Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Oscar de la Renta, Volupte

  • 1
Powiększ Oscar de la Renta, Volupte

Zgłaszająca osoba: ishtar4

Volupte oznacza zmysłowy i jest niesamowicie pobudzającym zapachem pochodzącym z Santo Domingo projektanta Oscara de la Renty. Ta bardzo uwodzicielska i bardzo sexy kompozycja jest szczególnie polecana na romantyczne wieczory.

nuty głowy: bergamotka, brzoskwinia, morela, fiołek
nuty serca: irys, róża, konwalia, heliotrop
nuty bazy: cedr, sandałowiec, benzoes, bób tonka.

Cena: 179 - 219 zł / 50 ml

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • uwielbiam
  • Dzieki recenzji louv zaryzykowałam i zamówiłam ten zapach u Zenona.
    Kocham fiołki, kulki guerlainowskie kupuję głównie dla zapachu. Na insolence ww marki chorowałam od dawna.
    Już się wyleczyłam. Mój volupte to najlepsze lekarstwo. Nic więcej mi nie potrzeba. Zapach prze-pię-kny.
    A cena truskawkowa śmiesznie niska 100ml- w promocji i ze znizkami 0k 50zł

    Dziękuję louv

    Używam tego produktu od: niedawna
    Ilość zużytych opakowań: zero

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić KujawiankA za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 71 raz(y)
  •  
  • zwinna driada
  • Volupte jest pięknym fiołkowym zapachem. Przywodzi na myśl nie tyle prześliczny, leśny, delikatnie fioletowy kwiatuszek, co całe połacie fiołków o lekko skórzastych listkach i giętkich łodyżkach zanurzonych w świeżym soczystym mchu.

    Zapach jest zdecydowanie zielony! Mimo kadzidlanej bazy dominującą rolę odgrywa tu aromat brzoskwini o "włochatej" skórce, pozostawiającej to kontrowersyjne wrażenie podrażnienia i cierpkości na języku oraz wargach i... upojna woń fiołków właśnie.
    Leśne fiołki, to moje najukochańsze kwiaty, dlatego też mam słabość do zapachów zawierających fiołkową nutę.

    Propozycja Oscara de la Renty, w mojej opinii, jest tak znakomita, jak intrygujący pudrowy Violet Blonde od Toma Forda, czy drzewno-badylasta odsłona fiołkowych delicji w koncepcji Balenciaga Paris 10 Avenue George V.
    Tak oto fiołkowa trójca została nazwana...

    Flakonik niepozorny, za to jakość i trwałość świetna, godny poznania, piękny i zdecydowanie oryginalny!

    Używam tego produktu od: ok 4 m-c
    Ilość zużytych opakowań: 10 ml

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić louv za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo dobry
  • Pierwszy raz spotkałam się z tym zapachem na początku lat 90-tych, niedługo po jego wejściu na rynek. Wtedy też zostałam obdarowana jego miniaturą (5ml). Nie używałam go - delektowałam się aromatem unoszącym się z buteleczki mając nadzieję,że uda mi się go zdobyć w normalnej postaci. Udało mi sie to dopiero jakieś 10 lat temu - przywiozłam z urlopu opakowanie 100ml i wreszcie mogłam sobie "poużywać". Niedawno kupiłam kolejne 100ml. Trudno go upolować choć nadal jest przez firmę produkowany. Twórcą zapachu jest Sophia Grojsman uznawana za jeden z największych współczesnych "nosów". Volupte określany jest w wiekszości przypadków jako zapach "kwiatowo-zielony", ale ja nie do końca mam takie odczucia. Można w nim wyczuć zarówno owoce jak i nuty orientalne. Nie jest świeży,ale też nie przytłacza. Idealny zarówno na dzień jak i na wieczór. A opakowanie - super !

    Używam tego produktu od: ok. 10 lat
    Ilość zużytych opakowań: 2 opakowania x 100ml

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Moni1 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • orientalnawy...
  • Ciepły lekko orientalny, zmysłowy,z założenia projektu kwiatowo zielony... Znalazłam nieco inny opis tych perfum:Volupte by Oscar de la Renta is a floral green fragrance for women. Volupte was launched in 1992. The nose behind this fragrance is Sophia Grojsman. Top notes are mimose, melon, mandarin orange, freesia and osmanthus; middle notes are carnation, jasmine, heliotrope, ylang-ylang and lily-of-the-valley; base notes are sandalwood, amber, patchouli and incense. Pczula odpowiada za zieloność, za odczucia orintalne pewnie akacja i kadzidło. Nie jest nachalny, ale leniwie rozgrzewający, zmysłowy, ciężkawy. Żadnego świżaka w nim nie czuję, cytrusy owszem ale dojrzale, nasycone słońcem, zagęszczone melonem. Dopsikiwalam się namiętnie w ciągu dnia i nie powalił mnie nadmiarem, choć gdybym użyla go na siłownię pewnie by to uczynil - niezwykle szybko reaguje na ruch i ciepło ciała. Gdyby doprawić go pieprzem bylby bardzo podobny do Soni Rykiel Woman... i tak jest, tylko nie drapie w gardle...

    Używam tego produktu od: od ubiegłego roku gości na półce
    Ilość zużytych opakowań: sympatyczna 50

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić qqłka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • intrygujący
  • zapach budzi emocje, to na pewno, dostałam przypadkowo 100 ml tego perfuma i czytając wcześniej opisy i nie znając zapachu, wyobraziłam sobie go jako kompozycje kwiatową, uniwersalną, na każdą okazję. Tak zasugerowały mnie kwiaty, z których jest głównie zbudowany. Zdziwiłam się jednak, gdyż zapach jest bardzo silny jak na zapach damski, dojrzały i nie ma w sobie niczego z słodkich kwiatków. świetny jest moim zdaniem dla starszych kobiet, a jeżeli nie na pewno można go zaliczyć jako perfumy na wieczór, na specjalne okazje. Intryguje ale też trzeba się do niego przyzwyczaić. Należy do tej grupy zapachów które albo się podobają albo odrzucają od razu. nie jest uniwersalny, moim zdaniem, tylko dla nielicznych ale warto go zakosztować : )

    Używam tego produktu od:1 miesiąca
    Ilość zużytych opakowań:

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Jilla za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • przytulny
  • Nastraszono mnie, ze pachnie jak choinka zapachowa w taksówkach. Właśnie że nie. To przytulny, orientalny zapach, baardzo intensywny, ale o dziwo nigdy nie wywołał u mnie migreny mimo że zużywałam w upały (w przeciwieństwie do So de la Renty - wyciskarki mózgu przez nos).
    Volupte są słodkie, ale nie w sposób karmelowy czy krówkowy (nienawidzę). Są owocowe, wyczuwam skórkę brzoskwini, a może krągłe soczyste renklody, połączone z jakimś kwiatem (echa fiołka), majerankiem, i zamszową nutką pod spodem. Lubię tę nutę - brzoskwiniowo-majerankowo-kolańsko-mydlano-słodką - znam ją już z Daylight Sabatini czy Jaipur Saphir, kojarzy sie ze schludnością, elegancją, nawet chłodem. Oczywiście moje porównania to rzecz straszliwie subiektywna, po prostu zaliczam te zapachy do jednej grupy.
    Kolorystycznie Volupte jest dla mnie ciepłym, matowym pomarańczem, który mieni się, opalizuje pięknym, głębokim odcieniem fioletu.

    Używam tego produktu od:
    Ilość zużytych opakowań: próbka

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić zimowy orbs za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Ciepłe klimaty
  • To jeden z zapachów którego używam w zależności od nastroju czyli kiedy mam na niego ochotę. Kojarzy mi się z ciepłym klimatem Włoch i Hiszpanii, jest elegancki.
    Po 5 minutach pojawia się jakaś zwierzęca nuta, męska i nieprzyjemna (może to akurat na mojej skórze tak się wybija - nie wiem). A możliwe ze latem zapach inaczej się będzie rozwijał bo jak wiadomo niektóre zapachy inaczej pachną kiedy jest ciepło a inaczej kiedy jest zimno.
    Po pewnym czasie czasie ta zwierzęcość jednak łagodnieje i zapach jest bardziej przyjemny.
    Długo się utrzymuje.
    Orientalno -słodkawo - kwiatowy

    Używam tego produktu od:2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań:

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Miss Bucheron za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 5 raz(y)
  •  
  • optymista
  • Jeden z moich pewniaków, żeby poprawić nastrój. Kupiony okazyjne i prawie w ciemno, okazał się strzałem w dziesiątkę.
    Po dyskusjach z innymi wzażankami zawsze usiłuję się w nim doszukać podawanej w nutach brzoskwini, ale jakoś nie mogę jej umiejscowić w zapachu. Pewnie owoc jakiś tam jest, zanurzony w klasycznych kwiatach i lekko orientanym szlifie. Następne fazy zapachu- to łagodne, miękkie, bardziej już drzewne fale, z dominujacym sandałowcem.

    Bardzo lubię go mieć na sobie, świetnie się go nosi. Nie jest to zapach superoryginalny, nie jest superkreacją, ale... kiedy się go nosi daje radość, ciepło, uśmiech. Kojarzy mi się z piękną, kwitnacą Włoszką w świetnie skrojonej, świetnej gatunkowo letniej sukni w kwiaty.
    Jest seksowny, ale nie drapieżnie, zwierzęco, ale tak bezproblemowo, bezpodtekstowo, prosto, z uśmiechem.
    Jest stosunkowo lekki- jak na swój typ oczywiście, nie jest to przecież żaden świeżak. Dla mnie Volupte mógłby się nazywać Dolce vita.

    Bardzo trwały.Używam tego produktu od: kilka miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno rozpoczęte

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Kota za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • znośna ciężkość zapachu
  • W pierwszej chwili wyczuwam wyraźne nuty owocowe, brzoskwinię głównie, której lekkość jest jakby przytloczona cięższym aromatem czegoś. Potem zapach rozwija się kwiatowo, raczej nie wyczuwam nut drzewnych.
    Nawet niezły zapach, troszkę może przyciężki. W sumie w moim guście, bo słodki z orientalną nutą. Do teatru w sam raz
    Raczej nie kupię ponownie, bo mam 100 ml i to aż nadto jak dla mnie

    Używam tego produktu od: 2 dni
    Ilość zużytych opakowań: początek butli 100 ml

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić safiya za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • uwodzicielskie
  • kupilam w ciemno i nie zaluje zapachjest niesamowicie zmyslowy i pobudzajacy troche mozna do porownac do Alchimie Rochas lub Amarige Givenchy.Jest to zapach z gatunku kwiatowo-orientalny,moim zdaniem idealnie nadaje sie na wieczor.Przy pierwszym poznaniem czuc kompozycje kwiatowe ja wyczulam konwalie,frezje i lekka mandarynke potem czuc drzewo sandalowe i ambre na koniec wyczuwa sie kadzidlo i znow lekki zapach pachuli i chyba gozdzika z domieszka melona i ylang-ylang.Polecam zapach na romantyczne wieczory we dwoje.

    Używam tego produktu od:2 miesiecy
    Ilość zużytych opakowań:w trakcie ale drugie juz kupione oczekuje

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić iziz08 za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij