Ilość zużytych opakowań: męczę najmniejszą pojemnośćOceniono na 3.00 na 5 gwiazdek. -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
- Mleczny zapach
-
Podoba mi się porównanie Hypnose do spienionego mleka, dla mnie właśnie tak pachnie jak słodkie, spienione i ciepłe mleko, dużo bardziej to do mnie przemawia niż guma do żucia. Hypnose to dla mnie zapach całoroczny, latem używam edt, który jest lżejszy i ma więcej kwiatów, uwielbiam obydwie wersje zapachu edp i edt.
Używam tego produktu od: wielu lat
Ilość zużytych opakowań: kilka edp i edtOceniono na 5.00 na 5 gwiazdek. -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
- Mój

-
Uwielbiam ten zapach. Towarzyszy mi już od kilku dobrych lat. Pamiętam, że odkąd bylam w liceum miałam na niego nosa
I nie przeszło mi do dziś. Używam go konsekwentnie od kilku lat. Od czasu do czasu próbuję czegoś innego ale zawsze wracam do niego. To jest mój "bazowy" zapach 
Używam tego produktu od: kilku lat
Ilość zużytych opakowań: w trakcie czwartegoOceniono na 5.00 na 5 gwiazdek. -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
- Oryginalny słodki zapach jednak szybko się nudzi
-
Na początku zakochałam się w tym zapachu i zakupiłam sobie flakonik 50ml. Zapach przypominał mi gumę Donald. Jest niezwykle słodki. Niestety zapach szybko mi się znudził, był wręcz za słodki, mdlący..
Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: dwa flakoniki po 50mlOceniono na 3.00 na 5 gwiazdek. -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
- jak stare różowe Gerry Weber
-
Ja jako miłośniczka różano-pieprzowo-kadzidlanych nut i raczej antyfanka wanilii, od chłodnych odcieni butelek jak i od wszystkiego, co w opisach miało waniliowy budyń, trzymałam się z daleka. Rozglądam się jednak za czymś dla przyjaciółki, która kocha się w Hugo Bossie deep red, której to znów miłości nie jestem w stanie zdzierżyć i szukam dla niej jakiegoś lżejszego mniej killerowatego zamiennika. Ostatnio też przyznam, zanitrygowały mnie wszystkie "niebieskie wanilie", czyli zapachy chłodniejsze, ale dość słodkie, typu addict dior. Szukam czegoś jednak bardziej przestrzennego i chłodniejszego.
Opisy Hypnose skusiły mnie do testów, stwierdziłam, że jeśli nie dla przyjaciółki, może spodobają się mojej mamie. I traiłam w sedno!
Nie będę się rozpisywać jak pachną. Pachną faktycznie oryginalnie. I może napisałabym, że są nie do pomylenia z niczym, gdyby nie to, że ...bliźniaczo przypominają mi własnie inny zapach, który okresliłam już kiedyś zapachem nie do pomylenia! Moja mama będzie wniebowzięta, gdy przyniosę jej butelkę zapachu prawie identycznego jak różowe Gerry Weber, które niegdyś miała!
Jest wanilia, ale bez otoczki owocków i kadzideł, ta wanilia jest "niebieska", spokojna, ładnie się układa. choć może spokrewniona z Angelem Muglera, jest jego całkowitym przeciwieństwem. Angel krzyczy i aż do śmierci na skórze się nie uspokaja, jest chaotyczny, strasznie chłodny a ulepkowy nie do zniesienia! Za to Hypnose może nie wzbudzi sensacji, ale może zostać skomplementowany, jest po prostu ładny i bardzo przemyślany, harmonijny. Na codzień i na okazje. Bardzo uniwersalny, udany zapach.
Trwałość średnia, ale na mojej tłustej skórze nawet klasyki stare chanel trzymają się średnio.
Używam tego produktu od: tygodnia
Ilość zużytych opakowań: testy, próbkiOceniono na 4.00 na 5 gwiazdek. -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
- najpierw apteka, a potem budyniowa wanilia
-
Pierwszy psik - apteczna nuta, kojarzy mi się z jakimś lekiem na gardło, ale juz nie pamietam jakim.
Potem robi się waniliowo, wręcz budyniowo, kojarzy mi sie ten zapach z masłem waniliowym do ciała.
Chłopakowi się podoba, mi - nie.
Nie muszę go zmywać raz dwa z nadgarstka, ale nie podoba mi sie na tyle by sie zachwycać...
