Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Christian Dior, Miss Dior

  • 1
Powiększ Christian Dior, Miss Dior

Zgłaszająca osoba: piroksena

Miss Dior jest zapachem kwiatowo-szyprowym.
Powstał w 1947 roku specjalnie na przełomową w haute couture kolekcję "New Look". Pierwsze perfumy Christiana Diora do dziś pozostały synonimem ponadczasowej, zawsze aktualnej elegancji.
Zbudowane na klasycznych szyprowych akordach, pierwsze nuty są świeże. Nuta serca uderza bogactwem róży oraz jaśminu, natomiast u podstawy są to ciepłe nuty patchouli oraz drzewa sandałowca.
Doskonałe na dzień, nie narzucająca się elegancja i szyk Miss Dior pozwala nosić je na wszelkie okazje.

Cena: EDT 150zł / 30ml

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Basic.
  • Jego zapach ma kolor pudrowego pudru i bieli. Jest trochę plastikowy, czyli sztuczny. Charakteryzuje młodą dziewczynę z pokolenia Y, nowoczesną, obeznaną w trendach każdej dziedziny życia. Jest przyjemny i taki nieszczególny, taki na co dzień. Gdybym dostała w prezencie, nie pogniewałabym się, ale gdybym miała wybierać, wybór nie padłby na Miss Dior. Zdecydowanie bliżej mi do trucizn

    Używam tego produktu od: grudzień
    Ilość zużytych opakowań: 2 ml

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić PieknaPaczula za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dior w płynie
  • Tak ponarzekałam na Diora recenzcując Miss Dior Cherie, to teraz muszę to odkręcic jakoś - powinnam zacząć testy od klasyka, a nie sięgać po jego nowe "mutacje". Cherie jest wg mnie przesłodzona i nijaka, klasyczna Miss Dior to za to jest ... no po prostu o klasę wyżej, albo i więcej. To jak kreacje haute couture a różowa kiecka z sieciówki.

    Piękne szyprowe otwarcie, jaśmin, niebanalna róża... To jest bardzo kobiecy zapach z ... męskim akcentem, wszystko zgrabnie połączone, wychodzi z tego mieszanka bardzo seksowna.

    Nie jest to zapach ciężki, leży raczej przy skórze ale jest wyczuwalny przez otoczenie na ileś tam godzin po aplikacji. Na dzień super, dla mnie wcale nie musi to być retro-zapaszek, do dzińsów i koszuli też pasuje - w końcu nosząc je też można być super kobiecą. To bardziej Cherie-mutację dopasowuję do słodkich, ugrzecznionych sukienek z falbanką (nawet nie do retro kostiumów Diora).

    Chociaż faktycznie zapach ten idealnie pasuje mi do kolekcji haute couture Diora- nie do casualowych, klasycznych kostiumów ale do kiecek Galliano w jego szczytowej formie, kiedy mieszał ultra-kobiecość z odrobiną szaleństwa z przymrużeniem oka. Dla mnie te właśnie kolekcje na zawsze związały się z wizerunkiem marki, stąd też taki tytuł recenzji.

    Używam tego produktu od: paru tygodni
    Ilość zużytych opakowań: testy

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić elsanta za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • ukochane uwielbione
  • To są moje ulubione perfumy, mam też wersję Cherie, ale te są zdecydowanie intensywniejsze i bardziej "kadzidłowe".
    Zapach na każdą okazję, noszę w dzień i na wieczór, zapach bardzo charakterystyczny, moim zdaniem trochę retro czyli to co uwielbiam, kojarzy mi się z piękną Francuzką z lat 50tych.
    Bardzo długo utrzymuje się na skórze, cały dzień mi towarzyszy, nie jest przy tym męczący dla innych, butelka piękna, obłędny zapach, zdecydowanie "moj"
    Niestety cena wysoka, jednak za taki zapach jestem w stanie wydac swoje oszczędności.

    Używam tego produktu od: ok 3 lat
    Ilość zużytych opakowań: 2 kończę

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić zoha777 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • dla koneserów
  • nie ma zapachów "śmierdziuszków", ale ten mnie zabił...
    ma moc! tego nie da się ukryć, miomo wszystko dla mnie za mocny, zbyt szyprowy, zielony, troche męski, kojazy mi się ze starszą panią w kapeluszu i torebeczka na ramieniu..

    aczkolwiek trwały i piękny flakon, po godz czy dwóch traci trochę z mocy i staje sie bardziej przystepny, ale to i tak za mało

    Używam tego produktu od: jakis czas
    Ilość zużytych opakowań: kilka prób w perfumerii

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić karolinatojza za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Klasa

  • Zapach jest delikatny, dyskretny, tak cudownie otula pudrową chmurką, że mogę go nosić wyłącznie dla własnej przyjemności. Lubię go za to, że jest trwały, ładnie się rozwija (choć początkowa świeża, czy też raczej nieświeża nuta mnie nie zachwyca), z czasem pięknie układa się na skórze, nie męczy mnie - choć czuję go na sobie przez cały dzień.
    Absolutnie nie zgodzę się, że jest to zapach dla starszej pani - ja mam 32 lata i bardzo dobrze się w nim czuję.
    Koleżanki z pracy są nim zachwycone, facetom również się podoba.
    Dziwię się, że tak niemodny dziś zapach wbudza duże zainteresowanie i jest bardzo często komplementowany (kupując go byłam przekonana, że jest bliskoskórny i słabo wyczuwalny dla otoczenia).

    Niech Dior sobie tworzy i ulepsza coraz to słodsze wersje MD i MDCh, ja pozostanę przy oryginalnej wersji - bo tylko ona ma duszę i klasę.
    Flakon prześliczny, pudełeczko też.




    Używam tego produktu od: dawna
    Ilość zużytych opakowań:w trakcie sety

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić vega_80 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Młoda dama w perłach.
  • To nie była miłość od pierwszego wejrzenia. Kiedy pierwszy raz poczułam Pannę Dior... odrzuciło mnie wręcz! Miałam wrażenie, że czuję intensywny pot...
    Jednak, całe szczęście, po godzince moje wrażenia zupełnie się zmieniły.

    Zatem pierwszym spostrzeżeniem jest fakt, że temu zapachowi należy dać czas, aby się \'ułożył\', ponieważ tuż po psiknięciu może przerażać swą dziwnością. Później jednak zaczyna się bal: plejada kwiatowych gwiazd przechadza się po szyprowym, drzewn0-leśnym dywanie. Czuć świeżo zerwaną, młodą różę, dojrzały i dostojny jaśmin. W tle przebija się sandałowiec okraszony paczulą.

    Mógłby to być zapach \'babciny\', lecz jakaś niezydentyfikowana aura sprawia, że odżegnuje się od tego efektu. To jest zapach dla kobiety młodej, lecz niezwykle eleganckiej, której klasa rzuca się w oczy z daleka. To zapach dla współczesnej dziewczyny zakochanej w kusztownym stylu vintage, retro.

    Zapach jest dodatkiem, który można położyć na jednej półce z perłami i koronkowymi rękawiczkami. Jest mocny, lecz nie agresywny. Idealnie wyważony, by nie dusić otoczenia. Rzecz dla prawdziwej, współczesnej, młodej damy zachwycającej urokiem i kulturą.

    Czy jest to zapach wieczorowy czy dzienny ciężko stwierdzić, ponieważ w tym wypadku wszystko zależy od osoby, która go nosi. Pani, która na co dzień dba o absolutnie każdy szczegół garderoby i absolutnie zawsze epatuje elegancją może nosić go na co dzień. Nie nadaje się jednak do luźniejszych, codziennych, stylizacji. Na wieczór - pasuje zawsze. Do małej czarnej lub balowej sukni koloru pudrowego różu. Do sznuru pereł i czerwonej szminki. Niezależnie od pory roku.

    Trwałość imponująca, świetnie stapia się ze skórą tworząc naturalną aurę i mgiełkę wokół osoby, która go nosi. Wart jest tej wysokiej ceny. A klasyczny, elegancki flakonik na pewno będzie ozdobą toaletki.

    Ze względu na swoją staromodną (acz wciąż aktualną) specyfikę nie jest to zapach dla każdego i zrozumiałym jest, że nie wszystkim podpasuje.
    Ja jednak kocham styl vintage i ten zapach bardzo często pasuje do mego stylu, dlatego uważam, że warto mieć go na toaletce i chętnie będę wracać do tej eleganckiej klasyki.

    Używam tego produktu od: kilku lat
    Ilość zużytych opakowań: 1 flakonik

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Odylena za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • miss dior po 2011 mowie nie
  • niestety mma juz ulepszona wersje wody ,na szczescie kupilam je duzo taniej niz tu kosztuja bo wtedy dopiero bylaby zalamka
    opakowanie sugerowalo mi ze bede kapac sie w wieczorowym ,upajajacym slodkoscia zapachu atu niemila niespodzianka ,
    czuc swiezosc plus slodycz na poczatku apotem tylko lesne podszycie ,zapach trzyma sie strasznie blisko skory ,nie jest brzydki klasyczny ale nie wyczuwalny zupelnie ajest to woda perfumowana ,mech +tabaka na koniec za malo charakterny i bez ogona, strasznie przybija ta wilgoc ziemi i paproci i jest nietrwaly !
    Używam tego produktu od: miesiaca
    Ilość zużytych opakowań: jedna 100

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić 52arotka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie do konca moj typ
  • Dlugo probowalam oswoic sie z tym zapachem i zachodzilam w glowe czy aby moj nos nie mial juz stycznosci z czym bardzo zblizonym do "Miss Dior", w koncu skojarzylam, ze tak samo jak slynna woda kolonska Tabac (chyba glownie dostepna w Niemczech) tak samo na mnie pachna te perfumy, moze alkohol jest mniej wyczuwalny niz w Tabac. W ogole zas nie wyczuwam w nich pelnej nuty zapachowej o ktorej wspomina producent a czuje za pierwszym razem wlasnie tylko i wylacznie tabake z pieprzem i mydlo, ostry meski zapach wody kolonskiej.
    Po godzinie od momentu uzycia perfum pachne intensywnie jak kadzidlo koscielne ale tylko w pomieszczeniach gdzie jest bardzo cieplo, w chlodniejszej temeperaturze czuje mocny mydlany zapach i drewno.
    Co podoba mi sie w tych perfumach to, ze utrzymuja sie dlugo na mojej skorze ok 7 godzin ale watpie czy to jest decydujacy czynnik aby zakupic je raz jeszcze, moze kiedys.
    Używam tego produktu od: dluzszego czasu
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Phoenix2 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Zapach mojej Babci
  • Gdy byłam mała, zawsze zazdrościłam koleżankom, których Babcie rozpieszczały łakociami. Moja tego nigdy nie robiła.

    Moja Babcia nie pachniała konfiturami, ciasteczkami czy ciepłym kakao. Moja Babcia pachniała Miss Dior.

    I zawsze powtarzała "Kobietę poznaje się po zapachu i sposobie poruszania, a nie po ubraniu. Możesz oszczędzać na odzieży, ale nigdy nie na wodzie z mydłem i perfumach."

    Pamiętam toaletkę z trzema kryształowymi lustrami i specjalną, osłoniętą półeczką na pachnidła. Była niczym ołtarzyk przy którym Babcia odprawiała swoje własne rytuały.

    Na osiemnaste urodziny podarowała mi flakonik Miss Dior. Wtedy tego nie doceniłam. Teraz rozumiem Ją i doceniam podarunek.

    Ponadczasowa, zmysłowa elegancja zamknięta w szlachetnym flakonie.
    Świeże, szyprowe, intensywne lecz nienachalne. Na mojej skórze przybierają różne oblicza i czasami potrafią mnie zaskoczyć.

    Bardzo je lubię i od czasu do czasu wracam do Miss Dior.
    Ale nigdy nie będzie to "mój" zapach, albowiem jest to zapach mojej Babci.

    Używam tego produktu od: z przerwami od 10 lat
    Ilość zużytych opakowań: 2 x 50 ml, w trakcie 50 ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 9 pochwał. Chcesz pochwalić Karkki za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Pierwsza miłość
  • Zmysłowy, męski i elegancki. Kojarzy mi się z Marleną Dietrich w fraku i cylindrze, owianą smugą dymu z papierosa w długiej cygarniczce.
    Chropowaty i zmysłowy jak głos Błękitnego Anioła, klasyczny ale zarazem odważny i nowatorski, zaciera granicę między płciami, łącząc słodkie kwiaty i gorzkie zioła z wilgotnym, chłodnym mchem.

    Otwarcie zapachu jest bardzo wytrawne, świeże, szyprowe, jakby cieniste. Na skórze jednak woń szybko się rozgrzewa a ja czuję piękną, jasną paczulę i mój ulubiony wetiwer zmiękczony i rozświetlony akordem jaśminu.

    Miss Dior to moja pierwsza olifaktoryczna miłość. Zapach, który śnił mi się po nocach i budził drżenie w sercu, flakon którego, gdy w końcu został zdobyty, wyczekany nie chciałam wypuścić z rąk.
    Po trosze z sentymentu do pierwszej miłości a po trosze dla piękna i szlachectwa zapachu czasami wracam do tych perfum, jak zabłąkana w krainie zapachowych dziwadeł córka marnotrawna.
    A Miss Dior ponadczasowo piękna na nowo mnie zachwyca.

    Trwałość znakomita, całodniowa.
    Flakon piękny, szlachetny.

    Używam tego produktu od: dnia uzyskania świadectwa maturalnego
    Ilość zużytych opakowań: dwie 50tki zużyte, jestem w trakcie trzeciej.

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 5 pochwał. Chcesz pochwalić Trzy_Ryby za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • iskierki
  • Miss Dior jest cudownie urokliwa, ma w sobie jakiś urok, czar, magię,rozwija się ładnie i tajemniczo, kobieco, ale z jakąś doza dziewczęcości. Tak, jakby eleganckiej kobiecie vintage ze sznurem pereł na szyi dać do trzymania bukiecik świeżo zerwanych konwalii.

    Używam tego produktu od: testy
    Ilość zużytych opakowań: testy

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić kota behemota za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Kolejne odkrycie
  • I mam kolejną miłość:P. Jako że lubię klasyczne proste flakony zapytałam o ten zapach i ułamku sekundy od poczucia woni tych perfum wiedziałam, że muszę je mieć.
    Pierwsze chwile są jak dla mnie zbyt świeże, takie nierozpoznawalne świeżaki made by xxx. Jednak są dość ostre, mocno wyczuwalne wokół mnie. Po kilku minutach łagodnieje uczucie świeżości i wyłania się jaśmin i sandał przepleciony akordem męskiego mchu. Róży tu nie czuję, ale cały czas mam wrażenie, że ten mech i sandał jest jakiś męski, kojarzy mi się z gentelmanem we fraku i kapeluszu czyli po prostu klasyka. I pomimo braku słodkich akordów i fiołka, którego uwielbiam zapach podoba mi się. Może to za sprawą jaśminu, bo lubię go poczuć na sobie.
    Zapach pasuje tylko i wyłącznie do spodni, eleganckich albo także dżinsów. Nie wyobrażam sobie siebie w nim i w spódnicy.
    Jakież było moje zaskoczenie, kiedy ubrana w Miss poszłam na babskie szaleństwa. Zamiast oglądających się mężczyzn widziałam kobiety wtulające się z moją szyją i zadające pytanie czym ty tak pięknie pachniesz? To pewnie za sprawą mchu i szypru pachnącego dość męsko na mojej skórze.
    Myślę, że będzie to mój zamiennik z Organzą i Insolence, które są bardzo kobiece ale jednocześnie dość ciężkie dla części otoczenia.

    Używam tego produktu od:kilku dni
    Ilość zużytych opakowań:w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić astraroth za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Puder z mchu
  • Elegancki szypr. Doskonale zrównoważone elementy ziołowe (szałwia), z kwiatowymi ( dyskretne ślady woni fiołka, gardeni i jaśminu). I oczywiście - mech dębowy, ale świeży i nie wilgotny. Całość, dla mnie, ma konsystecję wytrawnego pudru. Jest w kolorze średniej zieleni - dostojna,szlachetna, mocna. Miss Dior pozwalają pewnie stąpać po ziemi, wzbudzają respekt. Dla mnie jednak są zbyt harmonijne, poważne, i - choć nie gładki e- za bardzo uładzone. Wolę rozczochraną Mitsouko.

    Używam tego produktu od: kiedyś
    Ilość zużytych opakowań: pół butelki 30 ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Mitsouko za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Powalający!
  • Powala - wielbicielki szyprów na kolana. Resztę - na łopatki Trudny i należący do bardzo niepopularnej obecnie kategorii. Szlachetny, elegancki i... bardzo seksowny. Wyjaśnijmy to od razu - należę do tych dziwnych osób uważających szyprowe zapachy za sam seks (słodkie owoce, wanilie i inne takie zwane obecnie seksownymi są fajne, ale to jednak nie to samo ). Miss Dior fantastycznie skrzy się na mojej skórze, ma tysiąc twarzy. Typowo szyprowe, zabójcze otwarcie po wtopieniu się w skórę i pod wpływem jej ciepła ujawnia zmysłowe nuty jaśminu, paczuli i wetiweru, a w bazie niespodziewanie czaruje miękkim i słodkim zapachem drzewa sandałowego i wanilii. Cudowny. Będzie mój.
    Buteleczka ma staroświecki urok

    Używam tego produktu od:-
    Ilość zużytych opakowań:na razie testy

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić dzika truskawa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Zajzajer
  • Bardzo chcialam poznac Miss Dior, poniewaz jestem teraz na etapie poznawania zapachow klasycznych. Niestety malo ktore mi sie podobaja, ale wole zaspokoic ciekawosc, niz zyc w niewiedzy Miss Dior to staroswiecki, ciezki zapach, bardzo szyprowy, wachajac go, odnosze wrazenie, ze jest zepsuty. Nic wiecej o MD nie powiem, poza tym, ze flakon niezly, tylko rowniez staroswiecki. Dla mnie to jest zapachowa trauma, nie chce tego wiecej wachac

    Używam tego produktu od:
    Ilość zużytych opakowań:test

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić ropuszka za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 4 raz(y)
  •  
  • Prawdziwa klasa
  • Używałam go dawno temu- użyczała mi go koleżanka. Teraz na nowo zauważyłam go w perfumeriach i dawna znajomość przerodziła się w coś więcej.
    Cóż napisać- klasyka. Bardzo ładna klasyka.
    Bardzo lubię szypry- ten w Miss Dior jest w najlepszym wydaniu.
    Początek uroczo staroświecki, kwaśnawy szypr, mniej uderzający jednak niż np w Aromatic Elixir, bardziej stonowany.
    A później- szalenie eleganckie, przypruszone wytrawnością dyskretne, ciepłe wspomnienie kwiatów.
    Zapach z gatunku tych które lubię- mgławicowy, niedosłowny, nienatrętny.
    Dla mnie jeden z synonimów prawdziwej klasy.


    Używam tego produktu od: wiele lat temu
    Ilość zużytych opakowań: 1

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Kota za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Klasyka klasyk
  • Dostałam wczoraj w prezencie, także wrażenia są jak najbardziej swieże! A wiec Miss Dior jest zapachem niesamowicie wręcz klasycznym (1947 rok!), świeżym, absolutnie nie z gatunku tych ciężkich a la Nr 5, a jednak mocny, wyczuwalny, na swój "retro" sposób charakterystyczny. Może mają coś z Eau de Rochas, bo pierwsze składniki to też dość krystaliczna świeżość, jednak są od EdR treściwsze. Muszę powiedzieć, że choć nie jest to moja kategoria, cenię je za ten retro smaczek, mogę się poczuć jak to w latach 50-ych czuły się paryskie damulki w kostiumikach Diora Lubie takie podróże sentymentalne, cóż - to wszak też jakiś kawałek historii! Rekomendowane jest użycie dzienne (jakkolwiek ten zwrot dziwnie nie brzmi), i chyba rzeczywiście lepiej się sprawdzą na tę porę niż wieczorne randki.
    Bardzo ładne opakowanie, słodkie ale nie w stylu nowych słodkości typu Baby Doll, to taka stara, dobra szkoła dekoracji w stylu nieco pensjonarskim!


    Używam tego produktu od: Wigilia 2006
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić piroksena za czytelną i pomocną recenzję?