Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia

Carma Laboratories, Carmex Lip Balm Original Tube (Balsam do ust w tubce)

  • 69
Powiększ Carma Laboratories, Carmex Lip Balm Original Tube (Balsam do ust w tubce)

Zgłaszająca osoba: Paulina

Zalecany wszystkim osobom aktywnie spędzającym czas,
których usta wystawione są na długie działanie czynników atmosferycznych. Daje natychmiastowy efekt pełnych, ujędrnionych ust. Fantastycznie nawilża i odżywia. Daje delikatny woskowo-satynowy połysk.
Jednak najważniejszą zaletą CARMEXU jest to że:
- goi kąciki ust
- załatwia problem z opryszczką.
Przynosi ulgę suchym i spierzchniętym ustom.
Ze względu na obecność kwasu salicylowego nie powinien być używany przez osoby uczulone na salicylany.

Cena: 10zł/ 10ml

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Cudeńko
  • Najlepszy ! Moje usta wiecznie są suche, dlatego potrzebują szczególnej opieki. Odkąd używam Carmexu ten problem zniknął serio !

    Piękny zapach, bogata konsystencja, głębokie nawilżenie i ten blask na ustach a zapach? genialny ! ja używam tego zwykłego bo najbardziej mi odpowiada

    Myślałam, że ze względu na konsystencję bardz szybko się skończy, jednak mam go już drugi miesiąc więc nie narzekam

    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić cukierkowa_panna za czytelną i pomocną recenzję?
Polecany film:

  •  
  • wolę sztyfty
  • Nie kupię ponownie ponieważ wolę sztyfty od tubek czy słoików. Ogólnie to dobry balsam do ust, dostaje ode mnie 3 gwiazdki za ochronę przeciwsłoneczną, bez zostawiania białej powłoki na wargach.Zalecza powstające zajadki, niweluje swędzenie, gdy coś zaswędzi w strategicznym miejscu (opryszczkowym), ale tu jego zalety się kończą. Zapach i smak są trudne do wytrzymania, ale obecnie lepiej znoszę jego używanie niż 5 lat temu jak miałam ten kosmetyk w sztyfcie. Nie da się go używać na codzień, ponieważ nie da się nic pić, ani jeść, gdy ma się go na ustach, bo od razu zmienia smak potraw, napojów na ten obrzydliwy kamforowy duszący odorek. Po nałożeniu czuć mrowienie na wargach oraz chłodzenie, co może być dla niektórych miłe, ale na mrozie (każda minusowa temperatura) jest nieprzyjemny w uzytkowaniu. Nie nawilża jakoś spektakularnie. Opakowanie średniej wielkości, solidne, dozowanie utrudnione po ciemku (najpierw trzeba wycisnąć troszke balsamu po czym rozsmarować go na ustach) Balsam jest bardzo wydajny, średni cenowo. Warto wypróbować.

    Firma Nie Testuje Na Zwierzętach


    Używam tego produktu od: 2 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: końcówka

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Silwena za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Średni
  • Mam wersję wiśniową. Po kupnie użyłam kilka razy i odłożyłam na kosmetyczki gdzie czekał na mnie długo, długo. Nie mogłam się przekonać, ale postanowiłam dać mu drugą szansę i.. nie wiem. Smak zdecydowanie mnie odpycha, jednak nawilża dobrze (ale na krótko), podoba mi się aplikacja. Wydajność też nie jest zła. Jednak całość bardziej na + niż -.

    Używam tego produktu od: rok
    Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić kin28 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Klasyczny sztyft z silnym działaniem nawilżającym.
  • Minus za zapach, próbowałam już jaśminu, truskawki i wiśni, ale wciąż jest dominujący zapach jakiego jakby lekarstwa.

    Plusy za:
    - świetnie nawilża, efekt mrowienia mi nie przeszkadza, działa bardzo regenerująco,
    - klasyka wśród sztyftów do ust, wygodne opakowanie, dość estetyczny design,
    - wydajny, używam naprzemiennie z innymi szminkami, służy mi jako podkład,
    - zdecydowanie wolę go na zimniejsze pory roku: jesień, zima.

    Używam tego produktu od: kilka lat
    Ilość zużytych opakowań: ok 12

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić iffusiak za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Świetna pielęgnacja
  • Wiecznie spierzchnięte usta to mój wieczny problem. Carmex zapewnia im świetną ochronę przez zimnem czy wiatrem. Moje usta są nawilżone i wypielęgnowane. Nie rozstaje się z tym balsamem, mam go zawsze pod reką. Jego działanie jest rewelacyjne

    Używam tego produktu od: września
    Ilość zużytych opakowań: dwa

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić mirabel9 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Idealny
  • Co jakiś czas dopada mnie jakiś brak witamin i mam wtedy murowane zajady w kącikach ust. Mam też głupi zwyczaj wygryzania skórek i czasami moje usta są bardzo suche.
    Carmex to wtedy moja pierwsza błyskawiczna pomoc, już po chwili usta są miękkie i nawilżone a w przypadku zajad po kilku dniach nie ma po problemie śladu.
    Jedynym małym minusem może być wyczuwalny zapach kamfory, ale przy właściwościach pielęgnacyjnych carmexu jestem w stanie go wytrzymać.
    Ostatnio w hebe trafiłam na niego w rewelacyjnej cenie i kupiłam od razu dwa

    Używam tego produktu od: 5 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 2 małe

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Orangedela za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Po prostu tego nie zniosę!
  • Nigdy za Carmexem nie przepadałam i po kilku ostatnich przypadkach wiem, że muszę omijać jesz szerokim łukiem.

    Działanie balsamu-u mnie praktycznie żadne. Szybko znika, co chwilę muszę go dokładać. Za to uczucie mrowienia akurat działa, jest bardzo denerwujące i dla mnie nieprzyjemne.
    W dodatku jego zapach jest bardzo chemiczny, a opakowanie to tragedia. W dodatku wcale nie taki tani.

    Używam tego produktu od: kilku tygodni
    Ilość zużytych opakowań: pierwsze jest w trakcie leżakowania na półce.

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Czarna2000 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Ulubiony z ulubionych
  • Ten balsam to jest strzał w 10.
    Przeżył ze mną wypad w góry, słońce, upał i... dał radę.
    Świetny jako pomadka ochronna. Zostaje na ustach dość długo, przez co nie wymaga ciągłych poprawek. Przyjemnie chłodzi, chociaż wiem, że niektórym użytkownikom to przeszkadza. Sprawdziłam i wiem, że wersje smakowe nie dają tego uczucia aż tak mocnego. Szczególnie, jeśli ktoś lubi smak i zapach herbaty jaśminowej to polecam.
    Przyjemny kulkowy aplikator pozwala dokładnie dozować potrzebną ilość kosmetyku. Nadaje ustom delikatnego blasku, dlatego stosuję go często zamiast błyszczyka.

    Jest antybakteryjny dzięki zawartości kamfory. Świetnie sobie poradził z opryszczką na wardze - szybko i bezboleśnie. Jak na wyrób kosmetyczny, a nie typowo medyczny był bardzo bardzo ok. Przy moim nieustannym stosowaniu tubka wystarcza na ok miesiąc. Jest wydajny, nie wolno go nałożyć zbyt dużo, bo będzie wszędzie, tylko nie na wargach. Moim zdaniem jest cudowny i w cale nie wychodzi tak bardzo drogo. Polecam.


    Używam tego produktu od: kilku miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 2 tubki

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Panna _K za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Wspaniały!
  • Moje usta są wiecznie spierzchnięte i suche. Często nakładałam na nie pomadki i przeróżne balsamy, oczekując zbawiennych efektów, ale nie odżywiały moich ust, dając tylko chwilowe uczucie ulgi.
    Niestety, moje usta łatwo ze mną nie mają - notorycznie je zagryzam, oblizuję, czasem zapominam o peelingu. Ogólnie przez dłuższy czas nie przywiązywałam wagi do ich pielęgnacji i przypominają mi teraz o sobie.

    O Carmexie dowiedziałam się przez koleżankę, polecała mi go, tyle, że w wiśniowej lub truskawkowej wersji - nie pamiętam już dokładnie, ale jako, że mam zwyczaj najpierw próbować klasyczne wersje, wybrałam bezsmakowy odpowiednik Carmexu. Okazało się, że jest moim wybawieniem! Często zmagam się ze spierzchniętymi i pękającymi kącikami ust, ale niestety nie wpadłam na to, aby pomóc sobie wtedy Carmexem, jestem za to pewna, że jeśli - oby nie! - spotka mnie znów ten problem, zobaczę jak poradzi sobie z tym to cudeńko.

    Plusy:
    +odżywia usta
    +nadaje im miękkość
    +nawilża
    +łatwo dostępny
    +cena
    +wydajny
    +koi i daje ulgę na długi czas - nakładając go bardzo obficie na noc budziłam się z ustami pokrytymi cienkim, ochronnym filmem, co uważam za plus
    +dobrze się wchłania, usta się nie lepią

    Neutralne:
    +/- mi osobiście odpowiada uczucie mrowienia po nałożeniu, ale wiem, że nie wszystkim może spodobać się chłodzenie i mentol w składzie produktu
    +/- opakowanie wymaga odrobinki wprawy, czasem zdarza mi się nałożyć produktu za dużo i zarówno opakowanie, jak i moja ręka jest umazana w Carmexie. Mimo to jestem prawie pewna, że to ja jestem po prostu niezdarna i nieuważna
    +/- łatwo zmienia konstystencję. Jest to mój zarówno pierwszy Carmex, jak i ogólnie produkt w tubce, więc nie jestem pewna, czy tylko ten produkt tak ma. Ale mimo wszystko konsystencja bardzo łatwo się zmienia. Produkt raz się leje, a innym razem muszę ściskać mocno tubkę aby cokolwiek wycisnąć.



    Używam tego produktu od: ok. pół roku
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić irishbabe za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo fajny klasyk;-)
  • Szczerze mówiąc dziwie sie że po tak klasyczny produkt sięgnełam dopiero tak niedawono.
    -mam manie zagryzania warg. Balsam swietnie je regeneruje
    -nawilża
    -goi
    -jest tani
    -łatwo dostępny
    -chroni
    -fajna aplikaca, bo est w tubce.

    Używam tego produktu od: 0d 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić LusiaPlotkara za czytelną i pomocną recenzję?