Trwałość średnia - blisko przy skórze.
Używam tego produktu od: kilka tygodni
Ilość zużytych opakowań: 15/30mlOceniono na 1.50 na 5 gwiazdek. -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
- Płaski i jednostajny
-
Za każdym razem, kiedy widzę, ile w składzie tych perfum jest nut, znowu sięgam po testową odlewkę. I za każdym razem rozczarowuję się na nowo, bo Hypnose pachną mi balonową gumą do żucia. Ciągle i jednostajnie. Zapach nie zmienia się w ogóle w ciągu tych kilku godzin, gdy znajduje się na mojej skórze. Podczas gdy ja wciąż mam nadzieję na znalezienie delikatnej wanilii podszytej wetiwerem, Hypnose gra mi na nosie i wciąż ukazuje mi się pod postacią gumy do żucia. Jest dla mnie absolutnie nienoszalny, nie rozwija się, nie zmieniają się zapachy, ciągle jedna i niezmienna balonówa.
Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.
-
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie -
Zdjęcia dołączone do recenzji:

- mniam...

-
uwielbiam je, cudowny zapach
niestety nie znam się na perfumach tak jak poprzedniczki ale czytając recenzje tych perfum na innych portalach mogę powiedzieć, że zgadzam się z nimi w 100%
zapach nie do podrobienia
same powąchajcie i sprawdźcie 
Używam tego produktu od: 2 miesiące
Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanieOceniono na 4.50 na 5 gwiazdek. -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
- Kupię kolejne i kolejne i kolejne ...
-
Perfumy te dostałam po raz pierwszy 3 lata temu i zapach,który wydostał się z flakonika oczarował i zahipnotyzował zgodnie z nazwą...
Cudowny lekko waniliowy zapach. Używam ich tylko w porze jesienno-zimowej, ponieważ na lato są za ciężkie i przy upale duszące, ale gdy tylko robi się chłodniej, one ogrzewają moje zmysły !
Zapach utrzymuje się na mojej skórze cały dzień, a ubrania pachną nim nawet po praniu !
Jak dla mnie numer jeden wśród cięższych perfum (zaznaczam,że nie są duszące przy odpowiednim stosowaniu)
Ahh i zapomniałabym o wydajności.
Przy normalnym użytkowaniu (psikanie nadgarstków, szyi, czasem dekoltu) jedna buteleczka 75ml wystarczała mi na 2 lata (korzystanie tylko w miesiącach wrzesień/październik-luty)
Używam tego produktu od: 3 lat
Ilość zużytych opakowań: 1 całe opakowanie; w trakcie drugiegoOceniono na 5.00 na 5 gwiazdek. -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
- Budyń waniliowy...
-
Kuszące, eleganckie opakowanie. Wydawać się może, że zamknięty w nim zapach również taki jest. Jednak nie...
Flakonik zupełnie nie pasuje do zawartości! Choć piękny, nie odzwierciedla tego, co kryje się w środku..
A co w środku?
Pierwszy kontakt to coś mocnego, ostrego.. Jednak szybko rozmywa się uczucie tej ciężkości. Czuję wanilię! Dużooo.. Zbyt dużo... Budyń waniliowy, czy guma balonowa
Potem to nieco zanika, ale jednak to ta waniliowa nuta przebija się w Hypnose cały czas...
To trochę drażniące, czasem aż mdli...
Jednak fanom takich zapach z pewnością przypadnie do gustu!
Hypnose jest trochę banalny, nieoryginalny, nudny...
Ale coś w nim jest
Może się podobać 
Trwałość- poprawna, choć nie powalająca...
Używam tego produktu od: nie używam tego produktu
Ilość zużytych opakowań: tylko próbkiOceniono na 2.00 na 5 gwiazdek. -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
- zakochałam się w tym zapachu
-
Zapach bardzo seksowny i uwodzicielski, dla kobiet świadomych swojego seksapilu, słodki, otulający ale mnie mdlący. Uwielbiam spryskiwać im włosy, długo się utrzymuje. Podoba się facetom. Muszę mieć go ciagle na półce, mimo iż mam 10 innych zapachów, od tego jestem uzalażnona.
Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 3Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek. -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
- Bardzo lubię

-
Trafiłam na te perfumy, jak tylko pojawiły się na rynku- czyli ok. 2006 r i od tamtej pory zawsze chętnie do nich wracam
To przepiękny, słodki, zmysłowy zapach. Niby na samym początku wyczuwam w nich kwiatowo- owocową nutę, a bazą jest vetiver- tak później do głosu zdecydowanie dochodzi wanilia i ona w zasadzie dominuje całą kompozycję. Nie jest to jednak wanilia spożywcza- taka jaką mamy w balsamach czy masełkach do ciała- ona jest przełamana głębszą nutą orientu i słodyczy ( moze to ten vetiver?). Całość jest mocna, słodziutka ( ale tajemnicza), intensywna, otulająca i zachwycająca. Zdecydowanie na jesień i zimę
Wszyscy sie pytają " A czym Ty tak ładnie pachniesz". Trwałość tez dobra, u mnie wytrzymuje cały dzień. Plus za ładne, niebanalne opakowanie.
Używam tego produktu od: 6 lat z przerwami
Ilość zużytych opakowań: 3 opakowaniaOceniono na 4.00 na 5 gwiazdek. -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
- Zapach Boginii
-
Jak to niektórzy mówią -możnago kochać albo nienawidzić. Ja go ubóstwiam. Zapach wyjątkowo słodki, zmysłowy i charakterystyczny, przez co rozpoznawalny. Zostawia po sobie jakby smugę, otula noszącą go kobietę.
Jest bardzo ciepły i mimo swej słodyczy na swój sposób subtelny... i uwodzicielski... Nie zawsze udaje się nutę wanili tak pięknie ująć w komozycję, by tworzyła miłą woń -często perfumy z tym składnikiem są ciężkie, mdłe i dusząco-banalne....brr.. A Hypnose- są idealne, na pewno nie ciężkie ( ale też nie eteryczne), choć mogą sie takie wydawać. Zapach nie jest "płaski" czy nijaki- po prostu wyjątkowy.
Moim zdanie dla kobiet pewnych siebie- świadomych swego sexapilu.
Używam od kilku lat
Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek. -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
- Uwielbiam <3
-
Zakochałam się od pierwszego wejrzenia
Sama jestem zdziwiona tym faktem, bo zapach mógłby wydawać się dość słodki, trochę nudny, mało intrygujący, ale na tym polega właśnie jego fenomen. Dla mnie jest przepiękny... Wywołuje we mnie niezwykły spokój, kojarzy mi się z bezpieczeństwem. Niby jest słodki, ale ta słodycz nie mdli mnie w ogóle, nie jest dusząca mimo, że dość intensywna. Określiłabym go jako bardzo ciepły, delikatny, niezwykłe kobiecy, jakby "przytulny"... U mnie utrzymuje się dość długo. Na razie miałam tyko próbki, ale na pewno pokuszę się o zakup pełnego flakonu.
Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: próbkiOceniono na 4.00 na 5 gwiazdek. -
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
-
Paul Smith, Extreme for Women EDT
Recenzentka:
CloudberryOcena:Data: 2013-06-18 00:12:51Recenzja: Przyjemnie, a jednak czegoś brak... -
Lancome, Poeme
-
YSL, Manifesto EDP
-
Giorgio Armani, Armani Code for Women EDP
Recenzentka:
classic_chicOcena:Data: 2013-06-17 18:46:28Recenzja: Piękny, ciężki, raczej od święta niż na co dzień
-
Carolina Herrera, 212 VIP EDP
Średnia ocena:Średnia ocen: 4.24 na 5Ilość recenzji: 42 -
Jose Eisenberg, J'Ose EDP
Średnia ocena:Średnia ocen: 4.18 na 5Ilość recenzji: 38 -
Chanel, Coco EDP
Średnia ocena:Średnia ocen: 4.17 na 5Ilość recenzji: 83 -
Sarantis, C-Thru Emerald
Średnia ocena:Średnia ocen: 4.16 na 5Ilość recenzji: 123
-
Berkeley Square, Fig & Cherry EDT
Data dodania: 2013-06-17 10:45:18Ocena:Ilość recenzji: 0 -
Paco Rabanne, Lady Million EDT
Data dodania: 2013-06-12 13:34:19Ocena:Ilość recenzji: 1 -
Yves Rocher, Les Plaisirs Nature, Fraise Mara des Bois [Strawberry] EDT
Data dodania: 2013-06-12 11:24:38Ocena:Ilość recenzji: 0 -
Yves Rocher, Les Plaisirs Nature, Framboise Agriculture Bio [Organic Raspberry] EDT
Data dodania: 2013-06-12 11:21:07Ocena:Ilość recenzji: 0
