Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Pettenon Cosmetici, Serical, Crema Midollo & Placenta (Krem pielęgnacyjny do włosów z wyciągiem z łożysk roślinnych)

  • 23
Powiększ Pettenon Cosmetici, Serical, Crema Midollo & Placenta (Krem pielęgnacyjny do włosów z wyciągiem z łożysk roślinnych)

Zgłaszająca osoba: Justin Timberlake

Krem z wyciągiem z łożysk roślinnych jest specjalnym kremem bogatym w białka, aminokwasy i witaminy. Dzięki specjalnemu składowi włosy stają się mocne i łatwe w pielęgnacji. Jest polecany szczególnie do włosów rozjaśnionych oraz suchych i łamliwych.
W 3 pojemnościach: 1000, 800 i 275ml.

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Dipalmytoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Parfum, Cyclomethicone, Limonene, Dimethiconol, Phenoxyethanol, Linalool, Hexyl Cinnamal, Methyldibromo Glutaronitrile, Propylene Glycol, Benzyl Salicylate, Citric Acid, Triticum Vulgare (Wheat Extract), Bambusoidea (Bamboo Extract), Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone.

Cena: 16zł / 1000ml

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • super produkt
  • Dzięki niej włosy przestały mi tak strasznie wypadać, zrobiły się grubsze, bardziej lśniące. Maska ta jest bardzo tania jak na ilość i jakość. Nie zamieniła bym jej na żadną inną. Zapach niestety nie podoba mi się ale da się przyzwyczaić.

    Używam tego produktu od: 2012
    Ilość zużytych opakowań: 4 opakowania 1000 ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić frankeicha za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • zwykła maska, dobra na co dzień
  • Odziedziczyłam po siostrze pół litrowego opakowania tej maski. Lubię produkty tej firmy, a w przeszłości miałam małe opakowanie placenty i byłam zadowolona.

    Włosy mam zdrowe, grube i zadbane. Maska sprawdziła się jako produkt do regularnego stosowania.
    W moim odczuciu jest dość lekka, niezależnie od ilości nałożonej na włosiska nie obciąża, nie przyspiesza przetłuszczania.

    Po jej użyciu włosy ślicznie pachną, są wygładzone, sypkie, nawilżone. Dobrze się rozczesują, mniej elektryzują. Po prostu wyglądają dobrze, bez efektu WOW. Niezależnie czy zostawiałam ją na 5, czy 30 minut. Dlatetego uważam, że jest to produkt do codziennego użytku, taki pewniak.
    W dodatku maska jest wydajna. Nie żałuję sobie takich produktów i nakładam ich duże ilości, a te pół litra męczyłam pół roku (na zmianę z innymi produktami).

    Być może kiedyś kupię mniejszą pojemność

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: połowa opakowania litrowego

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić malusienka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • maska ok
  • Maska bardzo ciezka do zuzycia. Z racji tego, ze lubie w swoich kosmetykach miec ciagle cos nowego, po uzywaniu maski okolo roku bylam nia po prostu znudzona. Maski uzywalam jako odzywki ze splukiwaniem, rzadko jako maski na dluzszy czas. Kupilam ja w Hebe za 12zl, w sklepie fryzjerskim kosztowala okolo 20zl.
    \nPlusy:
    \n-wydajnosc- opakowanie 1l starczylo mi na rok
    \n-cena bardzo niska-12zl za litr
    \n-wlosy miekie, bardzo latwo sie rozczesuja, blyszczace i sypkie
    \n-opakowanie z duza dziurka ulawia wydobycie produktu.
    \nMinusy:
    \n-zapach cytrusowy-ziolowy? z biegiem czasu zaczyna przeszkadzac
    \n-kosntyntencja budyniowata splywa z wlosow.
    \nNie zauwazylam wplywu maski na wypadanie, a kupilam ja wtedy gdy dopadl mnie ten problem.
    \n

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić goldrose22 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Świetny kosmetyk
  • Ta maska sprawdza się świetnie na moich włosach. Są przesuszone, łamliwe i rozdwajające po rocznym rozjaśnianiu jednak ta maseczka radzi sobie z nimi nawet lepiej niż Loreal.
    + Jest wydajna
    + W dobrej cenie
    + W moim mieście stosują je fryzjerki
    + Posiada dobrą konsystencję
    + Jest jej bardzo dużo w opakowaniu starcza nawet na dłuższe włosy

    Jedyny minus to :
    - zapach placenty na początku wydaje się przyjemny, intensywny i nadaje efekt perfumowanych włosów po umyciu , na początku wydawało mi się to takie jak po wizycie u fryzjera, jednak zapach z czasem wydaje mi się, że zaczyna się psuć ( lub może to być przez przyzwyczajenie się) i po prostu śmierdzi...

    Używam tego produktu od: 4 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie ( końcówka)

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie?
Chcesz pochwalić blackcherryx94 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Odżywka przed szamponem, a nie maska
  • Kupiłam tę maskę bez przekonania, bo nie przepadam za dużymi baniakami o lejącej się zawartości i wątpliwych zapaszkach, a ta się właśnie na taką zapowiadała. Ale szukałam akurat czegoś bez substancji filmotwórczych i protein, a nie jest łatwo znaleźć taki produkt.

    MAŁA ANALIZA
    Tu pojawia się sprawa dziwna, bo maski o tej samej nazwie i tej samej szacie graficznej mają różne składy. W internecie znalazłam trzy wersje Placenty, w tym jedną z silikonem Cyclomethicone. Wynika to ponoć z tego, że maski są produkowane w kilku krajach i zależy to od fabryki, z której pochodzą. Nie jest to dla mnie całkiem normalne, nie wiem też jak dużą różnicę w działaniu produktów powoduje.
    Mój baniak prezentuje się tak:
    woda, emolient (Cetearyl Alcohol), antystatyk i emulgator o własciwościach myjących (Cetrimonium Chloride), antystatyk (Dipalmytoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate), zapach. Po zapachu są: silikon rozpuszczalny w wodzie (Methoxy PEG\\\\\\\\PPG-7/3 Aminopropyl Dimethicone), zapachy (Limonene, Benzyl alcohol, Linalool), konserwant (Phenoxyethanol), regulator pH (Citric Acid).
    Końcówka to ekstrakty nazwane przez producenta placentą z łożysk roślinnych: wyciąg z kiełków pszenicy (Triticum vulgare sprout (wheat) extract), wyciąg z soku bambusa (Bambusa vulgaris sap extract) oraz dwa konserwanty (Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone).


    KONSYSTENCJA
    Niezbyt gęsta, budyniowata, lekka i zupełnie nie obciążająca.

    KOLOR
    Transparentnie biały.

    ZAPACH
    Tak jak przypuszczałam – nieokreślony zapach typu mydlanego z nutą ziołową. Czyli standardowy zapach tanich kosmetyków.

    UŻYWANIE
    Nadaje się do włosów nie przepadających za częstymi dawkami protein, a w wielu produktach są one poupychane.
    Maska nie jest właściwie maską, można ją stosować jak odżywkę i to raczej lekką. Zdarzyło mi się przez krótki czas myć nią włosy zamiast szamponem (zależało mi na wygładzeniu). Maska w mojej wersji (skład bez Cyclomethicone) nadaje się do tego celu, bo nie ma substancji filmotwórczych nierozpuszczalnych w wodzie, ale sama ta metoda nie nadaje się do mojej przetłuszczającej się skóry głowy, więc bez żalu z niej zrezygnowałam.
    Czasem używałam jej w roli kremu do golenia, ale tak można wykorzystać każdą maskę.


    DZIAŁANIE
    Brak tu spektakularnych efektów, które obiecuje producent. Maska nie nabłyszcza. Nie odżywia w zauważalny sposób. Co do jednego się zgadzam: ułatwia rozczesywanie, ale trzeba by się naprawdę postarać, żeby stworzyć produkt, który tego nie robi.
    Maska nie wygładza też włosów, a mam spory problem z puszeniem się wierzchniej partii, która nie jest zniszczona, ale ma odmienną strukturę od reszty. Gwoli sprawiedliwości dodam, że właściwie nic poza stylizacją na to nie pomaga.
    Zresztą efekty najlepiej widać na zdjęciu.

    Uważam ją za to za świetną odżywkę do OMO, czyli zabezpieczającą mokre już włosy przed działaniem szamponu (zwłaszcza, jak wymagają codziennego mycia tak jak moje). Nałożona na włosy lekko się pieni, po dodaniu szamponu łagodzi działanie zawartych w nim detergentów, ale nie obciąża.

    OPAKOWANIE
    Baniak wątpliwej urody. Trudno się go obsługuje mokrymi rękami, chociaż to pewnie zależy od umeblowania łazienki i tego, jak daleko musimy po niego sięgać.

    Pomimo tego, że Placenta mnie nie zachwyciła jako maska, mogłabym ją kupić ponownie, bo sprawdza się jako odżywka do OMO, a nie każda tania maska się do tego celu nadaje.

    Używam tego produktu od: kilku miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 litr

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić chimay za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Ok ale nie do końca
  • Uzyta po myciu zarowno pod czepek jak i na chwile jako odzywka dawala okropny efekt. Wlosy byly matowe, sztywne, trudne do rozczesania i nie mile w dotyku - jak sztuczne i bardzo zniszczone siano.
    Z racji tego ze szkoda mi jej wyrzucic używam jej przed myciem na naolejowane wlosy co ulatwia zmycie oleju.
    Z moimi wlosami zdecydowanie się nie polubila.

    Używam tego produktu od: trzech miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić hektorowna12 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • OK, zwłaszcza za taką cenę
  • Na tę odżwykę trzeba mieć sposób. Żeby uzyskać zadowalajacy efekt należy ją nałożyć przed myciem na maksymalnie 20 min, a dokładnie potem zmyć szamponem. Jest dosyć ciężką więc jest to konieczne. Ale dzięki temu włosy są miękke i lśniące.

    + stosunek jakość - cena - ilość
    + poprawia kondycję włosów
    + łatwa w aplikcji
    + w porządku opakowanie (nie wyobrażam sobie takiej ilość wyciskać z jakiejś tuby)

    - jest ciężka i przy codziennym stosowaniu może powodować wypadanie włosów i nadmierne przetłuszczanie isę skóry głowy
    - zapach nie jest jakiś powalający

    Kupiłam w Hebe za 12 zł.

    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Marvela za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Jestem zadowolona
  • Maska jest świetna do włosów farbowanych i przesuszonych. Wcześniej włosy mi tak wypadały, że zapychałam korek w wannie, a teraz zostaje tylko parę włosków. Fryzjerka sama zauważyła zmianę, że włosy stały się gęstsze i grubsze. Po pierwszych użyciach byłam tak zachwycona, że zaczęłam używać prawie przy każdym myciu. Niestety do tego maska się nie nadaje. Ma ciężką konsystencję jak na cienkie włosy, w dodatku częste stosowanie powoduje przyklapnięciem włosów (utrata objętości). W zimę tez trzeba uważać, bo przy częstym noszeniu czapki włosy się i tak szybko przetłuszczają, więc rzadziej używam tej maski. Używam jej przed myciem szamponem, wtedy tak nie obciąża włosów. Zakładam na włosy czepek i ręcznik i trzymam 30 min. Zauważyłam, że przy krótszym trzymaniu maski włosy tak nie gęstnieją jak przy 30min. Dla niektórych może to minus, ale mnie pielęgnacja włosów sprawia radość i 30min dla nich mi nie przeszkadza. Maska dobrze działa po olejowaniu

    Plusy:
    - włosy przestają wypadać
    - cena
    - włosy są wzmocnione i nawilżone
    - po użyciu włosy nie puszą się, są wygładzone
    - zwiększona gęstość włosów
    - dobrze działa po olejowaniu

    Minusy:
    - dostępność
    - nie nadaje się do codziennego użytku
    - zmniejsza świeżość włosów ( szybko przetłuszcza)

    Używam tego produktu od: 1,5 roku
    Ilość zużytych opakowań: kończę 2

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Mary_0 za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 2 raz(y)
  •  
  • Raczej średnia
  • Strasznie długo męczyłam duże opakowanie aby w końcu je złużyć. Nie widzę zbyt wielu plusów stosowania tej maski. To co mogę o niej powiedzieć pozytywnego to, że ułatwia w rozczesywaniu włosów po umyciu. Nawilżenia nie zauważyłam.

    Maska jest tania, wydajna, ale mało przydatna.

    Używam tego produktu od: kilku m-cy
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić elbaa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dobry
  • Maskę Kallos 1000ml kupiłam rok temu, zaczynałam wtedy moją przygodę z włosami i był to pierwszy produkt jaki wpadł mi w ręce. Jej dużym plusem jest bardzo wygodne opakowanie, w prosty sposób możemy zużyć ją do samego końca. Konsystencja jest dosyć rzadka ale nie spływa z włosów, wystarczy nałożyć mała ilość aby pokryć włosy. Próbowałam nakładania przed i po myciu w moim przypadku najlepiej sprawdziła się metoda przed. Po umyciu włosy są lejące, bardziej błyszczące i gęste. Maska nie plącze kłaczków. Minusem jest przetłuszczanie włosów u nasady (w moim przypadku). Podsumowując jest to produkt godny wypróbowania.

    Używam tego produktu od: Roku
    Ilość zużytych opakowań: 1 prawie całe

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Paulix1 za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij